Dodaj do ulubionych

Fitch o Euro 2012 w Polsce

13.11.07, 10:21
Owszem, Euro2012 się w Polsce odbędzie. W końcu to nie problem
znaleźć kilka miejsc 90x120 metrów, naokoło poustawiać krzesełeczka,
wpuścić tam 22 facetów w kolorowych gatkach i 3 czarnych żeby
pobiegali sobie po trawie za piłeczką. Pokażą to telewizje, wyniki
pójdą w świat. Nie w takich miejscach były już nie takie mistrzostwa
proszę koleżeństwa.

Jak były np. w Meksyku w 1970 albo Argentynie 1978 to zapewne też
transmisje nie pokazywały bałaganu na sąsiednich ulicach tylko te
boiska nie? No więc i w Polsce też nie problem. Odbędą się. Ale to
jest program minimum i znowu nie wykorzystamy szansy żeby
zaprezentować się gościom, światu, jako nowoczesny kraj tylko
utwierdzimy przekonanie o naszej bylejakości, drugorzędności.

Przecież my nawet w planach nie mamy szybkich połączeń kolejowych.
Mają Francuzi swoje TGV, Niemcy ICE walące nawet ponad 300 km/h,
Włosi Pendolino a my co? Prędkość podróżną 50 km/h. Zresztą podobną
do średniej na naszych drogach. A jak ten kibic z zachodu przez
Szczecin np. ma dojechać do Gdańska jakąś porządną drogą kiedy też
nawet w planach do 2020 roku nie ma tam żadnej szybkiej drogi? A co
z hotelami? Bo u nas to tylko ceny zachodnie a standard jeszcze
często socjalistyczny. A lotniska? Jak wygląda nasze „czołowe”
lotnisko na Okęciu? No coment.

My zawsze silni, zwarci i gotowi w gębie ale konkretnej,
pozytywistycznej roboty to dopiero inni muszą nas uczyć. Nam
romantyczne sny o potędze i Kmicice bliżsi. Z ułańską fantazją i
szabelką na czołg to się potrafimy wyrywać gdy inni spokojnie
odchodzą do swoich dziejów, silni systematyczną i profesjonalną
pracą. A jak komuś się taka Polska nie podoba to się mu grzecznie
powie „spie...aj dziadu”.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka