Dodaj do ulubionych

Podatek, ale nie zemsta na wsi

IP: *.broadband.pl 30.05.07, 22:34
Szanowna pani Krystyno, czytam pani artykuly w GW od ok. 6 lat. Wreszcie
napisała pani coś mądrego, tzn. prawde. Nic dodać nic ując.
- Rolnik
Obserwuj wątek
    • Gość: ale najpierw GW rozpetala wojne wies - miasto IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.07, 00:29
      Bog jeden wie czemu??? Pamietajcie, ze po pierwszedzis popzez system doplat do
      hektara UE funduje nam czesc socjalu na wis, a przebudowa systemu zmierzajaca do
      zwiekszenia skladek dla dorbnych doprowadzi do sprzedazy ziemi, skierowania
      srodkow UE do przyszlosciowych gospodarstw i ..... zrzucenie ukryte wiejskiego
      bezrobocia na barki budzetu, zamiast obecnego modelu gdzie srodki na polityke
      orlna UE pelnia role wiejskiego socjalu. Te zmiany posluza restrukturyzacji
      sektora rolnego i .... wzrostu stopnia ubostwana wsi, czyli to co miasta
      przeszly w latach 90-tych. Do tgo trzeba pamietac, ze to wcale nie musi
      onzaczacwzrostu dochodow budzetu, dzis rolnicy indywidulani placa VAT od
      inwestycji, jak inni od konsumpcji, a po reformie nabiora prawa do odliczen i
      wtedy moze sie okazac, ze subsydia KRUS byly placone z .... VAT placonego przez
      wies. Tu trzeba obliczen i symulacji, a nie rewolucji.
      • miron999 Re: GW rozpetala wojne wies - miasto 31.05.07, 08:55
        System rozliczeń państwo - rolnik powinien być przejrzysty i w największym
        stopniu odpowiadający stosunkom panującym pomiedzy pracownikiem/firmą a
        państwem. Jeśli mówi się, że rolnik odprowadza składkę na KRUS x razy niższą od
        najniższej w ZUS, jeśli rolnik ma sponsorowane ubezpieczenie zdrowotne, do tego
        te 'nieszczęsne' dotacje unijne - to mimo, że 'na polu coś samo rośnie' - jest
        ciągle w uprzywilejowanej pozycji. Brak elementaranej wiedzy ekonomicznej wśród
        tych 'milionów' małorolnych poetencjalnych wyborców skutkuje uporczywym
        trzymaniem się tych swoich jednohektarowych płachetek, z których niewiele da się
        wyciągnąć! To jest biznes, jak każdy inny! Odrzućmy wreszcie hasło "ŻYWIĄ I
        BRONIĄ". Jeśli ktoś nie jest 'badylarzem' a ma poletko, z którego ledwo-co może
        wykarmić swoją rodzinę, to powiedzmy otwarcie - jest bezrobotny. A takim osobom
        należy się pomoc ale na OGÓLNYCH zasadach. Zmiana/ nauka nowego zawodu, pomoc w
        znalezieniu legalnej pracy a nie subsydiowanie KRUSu, ubezpieczenia zdr, a potem
        całej emerytury! Nie jest tak, że małorolni płacą VAT z inwestycji - nie płacą,
        bo nie mają środków na takowe. Z dopłaty ciągnika taki sobie nie kupi, stodoły
        nie wybuduje. To jest nietrafiony rodzinny biznes, rozumiecie? Coś co było dobre
        w XIXwieku, przestało się sprawdzać. Czy reszta społeczeństwa ma honorować taki
        skansen gospodarczy?
        m.
        • Gość: blednik Re: GW rozpetala wojne wies - miasto IP: 195.117.255.* 31.05.07, 09:45
          Obawiam sie, ze nie wiesz o czym piszesz. Rolnicy (Ci drobni i sredni, bo duze
          firmy rozliczaja sie na zasadach ogolnych) placa VAT od srodkow produkcji
          (nawozy, nasiona, czesci zamienne), podczas gdy normalny "VAT-owy" biznes ma
          prawo go odliczac. Rolnicy placa (teraz, po raz drugi w historii, dostaja
          czesciowy zwrot), akcyze od paliwa, ktore czesc idzie na drogi, z ktorych
          maszyny rolnicze korzystaja w znikomej czesc w relacji do wydatkow na paliwo
          itd, itp. Rolnicy wreszcie nie moga tak jak biznes wliczac czesci wydatkow
          konsumpcyjnych (ot chocby sluzbowe samochody) w koszty dzialanosci. Co do tego,
          ze biznes jest nieoplacalny ... hmmm lepiej doplacac do nieoplacalnego biznesu
          100, 200 czy 500 PLN per firma miesiecznie, niz placic zasilek dla bezrobotnych
          - nawet gdyby byl w tej samej kocie, bo koszty spoleczne utrzymywania
          bezrobotnych sa wyzsze (chocby przestepczosc, alkoholizm, trudnosc przywrocenia
          takich ludzi na rynek pracy, gdy rynek jest juz gotow placic za ich umiejtnosci,
          dosc by mogli sie utrzymac, brak wzorcow rozwoju zawodowego dla kolejnych
          generacji itd, itp). Reformy tak, bredzenie o 15 mld kosztow budzetu jest
          balamutne i sluzy wylacznie napuszczaniu na siebie grup spolecznych, w czym GW,
          sladem gazet lat 40-tych i 50-tych od pewnego czasu sie specjalizuje.
          • miedzymorze Re: GW rozpetala wojne wies - miasto 31.05.07, 10:17
            Motorówki tez po drogach nie jeżdzą a akcyzę się płaci...
            A traktory i ciągniki to ja na drogach spotykam.

            Wg mnie pomyłką jest utrzymywanie dwóch osobnych struktur ZUS/KRUS które de facto robią to samo, różnicowanie stawek obowiązkowych ubezpieczeń - bo od razu rodzi się chęć zakombinowania. W efekcie ZUS jest za wysoki (jednoosobowa firma nierolnicza czy jest dochód czy nie MUSI go płacić), a KRUS śmiesznie niski ...

            Czy gdyby 'nieopłacalny biznes' to była pani w mieście w wieku przedemerytalnym, która jedyne co umie to np. malować obrazki których nikt nie chce kupić to też byłbyś skłonny jej dopłacać 100, 200 a nawet 500 zł miesięczne ?

            pozdr,
            mi
            • Gość: blednik Re: GW rozpetala wojne wies - miasto IP: 195.117.255.* 31.05.07, 10:54
              z motorowkami zgoda, byc moze placa za organizacje ruchu na wodzie ;-), moze za
              duzo placa, ale tak serio, maszyny rolnicze poruszaja sie po drogach publicznych
              w znikomym stopniu w relacji do liczby godzin spedzonych na polu, wiec ten
              podatek jest nieprawiedliwy. Co do doplat do pracy, mowimy o doplatach, dla
              tych, ktorym wydajnosc nie pozwala sie samym utrzymac. Ten model jst w roznych
              odmianach stsosowany i w USA i w Szwecji i jakos nikt nie mowi, ze idea jest z
              gruntu zla, wystarczy poczytac troche na sieci na ten temat. Spor dotyczy raczej
              sposobu subsydiowania, a nie samej istoty.
              • Gość: mi Re: GW rozpetala wojne wies - miasto IP: 193.110.99.* 31.05.07, 13:56
                Tak na serio, to gdyby akcyza była niższa, to nie trzeba by było rolnikom nic zwracać...Samo zwracanie też jest obciążone kosztami. Poza tym, skoro tylko część tej akcyzy jest przeznacza na drogi (i jest to mniejsza część), to oznacza, że cała reszta jest przeznaczana na różne inne budżetowe wydatki - policję, straż pożarną, urzędy, szkoły - cokolwiek co jest finansowane z budżetowego worka. A z tego już rolnicy korzystają. Po prostu akcyza jest za wysoka - po co tworzyć uprzywilejowane grupki, którym się zwraca - skoro można obniżyć _dla wszystkich_ ?
                To jest tylko przykład jednej z wielu działek, na których następuje proces - pobranie kasy - biurokracja - oddanie znacznie mniejszej kasy. Spokojnie mozna pobrac mniejszą kasę na początku, prawda ?

                pozdr,
                mi
                • Gość: blednik Re: GW rozpetala wojne wies - miasto IP: 195.117.255.* 31.05.07, 15:17
                  totez rolnicy nie otrzymuja zwrotu calej akcyzy, a jakas czesc, czy adekwatna
                  mniejszego obciazenia drog, prosze pytac mf. Szczerze mowiac sam nie wiem, ale
                  wiem, ze to drugi raz w historii polski cos takiego mam miejsze, z 17 lat
                  transformacji przez 14 placili pelna akcyze, choc z drog korzystali relatywnie
                  rzadko w stosunku do ilosci nabytego paliwa.

                  jemu.
              • Gość: :)))) Re: GW rozpetala wojne wies - miasto IP: *.acn.waw.pl 08.06.07, 05:51
                Gość portalu: blednik napisał(a):

                > z motorowkami zgoda, byc moze placa za organizacje ruchu na wodzie ;-), moze za
                > duzo placa, ale tak serio, maszyny rolnicze poruszaja sie po drogach publicznyc
                > h w znikomym stopniu w relacji do liczby godzin spedzonych na polu, wiec ten
                > podatek jest nieprawiedliwy. (...)

                Zwracam uwagę, że maszyny rolnicze niszczą drogi w stopniu nieproporcjonalnym do niczego innego i
                dlatego płacony od ich paliwa podatek powinien być wyższy! Drogi (często główne, krajowe), którymi
                chłop dojeżdża na pola są często wręcz posiekane poprzecznymi rowkami wyduszonymi oponami
                traktora. Jechać po tym samochodem, to jest mordęga i zabójstwo dla zawieszenia.
          • miron999 Re: GW rozpetala wojne wies - miasto 31.05.07, 10:52
            Wiem co napisałem - rolnictwo to biznes jak każdy inny i nie widze powodu, dla
            którego państwo miałoby dotować. A że obecny biznes ma prawo go odliczać, a
            większość rolników nie - to właśnie tego typu sytuacja jest chora i prowadzi do
            'napuszczania na siebie grup społecznych'. Należy zmienić kilka ustaw - bolesne
            będzie, to fakt, ale brnąć dalej obecną ścieżką, grupa rolników-wyborców może na
            długie lata doprowadzić do zastoju godpodarczego kraju w dłuższej perspektywie.
            Masz poletko - jesteś przedsiębiorcą! Płacisz podatki, ponosisz koszty
            przychodu. Wychodzisz na zero? Zamykasz interes - douczenie do nowego zawodu/
            najęcie sie do prac zbliżonych do wykształcenia. To właśnie obecny brak DOBRYCH
            wzorców postępowania w przypadku problemu z płynnością gospodarstw domowych na
            wsi powoduje, że utrwala sie wzorzec: "idziemy biadolić pod sejm i do telewizji,
            bo państwo nie daje dotacji"! Uważam że szanowny blednik - szerzy, zupełnie
            niepotrzebnie stereotyp człowieka bezrobotnego - pijaka, przestępce. Tym ludziom
            trzeba pomóc - nauczyć pływać a nie rzucać koła ratunkowe i ciągle je pompować.
            Kumasz różnice?
            miron

            • Gość: blednik Re: GW rozpetala wojne wies - miasto IP: 195.117.255.* 31.05.07, 11:17
              Wrecz przeciwnie, wcale nie szerze takiego stereotypu. Spojrzenie w dane GUS
              pokazuje, ze wbrew pozorom tak samo predko ubywa bezrobotnych z grupy
              dlugotrwale bezrobotnych, jak tych krotkotrwale. Radze w przegladarce wprowadzic
              haslo income tax credit i low skills workers subsidy i poczytac o tym jak
              rozwiazuje sie w cywilizowanych krajach takie problemy. Oczywsicie mozna
              pozostac na pozycji "miastowego liberala" (to taka szczegolna polska odmiana
              niby liberalizmu, ktora z liberalizmem nie ma nic wspolnego, a jest przejawem
              ignorancji tzw. elit), skasowac subsydia i czekac az wybory wygra kompilacja
              romka g z bladym andrzejem do szescianu i dziwic sie potem czemu w parlamencie
              uchwala sie wysokie zasilki dla nic nie robiacych, zamiast "podatek linowy",
              ktory jakk wiadomo zbawil "caly cywilizowany" swiat z Rosja i Estonia na czele
              (bo na Slowacji liniowego wcale nie ma, wbrew gazetowym opiniom). Tak jest
              natura demokracji, ze biedny ma taki sam glos jak bogaty. Do tego na zlosc
              bogatym, tych pierwszych jest wiecej.
              • miron999 Re: GW rozpetala wojne wies - miasto 31.05.07, 12:37
                Wpisałem np. EITC. Dużo tego, i każdy może coś 'pod siebie' wybrać. Ja wybrałem
                stawki creditu w USA za 2006rok. Tam też napisano, że dla rodziny z 1 dzieckiem
                kompensata wynosi 2747USD/ rocznie, jeśli mieszczą sie w widełkach
                nisko-zarabiających (0-8080USD), oraz spełniają inne pomniejsze kryteria (można
                mieć miliony zainwestowane gdzieś, jak biznes nie wypali, to creditu nie będzie,
                itp.) .
                899,10zł - tyle wynosi w Polsce min. stawka miesięczna składki ZUS. Wydaje mi
                się, że nawet nie uwzględniając tego, że PKB na mieszkańca USA jest wyższe niż
                PL, rolnicy małorolni w PL dostają WIĘCEJ w postaci ukrytych dotacji (składka
                KRUS, ub. zdrowotne, potem emerytura i te nieszczęsne dopłaty UE) niż low skills
                workers w US. low skills workers też płacą składki. W PL, jeśli nierolnik
                pracuje na pół etatu i zarabia 505 zł netto, to nie należy mu się nawet zasiłek
                z MOPSu - to tak w ramach kolejnego porównania.
                Podatkiem sprawiedliwym jest podatek pogłówny. Wszystkie pozostałe są wg.
                jakiegoś kryterium niesprawiedliwe. Nie wiem o co chodzi z tym miastowym
                liberałem, ale uważam, że atakowanie osoby rozmówcy, zamiast dyskusji o
                problemie z tą osobą jest po prostu niegrzeczne.
                m.
                • Gość: blednik Re: GW rozpetala wojne wies - miasto IP: 195.117.255.* 31.05.07, 13:13
                  miastowy liberla, to opis typu postzregania swiata w proszczonych formach.
                  Watpie, zeby rolnik w Polsce dostawal wiecej. Co do tego co w USA, tam lubie
                  ubocy korzystaja tez z medicare (czyli panstwo finansuje im opieke zdrowotna) i
                  wielu innych programow pomocy, w postaci bezposrednich transferow lub
                  bezplatnych uslug. Ekonomicznie podatek to suma skladek i transferow od Panstwa
                  i tu nie sadze by rolnik w rozumieniu powszechnym (czyli osoba prowadzaca
                  sredniej wilekosci gospodarstwo byla jekos szczegolnie uprzywilejowana). Pislame
                  ju o tym, ze ludzie Ci prowadza przedsiebiorstwo, a nie maja prawa do odliczen.
                  Bys moze rolnik jest przecietnie nizej opodatkowany niz pracownik (tez zlaezy
                  jaki, bo jesli np praconik ma sluzbowy samochod to dostaje od panstwa ulge
                  podatkowa), ale wyzej niz przedsibiorca, ktory placi ZUS kwotowy, i znaczna
                  część konsumpcji moze sobie odliczyc od dochodu, a VART placi od wartosći
                  dodanej, a nie od wartości zakupow w firmie. Jak juz napislme to jest
                  napuszcznie ludzie, zamiast rzetelnych analiz. Teza o tym, ze suma transferow
                  dla wsi jest wyzsza niz dochody jakie czepie budzet nie zostala potwierdzona
                  przez nikogo tym kraju, podobnie jak teza o tym, ze rolnik jest wyjatkowo
                  uprzywilejowany, bo argumenty w stylu, ze budzet doplaca 15 mld sa slabe.
                  Niestety wszyscy widza tylko wydatki ksiegowe. Jesli znow spojrzymy na
                  przedsiebiorce to ma on liczne zwolnienia podatkowe (ktore maja dokladnie taki
                  sam skutek dla budzetu jak dotacja do KRUS, tyle, ze ksiegowo sa to pieniadze
                  niewidoczne).
                  Kwestia sprawiedliwosci to tez kolejny mit, bo ona kloci sie z efektywnosci.
                  Wyobraz sobie, ze jestes w najwyzszym progu podatkowym i placisz dla przykladu
                  50% podatku, a Ci slabo zarabiajacy 10%, przy czym nominalnie oznacza to, ze
                  zarabiasz dziennie 500 PLN. Alternatywnie wszyscy placa 30% liniowego, tyle, ze
                  przecietny dochod brutto wynosi 100 PLN, czyli na reke masz 70 PLN, ktory system
                  bys wybral?? SPrawiedliwszy - liniowy, czy ten z ktorego masz wiecej kasy?????
                  • miron999 Re: GW rozpetala wojne wies - miasto 31.05.07, 14:28
                    Przedsiębiorca ma zwolnienia w postaci zaliczenia określonych wydatków/części
                    wydatków na cele związane z uzyskaniem przychodu. Jeśli przychód uzyska - może
                    coś odliczyć, (nawet pracownicy najemni z 3 progu podatkowego odliczają tysiąc
                    pare złotych rocznie), jeśli przychód jest bliski 0, to nie ma z czego odliczać.
                    Stąd ulgi podatkowe dla przedsiębiorcy są skorelowane z jego produktywnością (w
                    sensie takim, ile z jego produkcji w postaci podatku trafi do budżetu (w skali
                    roku, lub może dłuższego okresu rozliczeń), minimum to zero zł.). Małorolnik
                    generuje niski dochód, bądź nawet 0, zaś państwo jednak na jego świadczenia
                    pieniądze wypłaca (jawnie, lub w bardziej zamaskowany sposób). Nie jest to na
                    pewno ulga. Wyżej napisałem, że prawo wymaga zmian, a rolnik siejący na polu
                    mógłby stać się przedsiębiorcą i jeśli jest na '+' to może mieć ulgę w paliwie,
                    inwestycjach (o uldze konsumpcyjnej to ja nie słyszałem, jakieś bony na obiad?
                    Jeśli jest na "-" to zmienia zawód). Sumując, ulgi dla przedsiębiorcy to nie to
                    samo, co dotacja do KRUS. Któremu przedsiębiorcy (nie państwowemu) państwo coś
                    dopłaciło ostatnio?
                    Napisałem już, że sprawiedliwy podatek to pogłówne, (nie wiem poza tym co ma typ
                    naliczania podatku do tematu artykułu), np. stówa na głowe na miesiąc.
                    Oczywiście, że wolę taką wersje, która mi da większy dochód na konto.
                    m.
                    • Gość: blednik Re: GW rozpetala wojne wies - miasto IP: 195.117.255.* 31.05.07, 15:24
                      przesiebiorca nie ma ulgi konsumpcyjnej??? Wezmy taki samochod sluzbowy, VAT,
                      odliczamy dla osobowych kwotowa, dla ciezarowych (chyba) w calosci, przy czym
                      wiele samochodow cześc duzych samochodow terenowo osobowych to ... ciezarowki.
                      Wliczamy w koszty amortyzacje samochodu w 100%?? Wliczamy. A uzywamy samochodow
                      do celow prawatnych?? Uzywamy. I nawet jesli uczciwie - o co czasem technicznie
                      trudno, rozliczamy benzyne, to koszty uzytkowania samochodu mamy nizsze niz
                      etatowy pracownik czy rolnik, ktory placi i VAT i nie odlicza sobie od dochodu
                      do podatku amrotyzacji. To samo dotyczy ZUS, czy wedlug Ciebie jest fair, ze
                      etatowy placi pelny, a przedsiebiorca niezaleznie od poziomu dochodow 800 zeta???
                      Co do podatku chcialem Ci pkzaca, ze niby sprawiedliy podatek liniowy nie musi
                      prowadzic do maksymalizacji bogactwa spolecznestwa, ze progresja sluzy
                      zwiekszeniu sumie dochodu w spolecznestwie, wiec i Tobie moze sie oplacac
                      zaplacic wyzsza stawke i subsydiowac biednego, bo mimo, ze oddasz wiecej z
                      dochodu to dostaniesz wiecej nominalnie.
                      • Gość: :)))) Re: GW rozpetala wojne wies - miasto IP: *.acn.waw.pl 08.06.07, 06:02
                        Gość portalu: blednik napisał(a): (...)To samo dotyczy ZUS, czy wedlug Ciebie jest fair, ze
                        > etatowy placi pelny, a przedsiebiorca niezaleznie od poziomu dochodow 800 zeta???

                        Dokładnie to prawie 900. Nie, nie jest to sprawiedliwe. W miesiącach, w których nie osiągnąłem
                        żadnego dochodu, także musiałem te dziewięć stów zabulić. To głęboko niesprawiedliwe. A rolnik nic
                        nie musi. A tak... jakaś stówa rocznie podatku rolnego...

                        > Co do podatku chcialem Ci pkzaca, ze niby sprawiedliy podatek liniowy nie musi
                        > prowadzic do maksymalizacji bogactwa spolecznestwa, ze progresja sluzy
                        > zwiekszeniu sumie dochodu w spolecznestwie, wiec i Tobie moze sie oplacac
                        > zaplacic wyzsza stawke i subsydiowac biednego, bo mimo, ze oddasz wiecej z
                        > dochodu to dostaniesz wiecej nominalnie.

                        Tej części nie rozumiem. Jak wyższe podatki mają "zwiększać sumie dochodu"? Chyba zwiększają
                        worek, z którego urzędnicy mogą dzielić "po uważaniu", bo zwiększaniu dochodów społeczeństwa nie
                        da się w fiskalizmie upatrywać nijak. Zauważ jedno: podatek progresywny miał za zadanie wyrównać
                        sprawę dochodów uzyskiwanych z kapitału czy z naturalnych monopoli. Bogacze i monopoliści potrafili
                        się przed nim skutecznie obronić i po dupie dostają tacy jak ja: pracowici i pomysłowi. Zapieprzam jak
                        mały motorek i w efekcie co mam? Karę od państwa! Płacę mandat za pracowitość. Zaś konsument
                        denaturatu dostaje nagrodę za swoją postawę życiową. I mamy efekty: pracowitych najmniej w
                        cywilizowanym świecie a rzesza konsumentów jagodzianki na kościach kwitnie. I w wyborach decyduje
                        o kierunkach rozwoju państwa: więcej środków na denaturat! To jest dyktatura klientów socjalu.
    • Gość: gorszy obywatel... Podatek, ale nie zemsta na wsi IP: *.158.pxs.pl 14.06.07, 18:49
      Swietnie! Rolnikom dopłaty i ulgi (KRUS), a reszta społeczeństwa niech się
      męczy za grosze i płaci podwójne i potrójne składki, to jest rozumiem polska
      sprawiedliwość! Czy ktoś dopłaci nie-rolnikom do składek, czynszu i opłat? A
      kto mi dołoży na zakup tych truskawek i malin, które jeszcze paradoksalnie
      napewno zdrożeją, jak wszystko inne? Rolnik i tak ma co jeść, a ja chyba
      muszę zacząć sadzić coś na balkonie, żeby przeżyć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka