Dodaj do ulubionych

Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 20:37
Fatalna sprawa, szczególnie dla Polskich rolników. Obecnie cena tuczników w
skupie sięgnęła dna. I niestety wygląda, że to dno ,za kilka tygodni może się
urwać. Czekają nas (producentów trzody) ciężkie czasy.
Obserwuj wątek
    • Gość: elka1021 S_Y_F_I_L_I_S IP: *.teledisnet.be 17.12.06, 21:01
      niech ida w diably z tym ciaglym szantazowaniem, pies im morde lizal, przeciez
      polski rolnik nie zdechl z glodu przez ten rok "kwarantanny" to i dalej nie
      zdechnie, niech siedza w tym syfie, pomimo miliardowych nadwyzek w budzecie
      (mafia) syf dlugo jeszcze bedzie w tym kraju- syf-higiena, syf-demokracja, syf-
      wolnosc-slowa itp itp.............
      Tematu nie rozwijam, bo moze za duzo juz powiedzialam a nie mam ochoty swiecic
      jak choinka bozonarodzeniowa (polonium210 :))
      • winku Re: S_Y_F_I_L_I_S 17.12.06, 21:25
        no moze i mordę im lizał, ale niestety my się im ni eodgryziemy tym, że nie wpuścimy do siebie ich ropy i gazu....
        Więc tak czy siak trzeba z nimi gadać. I pogodzić się, że to oni maja u siebie wiekszosć atutów.
        • krasnov Zawsze mogą brać mięso z Azji… 17.12.06, 22:09
          na przykład z Czeczenów (trochę żylaste) albo Gruzinów. :P
          __________
          Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
          iKatalog.org - katalog stron.
          • seroo1 Re: Zawsze mogą brać mięso z Azji… 18.12.06, 11:01
            na razie mają w kontenerach zapasy swoich żołnierzy (w czarnych workach) i
            niewydanych od kilku lat rodzinom...
        • olias Re: S_Y_F_I_L_I_S 18.12.06, 07:10
          jakie atuty? tylko jeden. Maja państwo typu bizantyjskiego.
      • Gość: Gość nieogolony Re: S_Y_F_I_L_I_S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:18
        A może Kaczory na siłę wcisną swoje ochłapy Rosjanom których dotychczas ciągle
        kopią po kostkach i sikają im do mleka.Zróbmy embargo na Rosyjski gaz i ropę hi.
      • Gość: outdoor Re: S_Y_F_I_L_I_S IP: *.static.metro.comel-it.com 18.12.06, 10:29
        narazie to wyjatkowo swiecisz głupotą
        • seroo1 Re: S_Y_F_I_L_I_S 18.12.06, 11:00
          A skąd taka opinia??? Czyżby coś z tego co napisał było nieprawdą???
    • Gość: eus55 Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: 80.54.52.* 17.12.06, 21:21
      He,he,he! To już w Peru mięso ruscy przebadali i się nadaje:)))to smacznego!
    • proud_globalist Zamiast do Rosji eksportowac na Daleki Wschod. 17.12.06, 21:24
      Swiniaki moga byc sprzedawane do Chin, Korei, Japonii, Mongolii, Wietname etc.
      Wieprzowina jest powszechnym pozywieniem w w/w krajach.
    • Gość: abstracto Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 21:32
      My - czyt. EU - musimy się posiłkować rosyjskim gazem i ropą. Ale Rosja też musi
      sprzedwać. Nadszedł moment, w którym trzeba oddzielić mężczyzn od chłopców.
      Choćby ten plan miał być zakrojony na 20 lat i sporo kosztować, to EU powinna
      dać Rosji łupnia. W przeciwnym wypadku oni nas wykupią i to za nasze własne
      pieniadze, którymi zapłacimy za energię.
      • stagaz Kiedyś się zastanawiałem... 17.12.06, 21:53
        ...dlaczego wszyscy totalniacy ZAWSZE w końcu przegrywają - bo w gruncie
        rzeczy, pomimo całej potęgi wojskowej czy materialnej, są niesłychanie
        prymitywni. Tak jest i z Putinem, z powodu przyrodzonej głupoty przeszarżował i
        znowu trzeba będzie Rosję ratować, bo durny Wowka brnie w bagno coraz głębiej...
        • Gość: outdoor Re: Kiedyś się zastanawiałem... IP: *.static.metro.comel-it.com 18.12.06, 10:30
          nieslychana prymitywność zasze bije z twoich wypowiedzi
      • koloratura1 Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? 17.12.06, 23:19
        Gość portalu: abstracto napisał(a):

        >
        > Choćby ten plan miał być zakrojony na 20 lat i sporo kosztować, to EU powinna
        > dać Rosji łupnia

        Mógłbyś coś zasugerować, odnośnie tego "łupnia"?
        • Gość: maciek Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.ghnet.pl 18.12.06, 00:43
          Przeciez to jest proste,
          My jestesmy od rosji uzaleznieni od ropy tak samo jak Rosja od naszej kasy.

          Wystarczy aby UE przestala dotowac glupie rolnictow i w konsekfencji przestala
          pomagac afrykce, indiom i innym biednym krajom (tu jest skrot myslowy: jak nie
          dodtujemy rolnictwa nie musimy tez pomagac biednym bo oni sprzedadza wkoncu
          swoje polody) i bedzie tyle kasy na R&D ze za 10 lat bedziemy potega naukowa i
          nie bedziemy potrzebowali rosji.
    • eva15 Kiedy Putin da Kaczorom order? 17.12.06, 22:01
      Nie ma żadnej umowy, paragrafu, który zabroniłby zawierać Rosjanom umowy
      dwustronne z krajami Unii(i vice versa). Tak postępowano dotąd i tak można
      nadal postępować. W sensie prawnym NIC się nie zmieniło.

      Dopiero rozmowy o podpisaniu nowej umowy o partnerstwie EU-Rosja mogłyby
      formalnie próbować coś w tym zmienić.

      Ale Polska dzielnie rozmowy nt nowej umowy ZABLOKOWAŁA.

      Ciekawe kiedy Putin przyzna Kaczkom order za głupotę i za zasługi dla Rosji?
      • czlowiek_ksiazka Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? A Bushowi kiedy 17.12.06, 23:27
        Rosyjscy satyrycy mówią, że G. Bush to prawdziwy i zasłuzony Bohater Związku
        Rosyjskiego.
        Rosja w czasach Busha stała się odrobinę mocniejsza. Mówiąc ironicznie - nie
        tylko jego to zasługa, ale... :)
        eva, czytałaś wpisy innych ekspertów na forum?
        Jak w soczewce - WSZYSTKIE nasze fobie, narodowe kompleksy:
        Począwszy od: "EU powinna Rosji dać łupnia" :), aż po: "wszyscy totalniacy
        ZAWSZE w końcu przegrywają".
        Polityka, stosunki gospodarcze - odreagowywane w kategoriach zero-jedynkowych:
        dać łupnia, przegrywają, etc. - podczas gdy handel międzynarodowy powinien w
        założeniu być korzystny dla wszystkich. (jest korzystny w relacjach Zachód-
        Zachód, Zachód-Południe już nie, ale to inny temat).
        Jeśli europejscy "eksperci" podczas spotkań z Rosjanami korzystają z zasobów
        tego samego jęzka (słynne: "kupujemy w gorszych od Rosji państwach" Borella),
        to ja na miejscu Rosjan dawno już bym się:
        a) popukał w czoło,
        b) zdywersyfikował import.
        Po co się szarpać z narwańcami chcącymi "dać łupnia" (czym? :), z czym do
        ludzi? :) )?
        Oni jeszcze proponują rozmowy, negocjacje.
        • Gość: pacal czegokolwiek byś nie napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 00:17
          nie zmieni to faktu, że rosyjskie "obawy" dot. jakości są tylko pretekstem
          służącym do walki z bardzo niewygodnym dla Rosji wspólnym stanowiskiem państw UE.

          I jako taki pretekst powinny być traktowane. Ty natomiast traktujesz je
          śmiertelnie poważnie.

          > Polityka, stosunki gospodarcze - odreagowywane w kategoriach zero-jedynkowych:
          > dać łupnia, przegrywają, etc. - podczas gdy handel międzynarodowy powinien w
          > założeniu być korzystny dla wszystkich.

          Powiedz to władzom rosyjskim. Oni na dźwięk słowa Polska dostają histerii i
          podnoszą stawki/wymagania podczas negocjacji umów gospodarczych.

          I bynajmniej nie jest to zasługa Polski, która nie stosuje żadnej specjalnej
          taryfy dla gospodarczych interesów z Rosjanami, tylko rosyjskich
          neoimperialistycznych ciągot, i stosowania "kar" gospodarczych za spowodowane
          kłopoty polityczne.

          Może wspomnę tylko o rosyjskich spazmach dot. Możejek.
          Co to w ogóle było!!? Awantury? Kategoryczne żądania wobec Litwinów? Zmuszanie
          do wybrania gorszej oferty w przetargu?
          Groźby? "Awaria" rurociągu? "Przypadkowy" pożar?

          Wg ciebie tak się zachowuje poważny, przewidywalny partner w interesach?
          W takim razie życzę ci samych takich partnerów biznesowych.
          Jak już pójdziesz z torbami, to może ci coś zabłyśnie w mózgu.

          Ach, jeszcze dwa kwiatki dla eva15 (szkoda czasu na nowy post, i tak pilnie
          śledzi każdą wypowiedź :)):

          - Każdy wie że w obecnym czasie rafineria to złoty biznes. Tymczasem eva15
          wypisuje elaboraty, jaki to fatalny interes Orlen na tych Możejkach zrobił. Nie
          wyjaśniła tylko dlaczego w takim razie Rosjanom tak bardzo zależało na przejęciu
          tej katastrofalnej inwestycji? Bo chyba temu nie zaprzeczy...

          - i powiązane z tym: Rosja to wg evy15 stabilny partner, reszta to tylko polskie
          fobie. W takim razie dlaczego Możejki to wg tej samej evy15 nietrafiona inwestycja?
          Rafineria ma wiele długoletnich kontraktów.
          Do tego o rzut beretem jest sprawdzony, niezawodny, solidny dostawca ropy, z
          którym są podpisane umowy na dostawy, jak dla mnie - piękny interes...
          • czlowiek_ksiazka Re: czegokolwiek byś nie napisał 18.12.06, 01:18
            "włądzom rosyjskim. Oni n- dźwięk słowa Polska dostają histerii"
            -
        • eva15 Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? A Bushowi kied 18.12.06, 01:12
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Jeśli europejscy "eksperci" podczas spotkań z Rosjanami korzystają z zasobów
          > tego samego jęzka (słynne: "kupujemy w gorszych od Rosji państwach" Borella),
          > to ja na miejscu Rosjan dawno już bym się:
          > a) popukał w czoło,
          > b) zdywersyfikował import.
          > Po co się szarpać z narwańcami chcącymi "dać łupnia" (czym? :), z czym do
          > ludzi? :) )?
          > Oni jeszcze proponują rozmowy, negocjacje.


          Ależ to tylko polskie "elyty" gadają a Rosja się rzeczywiście dywersyfikuje,
          ełną parą - dzień i noc... Np. z jednej strony Nord-Steam z drugiej rurociąg do
          Chin, dyskusje z Japonią etc. Jednocześnie mimo to Rosja faktycznie całkiem
          cierpliwie znosi bełkot "narwańców". Myślę, że przyczyn jest kilka z tego 2
          główne:

          Po 1. Naprawdę jest tak "od zawsze" w starej Unii, że na stołki do Brukseli
          wysyła się mniejszych lub większych "wiejskich głupków", by odsunięci
          kopniakiem pozornie w górę nie mogli szkodzić w polityce wewn. własnej
          ojczyzny. Rosjanie świetnie znają EU i ten mechanizm, dlatego większą wagę
          przykładają do rozmów z szefami poszczególnych rządów niż z Barroso czy innym
          Giertychem, Sonikiem itd.

          Po 2. myślę, że Rosja chce koniecznie mieć dobre kontakty z 4-5 krajami Unii i
          gotowa jest jakąś cenę za to płacić. Dobre układy w zachodniej części Unii to
          dla niej niebłaha karta przetargowa z USA i z Azją.
          • eva15 Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? A Bushowi kied 18.12.06, 01:15
            korekta:
            North-Stream
            pełną parą

          • czlowiek_ksiazka Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? A Bushowi kied 18.12.06, 01:20
            "na stołki do Brukseli"
            No właśnie. Borrell jest z Parlamentu Europ., a ten organ jak zywo - oprócz
            mocy przyklepujących, innego powaznego power'a nie ma.
            Eva, czytałaś? www.atimes.com/atimes/China/HL16Ad01.html
            ciekawe.
      • czlowiek_ksiazka Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? 17.12.06, 23:31
        Dobry cytat od borrki1: "Raz juz Europa nie chciala ginac za Gdansk,zobaczymy
        za za swinie zechca!" :)
        Eva, mnie się wydaje, że Putin to by i chciał zawrzeć jedną, całościową umowę z
        CAŁĄ Unią. Czemu miałby wręczać medal Kaczyńskim? Rosja patrzy na współpracę z
        UE pragmatycznie: rozwój handlu. Jedna umowa z dobrym mechanizmem kontrolnym -
        spore ułatwienie dla importerów, eksporterów. Kolejny obszar współpracy
        podlegałby rosyjsko-unijnej "wspólnotyzacji", wyeliminowałby przyszłe weta,
        etc.
        • Gość: a psik Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? IP: *.gv.shawcable.net 18.12.06, 00:10
          taaaak... ten pragmatyzm polityki rosyjskiej jest dowcipny......polityka
          rosyjska kieruje sie ideologia i urazona duma - do pragmatyzmu jej daleko....
          Ceny energii pozwalaja jej probowac odbic sobie upokorzenia polityczne lat
          90tych i upadeku komunizmu.. a kto nie z nami ten przeciwko nam...
          • 1europejczyk Jak ja bym chcial by polska polityka kierowala sie 18.12.06, 00:32
            podobnie jak rosyjska taka "ideologia i duma".
            W sumie czym sie kieruje jest malo istotne. Najwazniejsze jest jakie ma
            osiagniecia. Te zas sa nieporownywalne nie tylko z polskimi i nie tylko
            dlatego, ze posiada surowce ale rowniez dlatego, ze ci co obecnie rzadza
            Rosja, w przeciwienstwie do tych co nami dotychczas rzadzili, doskonale
            zdaja sobie sprawe czym jest rosyjski rynek i nie oddaja go, tak jak Polacy,
            za pol darmo w rece zachodniego kapitalu tylko negocjuja kazdego nawet
            najmniejszego centa, korzystajac jednoczesnie z zachodniego wolnego rynku by
            instalowac na nim, najlepiej zakupujac akcje renomowanych i dzialajacych w
            rosyjskich priorytetowych sektorach firm i dazac, z roznym skutkiem, do ich
            integracji z wlasnymi.
            • Gość: a psik Re: Jak ja bym chcial by polska polityka kierowal IP: *.gv.shawcable.net 18.12.06, 00:52
              taaak ta integracja z firmami zachodnimi jest najbardziej widoczna w sektorze
              energetycznymm....dowcip dnia...


        • Gość: pacal haha aleś mnie rozbawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 00:28
          > Eva, mnie się wydaje, że Putin to by i chciał zawrzeć jedną, całościową umowę
          > z CAŁĄ Unią.

          I stracić jeden ze sposobów nacisku?

          Nie zauważyłeś że Polska właśnie tego się domaga od początku tego sporu =>
          traktowania takiego samego (te same prawa, te same obowiązki) jak reszty Unii.

          I jakoś Rosji niezbyt do tego pilno, nie wydaje ci się?
        • eva15 Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? 18.12.06, 01:33
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Dobry cytat od borrki1: "Raz juz Europa nie chciala ginac za Gdansk,zobaczymy
          > za za swinie zechca!" :)
          > Eva, mnie się wydaje, że Putin to by i chciał zawrzeć jedną, całościową umowę
          >z CAŁĄ Unią.

          No nie wiem, byłoby to wbrew naturze odkrytej prze A. Smitha, czyli wbrew
          podst. zasadom ekonomii. A zasady te są proste - fajnie jest gdy to MY jesteśmy
          monopolem lub co najwyżej oligopolem, bo możemy mówiąc JEDNYM głosem lepiej
          dyktować warunki. Niefajnie jest, gdy to nasz partner nim jest.

          Polskie obecne weto i ewentualnie inne, przyszłe zmuszą Unię - zakładając
          kontynuację zdecydowanej postawy Rosji- do rezygnacji z prób mówienia jednym
          głosem, lub do rezygnacji z niezwykle chłonnego i intratnego rynku rosyjskiego.
          Kaczory zagrały va banque licząc na to, że albo Rosję albo Unię rzucą na
          kolana. Ja stawiam na to, że rozbita wewnętrznie skutkiem Kaczych posunięć Unia
          ani z Rosji ani z jej rynku nie zrezygnuje i dopasuje się do warunków
          kupującego/klienta.

          Dlatego Kaczory zasłużyły na moskiewski order.
          • czlowiek_ksiazka Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? 18.12.06, 01:50
            Nie bardzo wiem jak sobie wyobrażasz sytuację: "Kaczory zagrały va banque
            licząc na to, że albo Rosję albo Unię rzucą na kolana".
            Czemuż to i jak miałyby ich rzucić? UE miałaby wyszarpnąć szabelkę i ruszyć na
            Pitier i Kaługę?
            Z jednej strony: monopolistyczne pozycje Rosjan w sytuacji gdy jest jedna
            umowa, która reguluje większość spraw (z procedurą odwoławczą, etc.) chyba
            pozwala na większą swobodę manewru wobec UE jako całości. Oszczędność czasu,
            procedur. Zawarte przez UE porozumienia nie można też blokować, z tego co wiem.
            Zobacz, funkcjonują porozumienia sektorowe:
            www.delrus.cec.eu.int/en/p_248.htm
            Częśc z nich zawarta w epoce Jelcyna, to prawda.
            Z drugiej strony - Stany np. (tak jak Rosja?) stawiają na podpisywanie
            dwustronnych porozumień z państwami Ameryki Łacińskiej. Ale tylko w sytuacji,
            gdy nie może wypalić amerykańska strefa wolnego handlu Ameryk - ALCA. Z powodu
            ALBA Chaveza.
            Czy przystąpienie Rosji do WTO nie "wymusza" w pewien sposób blokowego
            podejścia, szczególnie do spraw handlu?
            • czlowiek_ksiazka Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? - err. 18.12.06, 01:56
              ...monopolistyczne pozycje Rosjan ... nie ulegną zmianie. Dalej będzie np.
              energetycznym monopolistą.

              Jeszcze - "Polskie obecne weto i ewentualnie inne, przyszłe zmuszą Unię"
              Widzisz - polskie weto to zdarzenie jednostkowe w tym sensie, że oprócz Polski
              nikt tak równo nie wetuje Unii. (4 razy w ciągu 2 lat!). Gdyby nie JEDYNE wśród
              członków UE weto ze strony Polski, rozmowy już by się toczyły. Myślę, że gdyby
              Putin NIE chciał zawierać wielostronnych umów z UE, dałby o tym wcześniej do
              zrozumienia.
              Jeśli zaś faktyczną prawdą jest to, co mówisz o Kaczyńskich, to konsekwencje
              tego będą przerażające. Chcesz powiedzieć, że de-facto Kaczyńscy działają na
              korzyść Rosji w tej sytuacji? Coś jak zigzauer czy gekon na forum - im więcej
              ich wpisów, tym więcej ludzi zaczyna lepiej rozumieć istotę polityki
              rosyjskiej, ale w pozytywnym świetle.
              • eva15 Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? - err. 18.12.06, 02:16
                Myślę, że zadowolenie Putina odnośnie tych rozmów z EU jako całością byłoby
                ściśle zależne od ich wyników. Pozostając przy słownictwie ekonomicznym - w
                końcu czasem i monopol z monopolem może się dogadać i stworzyć oligopol i/lub
                porozumienia kartelowe. Jeśli uzna, że ma WSPOLNEGO wroga/konkurenta - myślę,
                że dokładnie TU jest pies pogrzebany. Jeśliby Unia jako całość unisono
                zobaczyła w Rosji prawdziwego sojusznika, to Putin to samo dostrzegłby w EU w
                obliczu innych ważnych konfrontacji...

                Kaczory mają niestety sporo z fenomenu gekona skrzyżowanego z zigzaurem...
            • eva15 Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? 18.12.06, 02:06
              Kaczory liczyły, że albo Rosja od razu się wystraszy ich twardej postawy i
              ustąpi, albo uda im się zmusić Unię do solidarnej rezygnacji (!) z rosyjskiego
              rynku, co w rezultacie tak wystraszy Rosję, że ta na koniec i tak ustąpi.

              Nie zrozumiałeś mnie - Rosja MA monopolistyczną pozycję, występuje sama jedna,
              jednym głosem, we własnym imieniu. I to jest dla niej fajne. Mniej fajne byłoby
              gdyby naprezeciw stanęła Unia TEZ występująca monopolistycznie - mówiąca JEDNYM
              głosem. Unia to wielki rynek 450 mln, jeśli tylko potrafiłaby mówić jednym
              głosem byłaby wielką potęgą. Ale nie potrafi - w tym wypadku dzięki Polsce i za
              to PL w Moskwie chwała.

              PS. Podobnie jest z USA, te też obecnie w znacznym stopniu dzięki PL mają do
              czynienia z pojedyńczymi krajami Unii, a nie z EU jako całością. I podobnie
              mogą się z tego cieszyć jak Rosja.
              • czlowiek_ksiazka Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? 18.12.06, 02:33
                Jestem troszkę zmęczony i plączą mi sie już literki, przepraszam.
                Bazowałem na informacjach prasowych - wydawało mi się, że czytałem wcześniej,
                że Rosjanie generalnie nie sa przeciwni zawieraniu umów sektorowych z całą UE.
                Sami ponoć proponowali zawarcie jakiegoś kompleksowego porozumienia, m. in. w
                dziedzinie handlu żywnością. Oprócz względów strategicznych (o których ty
                piszesz) - niesprzyjających podejmowaniu takiej decyzji, występują również
                okoliczności bardziej krótkoterminowe (o których ja piszę - i które też są
                ważne), które pozwalają Rosji na - przynajmniej teoretyczne - rozważenie
                wszystkich za i przeciw, a ostateczną decyzję - oczywiście - podjęto-by po
                dokonaniu oceny propozycji unijnej, czyli zawartosci porozumienia.
                Właśnie dlatego - może? - Rosja pragnie by następne porozumienie UE-Rosja miało
                charakter zobowiązującej do STRATEGICZNEGO partnerstwa, ale politycznej,
                krótkiej deklaracji. Pozostałą część umowy - kwestie współpracy gospodarczej,
                energetycznej, etc. - w formie oddzielnych porozumień, suplementów, drobiazgowo
                negocjowanych.
                Rosja nie chce np. podpisać unijnej Karty Energetycznej, tak jak Norwegia, i
                nie podpisze. Rosja w obecnym kształcie - Gari Kasparow pewnie by podpisał jako
                prezydenr.
                Mówienie jednym głosem TEŻ ma swoje plusy, dla odbiorcy również. Wśród
                mówiących jednym głosem powinien jednak przeważać pragmatyczny głos,
                najbardziej rozsądny. Sądzisz, że Niemcy i Frnacuzi, etc. sądzą, że nie są w
                stanie okiełznać zywioł unijny i wypracować racjonalnie instytucjonalnego
                rozwiązania w tej kwestii (zakaz liberum weto w kwestiach najbardziej zywotnych
                dla przyszłosci Europy, etc.)? Żeby zawsze zwyciężał głos rozsądku? Wiem, brzmi
                trochę naiwnie, ale dotychczas się udawało. Z lepszym, gorszym skutkiem, ale
                jakoś to działało.
              • czlowiek_ksiazka Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? p.s. 18.12.06, 02:36
                Po prostu nie wierzę, że taki wariant: "albo Rosja od razu się wystraszy ich
                twardej postawy i ustąpi, albo uda im się zmusić Unię do solidarnej rezygnacji
                (!) z rosyjskiego rynku" móg być przez rządzących na serio rozpatrywany. Po
                prostu nie mieści mi się to w głowie.
                • eva15 Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? p.s. 18.12.06, 14:22
                  czlowiek_ksiazka napisała:

                  > Po prostu nie wierzę, że taki wariant: "albo Rosja od razu się wystraszy ich
                  > twardej postawy i ustąpi, albo uda im się zmusić Unię do solidarnej
                  >rezygnacji (!) z rosyjskiego rynku" móg być przez rządzących na serio
                  >rozpatrywany. Po prostu nie mieści mi się to w głowie.

                  Przerwałeś moje zdanie w połowie, powinno być:

                  "Kaczory liczyły, że albo Rosja od razu się wystraszy ich twardej postawy i
                  ustąpi, albo uda im się zmusić Unię do solidarnej rezygnacji (!) z rosyjskiego
                  rynku, co w rezultacie tak wystraszy Rosję, że ta na koniec i tak ustąpi. "

                  Nadal to podrzymuję. No, bo jaki byłny inny powód tego weta? O co innego mogło
                  Kaczorom chodzić???
                  • czlowiek_ksiazka Re: Kiedy Putin da Kaczorom order? p.s. 18.12.06, 20:39
                    Ależ zapewne masz rację! Próbujesz docieć co kierowało premierem gdy wytoczył
                    najcięższe działa!

                    "wystraszenie Rosji i jej ustąpienie" nie udaje się nawet Stanom, dysponującym
                    arsenałem nieporównanie potężniejszym od naszego!
                    Kto dor-dził premierowi w TAKI (groteskowo nieproporcjonalny)
                    SPOSÓB "walczyć"(!) z Rosją!?
                    Czy ta osoba nie powinna z miejsca stracić pracy!?
              • czlowiek_ksiazka Listonosz cie nawiedził 18.12.06, 03:09

                eva, nie zwazajac na słotę i deszcz.
                • eva15 Re: Listonosz cie nawiedził 18.12.06, 14:19
                  Serdeczne dzeęki, wkrótce też mu dam robotę
    • nessie-jp Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? 17.12.06, 22:28
      > Fatalna sprawa, szczególnie dla Polskich rolników.

      No cóż, będzie trzeba eksportować do Argentyny :) Przecież skądś się to mięso
      dla Ruskich musi wziąć - nie wmówisz mi, że Argentyna ma tak gigantyczną
      nadprodukcję, że zdoła nakarmić taki wielki rynek. UE do Argentyny, Argentyna do
      Rusków, i wilk syty, i pośrednik najedzony, a owca zeżarta.
      • koloratura1 Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? 17.12.06, 23:22
        nessie-jp napisała:

        >
        > No cóż, będzie trzeba eksportować do Argentyny :) Przecież skądś się to mięso
        > dla Ruskich musi wziąć - nie wmówisz mi, że Argentyna ma tak gigantyczną
        > nadprodukcję, że zdoła nakarmić taki wielki rynek.

        Tu nic nie potrzeba wmawiać...

        Poza tym, jest jeszcze Australia i Nowa Zelandia, które też chętnie wyeksportują
        mięso do Rosji.
      • borrka1 Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? 17.12.06, 23:45
        nessie-jp napisała:

        > > Fatalna sprawa, szczególnie dla Polskich rolników.
        >
        > No cóż, będzie trzeba eksportować do Argentyny :) Przecież skądś się to mięso
        > dla Ruskich musi wziąć - nie wmówisz mi, że Argentyna ma tak gigantyczną
        > nadprodukcję, że zdoła nakarmić taki wielki rynek. UE do Argentyny, Argentyna
        d
        > o
        > Rusków, i wilk syty, i pośrednik najedzony, a owca zeżarta.


        nessie-jp ,chcesz podlozyc argentynczykom swinie?w przenosni i doslownie,bo za
        taki proceder wlasnie Polska placi,ponoc amerykanie nam podlozyli swinie,poza
        tym musielibysmy to mieso bardzo tanio sprzedac aby oplacalo dowiezc do Ameryki
        Pld. a potem do Rosji,robienie wycieczek swini statkiem tez kosztuje.
        • Gość: a psik Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.gv.shawcable.net 18.12.06, 00:19
          uwazasz ze mieso w tych krajch to na was czeka?
          chwytliwe ideologicznie hasla to jedna rzecz realnosc to druga...takie pogrozki
          swiadcza o stanie "pragmatycznosci rosyjskiej polityki"
          Gdyby Rosja calkowice zablokowala import miesa z Unii od 1 stycznia jak mowi to
          przez pare miesicy bylaby nisza dopoki potencjalni eksporterzy miesa do Rosji
          beda mogli te nisze zapelnic...dla obu stron zarowno Unii jak i Rosji
          pozostaje "swinski kompromis"
        • Gość: Tvrg Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.ppath.umn.edu 18.12.06, 00:59
          a pom co dowiezc - chodzi tylko o operacje na papierze - myslisz ze jak kupujesz
          rope z firmy we Wiedniu to ja wioza z Wiednia ?
          a co do mozliwosci produkcji Argentymy, New Zelan i Australi - to mozliwosci
          maja (Argentyna jest wieksza niz Europa ) ale sa to mozliwosci a nie swinie -
          nikt w ciagu roku czy 2 nie zbuduje produkcji swin na masowa skale bo rozbudowa
          stad zalozycieskich ( o odpowiednich standardach) wymaga CZASU - w zwizku z
          cyklem zyciowy swin czy tez krow
          • borrka1 Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? 18.12.06, 22:24
            Gość portalu: Tvrg napisał(a):

            > a pom co dowiezc - chodzi tylko o operacje na papierze - myslisz ze jak
            kupujes
            > z
            > rope z firmy we Wiedniu to ja wioza z Wiednia ?

            a jak kupujesz mieso z Polski ,to normalne ze go wioza z USA,nie?
            To nie ropa ,a i ta moze pochodzic tylko z okreslonych zrodel,nikt nie wezmie
            ropy marki Urals(Rosja)jezeli zakontraktowal marke Brent( min ZEA,Arabia
            Saudyjska ),poza tym kazda poltusz miesa ma pieczatke producenta tj kraju
            pochodzenia,sa certyfikaty pochodzenia itp.wiec nie jest tak jak mowisz,chyba
            ze machloja na wielka skale,na mieso europejski stawiaja pieczecie np.
            argentynskie ale wiesz jaki bylby skandal?Tak ze bzdury piszesz,mozna papiery
            podpisywac w Wiedniu,placic w Moskwie(aby nie jezdzic z gotowka na
            Antypody),ale mieso powinno byc dokladnie stad skad zyczy sobie kupujacy.


            > a co do mozliwosci produkcji Argentymy, New Zelan i Australi - to mozliwosci
            > maja (Argentyna jest wieksza niz Europa ) ale sa to mozliwosci a nie swinie -
            > nikt w ciagu roku czy 2 nie zbuduje produkcji swin na masowa skale bo
            rozbudowa
            > stad zalozycieskich ( o odpowiednich standardach) wymaga CZASU - w zwizku z
            > cyklem zyciowy swin czy tez krow

            kazdy producent ma pewne zapasy strategiczne,tak na wszelki wypadek,poza tym
            nie chodzi tu o jedno panstwo,w kupie nabierze sie tyle ile trzeba Rosji.
            A skad Polska wezmie mieso jezeli Rosja zechce brac u nas?przeciez od ponad
            roku embargo,stada zalozycielski tez stopnialy.Sa po prostu zapasy,jest
            nadprodukcja,i takie same zjawisko maja producenci na calym swiecie,ktos ma
            wiecej,ktos mniej ale jak trzeba to sie znajdzie.Argentyna kupi taniej w Polsce
            mieso na swoj wewnetrzny rynek,a swoje sprzeda Rosji i caly cyrk!
    • borrka1 Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? 17.12.06, 23:24
      Sobotnia deklaracja rzecznika nadzoru weterynaryjnego Aleksieja Aleksiejenki to
      kolejny element rosyjskich pogróżek. - Jeśli do 1 stycznia kraje Unii nie
      podpiszą z nami dwustronnych umów o dostawach produktów zwierzęcych, będziemy
      rozważać rozszerzenie importu mięsa z Ameryki Łacińskiej, w tym z Peru,
      Argentyny, Meksyku i Brazylii, a także z Nowej Zelandii i Australii -
      powiedział Aleskiejenko państwowej agencji prasowej ITAR-TASS.

      Bielecki ze zlosci nie wybiera w okresleniach!Dlaczego pogrozek a nie
      ostrzezenia?On po prostu daje do zrozumienia uni ze maja skad mieso brac,aby im
      sie nie wydawalo ze Rosja ustapi z braku wariantow.Panowie,decydujcie sie
      szybciej,01 01 za pasem ,czasu malo,a czas to pieniadz!



      Rezygnacja Rosji z importu mięsa z krajów UE kosztowałaby Unię ok. 2,2 mld dol.

      Jest sie nad czym zastanowic,nadac sie czy ustapic,bo karty ma Rosja mocne i
      wie o tym dlatego gra na pewniaka.Jedno jest pewne,unia Polsce na dlugo
      zapamieta te wstrzasy,bo to Polska wytracila z rak uni atut w postaci nowej
      umowy z Rosja gdzie na pewno byloby uzgodnione traktowanie uni jako jednego
      podmiotu,a tak Rosja pracuje wedlug starej umowy ktora pozwala dogadac sie z
      kazdym oddzielnie.Raz juz Europa nie chciala ginac za Gdansk,zobaczymy za za
      swinie zechca!
      • duziabuzia Rosja blefuje . co to jest 2 mld dolarów dla UEur 17.12.06, 23:43
        pestka..olać ruskich a przyjdą z ręki jeść..
        • borrka1 Re: Rosja blefuje . co to jest 2 mld dolarów dla 17.12.06, 23:53
          duziabuzia napisała:

          > pestka..olać ruskich a przyjdą z ręki jeść

          a czym konkretnie blefuje?tym ze zmieni dostawce?to kwestia techniczna,tym
          bardziej ze potencjalny dostawca sam przyniesie wszystko na tacy i w raczke
          pocaluje!

          co do 2,2 mld$ to moze dla uni w calym pestka,ale dla poszczegolnych krajow to
          juz nie np.Polska,bo po co ten krzyk jezeli to pestka?1 miln € dziennie to dla
          Polski pestka,ja to rozumiem,a ruscy okazuje sie nie.
          • Gość: pacal i skąd zaczną sprowadzać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 00:23
            z Peru? Czy może wołowinkę z Indii :D
            W ogóle im się to nie opłaci.
            Wiesz dobrze, że obie strony na tym sporo stracą, nie tylko UE.

            Tak że jeśli Rosjanie będą cały czas chodzić na sztywnym karku, to szkoda na
            nich czasu. Partner, który nie potrafi w niczym ustąpić to żaden partner.
          • Gość: kebab Re: Rosja blefuje . co to jest 2 mld dolarów dla IP: *.ds.pg.gda.pl 18.12.06, 02:28
            Polska tak czy siak nie sprzedaje do ruskich, więc my na tym nie tracimy...
        • Gość: ateusz Re: Rosja blefuje . co to jest 2 mld dolarów dla IP: *.adsl.alicedsl.de 18.12.06, 09:38
          a o miejscach pracy pomysles /pomyslalas/..w uni w przeciwienstwie do polski
          mysli sie jeszcze o wyborcach i przyszlosci..
    • Gość: tvrg Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.ppath.umn.edu 18.12.06, 00:49
      "swinska wojna" pod flaga bialo czerwona - Maslowska do zespolu ekspertow
      prognozujacych polityke - p.1 uzasanienia - oglnie, wiekszosc elity jest na
      poziomie jej bohaterow wiec bedzie mogla robic prognozy metoda introspekcji

      P.S. dolar idzie w gore moze swinie kupi USA - puszki Krakusa z szynka szly tam
      dobrze
    • Gość: Janusz kto jest włascicielem "polskich" tuczarni i rzeźni IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 18.12.06, 00:53
      Ciekawe kto jest włascicielem tych tuczarni i rzeźni ?
      To jest barzdzo ciekawy temat dla TVN i Polsat ?
      Czy one się tym zainteresują tak jak seksaferą ?
    • Gość: Felix Zbieramy zniwo. IP: *.ed.shawcable.net 18.12.06, 02:53
      Kaczynski nic nie jest winny. My zbieramy teraz zniwo po Kwasniewski. Po co
      jechal na Ukraine?, (zeby sobie stolek przygotowac w ONZ). Nawet teraz Ukraina
      wypiela sie. I co powiecie na to?
    • Gość: galtom To wina UE, a Rosja sie smieje IP: *.range81-154.btcentralplus.com 18.12.06, 06:59
      Takie traktowanie przez Rosje panstw UE wynika glownie z tego, ze UE nie jest
      sie wstanie samookreslic.
      UE moglaby byc najpoterzniejszym tworem polityczno gospodarczym na swiecie a
      jest kolosem na glinianych nogach. Kazdy z narodow UE ciagnie coraz bardziej w
      swoja strone i co drugi zaslania sie tym, ze dalasza integracja to
      wynarodowienie. Gdyby UE miaja konstytucje, prawdziwy rzad, wlasna spojna
      polityke zagraniczna to Rojsja po pierwsze nie mogla by chciac negocjowac z
      kazdym z Panstw z osobna a po drugie nie stawialaby takiego ultimatum.
      A teraz wystarczy ze kilka krajow sie wylamie i po zawodach niestety.
      Smutne to... ja wolabym sie czuc na pierwszym miejscu Europejczykiem a potem
      Polakiem niz odwrotnie.

      Pozdrawiam
      • Gość: galtom Nie tyle UE co nas Europejczykow! IP: *.range81-154.btcentralplus.com 18.12.06, 07:00
    • Gość: robotnik z Ursusa Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.ust.tke.pl 18.12.06, 07:00
      Bardzo dobrze,że Polska postawiła veto w sprawie eksportu mięsa do Rosji.Nie po
      to w 1976 spawaliśmy tory protestując przeciwko eksportowi mięsa do ZSRR,żeby
      rosjanie obżerali się teraz naszym mięsem, gdy w Polsce tylu ludzi
      głoduje.Brawo panie Kaczyński i pani Fotyga.W końcu właściwi ludzie na
      właściwym miejscu.
      • Gość: galtom Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.range81-154.btcentralplus.com 18.12.06, 07:03
        > Bardzo dobrze,że Polska postawiła veto w sprawie eksportu mięsa do Rosji.Nie
        po
        >
        > to w 1976 spawaliśmy tory protestując przeciwko eksportowi mięsa do ZSRR,żeby
        > rosjanie obżerali się teraz naszym mięsem, gdy w Polsce tylu ludzi
        > głoduje.Brawo panie Kaczyński i pani Fotyga.W końcu właściwi ludzie na
        > właściwym miejscu.

        Rozumiem, ze caly nadmiar ty kupisz?
        roznica miedzy 1976 a 2006 polega na tym, ze wtedy nie mielismy miesa dla
        naszych obywateli i musielismy oddawac to co bylo za darmo a teraz mamy za duzo.
        ale fakt pozostaje faktemn, ze szczescia od ho, ho lat w kontaktach z rosjanami
        nie mamy - tyle, ze to glownie my bierzemy w d.... - moze czas sie zastanowic
        dlaczego???
    • Gość: Jarek Łezka sie w oku kręci ................ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 07:07
      A były czasy gdy Rosja chciała brać od nas wszystko................ a
      nasze "Solidaruchy" zaspawały szyby kolejowe by nic do Rosji nie wwozić ....
      rechot historii.!!!
    • olias to niech nie żrą- ależ delikaciki 18.12.06, 07:07
      jeśliby z powodu 2,2 mld $ Unia miała wymięknać, to znaczy że zrobiliśmy błąd
      wstępując do UE zamiast do WNP.
    • olias idealna okazja do "reformy" przepisów na wędliny 18.12.06, 07:19
      przy nadprodukcji mięsa w UE jemy wędliny mające coraz mniej mięsa, coraz
      więcej czegoś tam. Efekt? Jak ktoś dorwie "prawdziwą" szynkę to luuuudzie!!
      Wyżerka na kolanach. A to co kupujemy w sklepie - choć drogie (dodatki SĄ
      drogie; tu już chyba działa producenci pseudożywności podobnie jak przemysł
      farmaceutyczny). Więc może jest okazja jakiej nigdy już nie
      będzie? "Zreformować" te durne receptury psujace wędliny?
      • eva15 Re: idealna okazja do "reformy" przepisów na wędl 18.12.06, 14:24

        Masz calkowitą rację, ale do tego oczywiście nie dojdzie. Zbyt silne są różne
        lobby, które trzymają za gardło polityków.
    • Gość: Jerzy Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:36
      Żeby kraj mógł dzialać musi importować i eksportować. Europa powinna zrezygnować
      z produktów rosyjskich.
      Rosjanie czują się bardzo mocni, choć tak nie jest. Jak zwykle niszczą wspólnotę
      europejską i jak zwykle czas ich z tego wyleczy sporym kosztem. Niestety my też
      za ich błędy bedziemy pokutować. Mam wrażenie, że przywódcy rosyjscy wiedzą coś
      tajnego, czego my nie wiemy.
      • Gość: pgl Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: 194.186.59.* 18.12.06, 08:39
        zrezygnowac z produktow rosyjskich, tzn z ropy i gazu???
        bo Rosja nic innego do Europy nie sprzedaje...
        dobra rada)
    • okreznica To są ruskie kutafony - co za jełopy radzieckie ! 18.12.06, 10:48
      • tryglawson hehe UE musi postawić na Iran ma gazu i ropy... 18.12.06, 10:54
        tyle samo co Rosja, a bedzie miał wiecej;)
        ----
        www.iran.blo.pl/
    • Gość: TZ Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.cec.eu.int 18.12.06, 11:22
      To tylko strachy na Lachy.
      Mogą wstrzymać import mięsa z Polski, ale z całej Unii nie dadzą rady, bo to
      czysty idiotyzm. Z Ameryki Płd. nie sprowadzą tak dużo bo tak szybko Ameryka
      dostaw nie zwiększy, a poza tym byłoby dużo drożej... Zamiast do Rosji EU
      zwiąkszy eksport gdzie indziej, wypierajaz z gdzie indziej mięso z Ameryki
      Płd., a może będzie mniej produkować i przez to mniej straci na dopłatach. W
      sumie najwiecej na tym zakazie straci sama Rosja. Będą mieli drożej..
      Polska też nieźle sobie radzi mimo dotychczasowego zakazu.
      • Gość: ateusz Re: Europejskie mięso nie wjedzie do Rosji? IP: *.adsl.alicedsl.de 18.12.06, 11:25
        to nie sa strachy na lachy.od 1stycznia unijna wieprzowina nie bedzie
        exportowana do rosji...niemcy juz podpisaly umowe dwustronna.
    • mlody-inwestor Czy Rosja to jedyny rynek zbytu ?! 18.12.06, 13:23
      j.w. Nie rozumiem do konca tego narzekania...
      • Gość: babette663 Re: Czy Rosja to jedyny rynek zbytu ?! IP: *.teledisnet.be 18.12.06, 16:18
        no wlasnie, niech dyrektorzy, ktorzy zarabiaja krocie rusza dupskiem i znajduja
        rynki zbytu
        a ruskie niech wpiepszaja Lenina on dobrze zakonserwowany
    • knip0 Kiepska decyzja polskiego rządu z tym wetem 18.12.06, 17:09
      No i teraz stoimy pod ścianą. Kaczyński postanowił użyć szantażu, albo dostajemy
      zgode na import albo weto i rosjanie maja gorsza umowe z UE. Rosjanie jednak
      olali nasze weto i nasze zdanie, wiec Kaczynski zaszantazowal tym razem UE. Albo
      sie UE za nami wstawi albo bedzie to koniec solidarnosci Unii. No i UE zamiast
      sie odizolowac od polskiej sprawy chciala zrobic dobrze, zakompleksionemu
      Kaczynskiemu, i wyrazila solidarnosc z nami. Jest to solidarnosc wymuszona. A
      poza tym kto w cywilizowanym swiecie w taki sposob zalatwia sprawy
      miedzynarodowe? Chyba tylko wielcy (USA, Chiny no i Rosja - w koncu maja
      argumenty). My, Polacy nie mamy niestety takiej sily. Polityka dyktatu
      realizowana w Polsce przez blizniakow nie zostala skutecznie przeniesiona na
      salony swiata. Nie ten poziom buraczki (vel malpeczki) z pis.u
    • skorpionx Re: Argentynska wolowina jest bardzo dobra... 19.12.06, 19:11
      Tylko ze wielokrotnie drozsza. Rosjanie beda sobie mogli na nia pozwolic w
      rocznice rewolucji paz.. O przepraszam w swieto wypedzenie Polakow z Kremla.
      Talony na mieso dostana tylko weterani. Ale tylko ci z zebami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka