gruby.grzesio 21.11.07, 21:27 aaaaaaaaa to dlatego śmietana mi skisła :) mondre to było Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
junk92508 Zapominają o tym kto jest właścicielem ... 21.11.07, 21:49 W całym tym wywiadzie brakuje jednej ważnej rzeczy - kto jest właścicielem wielkich międzynarodowych korporacji ? W znacznej części właśnie Amerykanie (Microsoft? Procter and Gamble? etc.) Dla tych korporacji USA to tylko 1/3 lub mniej rynku - nawet jak w USA będzie problem - będą kwitły w innych krajach - amerykańscy akcjonariusze tych firm są więc dość uniezależnienie od USA ... Natomiast będzie to bardzo bolesne dla zwyczajnych ludzi i biznesu opartego na rynku wewnętrznym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaC Re: Zapominają o tym kto jest właścicielem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 01:36 Japończycy, Arabowie, Norwegowie, ... ----- > W znacznej części właśnie Amerykanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Zapominają o tym kto jest właścicielem ... IP: 70.91.50.* 22.11.07, 05:17 ponad polowa dlugu USA jest w rekach rzadu USA (roznych ich instytucji). Amerykanie sa zainwestowanii po uszy na miedzynarodowych firmach. USA ma dwa razy wiecej pol naftowych niz Norwegia i mimo to nie eksportuja. Zasstanawia to no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Zapominają o tym kto jest właścicielem ... 22.11.07, 11:22 Gość portalu: Bolek napisa(a): >ponad polowa dlugu USA jest w rekach rzadu USA (roznych ich instytuc >Amerykanie sa zainwestowanii po uszy na miedzynarodowych firmach. >USA ma dwa razy wiecej pol naftowych niz Norwegia i mimo to nie >eksportuja. Zasstanawia to no nie? A czego nie eksportują ? Bo mając dokładnie 65 razy liczniejszą ludność niż Norwegia i olbrzymie zużycie ropy na głowę, to raczej nic dziwnego, że ropę importują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Wiekszosc ludzi w Chinach zyje na poziomie 17go w. IP: 70.91.50.* 21.11.07, 23:32 Tak na prawde nikt nie wie jaki efekt mialby upadek dolara. Chiny potrzebuja rynki zbytu bo export jest pilarem ich wzrostu. Jak to updadnie Chiny wroca do 17-go wieku. Roznica wewnatrz Chin miedzy srednia klasa i biedna klasa jest tak wielka ze jak Chinski export upadnie Chiny nie beda mialy zbytu wewnatrz swojego kraju. Innymi slowy.. dobro USA jest w interesie Chin. To wlasnie bedac w USA odkrylem co Amerykanie juz dawno odkryli, nie mozna byc bogatym krajem pomiedzy biednymi krajami, bo jak nikogo nie stac na to co masz do sprzedania to tak samo dobrze jakbys nie mial nic do sprzedania. 53% dlugu USA jest posiadanych wlasnie przez sam rzad USA. Jakies 35% tego co zostalo to dlug zagraniczny w rekach inwestycji zagranicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolski narod [...] IP: *.hsd1.or.comcast.net 22.11.07, 00:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kum spod Lomzy Re: drapie sie w lasnie po jajach i tak sobie mys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 01:41 ja nie masz nic do powiedzenia to po prostu stul dziub. pij dalej wodke z kolegami na bejsmencie i zajmij sie lepiej jakas dodatkowa kontraktorka. idzie zima to moze kible bedziesz sprzatal. aha i wiadomosc z tego artykulu dla ciebie jest prosta - teraz bedziesz musial tyrac dwa razy wiecej zeby rodzina spod Lomzy nie uwazala ciebie za kompletnego lusera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nkab Re: Wiekszosc ludzi w Chinach zyje na poziomie 17 IP: *.toya.net.pl 22.11.07, 10:28 >bo jak nikogo nie stac na to co masz do sprzedania to tak samo >dobrze jakbys nie mial nic do sprzedania. Ale pamiętaj, że nawet jak nie sprzeda to on jest nadal bogaty. Jemu nie zależy na tym żeby to sprzedać. Ważne aby wogóle mieć coś na sprzedaż. Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cement O matko, co za brednie, i to z ust ponoc IP: 89.243.87.* 22.11.07, 01:43 szanowanego ekonomisty. "Dlaczego Amerykanie nie potrafią rozwijać się w sposób zrównoważony? - Nie ma na to jasnej odpowiedzi." FED drukuje zbyt duzo pieniedzy. FED tworzy banki, zanizajac statystyki inflacyjne w celu wywolywania sztucznego popytu na kredyty. Jak dojdzie do krachu na rynku kart kredytowych, to bedziemy mieli sytuacje jak w latach 70, gdy dolar spadl o 2/3 wartosci. Na razie dolar spadl o 15%, wiec jeszcze troche spadac moze, zwlaszca, ze jak Chiny przestana kupowac dolary, to ciezko okreslic dno spadku jego wartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cement Re: O matko IP: 89.243.87.* 22.11.07, 01:48 Ok, przepraszam autora i "profesora" nie doczytalem ostatniej strony, a tam bylo kilka bardzo trafnych spostrzezen. Jednakze ani autor ani prof. nie zauwazaja, ze CPI i PPI sa statystykami o kant stolu, glownym wskaznikiem powinno byc M3, choc najbardziej wartosc waluty w wolnym obiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: O matko 23.11.07, 11:48 Wierzysz, ze jakims cudem statystyki pieniezne (M3 itp.) nie sa falszowane? WSZYSTKIE sa falszowane - od GDP poprzez CPI i PPI po statystyki bezrobocia. Bo jak je niby zwykly czlowiek ma zaweryfikowac? I czemu w USA jest tyle urzedow statystycznych? Nie wystarczylby jeden, federalny, z oddzialami w kazdym stanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Całkowity upadek dolara? To nierealne IP: *.socal.res.rr.com 22.11.07, 04:12 co ja obserwuje w samej Kaliforni to bardzo duzy przyrost sily roboczej, na rynku pracy jest boom, w amym Los Angeles sporo inwestycji publicznych ,moodernizacji autostrad, nie zauwazam zupelnnie wzrostu cen , ceny beznyny byly wyzsze rok temu , mielismy spadek cen i to znaczny( te fluktuacje cen sa tak nieznaczne ze >>>) teraz niewielki wzrost. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :/ Re: Całkowity upadek dolara? To nierealne IP: *.nus.edu.sg 22.11.07, 04:34 Co zas ja zauwazylem w Singapurze to to ze dzisiaj swieci slonce. Czlowieku, to ze u Ciebie pod LA hot dogi kosztuja tyle samo co rok temu to zaden wyznacznik sytuacji gospodarczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Całkowity upadek dolara? To nierealne IP: 70.91.50.* 22.11.07, 05:14 on konkretnie podal przyklad cen benzyny... a wg. ciebie co jest wyznacznikiem sytuacji gospodarczej? jakies przypuszczenia i proroctwa? na razie ekonomia USA ma sie dobrze. To ze dolar slabnieje to dlatego ze duzo ludzi ("inwestorow") mysli ze gospodarka USA ma szykowany zastoj a moze i nawet recesje.. ale ani jedno ani drugie jest pewne w tej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
tartaczek Re: Całkowity upadek dolara? To nierealne 22.11.07, 08:22 Najbardziej zadluzony to jest rzad amerykanski ,ktory pozycza pieniadze od FED.Maszynka do drukowania pracuje na full i dlug sie powieksza.Tak to przedstawiaja rzeczywisci eksperci ,a nie artykuly pod publiczke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nkab Re: Całkowity upadek dolara? To nierealne IP: *.toya.net.pl 22.11.07, 10:35 >Najbardziej zadluzony to jest rzad amerykanski ,ktory pozycza >pieniadze od FED.Maszynka do drukowania pracuje na full i dlug sie >powieksza.Tak to przedstawiaja rzeczywisci eksperci ,a nie artykuly >pod publiczke. Po to państwo jest naprawdę wolne, nie to co my niewolnicy wschodu lub zachodu i jakichś tam religii ekonomicznych. Liczą się wyniki praktyczne a w tym my niestety jesteśmy bardzo słabi. Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus2 A co z exportem? IP: 81.210.16.* 22.11.07, 10:46 Chyba warto podkreslic jeszcze jedno. Slaby dolar powoduje ze takie osoby jak ja staraja sie sciagnac jak najwiecej ze Stanow. Wlasnie zamowilem towar za 700 USD bo to jest 1700 zloty, a za ten sam towar zaplacil bym u nas 3000-4000 zloty. Nawet koszty przesylki nie robia roznicy. A co z samochodami? Nowa Camry kosztuje tam z 19-20k USD czyli ok 50tys zloty. U nas ten model 120 tys zloty. Wiec chyba jednak slaby dolar troche wspomoze (zmniejszy) deficyt wymiany handlowej? U nas odwrotnie. Dla duzych koncernow Euro za 3.5 czy 4.0 nie ma znaczenia - export pochodzi tak na prawde z importowanych materialow bezposrednich (wiec jest naturalnie zabezpieczony przed zmianami fx) - rosnie tylko placa w Euro lub dolarze (co pewnie w koncu wplynie na konkurencyjnosc przy branzach pracochlonnych). Mali exporterzy (krajowi wiec mali) juz pewnie sa na krawedzi - ale kto by sie nimi przejmowal... Tylko koncerny kiedys przeniosa sie do Rosji, Chin i Indii (juz tam sa ale skierowali sie na razie na inne rynki ze wzgledu na odleglosc od Europy). O tym rzad nie mysli. Silna waluta to tansze wakacje, wyjazdy, rosnaca placa w EURO (nawet bez podwyzek). Tylko nikt nie mysli o przyszlosci. Amerykanow jest pewnie z 250 mln i pewnie tylko z 10 mln bylo kiedykolwiek za granica. Wola hawaje, Puerto Rico a tam wszystko w USD. Nawet niewiedza po co jest silny czy slaby dolar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Oczywista prawda.Piszę na ten temat od dawna. IP: *.bredband.comhem.se 22.11.07, 12:00 Polski eksport to " zimny trup".Dzięki silnemu złotemu WYKOŃCZONO tysiące małych i średnich firm/ eksporterów/. Ciekawe co będzie co się stanie gdy Chiny zwolnią/ 13%eksportu/ a np. VW przeniesie MONTAŻ / nie mylić z produkcją/ do "Kazachstanu"? /13% eksportu/ lub LG z powodów płacowych zamknie MONTOWNIĘ/ nie mylić z produkcją/ pod Wrocławiem/- 6% eksportu. Poza tym warto wiedzieć, że za polski eksport odpowiadają w 70% duże firmy-koncerny/ najczęściej zagraniczne/. "Szlag " człowieka trafia jak patrzy jak neoliberalni DEBILE/ szkoła Balcerowicza/ patrzą z założonymi rękami jak wykańcza się polską gospodarkę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: Oczywista prawda.Piszę na ten temat od dawna. 23.11.07, 11:51 Podobnie liberalowie rozlozyli polska gospodarke przed wojna, utrzymujac na sile wysoki kurs zlotowki i eksportujac uzbrojenie, w tym samoloty mysliwskie, za granice nawet w roku 1938, aby splacac dlugi. Wiemy, jak sie to skonczylo. Liberalizm to najglupsza ideologia, zgubna nawet dla elit... Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Trzeba uwzględnić dłuższą perspektywę 22.11.07, 12:00 Gość portalu: Bolek napisał(a): > on konkretnie podal przyklad cen benzyny... a wg. ciebie co jest > wyznacznikiem sytuacji gospodarczej? Ceny benzyny w Stanach wzrosły ponad dwukrotnie za kadencji Busha jr. W 2000 były około $1.2/gal, teraz są $3/gal. Trzeba na gospodarkę Stanów patrzeć z szerszej perspektywy zarówno przestrzeni jak i czasu. Autor artykułu słusznie podkreśla powiązanie gospodarki Chin i USA i pisze z perspektywy dziesiątków lat, a dyskutant z LA widzi swego McDonalds i stację benzynową na rogu oraz pamięta ceny sprzed roku. Problemem jest arogancja i głupota obecnego prezydenta. Wierzy on, że Amerykanom wszystko się udaje, bo Bóg błogosławi Amerykę. Dlatego spróbował skolonizować Irak, bo wierzył, że nie musi mieć planu jak rządzić tym krajem - wystarczy wykopać Hussajna, posłać tam Negroponte lub innego urzędnika i on już zrobi co trzeba. Efekt jest, że Irak sprzedaje mniej ropy pod rządami Busha jr niż Hussajna i ceny ropy sięgają $100 za baryłkę, 4x więcej niż przed wojną tj. przed 2003 rokiem. Inny problem - przed Bushem trzeba było mieć 20% swoich pieniędzy aby dostać pożyczkę na dom. Za Busha zlikwidowano to wymaganie i można było nie mieć nic aby kupić dom na kredyt. Teraz mamy kryzys na rynku pożyczek hipotecznych, bo wielu takich kredytytobiorców stało się niewypłacalnych i bankrutuje. Moja opinia - życie na rosnący kredyt musi doprowadzić do kryzysu i dużej inflacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: Trzeba uwzględnić dłuższą perspektywę IP: *.nycmny.fios.verizon.net 22.11.07, 15:31 >Problemem jest arogancja i głupota obecnego prezydenta.< Wiec sadzisz , ze Ameryka rzadzi Bush? Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: Trzeba uwzględnić dłuższą perspektywę 23.11.07, 11:53 Rzadza USA elity pieniadza (plutokracja), niestety glupie jak sam GW Bush... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyks Tak, oczywiscie masz racje. IP: 69.12.182.* 23.11.07, 06:57 Całkowity upadek dolara? To nierealneIP: *.socal.res.rr.com Gość: gosc 22.11.07, 04:12 Odpowiedz "co ja obserwuje w samej Kaliforni to bardzo duzy przyrost sily roboczej, na rynku pracy jest boom", Bezrobocie w CA wzroslo z 4.8% w 2006 do 5.6% obecnie. Oprocz tego masz racje. "w amym Los Angeles sporo inwestycji publicznych ,moodernizacji autostrad," Nie zauwazylem. Na 110 i 5-tce coraz wiecej dziur ktorych nikt nie lata. Jazda ulicami staje sie coraz bardziej niebezpieczna. Arnold wlasnie oglosil, ze w 2008 ograniczy budzet stanowy, bo idzie recesja. Oprocz tego - oczywiscie masz racje. "nie zauwazam zupelnnie wzrostu cen , ceny beznyny byly wyzsze rok temu , mielismy spadek cen i to znaczny" w 2006 na pompie gallon w Los Angeles kosztowal $2.5 teraz kosztuje $3.35 - poza tym oczywiscie masz racje. "(te fluktuacje cen sa tak nieznaczne ze >>>) teraz niewielki wzrost." Oczywiscie masz racje, ze 34% to jest prawie nic. To jest mniej jak pol, wiec bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
hohlik3 chcialoby sie powiedziec, anie mowilem!! 22.11.07, 11:13 Po II wojnie światowej dolar stał się walutą światową, zastępując złoto, które zostało ostatecznie zdetronizowane w 1971 roku. Amerykanie znaleźli się w sytuacji kogoś, kto posiada drukarnię pieniędzy akceptowanych przez banki i rynek. Ktoś taki miałby wrażenie nieskończonego bogactwa. Wszystko jedno, czy byłby zadłużony na 1 mln, czy na 1 mld, dług mógłby łatwo spłacić, drukując pieniądze. Skoro dolary były przez dziesiątki lat akceptowane przez inne kraje, Amerykanie nie widzieli powodu, by sytuacji tej nie wykorzystywać. Swoje długi mogą spłacać, drukując więcej dolarów. Oni zresztą prawie nie zauważają świata zewnętrznego. Dlaczego swiat nie mialby odejsc od dolara? przykladowo Iran prawie zrezygnowal z dolca na rzecz koszyka walut, zuplnie sobie nie szkodzac, za to bardzo ameryce Kolejnym gwozdziem do trumny dolara jest stabilizacja gospodarki chinskiej oraz rozwoj popytu wewnetrznego co jest kwestia niedalekiej przyszlosci Rosja w ciagu pieciu lat chce rowniez przejs na wymiane rublowa w ciagu pieciu lat a jest drugim swiatowym eksporterem ropy Puki dolar jest potrzebny dla stabilizacji gospodarczej wielu panstw, bedzie w uzyciu, lecz owe gospodarki rosna w sile, swiat staje sie wielobiegunowy i nikt nie bedzie chcial utrzymywac bankruta zza oceanu, bo i po co za swiatowy amerykanski "altruizm"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Czy wszyscy"balcerowcy" muszą być cymbałami? IP: *.bredband.comhem.se 22.11.07, 11:51 Brak wiedzy p.Gadomsskiego jest ogólnie znany. Ten nieuk udawadnia to także w publikowanym artykule. Chodzi mianowicie o to, że ten cymbał nie wie, że PPP / parytet siły nabywczej/ absolutnie jest nie przydatny w wycenie kursu walutowego. To, że "wykształciuch" Orłowski tego nie wie to nie zaskakuje. Wszystkie te polskie "profesory" z Balcerowiczem na czele nie są warci " funta kłaków". Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: Czy wszyscy"balcerowcy" muszą być cymbałami? 23.11.07, 11:55 Kursy walut to domena spekulantow. W realnej ekonomii liczy sie zas tylko PPP. Inne porownania nie maja sensu, bo nie biora pod uwage roznic w poziomie cen... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Sorry ale nie masz racji. IP: *.bredband.comhem.se 23.11.07, 18:18 Polecam materiały NBP na ten temat. PPP niestety nie jest dobrym wzorcem w ustalaniu relacji walutowych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skymouse Re: Czy wszyscy"balcerowcy" muszą być cymbałami? IP: *.nycap.res.rr.com 24.11.07, 01:47 Dziwne ze ten "Cymbal " jak go nazywasz otrzymuje doctor honoris causa od wielu szanowanych uniwersytetow,doprowadzil do wymienialnosci zlotowki i wielu dobrych posuniec madrych ludzi w rzadzie,mniej ingerencji rzadu w maly business, uproszczenie systemu zus,krus ,podatkow itd itp Na efecty nie bedziemy musieli dlugo czekac Taki artykul jak ten czyta sie z przyjemnoscia ze sa ludzie w polsce z taka wiedza Zycze Polsce i polakom jak najszybszego dolaczenia do bractwa zUE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jendrek Bardzo dobry tekst. Dobrze napisany. Konkretny. IP: *.171.81.244.crowley.pl 22.11.07, 12:28 Ciekawe konkluzje. Ale niekoniecznie dobre dla nas. Czyli jak rozumiem rozne efekty dla mojej kieszeni: - w przyszlym roku litr paliwa 5 PLN+ - sprowadzane auta ze stanow beda jeszcze tansze - spadek USD powodowac bedzie spadek cen obligacji amerykanskich zeby utrzymac rentownosc - co sie stanie z kapitalem amerykanskim w swietle recesji, przeciez nie ma gdzie uciekac (tj. do rzadowych papierow dluznych US) - w zwiazku z powyzszym, gielda spadnie u nas, czy wzrosnie? Odpowiedz Link Zgłoś
cumentator karol krol moheru 22.11.07, 14:09 Moher wyrasta prosto z mozgu i taki cwok pisze na przyklad ze polski eksport wykonczono. Polski eksport ma sie rewelacyjnie dobrze, 13% wzrostu w ciagu roku przy poteznie wzmocnionej walucie. Opamietaj sie czleku, radyjo plecie bzdury a ty je powtarzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Z idiotą nie ma co polemizować!! IP: *.bredband.comhem.se 22.11.07, 16:13 Przeczyta DEBILU dane co do struktury polskiego eksportu to może dojdzie do twojego sflaczłego mózgu, że wbrew temu co pisze GW i pieją wyznawcy Balcerowicza, polski eksport jest już niedługo w 100% uzależniony od dobrej woli międzynarodowych koncernów operujących- MONTUJĄCYCH w Polsce oraz od koniunktury w Chinach!! Co to oznacza to najwyrazniej nie dochodzi do twojej zminiaturyzowanej części ciała zwanej u innych ludzi mózgiem. Jeżeli twoim jedynym agrumentem w dyskusji są iwektywy typu, "moher" to lepiej będzie jeżeli przestaniesz skrobać głupoty . To że czajnik tobie przecieka i dużo płynu z mózgu wyciekło zdązyłem już dawno zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
perk Albo 20+% prime albo koniec dolca? 22.11.07, 18:18 Forecast: U.S. dollar could plunge 90 pct www.upi.com/NewsTrack/Business/2007/11/19/forecast_us_dollar_could_plunge_90_pct/4876 ------- Dollar Poised for Drop to `Final' Support, Bank of America Says The Dollar Index, which gauges the value of the dollar against six major currencies, including the euro and yen, may reach the “final” technical support level of 73.92… … “The overall outlook for the dollar remains bleak,” Kamal Sharma, a currency strategist at Bank of America in London, said in an interview. “If we don’t hold onto that level, there’s limited chance for a rebound in the dollar.” ” www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601083&sid=aZm1l8V7_qjg&refer=currency ------ Jest duzo gorzej niz propagandzisci wciskaja. Ot na przyklad dlatego: Feds' budget tricks hide trillions in debt articles.moneycentral.msn.com/News/FedsBudgetTricksHideTrillionsInDebt.aspx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Czekajewski Całkowity upadek dolara? IP: *.proxy.aol.com 22.11.07, 21:17 Ten facet z Gazety Wyborczej ma calkowita racje. Ja o tym wiedzialem juz 5 lat temu, ale zaczalem robic zabazpieczenia dla wlasnych oszczednosci dopiero 2 lata temu. Lepiej pozno niz wcale. Zaczalemn kupowac Obligacje Pozyczkowe krajow europejskich w denominacji Euro. W tej chwili mam okolo 30% oszczednosci w Euro i chyba zwieksze do 50%. W artykule w Gazecie Wyborczej, facet omija oglednie skandalczna sprawe olbrzymich kosztow wojny w Iraku i Afganistanie, ktore to koszty takze finansuja Chinczycy. Zyjemy w USA jak na wulkanie, Ostatnie Dni Pompeii. Niekt nie chce slyszec ze ten dom z kartek moze sie zawalic. Finacial Times oglednie pisze, ze stopa zyciowa Amerykanow napewno spadnie, ale ze USA jeszcze przez dekady bedzie mocarstwem. Mysmy jeszcze w roku 1988 mysleli, ze ZSSR potrwa jeszcze 50 lat, a rozpadl sie w kilku dni. Wojny w jakie wplatali nas neokonserwatysci sa skandalem finasowym ( nie mowiac o aspektasch moralnych i konstytucyjnych) , ale nawet oponenci z Partii Demokratycznej mu nie przeszkadzaja. Zatwierdzaja miliady za milairdami, bez mrugniecia oka. Spoleczenstwo zyje jak pod wplywem narkotyku. Nikt nie ma odwagi ludziom powiedziec, ze ciezkie czasy nastana. Najbardziej sie boje, ze rzad, ten czy nastepny, rozpeta jakas wielka awanture na skale swiatowa. Czasami robi sie to dla odwrocenia uwagi spoleczenstwa i stworzenie zawnetrznego uzasadnienia dla kryzysu. Przeychodzi mi na mysl, ze obostrzanie kontroli nad spoleczenstwem (podsluchy itp) pod pozorem teroryzmu, moga miec takze inne znaczenie. Jak wybuchna rozruchy na tle kryzysu ekonomicznego, to juz mamy metody i prawa aby ludzi wziasc za twarz. Jak slysze, Polacy tez zaczynaja sie przyzwyczajac do latwych kredytow. Przyklad idzie z gory. Ryba psuje sie od glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 bardzo dobry komentarz! 23.11.07, 18:45 Profesor Orłowski nie może powiedzieć wszystkiego, gdyż jest oficjalną figurą. Myli się także w tym że ludzie zatracili instynkt samozachowawczy i nagle stali się rozrzutni. To nieprawda. Ludzie od dawna poddani są manipulacjom polegającym np. na tym że wmawia się im że można się zadłużać ponad miarę, i że nic złego z tego dla nich nie wyniknie. A że postępuje tak wielu, to tym bardziej nic im nie grozi... Myślę że sedno problemu tkwi w skali manipulacji i w doskonałości metod przy pomocy których się tych manipulacji dokonuje. Dotyczy to praktycznie wszystkich dziedzin życia. W końcu jeżeli można ludzi przekonać żeby kupili rzeczy, których oni nie potrzebują to w oparciu o podobne "techniki" można sprawić że ci sami ludzie wybiorą na prezydenta idiotę, a na wiceprezydenta bandytę. Jest to o tyle łatwe, że większość ludzi ma bardzo niewielkie pojęcie o zewnętrznym świecie, a skoro tak to łatwo jest ich przekonać że wszyscy im zagrażają i że Ameryka, która z racji swego położenia nie ma naturalnych wrogów musi wydawać na zbrojenia i wojny tyle ile cały świat razem wzięty. Taka polityka jest skuteczna, ale pod warunkiem że świat jest gotów akceptować "paciorki" w postaci papierowego dolara za swoje produkty czy surowce. Od kiedy jednak pojawiło się euro, dolar musi mieć kłopoty, a to powoduje że nie ma chętnych do pokrycia kosztów jakie generuje posiadanie imperium. Trzeba je albo przerzucić na własnych obywateli, albo tez zacząć grabić inne kraje, co zresztą ma miejsce. To dlatego wojna z Irakiem jest tak naprawdę pierwszą w XXI w wojną kolonialną o surowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Całkowity upadek dolara? To nierealne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 23:28 jeszcze o jednej bardzo ważnej rzeczy profesorek zapomniał, że jeszcze do niedawna zielony nie miał żadnej konkurencji, a od momentu pokazania się Euro pomału acz systematycznie "papier" traci znaczenie, aż zostanie prędzej czy póżniej tylko kupą papieru makulaturowego z którego wyprodukuje się papier ale dupny. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Orlowskiego wywiad dla tumanow. 23.11.07, 06:50 Orlowski:"Ale Pekin panicznie boi się skutków zamieszania na rynkach światowych, do którego by doszło, gdyby kurs dolara nagle się załamał. Spadłaby wówczas siła nabywcza Amerykanów, nastąpiłaby recesja i spadłby oczywiście także chiński eksport." ------------ Czy moglby mnie Orlowski wytlumaczyc ,jak by spadla sila nabywcza Amerykanow przy spadku wartosci dolara???????? Bo jesli ja zarabiam w dolarach i wydaje dolary kupujac towary amerykanskie,ktora sa tansze niz europejskie,to jaki wplyw na moje zycie ma spadek wartosci dolara?????????? Jesli by mnie przyszlo do glowy,nie wiedziec zreszta po co,pojechac na wakacje do Europy,ktora jest duuuuzo drozsza niz USA,to wtedy rzeczywiscie by mnie to ukulo. Ale po co ja mam jezdzic do Europy,skoro tam towarzystwo jest mocno zamulone i wszystko 30-50% drozsze niz w USA????????? PS.I wytlumacz sobie Orlowski,gdzie bylaby ta recesja przy spadku wartosci dolara.Bo ja wiem na 100%,ze nie w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: Orlowskiego wywiad dla tumanow. 23.11.07, 11:59 Musisz, bedac w USA, sprowadzac energie z zagranicy. A wtedy slaby dolar to przeklenstwo. I coraz trudniej bedzie USA splacac swe dlugi coraz mniej 'wartymi' dolarami. Bedzie musiec USA wiecej ich produkowac (via mechanizm: emisja kolejnych obligacji rzadowych, ktore pozwola FED na zwiekszenie produkcji USD), a wtedy beda one mialy coraz mniejsza sile nabywcza, a wiec zacznie sie galopujaca inflacja w USA... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milton Całkowity upadek dolara? To nierealne IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 23.11.07, 07:34 Ekonomiczne wywody to jedno a makroekonomia z domieszka polityki to drugie: 1/ nowy Prezydent USA w 2009 2/ napiecia spoleczno-polityczne w Chinach w 2008 i pozniej 3/ duzy znak zapytania na jednoscia Europy jezeli Belgia sie rozpadnie ( pozniej bedzie Hiszpania z Katalonia, itd ) to sa tylko niektore elementy wzrostu dolara. Radze zaczac juz kupowac, a pozniej gdy juz powolutku zacznie rosnac kupowac akcje europejskich firm ktorych spora czesc obrotow i zyskow pochodzi z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: Całkowity upadek dolara? To nierealne? 23.11.07, 12:02 1. Nowy prezydent niewiele zmieni. Te same elity pieniadza (plutokraci) beda przeciez dalej rzadzic w US of A. 2. Rownie dobrze mozna przewidywac napiecia spoleczne w USA, jako skutek zalamania sie USD i galopujcej inflacji. 3. Ameryka maczala palce w rozpadzie Jugoslawii i ZSRR, wiec teraz ktos moze zaczac maczac palce w rozpadzie USA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milton Re: Całkowity upadek dolara? To nierealne? IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 23.11.07, 12:17 Teoria spiskowa... USA sa i dalej beda najbardziej liberalna ( otwarta ) gospodarka na swiecie. I to bez wzgledu na to czy ktos to lubi czy tez nie. Nieraz sie czyta analizy czy komentarze mowiace o tym ze Chiny lub Indie zastapia USA w roli " lokomotywy gospodarki". Jest to oczywista bzdura wiedzac ze import Indii to 50% importu Belgii... Osobiscie, jestem raczej dolarowym optymista ale..kazdy sie moze mylic. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Z ta Belgia to nie do konca. 24.11.07, 00:41 Powinnismy brac pod uwage eksport/import w skali calej Unii Europejskiej, a nie pomiedzy poszczegolnymi panstwami. Wiekszosc eksportu/importu Belgii ma miejsce wewnatrz UE. To tak, jakby brac pod uwage handel Sichuanu z prowincja Guangdong w Chinach lub handel Kalifornii z Teksasem. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 FED nie drukuje pieniedzy 23.11.07, 16:22 ale jeśli deficyt rachunku bieżacego nie zostanie sprzedany to bedzie musiał i wtedy bedziemy mieli inflację. Chiny sa w bardzo trudnej sytuacji. Ich stabilnośc zależna jest od wzrostu gospodarczego. Ich problemem na dzisiaj jest bezrobocie a nie wartość dolara a co za tym idzie wartość rezerw walutowych. Zatem tak długo jak wzrost przeklada sie na wzgledny spokój społeczny Chiny bedą agrafką przyczepione do dolara czyli bedą kupować dług. Z drugiej strony euro jest mocno przewartościowane co doprowadzi wkrótce do stagnacji chyba, ze ECB obniży stopy procentowe. Mniemam, ze obniży. Ale to zależy od tego czy głos dorosłych przeważy czy dzieci wezma górę. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 FED nie drukuje pieniedzy 23.11.07, 16:31 ale jeśli deficyt rachunku bieżacego nie zostanie sprzedany to bedzie musiał i wtedy bedziemy mieli inflację. Chiny sa w bardzo trudnej sytuacji. Ich stabilnośc zależna jest od wzrostu gospodarczego. Ich problemem na dzisiaj jest bezrobocie a nie wartość dolara a co za tym idzie wartość rezerw walutowych. Zatem tak długo jak wzrost przeklada sie na wzgledny spokój społeczny Chiny bedą agrafką przyczepione do dolara czyli bedą kupować dług. To bardzo prosty mechanizm, którego pan profesor nie wytłumaczył do końca. Chiny sprzedaja badziewie do USA za co otrzymuja obligacje rządu federalnego. Bank Centralny w Pekinie drukuje yuany w kwocie stanowiacej wartość amerykańskich papierów wartościowych i pożycza na rynku wewnetrznym. Ten mechanizm napedza ich wzrost. Z drugiej strony euro jest mocno przewartościowane co doprowadzi wkrótce do stagnacji chyba, ze ECB obniży stopy procentowe. Mniemam, ze obniży. Ale to zależy od tego czy głos dorosłych przeważy czy dzieci wezma górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Ropa jest towarem,jak kazdy inny. IP: 68.237.15.* 24.11.07, 03:49 "Musisz, bedac w USA, sprowadzac energie z zagranicy. A wtedy slaby dolar to przeklenstwo. I coraz trudniej bedzie USA splacac swe dlugi coraz mniej 'wartymi' dolarami." ---------------- Sprowadzasz rope ,a sprzedajesz komputery.W czyn problem? I dla kogo slaby dolar to przeklenstwo? Jesli dlug jest zaciagany w dolarach i splacany w dolarach,to jakie ma znaczenie spadek wart dolara w stos do euro? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: Ropa jest towarem,jak kazdy inny. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.11.07, 05:02 Nadejdzie wkrotce taki czas, kiedy korporacje amerykanskie sprowadzajace rope naftowa beda musialy placic za nia w innych walutach. Wtedy spadek dolara bedzie mial odczuwalny efekt. W sytuacji, kiedy istnieje olbrzymi deficyt w obrocie z reszta swiata, to wartosc importowanej ropy jest dopisywana do konta rezerw walutowych krajow eksportujacych rope a amerykanie dopisuja odpowiednie kwoty do swojego zadluzenia, emituja papier, ktory w tej chwili kupuja z "uprzejmosci" zagraniczne banki centralne. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 wkrótce będzie Boże Narodzenie 24.11.07, 16:30 a tydzień później Nowy Rok. Korporacje amerykańskie maja wtedy wolne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Dolar tez jest towarem,tak jak ropa. IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.11.07, 23:58 Juz teraz niemal cala Europa Zach przyjezdza do USA na kilkudniowe zakupy i kupuja tutaj turysci doslownie wszystko,wlacznie z walizkami.Dzieje sie tak dlatego,ze u was w Kanadzie i EU stosujecie cla i wysokie podatki,co zupelnie zabija konkurencje. Jesli dolar USA jeszcze bardziej spadnie,to trzeba bedzie wprowadzic wizy dla Kanadyjczykow i EUowcow i limit na wywozone towary z USA,zeby wam sie we lbach nie poprzewracalo z tego dobrobytu jaki widzicie w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pt Re: Dolar tez jest towarem,tak jak ropa. IP: *.icpnet.pl 26.11.07, 16:32 Niezły z ciebie debil!! Dalej właź w dupę usrańcom :-)) Co za prostak :-) Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 towarzyszu pt 26.11.07, 21:24 czy oświecanie was w tymacie cyn kture płacicie wew sklepie, wew Polsce za artykuły, które moglibyście kupić dużo taniej w USA jest włażeniem w doopę "usrańcom"? No weźcie wy się zastanófcie. Człowiek chce wam pomuc a wy jemu tak sie odwdzieczacie? My napisaliśmy do anglików i eurowych europejczyków a oni od razu w samoloty i do nas po sklepach biegać. Teraz kupuja masowo telewizory, które u nas są po 3 tysiace zielonych dolarów a u nich po 9 tysiecy. Tosz to nawet cło opłaca sie zapłacić stuprocentowe. Pamietajcie towarzyszu pt abyście sie nieustannie łączyli z pozostałymi towarzyszami. Odpowiedz Link Zgłoś