Dodaj do ulubionych

Kompania Węglowa może zostać dokapitalizowana a...

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 23:51
Zygac sie chce ...
Obserwuj wątek
    • Gość: zbytkownik Re: Kompania Węglowa może zostać dokapitalizowana IP: 217.17.242.* 29.07.03, 23:56
      lepiej niech dokapitalizuje mnie, mam duzy apetyt
      i tez umiem przejadac badz przezerac,
      i przynajmniej kupka bedzie z glancem...
      • Gość: qwerty Re: Kompania Węglowa może zostać dokapitalizowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 06:18
        Kompania ma dostać nie 1,3 ale 6,1 mld.
        Kęty iŚwiecie to zaledwie 2.0 mld. a reszta - wiadomo TPSA i
        KGHM.
        I po co to oszukiwać? Nie zdążyli sprzedać akcji operatora i
        wydobywcy?
      • Gość: emes Re: Kompania Węglowa może zostać dokapitalizowana IP: *.studiokwadrat.com.pl 30.07.03, 10:49
        Gość portalu: zbytkownik napisał(a):

        > lepiej niech dokapitalizuje mnie, mam duzy apetyt
        > i tez umiem przejadac badz przezerac,
        > i przynajmniej kupka bedzie z glancem...


        Alez Twoja kupka (z glancem) nie zrobi takiego deficytu jak jedna kopalnia :-
        ))) I raczej nie wyjdzie na ulice demolowac budynki przy Alejach...

        Nie masz szans na dokapitalizowanie :-(((
    • Gość: Nadworny Blazen Ceausesco 2 IP: 203.98.78.* 30.07.03, 10:27
      Czy Miller naprawde chce aby ludzie wyszli na ulice i zrobili z
      nim porzadek? Historia Ceausesco sie przypomina, jak ludzie juz
      nie wytrzymali to Ceausesco zaczal obiecywac pieniadze dla
      wszystkich. Ale wtedy juz bylo za pozno...
    • Gość: emes Re: Kompania Węglowa może zostać dokapitalizowana IP: *.studiokwadrat.com.pl 30.07.03, 10:58
      Eeee tam, od razu zygac!

      Przeciez wszystko jest pod kontrola!

      Kilku kolegow z kopaln dostanie zajeb... premie, gornicy podwyzki (nalezne - w
      koncu ciezko pracuja, a ze do kazdej tony wegla trzeba doplacac... nie ma to
      jak kawal solidnej , nikomu nie potrzebnej, za to dobrze oplacanej pracy), ktos
      (inny kolega) zarobi na obsludze tago bajzlu. A zaplaca za to ci wredni
      kapitalisci. I slusznie - beda mieli mniej kasy na tworzenie nowych miejsc tzw.
      pracy czyli miejsc wyzysku ludu pracujacego miast i wsi!

      Wszystko gra.

      Nawet chyba zaczynaja sie juz zawiazywac wspominane przez p. Millera gruszki na
      wierzbie...
      • Gość: Grubiorz W temacie podwyżek itp. - troszke musisz poczytać. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.03, 18:52
        Ja od ponad 3 lat nie widziałem podwyżki - mój pasek STOI. Owszem, są tacy, co
        zapewne dostaną więcej, ale to MNIEJSZOŚĆ!
        Mój DYREKTOR TECHNICZNY (3 po Bogu na kopalni)dostaje na rękę 4000 zł + premia -
        razem ok. 6500 zł. Dużo to czy mało za codzienne ślęczenie na kopalni od 5.30
        do co najmniej 17.00? Kto dostaje więcej? Spytaj panów w SRK i Kompanii, a
        przede wszystkim w Katowckim Holdingu Węglowym (ale uwaga: KHW jest zyskowny!!!)

        Piszesz o deficycie, jaki robią kopalnie - pytanie: A KTO WYNEGOCJOWAŁ TE
        SUPERKONTRAKTY EKSPORTOWE, gdzie kopalnie sprzedają węgiel po 45 albo 60
        zł/tonę? Dziś trzeba do tego dopłacić - fakt, ALE DLACZEGO???
        Nawet najgłupszy dyrektor w górnictwie by czegoś takiego nie podpisał.

        Wiesz, ze jeszcze wysyłamy węgiel na ostatnie kontrakty z czasów Gierka, po
        absurdalnych cenach?


        Moja kopalnia byłaby całkowicie rentowna, gdyby nie MUSIAŁA ZGODNIE Z
        ZARZĄDZENIEM KOMPANII W. 40% wydobycia przeznaczać na ww. kontrakty. Sąsiedzi,
        mają 100% na kraj i przy tej jakości, jaką mamy (podobne złoże) - oni uzyskują
        średnią cenę 174 zł/ tonę (akumulacja + 35 zł/tonę), a koszty mamy podobne.

        Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
        Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁU z
        RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdamie na
        mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk. W efekcie dzięki
        działalności PKP (przewóz 1 tony nad morze lub znad morza to 12 USD) tylko w
        Gdansku i Szecinie importowany węgiel jest konkurencyjny - WGŁĄB POLSKI ceny
        się wyrównują, a polski węgiel ma poniżej 1,3 % siarki, w odróżnieniu od tego z
        RPA, więc elektrownie wolą TEN POLSKI (mniejsze kary ekologiczne). 80%
        ELEKTROWNI ZNAJDUJE SIĘ NA POŁUDNIU!!!!!
        KRAJOWE CENY WĘGLA ustala się w oparciu o opisany przeze mnie tutaj sposób
        liczenia kosztów, tak by były konkurencyjne dla zagranicy na obszarze Polski.

        Chcesz polskie elektrownie przerobić na gaz albo mazut? Proszę bardzo - WYŁÓŻ
        4 - 5 MLD USD!!!! a potem ryzykuj, że Ruscy zrobią "specjalną" taryfę gazową
        dla Polski, z cenami o np. 50% wyższymi od światowych - wtedy zapewne uderzysz
        w płacz, prawda, że złodzieje itp. Tyle, ze widzisz - bezpieczeństwo
        energetyczne państwa to nie jest jakiś slogan, tylko REALNA kwestia...
        A rurociąg z Norwegii to 8 - 10 mld USD - dasz tyle???

        Pewnie jeszcze mnie zapytasz, dlaczego w Gdańskiem węgiel jest po 700 zł/tonę
        (gruby)? U nas na bramie po 300 zł/tonę - pytanie "KTO BIERZE 100% MARŻY"? nie
        powinno być kierowane do nas...

        Poprzedniego prezesa Kompanii, Klimę, zapytano: Kiedy, zgodnie z obietnicami
        uporządkuje rynek handlu węglem, na czym kopalnie sporo tracą? Wiesz, co
        odpowiedział?:
        "Kupcie mi auto pancerne i zapewnijcie profesjonalną OCHRONĘ 24h/dobę. Do
        siedziby Kompanii woźcie o dziwnych porach tak, by nikt nie wiedział, że jadę i
        sprawdzajcie wszystkich wchodzących czy nie mają bomby - wtedy zacznę..."

        Te "nasze" kontrakty eksportowe po 45 zł/tonę "wynegocjowali" wielcy "spece" z
        Węglokoksu w koprodukcji z geniuszami z rządu...w rządzie (MSW) siedzą też
        goście, którzy "chandlują" (nie mylić z handlowaniem)węglem i zalegają po 1 mln
        zł kopalniom. Kto ma naprawić ten chory układ, jesli tym, w których gestii jest
        naprawa robi się w tej mętnej wodzie super biśnesy (nie mylić z biznesem)?

        Ale najłatwiej jest krzyczeć: "ZAMKNĄĆ KOPALNIE, A LUDZI NA BRUK" tak Was
        zresztą media podjudzają, w interesie tych, którzy na "chandlu" węglem i
        długami górnictwa zarabiali i dalej zarabiają...

        Już dziś bezrobocie na Śląsku wygląda tak:
        Bytom - 31%
        Zabrze - 28%
        Ruda Śl. - 26%
        Żory - 30%.
        To tylko przykłady - zlikwiduj kopalnie, tak jak niezorientowani krzyczycie, a
        W KAŻDYM Z TYCH MIAST bezrobocie przekroczy 50% - to wszystko są miasta po 100 -
        250 000 mieszkańców... Dasz im pracę?
        Wg socjologów bezrobocie powyżej 40% jest katastrofą dla struktur społecznych...
        To nie są małe wioski, gdzie nie mając pracy przeżyjesz (bardzo nędznie, ale
        przeżyjesz) z leśnego zbieractwa, drobnych upraw, pędzenia i sprzedaży bimbru
        itp. 100 000 ludzi TAK SIĘ NIE UTRZYMA!!!!
        Teraz rozumiesz, o co toczy się gra???
        • Gość: emes Re: W temacie podwyżek itp. - troszke musisz pocz IP: *.studiokwadrat.com.pl 30.07.03, 19:29
          Gość portalu: Grubiorz napisał(a):

          > Ja od ponad 3 lat nie widziałem podwyżki - mój pasek STOI. Owszem, są tacy,
          co
          > zapewne dostaną więcej, ale to MNIEJSZOŚĆ!
          > Mój DYREKTOR TECHNICZNY (3 po Bogu na kopalni)dostaje na rękę 4000 zł +
          premia
          > -
          > razem ok. 6500 zł. Dużo to czy mało za codzienne ślęczenie na kopalni od 5.30
          > do co najmniej 17.00? Kto dostaje więcej? Spytaj panów w SRK i Kompanii, a
          > przede wszystkim w Katowckim Holdingu Węglowym (ale uwaga: KHW jest
          zyskowny!!!
          > )


          Chcialbym zarabiac chociaz 6500 za prace po kilkanascie godzin na dobe, za to 7
          dni w tygodniu, na maszynach, ktore sam sobie kupilem za CIEZKIE pieniadze. Sam
          sobie odpowiedz czy 6500 to duzo czy malo...

          Z racji pogarszajacej sie sytuacji na rynku moi pracownicy tez nie maja
          podwyzek, a ja odnotowuje znaczaca obnizke moich dochodow! Klienci coraz gorzej
          placa, a ja place podatki od wystawionej faktury - nie od faktury zaplaconej. A
          kredytu nie dostane bo panstwo zadluza sie tak poteznie (np. na finansowanie
          gornictwa), ze nie ma kasy dla przedsiebiorcow.

          Na kazda sprawe mozna popatrzec z kilku punktow widzenia...

          >
          > Piszesz o deficycie, jaki robią kopalnie - pytanie: A KTO WYNEGOCJOWAŁ TE
          > SUPERKONTRAKTY EKSPORTOWE, gdzie kopalnie sprzedają węgiel po 45 albo 60
          > zł/tonę? Dziś trzeba do tego dopłacić - fakt, ALE DLACZEGO???
          > Nawet najgłupszy dyrektor w górnictwie by czegoś takiego nie podpisał.


          Ja ich nie wynegocjowalem, ale za nie place!

          Problem w tym, ze wegiel nie jest juz naszym hitem eksportowym i moze nie da
          sie wynegocjowac wyzszych cen. I moze wreszcie trzeba uczciwie przyznac, ze
          gornictwo, w znanej nam od lat postaci, konczy sie. Tak bedzie lepiej dla
          wszystkich ze szczegolnym uwzglednieniem gornikow! Bo jak panstwo przestanie
          (stopniowo - nie chodzi o to, zeby wszystkich gornikow czy hutnikow wypierd...
          na zbity pysk) tloczyc pieniadze w nierentowne dzialy gospodarki to dosc szybko
          ruszy cala gospodarka, a tym samym ci, ktorzy straca prace beda mogli ja
          znalezc gdzies indziej.


          >
          > Wiesz, ze jeszcze wysyłamy węgiel na ostatnie kontrakty z czasów Gierka, po
          > absurdalnych cenach?


          Nie wiedzialem bo i skad. Ciekawe...

          >
          >
          > Moja kopalnia byłaby całkowicie rentowna, gdyby nie MUSIAŁA ZGODNIE Z
          > ZARZĄDZENIEM KOMPANII W. 40% wydobycia przeznaczać na ww. kontrakty.


          A moja firma bylaby rentowniejsza gdyby nie musiala placic horrendalnych
          podatkow... Znowu inny punkt widzenia :-)))



          Sąsiedzi,
          > mają 100% na kraj i przy tej jakości, jaką mamy (podobne złoże) - oni
          uzyskują
          > średnią cenę 174 zł/ tonę (akumulacja + 35 zł/tonę), a koszty mamy podobne.
          >
          > Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
          > Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁU z
          > RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdamie
          na
          > mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk. W efekcie dzięki
          > działalności PKP (przewóz 1 tony nad morze lub znad morza to 12 USD) tylko w
          > Gdansku i Szecinie importowany węgiel jest konkurencyjny - WGŁĄB POLSKI ceny
          > się wyrównują, a polski węgiel ma poniżej 1,3 % siarki, w odróżnieniu od tego
          z
          >
          > RPA, więc elektrownie wolą TEN POLSKI (mniejsze kary ekologiczne). 80%
          > ELEKTROWNI ZNAJDUJE SIĘ NA POŁUDNIU!!!!!
          > KRAJOWE CENY WĘGLA ustala się w oparciu o opisany przeze mnie tutaj sposób
          > liczenia kosztów, tak by były konkurencyjne dla zagranicy na obszarze Polski.
          >
          > Chcesz polskie elektrownie przerobić na gaz albo mazut? Proszę bardzo - WYŁÓŻ
          > 4 - 5 MLD USD!!!! a potem ryzykuj, że Ruscy zrobią "specjalną" taryfę gazową
          > dla Polski, z cenami o np. 50% wyższymi od światowych - wtedy zapewne
          uderzysz
          > w płacz, prawda, że złodzieje itp. Tyle, ze widzisz - bezpieczeństwo
          > energetyczne państwa to nie jest jakiś slogan, tylko REALNA kwestia...
          > A rurociąg z Norwegii to 8 - 10 mld USD - dasz tyle???
          >
          > Pewnie jeszcze mnie zapytasz, dlaczego w Gdańskiem węgiel jest po 700 zł/tonę
          > (gruby)? U nas na bramie po 300 zł/tonę - pytanie "KTO BIERZE 100% MARŻY"?
          nie
          >
          > powinno być kierowane do nas...


          Akurat o to Cie nie zapytam :-))) Tez mi sie noz w kieszeni otwiera jak o
          takich rzeczach czytam, czy slysze!


          >
          > Poprzedniego prezesa Kompanii, Klimę, zapytano: Kiedy, zgodnie z obietnicami
          > uporządkuje rynek handlu węglem, na czym kopalnie sporo tracą? Wiesz, co
          > odpowiedział?:
          > "Kupcie mi auto pancerne i zapewnijcie profesjonalną OCHRONĘ 24h/dobę. Do
          > siedziby Kompanii woźcie o dziwnych porach tak, by nikt nie wiedział, że jadę
          i
          >
          > sprawdzajcie wszystkich wchodzących czy nie mają bomby - wtedy zacznę..."
          >
          > Te "nasze" kontrakty eksportowe po 45 zł/tonę "wynegocjowali" wielcy "spece"
          z
          > Węglokoksu w koprodukcji z geniuszami z rządu...w rządzie (MSW) siedzą też
          > goście, którzy "chandlują" (nie mylić z handlowaniem)węglem i zalegają po 1
          mln
          >
          > zł kopalniom. Kto ma naprawić ten chory układ, jesli tym, w których gestii
          jest
          >
          > naprawa robi się w tej mętnej wodzie super biśnesy (nie mylić z biznesem)?
          >
          > Ale najłatwiej jest krzyczeć: "ZAMKNĄĆ KOPALNIE, A LUDZI NA BRUK" tak Was
          > zresztą media podjudzają, w interesie tych, którzy na "chandlu" węglem i
          > długami górnictwa zarabiali i dalej zarabiają...


          Absolutnie nie chce nikogo wywalac na bruk. Pisalem o tym.

          >
          > Już dziś bezrobocie na Śląsku wygląda tak:
          > Bytom - 31%
          > Zabrze - 28%
          > Ruda Śl. - 26%
          > Żory - 30%.
          > To tylko przykłady - zlikwiduj kopalnie, tak jak niezorientowani krzyczycie,
          a
          > W KAŻDYM Z TYCH MIAST bezrobocie przekroczy 50% - to wszystko są miasta po
          100
          > -
          > 250 000 mieszkańców... Dasz im pracę?
          > Wg socjologów bezrobocie powyżej 40% jest katastrofą dla struktur
          społecznych..


          To juz jest katastrofa!!! Naprawde wspolczuje, ale dopoki PRYWATNA
          przedsiebiorczosc bedzie dlawiona podatkami dopoki nic sie nie zmieni. Jak
          bysmy sie nie napinali wszyscy w gornictwie pracy nie znajda!!! A
          przedsiebiorcy robia juz bokami i nie zatrudniaja ludzi. Kolo sie zamyka!


          > .
          > To nie są małe wioski, gdzie nie mając pracy przeżyjesz (bardzo nędznie, ale
          > przeżyjesz) z leśnego zbieractwa, drobnych upraw, pędzenia i sprzedaży bimbru
          > itp. 100 000 ludzi TAK SIĘ NIE UTRZYMA!!!!
          > Teraz rozumiesz, o co toczy się gra???



          To co piszesz ma duzo sensu. Sytuacja jest tak zasuplana, ze faktycznie prawie
          nie do rozwiazania. Ale to rozwiazanie MUSI sie znalesc!!! Nie tylko dla
          gornictwa. Dla wszystkich nierentownych (bez wnikania w szczegoly) dzialow
          gospodarki!!! Bo niezaleznie od socjalnych (nie do przecenienia!) powodow
          Polska dluzej tego nie wytrzyma!!! Polegnie z miekkim plasnieciem i wtedy
          wszyscy bedziemy w d...

          W zasadzie widze niestety tylkon jedno rozwiazanie - prywatyzacja. Dopoki
          kopalnie beda w rekach naszej skorumpowanej waaaadzy i ich kolegow, dopoty nic
          sie nie zmieni! Ale prywatyzacja tez moze zrodzic nowe problemy. Tylko, ze
          wtedy te problemy beda problemami prywatnego wlasciciela (i niestety
          pracownikow), a nie calego spoleczenstwa.

          Teksty o pensjach itd. wynikaja z koniecznych na forum uproszczen.
          • Gość: Grubiorz Jesteś pierwszym na tym forum.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.03, 21:50
            , który zechciał wznieść się ponad klasyczne slogany i spróbować zrozumieć
            drugą stronę...to, że się różnimy w podejściu do sprawy górnictwa, to
            naturalne, ale przynajmniej różnimy się w cywilizowany sposób. To naprawdę
            cenne.
            Do tej pory praktycznie od wszystkich, którym usiłowałem tu coś wytłumaczyć
            dostawałem albo bluzgi, albo szyderstwa - muszę też przyznać, że ze strony
            innych, popierających mój punkt widzenia wcale nie było lepiej i hasła w
            rodzaju: "Zalać Warszawę gównami" wcale nie były rzadkie - zaskoczył mnie
            poziom irracjonalnych emocji w sprawie górnictwa.
            Cieszę się, że jest ktoś, kogo stać na próbę zrozumienia drugiej strony -
            Dziękuję i Pozdrawiam
            • Gość: A Re: Jesteś pierwszym na tym forum.... IP: *.netspeed.com.au 31.07.03, 16:20
              Dramat polskiego gornictwa polega na tym, ze u glow tego przemyslu siedzi
              ogromna sfora ludzi, ktorzy nie maja za cel poprawic sytuacje gornictwa
              weglowego ale “tak trzymac”, jak dlugo tylko sie da. Nie da sie juz dlugo bo w
              Unii wydatki na doplaty do gornictwa czy innej deficytowej produkcji beda
              nielegalne. W polowie lat 90. Hiszpania musiala zwrocic do budzetu w Brukseli
              pieniadze wydane na doplaty do swych deficytowych kopaln. Jedyne co bedzie
              mozliwe to finansowanie przedsiewziec likwidacyjnych, ktorych tytuly sa scisle
              okreslone i nie ma od nich odstepstw.

              W przyszlosci unijnej, a wiec za rok, zainteresowanie ze strony politykow i
              innych “businessmanow” gwaltownie spadnie bo nie bedzie mozna z gornictwa
              wyciagac wiecej pieniedzy, niz dzis. Przy czym ten wyzysk przez klase
              panujaca to nie jest zjawisko ograniczone tylko do Polski czy innych krajow “z
              przeszloscia”. Instytucje takie jak spolki weglowe dzialaja w wielu krajach,
              gdzie kontrola jest tak slaba, ze mozna wladze polityczna dosc swobodnie
              zamieniac na gotowke. Takie instytucje sa glownym hamulcowym postepu
              gospodarczego i maja juz nawet bogata nowoczesna literature. “Czapa” zjada
              pieniadze podatnika wytwarzajac przy tym atmosfere spolecznego podniecenia,
              poczucie niemozliwosci znalezienia racjonalnych rozwiazan itp. Wszyscy to
              znamy.

              Gornictwo weglowe w Polsce oczywiscie nie zostanie zlikwidowane. Musi byc
              natomiast dosc szybko zracjonalizowane, tj. sprowadzone do rozmiarow i formy,
              ktore zapewni jego przetrwanie przez przynajmniej nastepne pokolenie. Ten
              proces racjonalizacji musi polegac na wyodrebnieniu oplacalnych kopaln i
              jaknajszybszym zamknieciu deficytowych. Dotychczas robiono to metoda
              komunistycznego zarzadzania, tj. np. zyskowna elektrownie laczono z kopalnia
              przynoszaca straty, aby w krotkim czasie obie zbankrutowaly.

              Skuteczna racjonalizacje i prywatyzacje przezylo gornictwo brytyjskie na
              poczatku lat 90. ubieglego wieku. Kopalnie polozone w glebi ladu i blisko
              elektrowni czy innych stalych odbiorcow maja sie dobrze i wiele z nich
              zwiekszylo wydobycie. Tak napewno tez bedzie i z polskim gornictwem weglowym
              po przejsciu glebokiej reformy i prywatyzacji.

              Obecnie jednak trudno jest nawet porozumiec sie na tym forum na tematy
              gornictwa, a szczegolnie w okresach goraczki propagandowej, kiedy kazdy kazdemu
              ubliza i prawie nikt nie czyta tylko pisze inwektywy. Niesposob tez rozwazyc
              gdziekolwiek istotne problemy nekajace te branze bez propagandowego balastu.
              Sporo jest dezinformacji, jak ta, ze eksportujemy jeszcze wegiel z kontraktow
              gierkowskich po 40-60 zlotych za tone. Jesli nawet tak jest to jest to dowod
              na to, ze rzeczywiscie zaslona dymna jest bardzo gesta a “eksport” po takich
              cenach, i przez tyle lat, idzie do czyjejs kieszeni.

              Pozdrowienia,
              A
            • Gość: emes Re: Jesteś pierwszym na tym forum.... IP: *.studiokwadrat.com.pl 31.07.03, 16:57
              Gość portalu: Grubiorz napisał(a):

              > , który zechciał wznieść się ponad klasyczne slogany i spróbować zrozumieć
              > drugą stronę...to, że się różnimy w podejściu do sprawy górnictwa, to
              > naturalne, ale przynajmniej różnimy się w cywilizowany sposób. To naprawdę
              > cenne.
              > Do tej pory praktycznie od wszystkich, którym usiłowałem tu coś wytłumaczyć
              > dostawałem albo bluzgi, albo szyderstwa - muszę też przyznać, że ze strony
              > innych, popierających mój punkt widzenia wcale nie było lepiej i hasła w
              > rodzaju: "Zalać Warszawę gównami" wcale nie były rzadkie - zaskoczył mnie
              > poziom irracjonalnych emocji w sprawie górnictwa.
              > Cieszę się, że jest ktoś, kogo stać na próbę zrozumienia drugiej strony -
              > Dziękuję i Pozdrawiam


              Staram sie robic uzytek z tego co mam miedzy uszami. I w ogole nie slucham
              politykow - dzieki temu mam jasniejszy obraz calosci. I czuje sie zdrowszy na
              ciele i umysle :-)))

              Jezeli Slask chce "Zalac Warszawe gownami" to, prosze, zrobcie to w zimie -
              bedzie cieplej :-)))

              pzdr
        • darr.darek Re: W temacie podwyżek itp. - troszke musisz pocz 01.08.03, 11:17
          Gość portalu: Grubiorz napisał(a):
          > Piszesz o deficycie, jaki robią kopalnie - pytanie: A KTO WYNEGOCJOWAŁ TE
          > SUPERKONTRAKTY EKSPORTOWE, gdzie kopalnie sprzedają węgiel po 45 albo 60
          > zł/tonę? Dziś trzeba do tego dopłacić - fakt, ALE DLACZEGO???
          > Nawet najgłupszy dyrektor w górnictwie by czegoś takiego nie podpisał.
          > Wiesz, ze jeszcze wysyłamy węgiel na ostatnie kontrakty z czasów Gierka, po
          > absurdalnych cenach?
          > Moja kopalnia byłaby całkowicie rentowna, gdyby nie MUSIAŁA ZGODNIE Z
          > ZARZĄDZENIEM KOMPANII W. 40% wydobycia przeznaczać na ww. kontrakty.

          Wierzysz w bzdury.
          Słyszałeś kiedyś, aby ktoś sprzedawał ropę po 5 USD za baryłkę, "bo tak
          wynegocjowano 35 lat temu" ?
          Słyszałeś kiedyś, aby ktoś sprzedawał ropę po 40 USD za baryłkę, "bo tak
          wynegocjowano 24 lata temu" ?
          Nie chcę się skupiać na tej bzdurze. Wpadłeś, po prostu, w głupawą plotko-
          popagandę czerwonych zarządców górnictwa, która jest zwyczajną bzdurą.

          >Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
          >Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁU z
          >RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdamie na
          >mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk. W efekcie dzięki
          >działalności PKP (przewóz 1 tony nad morze lub znad morza to 12 USD) tylko w
          >Gdansku i Szecinie importowany węgiel jest konkurencyjny - WGŁĄB POLSKI ceny
          >się wyrównują

          Znów wierzysz w bzdury.
          Co się wyrównuje ?
          Wyrównuje się cena 100 PLN/tonę z giełdy z Rotterdamu do ceny 500 PLN/tonę z
          detalicznego składu węgla w Polsce ?

          > Chcesz polskie elektrownie przerobić na gaz albo mazut? Proszę bardzo - WYŁÓŻ
          > 4 - 5 MLD USD!!!! a potem ryzykuj, że Ruscy zrobią "specjalną" taryfę gazową

          Elektrowni nie przerabia się na gaz, bo należałoby przerobić całość elektrowni
          od pieców i turbin parowych na silniki spalinowe tłokowe lub turbiny spalinowe.
          Spalanie gazu w piecu, z punku widzenia efektywności silnika cieplnego byłoby
          marnotrawstwem i byłoby DROŻSZE od zasilania węglem.

          >Pewnie jeszcze mnie zapytasz, dlaczego w Gdańskiem węgiel jest po 700 zł/tonę
          >(gruby)? U nas na bramie po 300 zł/tonę - pytanie "KTO BIERZE 100% MARŻY"? nie
          >powinno być kierowane do nas...

          Na bramie po 300 , w Rottedamie po 100, a oficjalna cena sprzedaży kopalń ok.
          170 PLN/tonę. Ciekawe różnice.
          O detalicznym składzie z cenami od 450 do 700 nawet się nie rozpisuję bo nóż
          się w kieszeni otwiera.

          >Poprzedniego prezesa Kompanii, Klimę, zapytano: Kiedy, zgodnie z obietnicami
          >uporządkuje rynek handlu węglem, na czym kopalnie sporo tracą? Wiesz, co
          >odpowiedział?:
          >"Kupcie mi auto pancerne i zapewnijcie profesjonalną OCHRONĘ 24h/dobę. Do
          >siedziby Kompanii woźcie o dziwnych porach tak, by nikt nie wiedział, że jadę i
          >sprawdzajcie wszystkich wchodzących czy nie mają bomby - wtedy zacznę..."

          Oglądasz wielką mafię, patrzysz codziennie na jej członków i ... nie
          dostrzegasz ??? Dlaczego ? Bo ferajna z kopalń nie nosi kałachów przy sobie
          (Pershing też nie nosił kałacha przy sobie) ?
          Zamiast tego wierzysz ciągle w bzdury powtarzane przez członków mafii dla
          gawiedzi górniczej.
          W produkcji wędlin też były wielkie przewały, 15lat temu też były niemal
          wyłacznie przedsiebiorstwa państwowe, niejeden z mafii wędliniarskiej pogroził
          śmiercią przez słuchawkę "łamaczom układu" (czy to chcącemu kupić zakład
          państwowy, czy to prywatnemu konkurentowi). I co ? Mafia, a raczej gangi
          wędlinierskie z czasów komuny skończyły się, wędlinę możesz kupić jaką chcesz
          po cenie 2razy nizszej niż w innych karajach.
          I o to chodzi !
          A że kierownik u wielkiego producenta, który jeździ Fordem Fiestą i korzysta z
          uroków kapitalizmu psioczy "jak to było dobrze za komuny". Ten gość za komuny
          jeździł maluchem i stał w kolejkach za wszystkim czego nie dało załatwić
          się "lewą wędliną". No, ale inni mieli wtedy gorzej od niego. I jemu ... o
          tamto chodzi !

          > Ale najłatwiej jest krzyczeć: "ZAMKNĄĆ KOPALNIE, A LUDZI NA BRUK" tak Was
          > zresztą media podjudzają, w interesie tych, którzy na "chandlu" węglem i
          > długami górnictwa zarabiali i dalej zarabiają...

          Guzik prawda. To właśnie ta mafia załatwia te miliardowe dotacje, oni nie
          podjudzają.
          A hasło "zamknąć kopalnie" wykrzykują tylko ignoranci. Mądrzy mówią : "kopalnia
          Bogdanka z Lublina stała się rentowna, bo nie miała mafi załatwiającej dotacje -
          niech inne kopalnie też staną się rentowne pod groźbą upadłości(pod taką
          groźbą funkcjonują wszystkie normalne przedsiebiorstwa!)".

          > Już dziś bezrobocie na Śląsku wygląda tak:
          > Bytom - 31%
          > Zabrze - 28%
          > Ruda Śl. - 26%
          > Żory - 30%.
          > To tylko przykłady - zlikwiduj kopalnie, tak jak niezorientowani krzyczycie,

          A nie widzisz, że spowodowało to socjalistyczne podejście do rynku pracy ?
          Gdy na utrzymanie socjalizmu zmniejsza się kredytowanie ... zaczyna się upadek.
          Jak za Gierka.
          • Gość: Grubiorz DARR.DAREK MUSISZ DUUUŻO POCZYTAĆ :-))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 16:27
            darr.darek napisał:

            > Znów wierzysz w bzdury.
            > Co się wyrównuje ?
            > Wyrównuje się cena 100 PLN/tonę z giełdy z Rotterdamu do ceny 500 PLN/tonę z
            > detalicznego składu węgla w Polsce ?

            > Na bramie po 300 , w Rottedamie po 100, a oficjalna cena sprzedaży kopalń
            ok.
            > 170 PLN/tonę. Ciekawe różnice.
            > O detalicznym składzie z cenami od 450 do 700 nawet się nie rozpisuję bo nóż
            > się w kieszeni otwiera.

            Drogi chłopcze - NAPRAWDĘ MUSISZ BAAAAARDZO DUUUUŻO POCZYTAĆ SOBIE, NIM JESZCZE
            RAZ ZABIERZESZ GŁOS Z TAKĄ PEWNOŚCIĄ SIEBIE NA TEMATY, O KTÓRYCH NIESTETY NIE
            MASZ ZIELONEGO POJĘCIA!!!!

            NIE WIESZ TAK PODSTAWOWEJ W TEJ DYSKUSJI RZECZY A MIANOWICIE, ŻE ELEKTROWNIE
            PALĄ MIAŁEM, KTORY TO W ROTTERDAMIE KOSZTUJE OK. 100 ZŁ, JAK NAPISAŁEŚ A W
            POLSCE ŚREDNIO OK. 128 ZŁ, NATOMIAST NA BRAMIE NA AUTA SPRZEDAWANY JEST WĘGIEL
            GRUBY SORTYMENTU ORZECH II PO 300 ZŁ, KTÓRY W KRAJU KOSZTUJE TE 500 - 700 ZŁ A
            ZABIERASZ ODWAŻNIE GŁOS, JAKBYŚ CONAJMNIEJ DOKTORAT NA TEMAT GÓRNICTWA WCZORAJ
            OBRONIŁ...

            ŚREDNIA CENA SPRZEDAŻY W WYS. 174 ZŁ WYNIKA Z TEGO, ŻE Z DOŁU WYCHODZĄ RÓŻNE
            SORTYMENTY W UROBKU OD MIAŁÓW DO GRUBYCH KĘSÓW, KTÓRE PÓŹNIEJ SĄ SEPAROWANE I
            SPRZEDAWANE OSOBNO PO RÓŻNYCH CENACH!!!!!
            JEŚLI MIAŁÓW WYCHODZI OK. 70%, A RESZTA TO GRUBSZE SORTYMENTY PO 300 I WIĘCEJ
            ZŁ TO STĄD TA ŚREDNIA.

            TROCHĘ WIĘCEJ SKROMNOŚCI NA PRZYSZŁOŚĆ NIE ZAWADZI!!!!!

            GRUBIORZ
            • darr.darek Grubiorz , proste sprawy nadal są ... proste 01.08.03, 17:27
              Gość portalu: Grubiorz napisał(a):
              > > Na bramie po 300 , w Rottedamie po 100, a oficjalna cena sprzedaży kopalń
              > > 170 PLN/tonę. Ciekawe różnice.
              > > O detalicznym składzie z cenami od 450 do 700 nawet się nie rozpisuję bo n
              > > się w kieszeni otwiera.
              >RAZ ZABIERZESZ GŁOS Z TAKĄ PEWNOŚCIĄ SIEBIE NA TEMATY, O KTÓRYCH NIESTETY NIE
              >MASZ ZIELONEGO POJĘCIA!!!!
              >NIE WIESZ TAK PODSTAWOWEJ W TEJ DYSKUSJI RZECZY A MIANOWICIE, ŻE ELEKTROWNIE
              >PALĄ MIAŁEM,

              A z czego wynika, że nie wiem ?
              Wiem ! Elektrownie mają specjalne młyny, które mielą nawet gruby węgiel na
              miał. Dla elektrowni liczy się kalorycznyść węgla a nie wygląd.

              >KTORY TO W ROTTERDAMIE KOSZTUJE OK. 100 ZŁ, JAK NAPISAŁEŚ A W
              >POLSCE ŚREDNIO OK. 128 ZŁ, NATOMIAST NA BRAMIE NA AUTA SPRZEDAWANY JEST WĘGIEL
              >GRUBY SORTYMENTU ORZECH II PO 300 ZŁ, KTÓRY W KRAJU KOSZTUJE TE 500 - 700 ZŁ A
              >ZABIERASZ ODWAŻNIE GŁOS, JAKBYŚ CONAJMNIEJ DOKTORAT NA TEMAT GÓRNICTWA WCZORAJ
              >OBRONIŁ...

              Do tego, aby znać się na rodzajach sprzedwanego węgla nie potrzeba doktoratu.
              Jakieś 5lat temu oglądałem ofertę kopalń i bodaj najdroższy węgiel kosztował
              ok.150zł /tonę. Na składzie detalicznym kosztowałponad 300. A kopalnie nie
              sprzedawały węgla na wolnym rynku tylo "wybranym" dystrybutorom. Rzekomo, tylko
              dlatego, żeby "niesprawdzony" handlarz nie dorabiał na handlu długami kopalń, a
              cały przewał dystrybuowania węgla WYŁACZNIE poprzez mafię był widoczny jak na
              dłoni.
              Rozumiesz co tu jest najważniejsze ?
              1. "NIESWÓJ" NIE MA SZANS NA ZAKUP WĘGLA BEZPOŚREDNIO Z KOPALNI !
              2. NIE MASZ MOŻLIWOŚCI KUPNA BEZCŁOWEGO NP. "GRUBEGO ORZECHA" Z NP. UKRAINY
              JEŚLI STWIERDZISZ, ŻE POLSKIE KOPALNIE ZAWYŻAJĄ CENĘ TEGO SORTYMENTU !

              Jak sądzisz, po ile jest ten drogi "gruby orzech" z Australii lub z RPA ?
              Coś ok. 500 PLN/tonę ? Tak ? A może bliżej tych 30 USD/tonę ?
              • Gość: Grubiorz SORTYMENT PODSTAWĄ CENY - darr darek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.03, 08:24
                i parametry jakościowe (popiół, siarka, części lotne, chlor itp.)

                Podrzucam Ci link, który udało mi się na szybko znaleźć do Indonezyjskiego
                producenta - spójrz na to, że granulacja decyduje o cenie - WĘGIEL KLASY B JEST
                2KROTNIE DROŻSZY OD KLASY G (ceny niestety w indonezyjskich rupiach, trzeba by
                przeliczyć na USD, ale tego, że węgiel gruby jest 2 razy droższy niż miał NIE
                SPOSÓB NIE ZAUWAŻYĆ!!!!)
                TAK PO PROSTU NA ŚWIECIE JEST - WĘGIEL GRUBY JEST ZNACZNIE DROŻSZY NIŻ MIAŁ I
                ŻADNA MAFIA TEGO NIE USTALA!!!!!!
                NADAL PODTRZYMUJĘ SWOJĄ TEZĘ - MUUUSISZ DUUUUŻO POCZYTAĆ NIM ZACZNIESZ DALEJ
                DYSKUTOWAĆ NA TEMAT WĘGLA, BO SIĘ BRAKIEM WIEDZY OŚMIESZASZ!!!!!!!

                www.westerncoal.nic.in/index2.htm
                Sprawdź pozycje : COAL GRADES I COAL PRICE
                I DUUUUUUUUUUUŻO CZYTAJ NAJPIERW, NIM ZACZNIESZ SIĘ TAK PEWNIE WYPOWIADAĆ NA
                TEMATY O KTÓRYCH NIC NIE WIESZ

                • Gość: A Re: SORTYMENT PODSTAWĄ CENY - darr darek IP: *.netspeed.com.au 02.08.03, 08:55
                  Gość portalu: Grubiorz napisał(a):

                  > i parametry jakościowe (popiół, siarka, części lotne, chlor itp.)
                  >
                  > Podrzucam Ci link, który udało mi się na szybko znaleźć do Indonezyjskiego
                  > producenta - spójrz na to, że granulacja decyduje o cenie - WĘGIEL KLASY B
                  JEST
                  >
                  > 2KROTNIE DROŻSZY OD KLASY G (ceny niestety w indonezyjskich rupiach, trzeba
                  by
                  > przeliczyć na USD, ale tego, że węgiel gruby jest 2 razy droższy niż miał NIE
                  > SPOSÓB NIE ZAUWAŻYĆ!!!!)
                  > TAK PO PROSTU NA ŚWIECIE JEST - WĘGIEL GRUBY JEST ZNACZNIE DROŻSZY NIŻ MIAŁ I
                  > ŻADNA MAFIA TEGO NIE USTALA!!!!!!
                  > NADAL PODTRZYMUJĘ SWOJĄ TEZĘ - MUUUSISZ DUUUUŻO POCZYTAĆ NIM ZACZNIESZ DALEJ
                  > DYSKUTOWAĆ NA TEMAT WĘGLA, BO SIĘ BRAKIEM WIEDZY OŚMIESZASZ!!!!!!!
                  >
                  > www.westerncoal.nic.in/index2.htm
                  > Sprawdź pozycje : COAL GRADES I COAL PRICE
                  > I DUUUUUUUUUUUŻO CZYTAJ NAJPIERW, NIM ZACZNIESZ SIĘ TAK PEWNIE WYPOWIADAĆ NA
                  > TEMATY O KTÓRYCH NIC NIE WIESZ

                  Link, ktory podales jest do Indii a nie do Indonezji a ceny sa w rupiach!
                  Indie nie sa zadnym liczacym sie eksporterem wegla (jesli w ogole) a do wielu
                  obszarow nadmorskich wegiel importuje. Nie wiem co ten link ma dowodzic, bo
                  gornictwo weglowe i obrot weglem w Indiach sa nadal regulowane.
                  Ceny czegokolwiek zaleza od jakosci. To wszyscy wiedza!
                  Pozdrowienia,
                  A
        • Gość: A Re: W temacie podwyżek itp. - troszke musisz pocz IP: *.netspeed.com.au 02.08.03, 01:14
          Gość portalu: Grubiorz napisał(a):


          > Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
          > Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁU z
          > RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdamie
          na
          > mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk.

          Przeciez przez wiele dziesiecioleci polski wegiel byl eksportowany wlasnie
          morzem, np. przez Swinoujscie, i byl ta droga wieziony az do Japonii. Dlaczego
          teraz, zeby go importowac trzeba cos przeladowywac w Rotterdamie? Czy to jest
          rozsadny argument, czy raczej czesc "zciemniania obrazu"? Elektrownie weglowe
          sa tez na wybrzezu i ich zaopatrzenie w wegiel importowany moze byc tansze niz
          ze Slaska, bo np. placi sie PKP $10 od tony. Dlaczego tego nie mozna
          zrealizowac?

          >W efekcie dzięki
          > działalności PKP (przewóz 1 tony nad morze lub znad morza to 12 USD) tylko w
          > Gdansku i Szecinie importowany węgiel jest konkurencyjny - WGŁĄB POLSKI ceny
          > się wyrównują, a polski węgiel ma poniżej 1,3 % siarki, w odróżnieniu od tego
          z
          >
          > RPA, więc elektrownie wolą TEN POLSKI (mniejsze kary ekologiczne). 80%
          > ELEKTROWNI ZNAJDUJE SIĘ NA POŁUDNIU!!!!!
          > KRAJOWE CENY WĘGLA ustala się w oparciu o opisany przeze mnie tutaj sposób
          > liczenia kosztów, tak by były konkurencyjne dla zagranicy na obszarze Polski.

          Dlaczego KRAJOWE CENY WEGLA "sie ustala"? Przeciez w Polsce jest rzekomo wolny
          rynek. Jezeli "sie ustala" to rynek nie jest wolny lecz monopolistyczny. Kto
          jest tym monopolista? Obawiam sie, ze ten monopol tylko pozornie sluzy
          polskiemu gornictwu weglowemu. Zlikwidowanie go bedzie tym dotkliwsze, im
          dluzej ten stan sie utrzymuje.

          Pozdrowienia,
          A
          • Gość: Grubiorz Statki i porty i ustalanie cen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.03, 08:44
            Gość portalu: A napisał(a):

            > Gość portalu: Grubiorz napisał(a):
            >
            >
            > > Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
            > > Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁ
            > U z
            > > RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdami
            > e
            > na
            > > mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk.
            >
            > Przeciez przez wiele dziesiecioleci polski wegiel byl eksportowany wlasnie
            > morzem, np. przez Swinoujscie, i byl ta droga wieziony az do Japonii.
            Dlaczego
            >
            > teraz, zeby go importowac trzeba cos przeladowywac w Rotterdamie? Czy to
            jest
            > rozsadny argument, czy raczej czesc "zciemniania obrazu"? Elektrownie weglowe
            > sa tez na wybrzezu i ich zaopatrzenie w wegiel importowany moze byc tansze
            niz
            > ze Slaska, bo np. placi sie PKP $10 od tony. Dlaczego tego nie mozna
            > zrealizowac?

            Przecież wyraźnie napisałem - OCEANICZNE WĘGLOWCE NIE WPŁYNĄ NA BAŁTYK, SĄ ZA
            WIELKIE!!!
            POLSKA WYSYŁAŁA WĘGIEL MAŁYMI TONAŻAMI - DZIŚ NIKT TAK NIE PRZEWOZI PRZEZ OCEAN
            ZA DUŻY SHIPPING COST!!!!
            Poza tym musiałbyś przerobić nabrzeża na ODBIÓR węgla - obecnie przystosowane
            są do WYSYŁANIA -to nie tylko zmiana kierunku wajchy na taśmociągu....

            Co do elektrowni to na północy są tylko 2 duże - DOLNA ODRA I ZEC GDAŃSK - im
            rzeczywiście może się taki import opłacić....

            > Dlaczego KRAJOWE CENY WEGLA "sie ustala"? Przeciez w Polsce jest rzekomo
            wolny
            >

            Nie słyszałeś o ustalaniu ceny przez producenta? Producenci grzałek nie
            ustalają ceny za swój wyrób? A producenci mydła??? W takim sensie to jest
            użyte - nikt odgórnienie narzuca jakiejś ceny.

            > rynek. Jezeli "sie ustala" to rynek nie jest wolny lecz monopolistyczny.
            Kto
            > jest tym monopolista? Obawiam sie, ze ten monopol tylko pozornie sluzy
            > polskiemu gornictwu weglowemu. Zlikwidowanie go bedzie tym dotkliwsze, im
            > dluzej ten stan sie utrzymuje.
            >
            > Pozdrowienia,
            > A
            • Gość: A Re: Statki i porty i ustalanie cen IP: *.netspeed.com.au 02.08.03, 09:15
              Gość portalu: Grubiorz napisał(a):


              > Przecież wyraźnie napisałem - OCEANICZNE WĘGLOWCE NIE WPŁYNĄ NA BAŁTYK, SĄ ZA
              > WIELKIE!!!
              > POLSKA WYSYŁAŁA WĘGIEL MAŁYMI TONAŻAMI - DZIŚ NIKT TAK NIE PRZEWOZI PRZEZ
              OCEAN
              >
              > ZA DUŻY SHIPPING COST!!!!

              No to cos mi tu fantazjujesz. Stany Zjednoczone, Australia, Poludniowa Afryka
              itp. eksportuja duze ilosci wegla i wystarczy popatrzyc na mape, zeby zobaczyc,
              ze jest tam wokol sporo wody......

              > Poza tym musiałbyś przerobić nabrzeża na ODBIÓR węgla - obecnie przystosowane
              > są do WYSYŁANIA -to nie tylko zmiana kierunku wajchy na taśmociągu....
              >
              > Co do elektrowni to na północy są tylko 2 duże - DOLNA ODRA I ZEC GDAŃSK - im
              > rzeczywiście może się taki import opłacić....

              Dla zaopatrzenia tych elektrowni wcale nie trzeba duzych weglowcow, wystarcza
              takie, jakie wyplywaja z polskim weglem w swiat.
              W poprzednim poscie napisalem, ze polskie gornictwo weglowe nie moze byc i nie
              bedzie likwidowane tylko racjonalizowane i prywatyzowane. Nikt wiec nie bedzie
              wozil wegla importowanego na Slask i gdzie indziej w glab kraju. Tonaz, o
              ktorym tu mowimy jest stosunkowo niewielki, ale problem jest realny, bo w
              niedalekiej przyszlosci prywatne elektrownie w Polsce napewno "zaskocza"
              gornictwo polskie odrzucajac drogi wegiel na rzecz tanszego importu.

              > > Dlaczego KRAJOWE CENY WEGLA "sie ustala"? Przeciez w Polsce jest rzekomo
              > wolny
              > >
              >
              > Nie słyszałeś o ustalaniu ceny przez producenta? Producenci grzałek nie
              > ustalają ceny za swój wyrób? A producenci mydła??? W takim sensie to jest
              > użyte - nikt odgórnienie narzuca jakiejś ceny.

              Skoro wegla praktycznie nie mozna swobodnie importowac - ceny, o ktorych
              piszesz sa monopolistyczne. Czyz nie?

              Pozdrowienia,
              A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka