Gość: bufalo bil IP: *.lanet.net.pl 09.11.07, 17:55 Spróbujmy nie kupować chińszczyzny, to jedyny sposób by powstrzymać zalew tandety i kręcenia stryczka na nasze własne szyje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Lulek a mnie zaciekawił nastepujący fragment: IP: *.ricetec.com 09.11.07, 18:11 "Badania chcieliśmy przeprowadzić w Polsce. Niestety, laboratoria, do których zwróciliśmy się, nie są w stanie wykonać tak daleko idących testów" Nie po raz pierwszy się zdarza, że nie ma w Polsce laboratorium, które może wykonać średnio skomplikowany test. Testowanie próbek ryżu zanieczyszczonego GMO z supermarketów zachodniej Polski również robiono za granicą. Kiedy w końcu przesterujemy gospodarkę z produkcji wideł na coś bardziej zaawansowanego? Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Zatrute zabawki 09.11.07, 19:10 trzeba by było sprawdzić (ale jak? Za ile?) większość chińszczyzny- zabawki -pluszaki (z sierści psów/kotów), kleje i smarowidła, plastiki itd. Potem kolej na ubrania- niby 100% bawełna ale kto sprawdza skąd ta bawełna i w jakich warunkach robiono, jak farbowano (w tych farbach to pewnie samo najgorsze świństwo) bluzki po 5 zł firm Xian Xux, czy innych dziwadeł. Odpowiedz Link Zgłoś