Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA

IP: 83.1.60.* 01.09.07, 02:02
Dużo osób na najwyższych stanowiskach mówi że będzie ok.
Znaczy się że problem jest i to poważny.
Te poważne osoby wiedzą zapewne coś czego nie wie większość.
Jak większość sie dowie co oni wiedzą to biada nam wszystkim.
Zapewne chodzi o skalę problemu ryzykownych kredytów.
Teraz wszystko zależy od obniżki stóp procentowych we wrześniu.
Jeśli nie nastąpi to będziemy wszyscy (gracze giełdowi) mieli
problem.
    • Gość: graf Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA IP: *.home.net.pl 01.09.07, 05:13
      > Dużo osób na najwyższych stanowiskach mówi że będzie ok.
      > Znaczy się że problem jest i to poważny.
      > Te poważne osoby wiedzą zapewne coś czego nie wie większość.
      > Jak większość sie dowie co oni wiedzą to biada nam wszystkim.
      > Zapewne chodzi o skalę problemu ryzykownych kredytów.
      > Teraz wszystko zależy od obniżki stóp procentowych we wrześniu.
      > Jeśli nie nastąpi to będziemy wszyscy (gracze giełdowi) mieli
      > problem.

      Jeśli obniżka nastąpi to problem nie zostanie rozwiązany - nie można przecież
      stale utrzymywać niskich stóp tylko dlatego że na rynku jest za dużo słabych
      kredytów. Obniżka jedynie przesunie zapaść w czasie zwiększając jednocześnie
      rozmiar zniszczeń, ze względu na wytworzenie w sercach inwestorów poczucia że
      FED ich uratuje. A skoro tak to dalej można sprzedawać samobójcze kredyty, byle
      tylko dostać premię.
    • Gość: Jqan Re: Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA IP: *.versanet.de 01.09.07, 07:03
      ...najpierw zrobili szajse a taraz sie ratuja..ha,ha..przed samym
      soba..ha,ha..
      • Gość: bbbb i gdzie jest obiecany cud gospodarczy Busza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 07:57
        co to niby mialo byc tak pieknie ... po Clintonie gospodarka byla ok dlugow
        publicznych nie bylo... a po Debiliujszu co jest? - dlugow jak w PRL-u,
        konsumuja import z CHRL, wojna bez konca i tylko bogacze oraz trepskie swinie
        oblowily sie na wojnie! ot kwintesencja prawactwa - a ze biedni nie maja czym
        placic to przy tym wszystkim nic dziwnego?! no nie?! hahaha!
        • Gość: daro ty nic nie rozumiesz czlowieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 11:04
          Balon spekulacyjny na nieruchomosciach urosl z powodu Greenspana,
          ktory obnizyl stopy procentowe niemal do zera po peknieciu banki
          internetowej na poczatku wieku. Spekulanci rzucili sie na tani
          pieniadz i zaczeli kupowac pod kredyt wszystko co sie dalo.
          Wywindowali ceny, po pewnym czasie normalni ludzie tez rzucili na
          kupno nieruchomosci, zeby zdazyc zanim podrozeja jeszcze bardziej.
          Niestety wraz ze wzrostem cen rosnie inflacja => trzeba podnosic
          stopy procentowe. To jest glowna przyczyna - koszty kredytu sa
          coraz wyzsze. Na to czesto nie stac zwyklych ludzi, ktorzy brali
          kredyty w czasie gdy stopy byly kilka procent nizsze.
          • pendrek_wyrzutek "z powodu Greenspana"? 01.09.07, 18:44
            Gość portalu: daro napisał(a):

            > Balon spekulacyjny na nieruchomosciach urosl z powodu Greenspana,
            > ktory obnizyl stopy procentowe niemal do zera po peknieciu banki

            To nie byla przypadkowa arbitralna decyzja.
            Wywindowanie w gore cen domow dalo przecietnym Amerykanom
            dostep do tanich pozyczek pod zastaw wartosci "splaconej"
            hipoteki (equity).

            To skompensowalo im malejace dochody i pozwolilo na
            wzrost konsumpcji i na zakup importowanych towarow.

            Inaczej gospodarki krajow exportujacych na rynek amerykanski
            mogly by ulec stagnacji i zatrzymany by zostal proces
            przenoszenia mocy produkcyjnych zagranice. Deficyt
            handlowy musi byc jakos finansowany.
            • hecer Re: "z powodu Greenspana"? 02.09.07, 02:21
              co to za bzdety?

              Greenspan obnizyl stopy by przyspieszyc gospodarke, i tyle.

              ...nie arbitralna, nie przypadkowa, dac dostep do kredytow pod
              zastaw splaconej czesci kredytow, zwiekszyc popyt na towary z
              zagranicy... co to za demagogia i belkot a posteriori?

              Obnizyl stopy by stymulowac gospodarke. Thats it.
              • pendrek_wyrzutek hecer sie pyta: "co to za bzdety?" 02.09.07, 04:55
                hecer napisał:

                > co to za bzdety?
                >
                > Greenspan obnizyl stopy by przyspieszyc gospodarke, i tyle.
                >
                > ...nie arbitralna, nie przypadkowa, dac dostep do kredytow pod
                > zastaw splaconej czesci kredytow, zwiekszyc popyt na towary z
                > zagranicy... co to za demagogia i belkot a posteriori?
                >
                > Obnizyl stopy by stymulowac gospodarke. Thats [sic] it.

                "Thats"? Pewnie Pan chcial napisac "that's it" (no to tyle) z
                apostrofem.

                Skoro Pan zna angielski to polecam:

                =====================

                "Rocky terrain ahead"
                Economist.com, 30-8-2007
                www.economist.com/finance/displaystory.cfm?story_id=9725698
                "[...]

                A construction bust will continue to drag down output growth. The
                bigger question is what effect double-digit house-price declines
                would have in a country where consumer debts have soared on the back
                of housing wealth. Optimists take comfort from consumers' resilience
                so far. That may be a mistake. Some 60% of people whose recent
                adjustable-rate mortgages reset next year, for instance, have less
                than 15% equity in their homes, suggesting double-digit price drops
                will bring far more financial distress. Problems are already
                emerging in other consumer debt (credit-card defaults, for instance,
                are rising), and lenders are likely to get tougher. Consumer
                spending will be crimped as homeowners feel poorer, particularly if
                stockmarkets continue to slide.

                [...]"

                ================================

                Financial Sense Online, 20-8-2007
                www.financialsense.com/Market/allison/2007/0820.html
                [...]

                Much of the American public appears prosperous, but it’s an illusory
                prosperity, built on a growing mountain of debt. It takes the form
                of over-leveraged homes, cars, boats, credit-cards and college
                loans. When the aggregate debt reaches an unsustainable level, the
                piper will be paid as the system rebalances. But that process is
                likely to cause much unnecessary and far-reaching pain. Lives will
                be changed, futures de-railed.

                Of even more concern is the enormous trade deficit created in recent
                decades. Currently, in excess of $2 trillion in US government debt
                alone is held in foreign hands (17% of GDP). These imbalances are
                also unsustainable. When the dollars come marching home, as foreign
                sources spend them or diversify, our exported inflation will march
                home as well.

                Foreign holdings of US securities have doubled since 2002. The last
                time foreigners owned so much US debt (as a % of GDP) was in the mid-
                19th century, when Europeans bought state and corporate bonds for
                the construction of highways, canals and railroads, according to
                Professor Alan Taylor, professor of Economic History at UC Davis.
                Unfortunately, the trillions in foreign debt held today have mostly
                financed consumption, not our national infrastructure, which is
                aging and looking increasingly fragile.

                [...]
      • solarv Re: Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA 01.09.07, 09:53
        Gość portalu: Jqan napisał(a):

        > ...najpierw zrobili szajse a taraz sie ratuja..ha,ha..przed samym
        > soba..ha,ha..
    • Gość: Inwestor Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA IP: *.230.219.81.magma-net.pl 01.09.07, 08:16
      NIERUCHOMOŚCI - Wrocław IV kw. 2012r:

      1) Cena PLN/m2 Nowych Mieszkań w PRZECIĘTNEJ lokalizacji w stanie
      wykończonym:
      - średnia ok. 9.250PLN/m2 (8.500÷10.000PLN/m2) z BALKONEM lub
      TARASEM i POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM,
      - średnia ok. 8.650PLN/m2 bez GARAŻU (7.850÷9.450PLN/m2),

      Cena PLN/m2 Nowych Mieszkań w DOBREJ lokalizacji w stanie
      wykończonym:
      - średnia ok. 9.650PLN/m2 (8.900÷10.400PLN/m2) z BALKONEM lub
      TARASEM i POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM,

      Cena PLN/m2 Nowych Mieszkań w B. DOBREJ lokalizacji w stanie
      wykończonym:
      - średnia ok. 10.450PLN/m2 (9.700÷11.100PLN/m2) z BALKONEM lub
      TARASEM i POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM,

      w IIIkw. 2009r. NOWE MIESZKANIE w PRZECIĘTNEJ lokalizacji w stanie
      wykończonym:
      - ok. 8.400PLN/m2 z GARAŻEM ,
      - bez garażu 7.800PLN/m2,

      w III kw. 2007r. cena NOWEGO MIESZKANIA w PRZECIĘTNEJ lokalizacji w
      stanie wykończonym wynosi:
      - z GARAŻEM ok. 7.800PLN/m2 (7.450÷8.150)PLN/m2 , Balkonem lub
      Tarasem,
      - bez GARAŻU ok. 7.300PLN/m2 (6.950÷7.650)PLN/m2.

      w III kw. 2007r. cena NOWEGO MIESZKANIA w DOBREJ lokalizacji w
      stanie wykończonym wynosi:
      - z GARAŻEM ok. 8.200PLN/m2 (7.850÷8.550)PLN/m2 , Balkonem lub
      Tarasem,
      - bez GARAŻU ok. 7.700PLN/m2 (7.350÷8.050)PLN/m2.


      Średnioroczny wzrost cen lokalizacja PRZECIĘTNA w latach III kw.
      2007r.÷ IV kw. 2012r. będzie wynosić:
      r = ((9.250/7.800)^1/5,25 - 1) x 100% = 3,30%,

      Średnioroczny wzrost cen w latach III kw. 2009r.÷ IV kw. 2012r.
      będzie wynosić:
      r = ((9.250/8.400)^1/3,25 - 1) x 100% = 3,01%,

      2) spadek marży zysku deweloperów z 15-25% w roku 2007, do ok. 12-
      16% w 2009r. i 8-12% w 2011-2012r. w tym segmencie rynku,
      spowodowany presją kosztu wynagrodzeń pracowników budowlanych i
      wzrostem cen gruntów,

      3) Udział kosztu uzbrojonego GRUNTU budowlanego(woda, prąd) w
      Kosztach Inwestycji będzie wynosić:
      35÷55% = koszt gruntu / (koszt budowy + koszt gruntu). Niższe
      parametry udziału, dla GRUNTÓW podmiejskich tj. 35-45%, dla okolic
      Wrocławia ok. 10km od granicy miasta dla budownictwa mieszkaniowego
      niskiego i współczynniku intensywności wykorzystania gruntu wiwg
      wynoszącym:
      wiwg = 0,12÷0,22 (średnia rynkowa pow. zabudowy x przeliczeniowa
      liczba kondygnacji użytkowych / pow. Gruntu).

      PODWROCŁAWSKIE działki budowlane do 10 km od granicy miasta, o
      uzbrojeniu (woda, prąd) i w 2012r. będą kosztować w lokalizacji:
      - przeciętna 395÷495PLN/m2 (średnia 445PLN/m2),
      - dobra 440÷540PLN/m2 (średnia 490PLN/m2),
      - bardzo dobra 515÷645PLN/m2 (średnia 580PLN/m2).

      PODWROCŁAWSKIE działki budowlane, w pełni uzbrojone (woda, prąd,
      gaz, kanalizacja) do 10 km od granicy miasta, będą o 10÷15% droższe
      od tych uzbrojonych tylko w wodę, prąd i w 2012r. będą kosztować w
      lokalizacji:
      - przeciętna 455÷565PLN/m2 (średnia 510PLN/m2),
      - dobra 505÷635PLN/m2 (średnia 570PLN/m2),
      - bardzo dobra 590÷750PLN/m2 (średnia 670PLN/m2).
      Ceny powyżej 845PLN/m2 tylko działek na BIELANACH WROCŁAWSKICH.

      Jeżeli ze względu na szerokość działki jest możliwe wybudowanie 2,3
      domów,
      ceny gruntów PLN/m2 będą to odzwierciedlały.


      4) wzrost podaży mieszkań rynek pierwotny do ok. 7000÷7500 rocznie,
      przy wzrastającym popycie 4÷6% rocznie i jego stabilizacją na
      poziomie ok. 10÷11 nowych mieszkań na 1000 mieszkańców,

      6) Szczególnie atrakcyjnymi terenami staną się tereny leżące na
      zachód od WROCŁAWIA. Będzie to spowodowane rozbudową lotniska
      wrocławskiego STRACHOWICE, infrastruktury drogowej połączenia z
      lotniskiem oraz realizacją budowy obwodnicy wrocławskiej i projektów
      EURO2012 zlokalizowanych po tej stronie Wrocławia,

      5) nie nastąpi spadek wzrostu PKB poniżej 4,25% rocznie, przy
      inflacji 2,5% +/- 1%,

      6) zostaną wprowadzone warunki umożliwiające długoterminowy trwały
      pozytywny przyrost naturalny, bez: pół żartem, pół serio „elementów
      kreatywnej improwizacji i krótkotrwałego doktorowania
      legislacyjnego”,

      7) Blokowiska osiągną ceny w IVkw. 2012r. ok.5.950÷7.450zł/m2(stan
      po remoncie), aktualnie 4.650÷7.650zł/m2(stan po remoncie).
      Praktycznie nie nastąpi wzrost cen BLOKOWISK w stanie po remoncie, a
      w segmencie najwyższych cen zł/m2 nawet ich nieznaczny spadek w
      ciągu następnych pięciu lat.


      NOWE MIESZKANIE, czy kupno GRUNTU i budowa DOMU

      PRZYKŁAD dla okolic WROCŁAWIA:

      Aktualizacja 30.08.2007r.

      NOWE MIESZKANIE z BALKONEM lub TARASEM i POSTOJOWYM MIEJSCEM
      GARAŻOWYM, cena 7.450÷8.150zł/m2 (średnia 7.800zł/m2 na III
      kw.2007),
      a przewidywania rynku mówią, że koszt nowych mieszkań wzrośnie do
      średnio 8.400zł/m2 w III kw. 2009r.!!!(7.800zł/m2 bez garażu,
      balkonu).

      Nie porównuję APARTAMENTÓW w cenach III kw. 2007r.
      8.950÷12.950zł/m2, bo to jest tak znacznie różniący się segment
      rynku nieruchomości, że ich porównywanie z NOWYMI DOMAMI
      JEDNORODZINNYMI byłoby niesłuszne.

      W 2012r. najdroższe nowe APARTAMENTY osiągną ceny
      20.000÷30.000PLN/m2, tylko, że jest to b. wąski rynek ok. 0,25-0,35%
      udziału w pierwotnym rynku mieszkaniowym.

      Ktoś może się zastanawiać, dlaczego porównano NOWE MIESZKANIE, z
      NOWYM DOMEM?.

      Odpowiedź:
      Bo na NIEZABUDOWANEJ NIERUCHOMOŚCI GRUNTOWEJ nie można budować
      starych, tylko NOWE DOMY!!!. Z punktu widzenia porównywalności
      alternatyw inwestycyjnych jest to najsłuszniejsze. Nie znaczy to, że
      nie można dokonywać innych porównań.
      Jest trudno wyobrażalne, aby osoba fizyczna była w stanie budować
      budynki mieszkalne wielorodzinne w zabudowie średniowysokiej lub
      wysokiej, choć nie znaczy to, że jest to niemożliwe. Osoby fizyczne
      mogą za to budować DOMY mieszkalne w zabudowie niskiej.


      Przeprowadźmy bieżącą analizę opłacalności inwestycji.

      Przykład:

      Porównuję Wrocław:
      Parametry są b. regionalne!!!

      1. zakup MIESZKANIE NOWE WYKOŃCZONE 95m2 z balkonem lub tarasem i
      POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM o pow. 17m2 (koszt GARAŻU 17m2 w cenie
      m2 mieszkania uwzględniono !!!) na III kw. 2007r., lokalizacja
      PRZECIĘTNA:

      CM = Cena MIESZKANIA 95m2 = 95m2*7.800zł/m2= 741.000zł

      Cena MIESZKANIA z GARAŻEM na III kw. 2009r., roczny wzrost cen 3,77%
      (w latach 2007-2009):

      CM(2009)=95*8.400zł/m2=798.000zł przyjęto dalej 800.000zł,

      2.Budowa Dom TRADYCYJNY 120m2 w tym 8m2 pomieszczenie gospodarcze, w
      cenach materiału i robocizny w 2007-2008r., działka PRZECIĘTNA
      lokalizacja, uzbrojenie: woda, prąd i cenie ok. 210-250 zł/m2
      (średnia 230zł/m2) w IV kw. 2007r., odległość od granicy miasta
      ok.7km wynosi:

      120m2* ((BUDYNEK (2900÷3300)zł/m2+DZIAŁKA (1300÷1500)zł/m2)) = ok.
      504.000÷576.000zł

      Wartość środkowa DT = 540.000 zł

      BAZA dla Wrocławia - odległość działki ok.7km od granicy miasta

      Ceny GRUNTU IV kw. 2007r. w PRZECIĘTNYCH lokalizacjach 210÷250zł/m2
      (średnia 230zł/m2).
      Koszt DZIAŁKI w przeliczeniu na powierzchnię użytkową DOMU =
      1300÷1500zł/m2,

      tj. (Pow. Działki w m2 * cena działki zł/m2) : (Pow. użytkowa domu)
      = 1300÷1500zł/m2

      Cena działki w IV kw. 2007r. w DOBREJ lokalizacji 10% więcej tj.
      (225÷275zł/m2) średnio 250zł/m2.


      Cena działki w IV kw. 2007r. w BARDZO DOBREJ lokalizacji 30% więcej
      tj.(280÷340zł/m2) średnio 310zł/m2.

      3. Budowa Dom GOTOWY 120m2 w tym 8 m2 pomieszczenie gospodarcze,
      cena 2400÷2700zł/m2 w 2007-2008r., alternatywa do budownictwa
      tradycyjnego w cenach 2007-2008r. działka PRZECIĘTNA lokalizacja,
      uzbrojenie: woda, prąd i cenie ok. 210-250 zł/m2(średnia 230zł/m2) w
      IV kw. 2007r., odległość od granicy miasta ok.7km wynosi:

      120m2* ((BUDYNEK (2400÷2700)zł/m2+ DZIAŁKA (1300÷1500)zł/m2)) = ok.
      444.000÷504.000zł

      Wartość środkowa DG = 474.000 zł

      Cena działki w IV kw. 2007r. w DOBREJ lokalizacji 10% więcej tj.
      (225÷275zł/m2) średnio 250zł/m2.


      Cena działki w IV kw. 2007r. w BARDZO DOBREJ lokalizacji 30% więcej
      tj.(280÷340zł/m2) średnio 310zł/m2.

      Co z tego wynika:

      Inwestujemy w DOM/oboje rodzice pracują/ zamiast w MIESZKANIE

      KOSZTY DODATKOWE DOM ( koszty DOM, pomniejszone o koszty operacyjne
      Mieszkanie):

      1.Większ
      • Gość: Inwestor Re: Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA IP: *.230.219.81.magma-net.pl 01.09.07, 08:21
        KOSZTY DODATKOWE DOM ( koszty DOM, pomniejszone o koszty operacyjne
        Mieszkanie):

        1.Większy podatek od nieruchomości o 300 zł/rocznie

        2.Większy koszt dojazdów /zakup drugiego NOWEGO samochodu + koszty
        dodatkowe za paliwo pierwszego i NOWEGO auta:

        250*30*(0,70+0,30)zł/km + 250* 30*0,30zł/km= 10000zł/rocznie:

        a = 250 dni (dni robocze)
        b = 2*15km = 30 km liczba kilometrów dziennie/tam i z powrotem/
        c = (0,70 +0,30)zł/km koszt (amortyzacja samochodu + paliwo na 1km)

        d=0,30zł/km koszt samego paliwa dla pierwszego auta


        KAŻDY dodatkowy KILOMETR powyżej 7km(baza) odległości do miasta
        kosztuje rocznie niemniej niż:

        Kd(1km)=250*1km*2*(0,70+0,30)zł/km + 250* 1km*2*0,30zł/km=650zł/km -
        rocznie

        Alternatywy:

        2.1. Zakup drugiego CZTEROLETNIGO samochodu + koszty dodatkowe za
        paliwo pierwszego zamiast NOWEGO samochodu, a wpływ na roczne koszty:

        250*30*(0,35+0,30)zł/km + 250* 30*0,30zł/km= ok. 7400zł/rocznie.
        Oszczędność 2600zł/rocznie

        Przy zakupie CZTEROLETNIEGO samochodu używanego możliwość obniżenia
        parametru Kd(1km) do KD(1km)=500zł/km

        (dalej ten wariant pominięto).

        2.2. Zakup drugiego OŚMIOLETNIEGO samochodu + koszty dodatkowe za
        paliwo pierwszego zamiast NOWEGO samochodu, a wpływ na roczne koszty:

        250*30*(0,20+0,30)zł/km + 250* 30*0,30zł/km= ok. 6250zł/rocznie.
        Oszczędność 3750zł/rocznie

        Przy zakupie OŚMIOLETNIEGO samochodu używanego możliwość obniżenia
        parametru Kd(1km) do KD(1km)=400zł/km

        (dalej ten wariant pominięto).


        3. Analizy rynkowe wykazały, że dojazdy do miast do ok. 8÷12km,
        czyli ok. 2*10min dziennie dodatkowo, nie wywołują - alternatywnych
        kosztów naszego czasu. Nie przeliczamy jego wartości. Wręcz
        przeciwnie często są to momenty, w których możemy coś spokojnie
        przemyśleć, zapalić papierosa, posłuchać muzyki, tak naprawdę
        wyluzować się, przed stresem w pracy, bądź bujnym życiem rodzinnym.

        4. Większy fundusz remontowy w stosunku do funduszu nowego
        mieszkania o ok. 1700zł/rocznie (utrzymanie domu w stanie
        niepogorszonym więcej kosztuje jak mieszkania)

        5. Koszty ogrzewania: takie same lub niższe
        Jeżeli:
        - więźby dachowe wysokość 240mm-300mm są wypełnione wełną mineralną
        200-240mm,
        - płyta fundamentowo; stropy są odpowiednio zaizolowane, materiał
        izolacyjny sypki wpompowany pneumatycznie w stropy, to koszt roczny
        ogrzewania budynku o pow. 120m2 jest porównywalny z kosztem ogrzanie
        mieszkania 90m2, z tą różnicą, że w lecie w takim domku mamy
        przyjemny chłód.

        6. Nie mamy kosztów administracyjnych, zarządzania tak jak dla
        mieszkania, ale musimy sami się o wszystko martwić. Wpływ jego w ten
        sposób uwzględniono

        7. Nie ma kosztów POSTOJOWEGO MIEJSCY GARAŻOWEGO w wysokości:
        60÷100zł/miesięcznie(720÷1200zł/rocznie, średnia 960zł/rocznie)

        Łącznie koszty dodatkowe Kd = 300 + 10000+ 1700 - 960 =
        11.040zł/rocznie,
        przyjęto dalej 11.000zł/rocznie

        WARTOŚĆ BIEŻĄCA kosztów dodatkowych Wb(Kd) szeregu płatności
        11000zł/rocznie, dla przyjętego kosztu kapitału 8%(stopa dyskontowa
        1,055 po uwzględnieniu 2,5% wzrostu rocznego parametru Kd) wynosi:
        Wb= 11000/0,055 = 18,(18)*11000zł = 200.000zł( dla odległości od
        miasta max.6km).

        WARTOŚĆ BIEŻĄCA każdy dodatkowy KILOMETR
        WbK(1km)= 18,(18)*650zł/km=12.000zł/km

        I. Dom Tradycyjny 120m2 z kosztem działki, ok.6km od granicy miasta
        łącznie jest tańszy od MIESZKANIA 95m2 z POSTOJOWYM MIEJSCEM
        GARAŻOWYM i balkonem lub tarasem o:

        CM - DT =800.000 - 540.000 = 260.000zł

        Po korekcie wartością Wb=200.000zł, Dom TRADYCYJNY jest tańszy o
        60.000zł !!! od MIESZKANIA95m2.

        CM - DT - Wb = 60.000zł

        I to są NASZE oszczędności = 60.000zł, Dom TRADYCYJNY z działką
        gruntu
        + NOWY samochód średniej klasy dożywotnio i paliwo na dwa samochody
        też dożywotnio!!!!

        II. Dom GOTOWY 120m2 z kosztem działki łącznie, ok.6km od granicy
        miasta jest tańszy od MIESZKANIA 95m2 z GARAŻEM i balkonem lub
        tarasem o:

        CM - DG =800.000 - 474.000 = 326.000zł

        Po korekcie wartością Wb=200.000zł, Dom GOTOWY jest tańszy o
        126.000zł !!! od MIESZKANIA95m2 z GARAŻEM.
        CM - DG - Wb = 126.000zł

        I to są NASZE oszczędności = 126.000zł , Dom GOTOWY z działką gruntu
        + NOWY samochód średniej klasy dożywotnio i paliwo na dwa samochody
        też dożywotnio!!!!

        PRZYKŁAD: odległość od granicy miasta 7km= 7km(baza) + 0km
        (dodatkowo), DOM w Technologii Tradycyjnej

        Wtedy, Wb(Kd)=200.000zł + 0km*12.000zł/km

        Ponieważ: CM-DT-Wb(Kd)>0 Inwestycja jest nadal opłacalna

        800.000 - 540.000 - 200.000=60.000zł to zakup działki w cenie
        210÷250zł/m2(średnia 230zł/m2) i wybudowanie domu jest opłacalne.
        Proponuję nie przekraczać odległości 10km od granicy miasta, a te
        60.000zł ok. 16%(średniej wartości kosztu budowy domu tradycyjnego
        120m2 pow. użytkowej w 2008r. w wysokości
        120m2*3100zł/m2=372.000zł), potraktować jako margines bezpieczeństwa
        lub wybudowanie:

        - DOMU TRADYCYJNEGO o pow. użytkowej 139m2, 19m2 większego od
        przyjętego do porównania(120m2),
        - DOMU GOTOWEGO o pow. użytkowej 169m2, 49m2 większego od przyjętego
        do porównania(120m2).

        Przy zakupach samochodu CZTEROLETNIEGO zamiast NOWEGO oszczędności
        2600zł/rocznie, co dale wartość bieżącą 2600*18,(18)=ok. 47.250zł.,
        którą można przeznaczyć na wybudowanie:

        - DOMU TRADYCYJNEGO o pow. użytkowej 154m2, 34m2 większego od
        przyjętego do porównania(120m2),
        - DOMU GOTOWEGO o pow. użytkowej 187m2, 67m2 większego od przyjętego
        do porównania(120m2).

        Przy zakupach samochodu OŚMIOLETNIEGO zamiast NOWEGO oszczędności
        3750zł/rocznie, co dale wartość bieżącą 3750*18,(18)=ok. 68.000zł.,
        którą można przeznaczyć na wybudowanie:

        - DOMU TRADYCYJNEGO o pow. użytkowej 161m2, 41m2 większego od
        przyjętego do porównania(120m2),
        - DOMU GOTOWEGO o pow. użytkowej 195m2, 75m2 większego od przyjętego
        do porównania(120m2).

        Lokalizacje ze szkołą podstawową i przychodnią rozważyć
        indywidualnie, rynek preferuje takie lokalizacje.

        Jeżeli: CM-DT-Wb(Kd)<0 ze względu na odległość np. 13km=7km(baza) +
        6km(dodatkowo),
        800.000 – 540.000 - (200.000 + 6*12.000)=-12.000zł to o taką wartość
        należy POMNIEJSZYĆ cenę gruntu, a po uwzględnieniu przykładowego
        marginesu bezpieczeństwa wartość pomniejszająca wynosi ok. 12+(0÷60)=
        (12÷60.000)zł

        Okres realizacji budowy DOMU GOTOWEGO 3÷6 Miesięcy

        Wniosek. Nastąpi eksplozja pozwoleń na budowę domów mieszkalnych w
        zabudowie jednorodzinnej, bliźniaczej i szeregowej. Dojdzie do
        arbitrażu cenowego. KOSZTY DZIAŁEK bliskich dużym miastom będą rosły
        bardzo szybko do momentu uzyskania równowagi dynamicznej alternatyw.

        Ceny podwrocławskich GRUNTÓW, uzbrojenie (woda, prąd) w IV kw.
        2007r. dla poszczególnych lokalizacji będą wynosić:

        - przeciętna ok. 210÷250zł/m2 (średnia 230zł/m2).

        - dobra ok. 225÷275zł (średnia 250zł/m2),

        - bardzo. dobra ok. 280÷340zł/m2 (średnio 310zł/m2).


        Ceny podwrocławskich GRUNTÓW, pełne uzbrojenie(woda, prąd, gaz,
        kanalizacja) 10÷15% drożej, w IV kw. 2007r.dla poszczególnych
        lokalizacji będą wynosić:

        - przeciętna 250÷290PLN/m2 (średnia 270PLN/m2),

        - dobra 260÷330PLN/m2 (średnia 295PLN/m2),

        - bardzo dobra 320÷400PLN/m2 (średnia 360PLN/m2).


        Inwestorzy nie powinni przekraczać odległości max. 10-12km od
        GRANICY miasta Wrocławia!!!
        (wyjątek strona południowa max. 15km).
        ODLEGŁOŚCI POWYŻEJ 10km, powodują nie tylko wzrost kosztów dojazdów
        rocznie Kd(1km)=650zł/km, wartość bieżąca: KbK(1km) = 12.000zł/km,
        ale wywołują również ALTERNATYWNE KOSZTY NASZEGO i NASZYCH BLISKICH
        (DZIECI) CZASU!!!. Jest to b. indywidualny parametr. Obciąża on w
        pełni dodatkowo wartość zakupywanego GRUNTU!!!. RYNEK wycenia je
        znacznie niżej, niż działki bliskie miastu, bo leżą poza strefą
        BEZPOŚREDNIEGO WPŁYWU MIASTA WROCŁAW. Jeżeli jest inaczej to
        znajdują się w strefie wpływu innego miasta, czynników lub tej
        części inwestorów, którzy nie potrzebują dojeżdżać codziennie do
        Wrocławia, ale to nas nie inte
        • Gość: Inwestor Re: Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA IP: *.230.219.81.magma-net.pl 01.09.07, 08:22
          Jeżeli jest inaczej to znajdują się w strefie wpływu innego miasta,
          czynników lub tej części inwestorów, którzy nie potrzebują dojeżdżać
          codziennie do Wrocławia, ale to nas nie interesuje. My jesteśmy tą
          częścią INWESTORÓW(rynku), którzy muszą codziennie dojeżdżać do
          Wrocławia, a kalkulacje przeprowadzamy indywidualnie.

          Celem uzyskania niższych kosztów zakupu materiałów inwestorzy
          indywidualni powinni zakupywać je w ramach Sąsiedztwa Inwestycyjnego
          np. razem z okolicznym-i Inwestorem-i i kupować materiały
          bezpośrednio u producenta.

          DOM GOTOWY z kosztem DZIAŁKI za 475.000÷575.000zł/2008rok/ okres
          realizacji inwestycji do 6 miesięcy od daty rozpoczęcia budowy domu.

          Dla tych co zamierzają się budować!!!

          Jeśli nie ma Planów Zagospodarowania Przestrzennego to występujemy o
          Warunki Zabudowy, wtedy nawet te działki, które są budowlanymi
          wymagają takich samych procedur jak działki czysto rolne, nie
          ponosimy żadnego ryzyka, można wszystkiego dowiedzieć się w Gminie.
          Czas wydania Warunków Zabudowy to 2-5 miesięcy. Gminy zawsze
          odpowiadają pozytywnie, gdy działka jest uzbrojona lub sąsiad jest
          przynajmniej w trakcie budowy. Gmina nie ma podstaw prawnych do
          negatywnej odpowiedzi( z resztą, po co przecież to my wydajemy
          pieniądze: teraz i w przyszłości), chyba żeby chciała budować drogę.
          Niektóre gminy słyszałem podchodzą jeszcze luźniej tzn. do trzeciej
          działki włącznie, ale to trzeba sprawdzać. Jeśli chodzi o kredyt, to
          posiłkujemy się do momentu wydania Warunków Zabudowy pożyczką
          hipoteczną. Jest ona droższa od kredytu hipotecznego o pkt. 2-3%
          (WIBOR 3M + 3-4%), a następnie po uzyskaniu Warunków Zabudowy na
          naszej Działce robimy konwersję na tańszy kredyt hipoteczny.
          Dodatkowe koszt kapitału ok.300zł na 100.000zł (wartości zakupionej
          działki) do momentu konwersji. Są już na rynku Instytucje Finansowe
          udzielające kredytów hipotecznych na podstawie STUDIUM uwarunkowań i
          kierunków zagospodarowania przestrzennego, nawet przy braku PLANÓW
          ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO!!!. Niestety są to na dzień
          dzisiejszy wyjątki, ale są.


          Teraz tylko kupić GRUNT i budować się samemu!!!

          ALTERNATYWA rok 2007-2008: domki wybudowane przez DEWELOPERÓW - Cena
          stan surowy zamknięty 5650÷6950zł/m2, po uwzględnieni robót
          wykończeniowych cena 6450÷7750zł/m2 (Niższe ceny za zł/m2 dla - Dom
          Gotowy 120m2 na działce 450-700m2, łącznie z jej kosztem(ok.
          465÷625zł/m2))


          Sentencja tego, co napisałem jest taka:

          Jeśli STAĆ jest kogoś na kupno NOWEGO mieszkania o powierzchni 85m2
          z POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM we Wrocławiu, to na pewno STAĆ jest
          go na NOWY DOM TRADYCYJNY 120m2 na działce w cenie 210÷250zł/m2
          (średnia 230zł/m2), odległość ok. 7km. od granicy miasta. Dodatkowo
          w prezencie: NOWY Samochód średniej klasy i paliwo na dwa samochody
          GRATIS i to dożywotnio(wielopokoleniowo)!!!.



          Jeśli STAĆ jest kogoś na kupno NOWEGO mieszkania o powierzchni 75m2
          z POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM we Wrocławiu, to na pewno STAĆ jest
          go na NOWY DOM GOTOWY 120m2 na działce w cenie 210÷250zł/m2 (średnia
          230zł/m2), odległość ok. 7km. od granicy miasta. Dodatkowo w
          prezencie: NOWY Samochód średniej klasy i paliwo na dwa samochody
          GRATIS i to dożywotnio(wielopokoleniowo)!!!.

          Przy zakupie CZTEROLETNIEGO samochodu średniej klasy zamiast NOWEGO
          powstają dodatkowe oszczędności w wysokości ok. 25.000PLN. Wymiany
          samochodów są dokonywane dożywotnio i to wielopokoleniowo!!!.

          Górna granica Kd opłacalności inwestycji dla podanego przykładu 6km
          od granicy miasta Wrocław wynosi dla:

          DOMU TRADACYJNEGO Kd = ok.13.500zł/m2,
          DOMU GOTOWEGO Kd = ok.16.500zł/m2

          Jeżeli faktycznie mieszkania podrożeją o 4,5%, ja przyjąłem 3,77%
          rocznie, to wtedy budowa DOMU może być jeszcze bardziej opłacalna.

          Jest to analiza opłacalności alternatyw inwestycyjnych z punktu
          widzenia OSOBÓB FIZYCZNYCH np.: rodzina - państwo Kowalscy
          dojeżdżający codziennie do Wrocławia (odpowiednia zdolność kredytowa
          lub, -i zasoby majątkowe, muszą być spełnione).

          Oczywiście jest ona skierowana do tej części rynku, na którą ten
          wariant stać!!!.
          Pewne odchylenia cen gruntów w dół, a szczególnie w górę są możliwe
          tam, gdzie praktycznie nie występuje rynku ze względu na brak lub
          niewielką ilość ofert rynkowych w stosunku do potencjalnego popytu
          lub są wyjątkowo atrakcyjne ze względu na swoje atrybuty.

          Część osób fizycznych skorzysta jeszcze dodatkowo z różnicy kosztów
          Kapitału tj:
          DOPŁATA do odsetek kosztu kredytu hipotecznego przez 8lat

          Podstawa prawna: ustawa z dnia 8.09.2006 r. o finansowym wsparciu
          rodzin w nabywaniu własnego mieszkania (Dz. U. nr 183, poz. 1354).


          WIBOR 3M wynosi obecnie 5.00%.
          Stopa referencyjna (po dodaniu 2 punktów procentowych) wyniesie
          7,00%.
          Dopłaty finansowane z budżetu państwa pokryją oprocentowanie w
          wysokości 3,50%.

          Przy kredycie oprocentowanym wg stawki WIBOR 3M + marża 1 punkt
          procentowy (tj. obecnie 6,00%) KREDYTOBIRCA PŁACIĆ BĘDIE TYLKO ok.
          2,50% ODSETEK!!!(na dzień dzisiejszy)
          Cena rynkowa 1 mkw. mieszkania lub domu, kosztu budowy domu nie może
          przekroczyć wartości odtworzeniowej budynków, określanej co kwartał
          przez GUS. Przykładowo, aktualny wskaźnik dla Warszawy wynosi 4877
          zł/m2, Krakowa - 2987zł/m2, a WROCŁAWIA - 2890 zł/m2.
          Województwo Dolnośląskie, okolice WROCŁAWIA- 2433zł/m2,

          Ustawa o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania
          nie sprawdzi się jako wsparcie w kupowaniu mieszkań, ale pomoże
          sfinansować niejedną budowę domu w Polsce.

          Oszczędności dla Inwestor z Wrocławia, Przykład
          DOM 120m2:

          Po poprawce parametrem 1,3(nowelizacja ustawy) odpowiednio:

          1.Maksymalna Wartość kredytu na zasadach preferencyjnych na pokrycia
          kosztów budowy DOMU o pow. użytkowej 120m2
          (120/140)x70m2x1,3x2890zł/m2=225.420zł

          2. Oszczędności odsetkowe:
          3,50%(dopłata do odsetek)x225.420=ok. 7.890 zł w pierwszym roku,
          przez osiem lat 8x7.890zł = 63.120zł,. Przyjąć można jako
          przybliżoną np. 40.000-58.500zł oszczędności w okresie 8 lat. Wynika
          to z tego, iż spłacając kredyt spłacamy również kapitał w zależności
          od wariantu spłaty raty i horyzontu czasowego kredytu wysokości
          odsetek różnią się. I o tyle oprócz moich obliczeń dodatkowo DOM
          jest tańszy od MIESZKANIA ze względu na sposób finansowania. Dotyczy
          to osób mogących skorzystać z tego.


          Ustawa o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania
          nie sprawdzi się jako wsparcie w kupowaniu mieszkań, ale pomoże
          sfinansować niejedną budowę domu w Polsce.

          Źródło: opracowanie własne Inwestor


    • mroovek Tego typu ingerencje w dłuższej perspektywie 01.09.07, 09:19
      nie są zbyt korzystne. Tyle milionów wpompowanych w rynek nie może pozostać bez
      echa. Może pobudzi to gospodarkę, ale tylko krótkoterminowo. Potem może być
      jeszcze gorze. Zgodnie z zasadą - im wyżej wzlecisz, z większym hukiem spadniesz...
    • mienszewik no i wolny rynek kolejny raz sie myli moi drodzy ! 01.09.07, 09:29

      Czyli panstwo poraz kolejny poprzez interwencjonizm musi nas chronic
      przed niebezpieczenstwem "wolnego rynku",ktory jest rowniez "slepym
      rynkiem".
      Podziekujmy Keynesowi za bank centralny i idee interwencjonizmu.

      Jakos nie slychac neoliberalnych idiotow z ich religijnym
      przeslaniem o nieomylnosci rynkow.Gdzie jestescie wszelakiej masci
      libertarianie,neoliberaly,konserwy i inne prawicowe oszolomy :)

      RYNEK SIE MYLI A PANSTWO MUSI KORYGOWAC JEGO BLEDY.

      To jest ostateczny cios w wasze dogmaty.
      • Gość: daro oj lewacki oszolomie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 11:13
        Rynek sie nie myli - zawsze koryguje wszelkie spekulacyjne balony.
        _ZAWSZE_ - ale zeby to wiedziec, trzeba troche znac historii, a z
        tym u lewactwa niestety na bakier. Za to geby pelne frazesow i
        bezsensownych opinii. To wlasnie interwencjonizm pomaga w
        przedluzaniu trwania balonow. Tutaj panstwo niczego nie wskora,
        tylko co najwyzej troche przedluzy agonie. Tak bylo po kazdej
        wielkiej spekulacji, czy to kilkaset lat temu w holandii
        (tulipanomania) czy w 1929 roku w USA, czy w ubieglym wieku w
        Japonii, jak rowniez niedawno w czasie banki internetowej i w 1001
        innych przypadkach. Panstwo wtedy zawsze probowalo interweniowac i
        nigdy niczego nie uratowalo. Uspokajajacy ton rzadu i wtracanie sie
        roznych instytucji do ratowania sytuacji doprowadzalo do jeszcze
        wiekszego kryzysu.

        A rynek sobie poradzi - po prostu sprowadzi ceny do wlasciwego
        poziomu.
        • Gość: daro post scriptum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 11:16
          hehe i jakbys nie wiedzial matolku to wlasnie Bank Centralny
          dopraowdzil do tej sytuacji ROTFL obnizajac swego czasu stopy
          procentowe niemal do zera co bylo jak wodospad na mlyn spekulantow.
          Gdyby panstwo nie probowalo na sile ratowac sytuacji po balonie
          internetowym, tylko ustalilo stopy na wyzszym poziomie to nie
          mielibysmy teraz spekulacji na nieruchomosciach, towarach itd
          spekulanci nie mieliby po prostu dostepu do masy taniego pieniadza.
          • mienszewik witaj oszolomie 01.09.07, 11:35

            Dam ci rade;wsadz sobie palec w tylek,policz do 10 i sie wyluzuj.


            Potwierdziles tylko to co pisalem.Rzuciles haselka w stylu
            religijnych sekciarzy ( roznicy miedzy talibami a libertarianami
            wiekszej przeciez nie ma ) a na koncu skompromitowales sie
            doszczetnie.Najpierw mowisz aby panstwo zostawilo rynek w spokoju,a
            pozniej dajesz idiotyczna rade - ktora gdyby sie spelnila,mielibysmy
            katastrofe - o podwyzszeniu stop procentowych. Nie musze dodawac,ze
            amerykanska gospodarka wpadlaby w stagnacje na dlugie lata . No ale
            z ekonomicznymi talibami szkoda czasu na dyskusje.
            • scrutator akurat gosc ma racje 12.09.07, 20:04
              FED doprowadzil do lawinowego potanienia kredytu poprzez cel FUNDS
              na 1%. Tak bylo. To nie jest spisek ani religia, tylko fakt.

              Banka na rynku nieruchomosci zaczela sie wlasnie od tego momentu.
              Kredyty hipoteczne w USA opieraja swoja stope na rentownosci
              obligacji 10 letnich i stopie LIBOR. Wiec jak stopa funds spadla,
              to obligacje wzrosly, rentownosc spadla i LIBOR spadl. Kredyty
              potanialy i ceny nieruchomosci wzrosly. Acha, doloz do tego
              zjawisko kreacji bankowej i masz rownanie w wyniku ktorego mamy
              obecny pasztet cenowy. Decyzja Greenspana o obnizce stop do 1% byla
              bledem. Wszyscy to teraz mowia. Panuje na rynku pelny konsensus w
              tej sprawie.
          • Gość: q Co to jest ROTFL? IP: 83.233.183.* 01.09.07, 11:41
            co to znaczy?
        • pendrek_wyrzutek Pytanie do pana daro: 01.09.07, 18:48
          Gość portalu: daro napisał(a):

          > Rynek sie nie myli - zawsze koryguje wszelkie spekulacyjne balony.
          > _ZAWSZE_ - ale zeby to wiedziec, trzeba troche znac historii, a z
          > tym u lewactwa niestety na bakier. Za to geby pelne frazesow i

          Prosze powiedziec jak wolny rynek by wyprowadzil Stany
          i Niemcy z Wielkiego Kryzysu lat 30-tych ubieglego wieku?
      • cityrunner84 Re: no i wolny rynek kolejny raz sie myli moi dro 01.09.07, 11:30
        mienszewik napisał:

        > Gdzie jestescie wszelakiej masci
        > libertarianie,neoliberaly,konserwy i inne prawicowe oszolomy :)

        Tu jestem. To nie rynek jest omylny tylko ludzie/rządy/instytucje.
        Prawa rynku to jak prawa fizyki, to ze rynek sie załamuje to nie
        znaczy że jest omylny, on poprostu tak reaguje na omylność jego
        uczestników. Czy to że źle skonstruowany most sie rozpada zabijając
        skaczących po nim ludzi znaczy że prawa fizyki są omylne?
        • mienszewik Re: no i wolny rynek kolejny raz sie myli moi dro 01.09.07, 11:38
          cityrunner84 napisał:

          > mienszewik napisał:
          >
          > > Gdzie jestescie wszelakiej masci
          > > libertarianie,neoliberaly,konserwy i inne prawicowe oszolomy :)
          >
          > Tu jestem. To nie rynek jest omylny tylko ludzie/rządy/instytucje.
          > Prawa rynku to jak prawa fizyki, to ze rynek sie załamuje to nie
          > znaczy że jest omylny, on poprostu tak reaguje na omylność jego
          > uczestników. Czy to że źle skonstruowany most sie rozpada
          zabijając
          > skaczących po nim ludzi znaczy że prawa fizyki są omylne?


          Twoj opis rynku znakomicie pasuje do obrazu jakiegos...bostwa.
          • mario-radyja Bo taki jest poziom rozumowania libertarian 01.09.07, 21:01
            Już dawno zwrócono uwagę na to, "niewidzialna ręka rynku" Adama
            Smitha nawiązuje do XIX-wiecznych koncepcji mistycznych.

            Wiara w nieomylność rynku jest właśnie takim mistycyzmem, bo nie da
            się jej obalić dowodami. Mechanizm psychologicznej obrony wobec
            dysonansu poznawczego przedstawił cityrunner. Kiedy wszystko jest
            dobrze, to jest to dowód na nieomylność rynku. Kiedy sytuacja się
            wali, to jest to wina ludzi. Czyli rynek nigdy nie ma nawet szansy
            być winnym.

            Gdyby rynek był rzeczywiście nieomylny w rozumieniu Effective Market
            Hypothesis, to nie dochodziłoby na nim do załamań tylko do płynnych
            dostosowań, bo w każdej chwili dokładnie odwzorowywałby wszystkie
            informacje. A w tym przypadku załamanie wynikało z tego, że część
            papierów była po prostu NIEWYCENIALNA.

            Libertarianie myślą, że wszystkie rozumy zjadli. A w praktyce są tak
            samo naiwni i intelektualnie uparci jak lewacy.
            • cityrunner84 Re: Bo taki jest poziom rozumowania libertarian 02.09.07, 12:12
              mario-radyja napisała:

              "Gdyby rynek był rzeczywiście nieomylny w rozumieniu Effective
              Market Hypothesis, to nie dochodziłoby na nim do załamań tylko do
              płynnych dostosowań, bo w każdej chwili dokładnie odwzorowywałby
              wszystkie informacje".

              Owa Hipoteza Rynku Efektywnego wymaga wielu, niekoniecznie
              spełnianych założeń. Ty pewnie je znasz ale dla wiadomości innych:

              Aby rynek można było określić jako efektywny musi spełniać
              następujące założenia teoretyczne:

              1)działa na nim nieskończona liczba uczestników; każdy z nich
              niezależnie od innych wycenia wartość akcji dążąc do maksymalizacji
              zysku przynoszonego przez te akcje
              2)działanie pojedynczego inwestora nie jest w stanie zmienić cen
              akcji
              3)komunikaty mogące wpływać na wartość firm są generowane w sposób
              nieskorelowany
              4)informacje docierają natychmiast do wszystkich uczestników rynku
              5)informacja jest bezpłatna
              6)koszty transakcji nie istnieją
              7)wszyscy inwestorzy od razu używają otrzymaną informację
              8)każdy z inwestorów ma takie samo zdanie co do kierunku wpływu
              informacji na cenę waloru oraz taką samą oczekiwaną stopę zwrotu
              9)horyzonty inwestycyjne wszystkich graczy są jednakowe

              Rynek jedynie reprezentuje zasady i naturalne mechanizmy (niezawsze
              prowadzące nas w dobrym kierunku) którym można sie poddac lub które
              można próbować zwalczać. Ja np uważam że wolny rynek na poziomie
              wewnątrzpaństwowym jest wysoce pożądany i pożyteczny natomiast w
              kwestii jego ogólnoświatowego zasiegu zgadzam sie z Myrdalem że brak
              jakichkolwiek barier skutkowałby skupieniem sie większości kapitału
              (równiez tego intelektualnego) w jednym miejscu na świecie.
              Oczywiście to równiez tylko teoria.
              • mario-radyja Re: Bo taki jest poziom rozumowania libertarian 05.09.07, 17:18
                Powołałem się na EMH dla ustalenia definicji tego co można uznać
                za "nieomylność" rynku. Jak nie będziemy mieli definicji to nie ma o
                czym dyskutować.

                Upraszczając, *aktualna cena* uwzględnia wszystkie czynniki bieżące
                i przyszłe i wszystkie informacje dostępne ludziom, i nie ma
                możliwości arbitrażu. Ceny powinny się więc zmieniać w sposób płynny.

                Ogólnie zgadzam się z EMH, że w długim okresie nie można pobić rynku
                (i szczególnie przy dużych wolumenach). Tzn. najczęściej rynek już
                uwzględnił wszystkie dostępne informacje kiedy my dopiero chcemy
                podjąć decyzję.

                Ty mówisz "Prawa rynku to jak prawa fizyki, to ze rynek sie załamuje
                to nie znaczy że jest omylny, on poprostu tak reaguje na omylność
                jego uczestników."

                Natomiast ostatnie wydarzenia pokazują, że rynek jest niedoskonały
                właśnie przez to, że ludzie są niedoskonali i niedoinformowani, lub
                przemądrzali. Ja tych kwestii nie rozdzielam tak jak ty.

                Możliwe, że twoja definicja nieomylności jest szersza od mojej i
                zawiera również zdarzenie grubej korekty. Tzn. rynek jest nieomylny,
                bo wprawdzie przez pewien czas rósł entuzjastycznie, ale potem nagle
                skorygował się o 10% w dół i to jest dowód na jego nieomylność.

                Dla mnie taka szeroka definicja nieomylności jest zbyt łagodna i
                niepraktyczna. Od nieomylnego rynku oczekiwałbym, żeby był zgodny z
                fundamentalnymi wartościami w okresie powiedzmy dwóch dni.
      • Gość: antos Re: no i wolny rynek kolejny raz sie myli moi dro IP: *.jmdi.pl 01.09.07, 13:13
        Co to znaczy pomylił się... to bank centralny sie myli teraz i wtedy. Pewnie
        dlatego ze sam jest jedną wielka pomyłką. Na ewentualnym krachu strciliby ci
        którzy te kredyty przyznawali niewypłacalnym ludziom i pozwalali im trwonic
        srodki i zyc na poziomi na jaki sobie nie zapracowali. A poprzez interwencje
        niejako ogłasza amnestję dla inwestycyjnych analfabetów. To jest odp.
        libertarianska kolego :)
    • damiian2 Dla Balcera sytuacja nie do pomyślenia 01.09.07, 13:24
      • Gość: swoj.pl Re: Dla Balcera sytuacja nie do pomyślenia IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 01.09.07, 14:18
        to ten co pilnuje najwiekszej gospodarki swiata, nie patrzy tylko na
        inflacje?

        Balcer, stan w kolejce do niego po repetycje
    • pawel-l Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA 01.09.07, 13:41
      Gaszenie ognia beznzyną jest ciekawym zajęciem.
      Największe zdziwienie będzie jak wyjdzie na jaw że FED ma niewiele do gadania, tak naprawdę to rynek decyduje o wysokości stóp i chęci zaciągania kredytów.
      Banki już zacieśniają politykę udzielania kredytów, a kredytobiorcy zaczynają sobie zdawać sprawę, że dalsze się zapożyczanie nie ma sensu.
      Nawet zrzucanie pieniędzy z helikopterów może nie pomóc.
    • felusiak1 Kisz, misz i rak pieczony 01.09.07, 14:18
      Barzo ładnie ale obok tematu.
      Tylu ekonomystuf naraz.
      Panie i panowie, proszę zapoznajcie się z rolą FED.
      Cały system opiera sie na ryzykownych kredytach. Tu w USA i tam w reszcie
      świata. Najmniej ryzykowne są kredyty hipoteczne.
      Nawet najbardziej ryzykowny kredyt hipoteczny jest mniej ryzykowny od kredytu na
      zakup samochodu.
      Business nie może funkcjonować bez dostepu do kredytu.
      • Gość: LastBoyScout Re: Kisz, misz i rak pieczony IP: *.nycmny.fios.verizon.net 02.09.07, 03:53
        > Business nie może funkcjonować bez dostepu do kredytu.<<

        Dodam, ze kredyt jest biznesem jak kazdy inny ...nie tylko dla
        kredytodawcow.
        • felusiak1 Re: Kisz, misz i rak pieczony 02.09.07, 04:22
          Exactly, niestety ekonomyści nie rozumiom prostych rzeczy a co bedzie kiedy
          przyjda trudne?
          Ale lubiom pysać dużo i zawsze obok.
        • Gość: Kadi-lak LBS Prosze o nieco swiatla w tunelu IP: *.nyc.biz.rr.com 12.09.07, 14:52
          LBS Prosze o nieco swiatla

          w tunelu.

          Ubywa miejsc pracy w USA, w 2006 w granice weszla najwyzsza w
          historii liczba imigrantow w tym procentowo najwyzsza liczba
          takich, co nie maja nawet HS Diploma, co piaty "USMan" urodzil sie
          poza USofA, dolar najnizszy w historii ( podobno, nie sprawdzalem)
          wzgledem juro, zlotowka non-stop idzie w gore wzgledem dolara ( co
          mnie bezposrednio boli bo musze nastapna transze wyslac na
          rozpoczete inwestycje!!!) na horyzoncie obnizka stop w USA i
          jednoczesnie podwyzka w strefie juro co moze dalej walnac dolara w
          dupe (?), chlopie zrob cos albo chociaz napisz kiedy ten polski BUM
          ( serio, myslisz ze na to nie czekam ?!) bo chyba sobie krzywde
          zrobie !
          • Gość: LastBoyScout Prosze bardzo ! :) IP: *.nycmny.fios.verizon.net 12.09.07, 16:17
            > Ubywa miejsc pracy w USA,

            I bardzo dobrze! Bezrobocie od wielu lat jest nizsze od
            podrecznikowego a TO JEST zrodlo komunizmu bo nierobom moze zaczac
            sie wydawac, ze miejsca pracy sie dostaje a nie tworza je
            KAPITALISCI.
            (pewnie pamietasz, ze jestem zwolennikiem duzych wymrozen a nie
            malych przymrozkow w gospodarce)



            >w 2006 w granice weszla najwyzsza w historii liczba imigrantow w
            >tym procentowo najwyzsza liczba takich, co nie maja nawet HS
            >Diploma, co piaty "USMan" urodzil sie poza USofA,

            Podobna sytuacja.
            Weszli to i wyjda. Zostana najlepsi (najwydajniejsi i najlatwiejsi
            do wyzysku) po numerze jaki wycina im Senat, Kongres i Prezydent.
            Nie wiesz co to nielegalnosc to i nie wiesz, ze kiedy nielegalnym
            dociska sie srube to moga tylko zaakceptowac gorsze warunki lub
            wrocic.
            A to ze glupi? A po co kapitalistom madrzy robotnicy?



            >dolar najnizszy w historii ( podobno, nie sprawdzalem)
            > wzgledem juro,

            Czemu sile pieniadza liczysz wzgledem innego pieniadza?
            Sile pieniadza liczy sie WYLACZNIE w ilosc dobr, ktore kupisz za
            swoj zarobek. Policz uwzgledniajac energie, mieszkanie, zywnosc,
            ubranie i gadzety. NIGDY nie bylo taniej. I bedzie. No chyba, ze
            Europejczykom i Chinczykom zachce sie ich wlasnych rewolucji.
            Ale to ICH problem.



            >>zlotowka non-stop idzie w gore wzgledem dolara<<

            No niezupelnie.
            Wlasnie w tym problem, ze juz NIE IDZIE w gore a MUSI isc w gore
            (aby finasowac "sny o potedze" (jezeli nie bedzie rocznie ponad 15%
            aprecjacji zlotowki to bedzie 15% podwyzka stop aby finansowac
            konkurencyjnosc pozyczek).
            Zwroc uwage na ostatnie deficyty handlowe i porownaj jego PRZYROST w
            Polsce i Stanach i tym wymierz kiedy bedzie BUM i w jakim rozmiarze.



            > na horyzoncie obnizka stop w USA i
            > jednoczesnie podwyzka w strefie juro

            Nie. Jezeli Amerykanie obniza to nie ma powodu aby Unia podwyzszala.
            Pamietaj, ze to jest wojna na zaciaganie tanich pozyczek i jeszcze
            tansze oddawanie tych pozyczek (aby w efekcie Zolci wrecz doplacili
            do interesu) Amerykanie wlasnie tanio (mniej) oddaja taniejacym
            dolarem a Europejczycy (Polacy!) odwrotnie. Spojrz na unijna a
            szczegolnie niemiecka gospodarke i jej prognozy i odpowiedz sobie
            jak oni to splaca przy wyzszych stopach tak drogim euro pozyczki bez
            podnoszenia podatkow=dobiciem gospodarki?!



            >chlopie zrob cos albo chociaz napisz kiedy ten polski BUM
            > ( serio, myslisz ze na to nie czekam ?!) bo chyba sobie krzywde
            > zrobie !


            KIEDY? Wtedy kiedy juz sami poprosimy sie wcielenie Slaska i Pomorza
            za umozenie czesci dlugow na reszcie.
            Pytaniem pozostaje czy wtedy do gory pojdzie twoja nieruchomosc w
            Lomzy czy moja we Wrclawiu.


            P.S.

            >co mnie bezposrednio boli bo musze nastapna transze wyslac na
            > rozpoczete inwestycje!!!)

            Kadi-lak to sie NIE NAZYWA inwestycja.
            To sie BANKRUCTWO = inwestowanie slabnacej waluty w slabnaca wartosc
            inwestycji

            >>bo chyba sobie krzywde zrobie !<<

            Troche szkoda bo juz cie troche polubilem ale zawsze bedzie to
            jednego socjalisty mniej ;) Hurrra! :)



            • pendrek_wyrzutek Miara bezrobocia 12.09.07, 17:29
              Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

              > > Ubywa miejsc pracy w USA,
              >
              > I bardzo dobrze! Bezrobocie od wielu lat jest nizsze od
              > podrecznikowego

              Bezrobocie w Stanach jest inaczej mierzone. Jak ci sie skonczy
              wyplata bezrobocia (po szesciu miesiacach) albo zaczniesz
              dorabiac (majac dyplom inzyniera) myciem naczyn czy sprzataniem,
              lub dasz za wygrana i zamiszkasz u rodzicow to juz nie jestes
              liczony jako bezrobotny.

              Dlatego ILOSC miejsc pracy jest najbardziej miarodajnym
              wskaznikiem zatrudnienia/realnego bezrobocia w Stanach
              • Gość: LastBoyScout Re: Miara bezrobocia IP: *.nycmny.fios.verizon.net 12.09.07, 19:04
                Mierzenie bezrobocia iloscia ludzi niepracujacych ale zdolnych do
                pracy to wytwor szalonego bolszewika, ktory wyszedl z zalozenia, ze
                potrafi ZAWSZE dac prace skoro ZAWSZE moze przymusic ludzi do pracy
                za KAZDE pieniadze (w tym niepokrywajace kosztow utrzymania
                pracownika).
                Ta "metoda" bolszewia zawsze bedzie konkurencyjna wobec kapitalizmu
                we wskaznikach bezrobocia i zatrudnienia.

                Faktem jest, ze czescia spoleczenstwasa sa nieroby lub idioci
                nienadajacy sie do zadnej pracy/wytworzenia dobr (w sensie
                wydajnosci) ,ktory sprzedaz da efekty finansowe pokrywajace koszty
                pracy (w tym godziwe zycie pracownika), podatki i zysk.

                Mozna dyskutowac jak duzo czasu trzeba dac nierobowi lub idiocie aby
                znalazl prace, stworzyl dla siebie miejsce pracy lub po prostu
                wykazal jasno innym, ze nie jest zdolny do wykonywania zadnej
                wydajnej pracy.

                NIE mozna jednak dyskutowac o tym, czy ludzie pracowici i madrzy
                powinni za swoje pieniadze utrzymywac nieroba lub idiote.

                Jezeli juz rodzi sie taka "dyskusja" (np. na plonacych
                przedmiesciach Los Angeles lub Paryza) to znaczy, ze demokracja
                pokazuje swoje najgorsze oblicze (idioci rzadza madrymi swoimi
                kartami do glosowania lub butelkami z benzyna) w mysl przekonan
                Janusza Korwin-Mikke.





                • pendrek_wyrzutek Nierobstwo i idiotyzm? 19.09.07, 16:34
                  Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                  > Mozna dyskutowac jak duzo czasu trzeba dac nierobowi lub idiocie
                  > aby znalazl prace, stworzyl dla siebie miejsce pracy lub po

                  Czy brak pracy na masowa skale w Niemczech and Stanach lat 30's
                  ubieglego wieku byl skutkiem epidemii nierobstwa i idiotyzmu?

                  Co do "tworzenia dla siebie miejsce pracy" to potrzeba na to
                  kapitalu, umiejetnosci do prowadzenia biznesu i dobrej koniunktury.
                  Nie kazdy do tego sie nadaje nawet jesli nie jest glupcem czy
                  nierobem.
                  • Gość: LastBoyScout Re: Nierobstwo i idiotyzm? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 19.09.07, 16:57
                    > Czy brak pracy na masowa skale w Niemczech and Stanach lat 30's
                    > ubieglego wieku byl skutkiem epidemii nierobstwa i idiotyzmu?

                    Oczywiscie!
                    Ludzie nie chcialo sie samemu tworzyc miejsc pracy. Pozwolili je
                    tworzyc coraz wiekszym (monopole i oligopole), czym doprowadzili do
                    zdemoralizowania przez nie i rzad zdrowych relacji ekonomicznych.
                    To zwyrodnienie bardzo przypomina w swoich mechanizmach, konstrukcji
                    i objawach socjalizm.

                    > Co do "tworzenia dla siebie miejsce pracy" to potrzeba na to
                    > kapitalu, umiejetnosci do prowadzenia biznesu i dobrej koniunktury.
                    > Nie kazdy do tego sie nadaje nawet jesli nie jest glupcem czy
                    > nierobem.

                    Ilosc ludzi zaradnych w spoleczenstwie jest podobnie stala jak
                    nierobow i idiotow.
                    Rzecz w tym aby zmusili oni (poprzez glosowanie na kazdym szczeblu)
                    swoje glupie rzady (z definicji: jak obcy moze efektywnie zarzadzac
                    twoim zyciem?) do maksymalnego wykorzystania swoich mozliwosci.

                    To wystarczy aby dobrze z tego zyli ludzie zaradni, rzad, nieroby i
                    idioci.
                    • pendrek_wyrzutek Re: Nierobstwo i idiotyzm? 20.09.07, 15:01
                      Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                      > Ilosc ludzi zaradnych w spoleczenstwie jest podobnie stala jak
                      > nierobow i idiotow.

                      No to sam sobie Pan przeczy. W takim razie kryzysy ekonomiczne
                      nie sa powodowane przez nierobstwo.
                      • Gość: LastBoyScout Re: Nierobstwo i idiotyzm? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 20.09.07, 16:17
                        Dlaczego?
                        Rzecz polega na tym aby nie dac do glosu dojsc idiotom a ludziom
                        myslacym.
                        Faktem jest, ludzka natura jest wygodna i schlebiajaca ludzkim
                        chuciom na czym bazuje socjalizm ale osobiscie wierze,
                        e ta lepsza bo myslaca/posiadajaca wyobraznie czesc spoleczenstwa:
                        ELITA, robi swoje
                        ... Przynajmniej w niektorych krajach lub czesciach krajow.
            • Gość: Kadi-lak Re: Prosze bardzo ! :) IP: *.nyc.biz.rr.com 19.09.07, 14:50
              Mam zamet w robocie, odpowiedzialem ponizej wiec tylko na czesc
              postu.....

              To zycie na permanentnie zaciagany u reszt swiata od lat kredyt
              kiedys sie jednak zakonczy i wtedy wolalbym byc daleko stad. Bo
              zgodzisz sie chyba, ze to forma zycia na kredyt? A moze tylko
              layaway plan ?

              Tak jak juz kiedys zauwazylem domyslnie, malo masz zapewne do
              czynienia z cenami ... ja zas pracuje z nimi na codzien, chociaz
              nie sa to ceny jablek ani rajstop. Wzrost cen jest tak drastyczny,
              ze system nie przyjmuje nam juz automatycznie nowych cen, bo
              ustawiony jest na okreslony wzrost w okreslonym czasie, co z kolei
              oparte jest na wskazniku inflacji z pewna tolerancja. Rosna ceny
              raw materials, w gore ( z wahaniami) ida metale, produkty
              ropopochodne, PVC resin, wszystko co pochalnia energie etc. Sam
              zreszta zauwazylem ze moj rachunek za prad potroil sie w ciagu
              dwoch lat. O benzynce nie wspominam bo to ograny temat.

              Tak to sie nie nazywa INWESTYCJA. Inwestycja to tylko umowne haslo.
              Buduje sobie po prostu nowy dom, taki jaki zawsze chcialem miec.
              Bez plastyku , sidingu, papy i zsuwanych w dol kopniakiem okien.
              $ 100 dzis pokonuje bardzo krotka droge, w przeciwienstwie do $100
              pare lat temu. I chociaz ja nie uwazam ze "na nieruchomoscia nigdy
              nie stracisz" to ja raczej nie strace :)) bo tanio kupowalem a
              drogo posprzedawalem male co nieco.

              We Wrocku tez mam cos, male co nieco jak zwykle :)) Z widokiem na
              Wieze Cisnien :))
              • Gość: LastBoyScout Re: Prosze bardzo ! :) IP: *.nycmny.fios.verizon.net 19.09.07, 16:47
                >Bo zgodzisz sie chyba, ze to forma zycia na kredyt?<
                >>Bo zgodzisz sie chyba, ze to forma zycia na kredyt?<<

                Nie. Ogrom pojec we wspolczesnym swiecie stracilo zupelnie swoje
                znaczenie. Prawdziwe pojecia sa nie tylko mylace ale moga oznaczac
                wrecz cos zupelnie odwrotnego niz dotychczas.
                Czy globalna wojna nuklearna jest wojna czy totalna zaglada?
                Czy hamburger to kanapka z szynka czy slodka bulka ze zmielonymi
                jadrami?
                Czy demokracja to rzady ludu czy oglupionego mediami motlochu?
                Ktora kobieta to prawdziwa koorwa: zona biznesmena czy ulicznica
                placaca podatki?
                Czy czlowiek wyksztalcony zaplacilby uczelni za dyplom skoro potem
                nie moze z nim znalezc pracy?
                Itd. Itp.
                Podobnie jest z amerykanskim dlugiem.
                Czy amerykanski dlug to problem Amerykanow czy ich wierzycieli?
                Ile tak naprawde wynosi ten dlug skoro jego glowny parametr
                pieniadze to zupelnie cos innego niz WARTOSC tych pieniedzy?

                Czy amerykanski dlug bedzie kiedykolwiek splacony?
                Oczywiscie ze bedzie splacony, chocby jutro. Nagle zglosza sie
                wszyscy wierzyciele po odbior swoich pieniedzy i zostana one im
                NOMINALNIE wyplaconez tym, ze WARTOSC tych pieniedzy bedzie o tyle
                mniejsza im wiecej tych wierzycieli sie po nie zglosi.

                Wierzyciele nie zglosza sie po pieniadze a wrecz beda dalej ostro
                pozyczac Amerykanom?
                Wtedy wartosc dolarow bedzie rosla w tempie odpowiadajacym tego
                pozyczania.

                Nie zglosza sie po dlug i nie beda tez dalej pozyczac?
                Wlasnie to sie dzieje. U wierzycieli zacznie rosnac inflacja i
                niepokoje spoleczne (Chiny)a amerykanska inflacja i tak zrobi swoje
                z ich dlugiem WIERZYCIELI.

                Ktorys z niepocieszonych wierzycieli powyzszym stanem rzeczy zechce
                zabrac sobie w zamian kawalek Ameryki?
                Dostanie ja w postaci czesci z 11 tysiecy glowic (czwarta czesc
                kazdego pozyczonego dolara jest wydawana wlasnie na to
                = "ubezpiecznie" amerykanskiego dlugu).

                Wskazesz jakies inne rozwiazania problemu (problemu WIERZYCIELI!)
                tego dlugu?


                > Tak jak juz kiedys zauwazylem domyslnie, malo masz zapewne do
                > czynienia z cenami ...

                Na pewno nie mam do czynienia z cenami tak jak ty ale biore je pod
                uwage bardziej niz mnie o to podejrzewasz.
                Przyklad: pierwszy dom tutaj kupilem 1995 w dolku cenowym kiedy
                materialy, robocizna byly najtansze a dolar silny.
                Zreszta zobacz:
                www.nytimes.com/imagepages/2006/08/26/weekinreview/27leon_graph2.html?adxnnl=1&adxnnlx=1190211703-KgUSmgUqY6hG/HhkJNPPQA

                Teraz nic nie kupuje, czekam az sprzedawac beda ci, ktorzy teraz
                kupuja.
                Powidla i kompoty robi sie jesienia kiedy owoce sa najsmaczniejsze i
                najtansze. Nigdy na wiosne ! ;)


                > Buduje sobie po prostu nowy dom, taki jaki zawsze chcialem miec.

                Slusznie! Tylko inwestycja W SIEBIE to prawdziwa inwestycja.
                Jednak to duzy luksus miec dom swoich marzen ale jeszcze wiekszy
                luksus budowac go akurat wtedy kiedy jest najdrozej.
                Mam jednak nadzieje, ze masz plan na calosc zycia w Polsce.
                Niedobrze by bylo gdybys chroniczne narzeklastwo na Stany
                zamienilbys pozniej na chroniczne narzeklalstwo na Polske.
                Jedno zycie ...sa w nim lepsze rzeczy do robienia! ... ;)
                Pozdrawiam.
                • kadi-lak Re: Prosze bardzo ! :) 19.09.07, 19:25
                  > Czy amerykanski dlug to problem Amerykanow czy ich wierzycieli?

                  Coraz bardziej przekinuje sie do teorii z pozoru calkowicie
                  abstrakcyjnej- Bankruptcy ! W koncu to ciagle taki dobry instrument
                  tu w USA ?
                  Swiat skorzysta z Chapter 11 . Odetnie sie z ogromnym zalem od
                  tego co w USA umoczyl i zacznie od nowa. Z nowa waluta, z nowymi
                  pomyslami. To tylko dzis wydaje sie ompletnym absurdem. maluczkich
                  mozna wdeptac w ziemie ( Irak) ale duzych sie nie da.

                  > Nie. Ogrom pojec we wspolczesnym swiecie stracilo zupelnie swoje
                  > znaczenie.

                  Wydanie pieniadza, ktrego sie jeszcze nie zarobilo ma chyba jednak
                  zawsze te sama nazwe ?



                  > Mam jednak nadzieje, ze masz plan na calosc zycia w Polsce.
                  > Niedobrze by bylo gdybys chroniczne narzeklastwo na Stany
                  > zamienilbys pozniej na chroniczne narzeklalstwo na Polske.

                  Ja narzekam na Stany? ja sie ze stanow dobrze bawie...obserwujac to
                  wszystko naokolo jak robaka za szklem przez lupe :) Dziwactwa on ci
                  wyprawia, ten robak :)

                  > Jedno zycie ...sa w nim lepsze rzeczy do robienia! ... ;)

                  Bardzo duzo.....biorac pod uwage fakt, ze 20 lat mojej uczciwej
                  pracy pojdzie w kanal i nie bede mial emerytury ( bo $2, 000, 0000
                  miesiecznej emerytury, jakie dostane w roku 2018 nie wystarzy
                  przeciez na przezycie w Polsce miesiaca) musze sie brac ostro do
                  roboty. Walnac jeszcze z 10 lat w Polsce albo tyrac na swoim by sie
                  zabezpieczyc na jakas tam przyszlosc.
                  Bo z samym manipulowaniem kasa to moze byc roznie.

                  > Pozdrawiam.

                  Rowniez
                • Gość: Kadi-lak domy, domy ... IP: *.nyc.biz.rr.com 20.09.07, 19:25
                  >Teraz nic nie kupuje, czekam az sprzedawac beda ci, ktorzy teraz
                  kupuja.


                  To znaczy , rozumiem, brawurowo zakladasz ze cena nabytych w takim
                  momencie domo/u pojdzie z powrotem w gore jescze za Twego zycia?
                  Jestes bardzo odwazny albo bardzo mlody :)
                  • Gość: LastBoyScout Re: domy, domy ... IP: *.nycmny.fios.verizon.net 20.09.07, 20:22
                    > Jestes bardzo odwazny albo bardzo mlody :)

                    Jestem mlodym dusza, dewastujaco przystojnym, szpakowanym
                    realista ! ;)
                    (a teraz kombinuj, kombinuj ile mam lat... he, he ;)

                    > To znaczy , rozumiem, brawurowo zakladasz ze cena nabytych w takim
                    > momencie domo/u pojdzie z powrotem w gore jescze za Twego zycia?

                    Pisalem juz o tym:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=59115582&a=59408776
                    Uwazam place i nieruchomosci za najbardziej niedoinwestowane.
                    Teraz bedzie dolek (mam przekonanie, ze Bush a juz na pewno jego
                    nastepca podwyzszy podatki!) a potem bedzie BajkaNieZycie.
                    Pisalem o tym:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=30070874&a=30282896
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=25824562&a=29827184
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=49721504&a=49844148
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=28395966&a=28526432

                    Nie pytaj mnie o moje prognozy rozwoju sytuacji w Polsce poniewaz
                    nie chce ci psuc weekendu i... inwestowania w polskie
                    nieruchomosci ;)


    • Gość: Al Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA IP: *.centertel.pl 02.09.07, 23:00
      A ja polecam na spadki i wzrosty gre na kontraktach terminowych wg
      ATS www.alkortrade.biz/start.html Opłaca się :)
    • Gość: xxx Bernanke: Będziemy chronić gospodarkę USA IP: *.ltkalmar.se 03.09.07, 08:31
      po wystapieniu Bernanke i Busha byl juz koniec sesji kretynie, wiec
      nie mozna pisac, ze po tych wystapieniach GPW poszla w gore.
      • Gość: Kadi-lak Ruch Arabii Saudyjskiej. IP: *.nyc.biz.rr.com 20.09.07, 14:16



        Mysle, ze ci co twierdza, ze swiat bedzie chronil dolara i USA w
        obawie ze sam dostanie w dupe mocniej niz same USA, troche jednak
        przeceniaja sytuacje.

        In the midst of a busy economic calendar, one unscheduled event
        finally broke through the dollars defenses. The dollar was hammered
        by news that the Saudi Arabia Monetary Authority would not cut
        rates to follow the Fed’s 50 bp easing on Tuesday. This is the
        first time the central bank has not kept pace with US rates and its
        defiance sparked fears that the country was preparing to abandon
        its peg with the dollar. If the world’s largest oil exporter were
        to break the peg, it would certainly be a hit for the greenback
        which has already seen its reserve currency status shaken with
        China and Russia, among others nations, diversifying away from the
        dollar. As the news weighed on the market, EURUSD was able to
        finally break the targeted 1.40 level

        Liczy ktos moze te gwozdzie do trumny? Ktory to bedzie z kolei ?
        A moze kolejna wojenka? Wojejenko, wojenko, co zes ty za pani, ze
        za toba ida...tralla lala..trallalallaaa ....
Pełna wersja