Dodaj do ulubionych

Niesamowite!

IP: 66.207.104.* 09.09.03, 14:42
polityka.onet.pl/162,1131381,1,RA,artykul.html
Obserwuj wątek
    • emes-nju A to Polska wlasnie!!! 09.09.03, 16:07
      Sam doswiadczylem czegos takiego.

      W wyniku ewidentnego bledu ksiegowego nadplacilem VAT (!). Ksiegowy blad w
      deklaracji zauwazyl i zlozyl korekte.

      Do teraz nic niedobrego sie nie dzialo... Ale napiecie stopniowo roslo bo w
      wyniku zakupu do firmy drogiego odkurzacza przemyslowego, wpadlem w oko
      zazdrosnym urzednikom (ich nie stac na takie wydatki...). Zaczela sie kontrola.
      A kontrola nie ma na celu kontroli tylko wyjecie kasy z kontrolowanego. No i
      dopatrzyli sie tej korekty. Dopatrzyla sie urzedniczka, ktora wieziona przez
      mojego wspolnika na kontrole wyglaszala mu wyklady o tym jak to on ma dobrze, a
      jaka to ona jest biedna bo nie ma samochodu...

      Wtedy obowiazywala ustawa (ewidentnie uchwalona w celu wyrwania troche kasy z
      podatnikow - malych podatnikow, bo duzym znacznie trudniej popelnic blad w
      deklaracji...) mowiaca, ze na korekte podatnik ma 2 miesiace, a jak korekty nie
      zlozy to przepada mu caly zwrot podatku VAT za ten miesiac. Nie bylo natomiast
      powiedziane czy 2 miesiace liczone od skonczenia miesiaca czy od zlozenia
      deklaracji. A jest to roznica 25 dni!!! Oczywiscie zostalo to zinterpretowane
      na moja niekozysc i zabrano mi CALY nalezny VAT (poprzez wejscie na konto - bo
      klocilem sie z nimi i odmawialem zaplaty). Tego VATu bylo duzo (kilkadziesiat
      tys. + odsetki) - akurat w tym miesiacu wnioslem oplate inicjacyjna za droga
      maszyne.

      Przez pol roku latalem czynnie dziure budzetowa, a potem powiekszylem ja bo
      zwrocono mi kase z odsetkami (wtedy 40% rocznie). Nie mowiac juz o tym, ze po
      wyjeciu ze mnie takiej kasy moje rocznie obroty spadly o GRUBO ponad polowe!!!
      Tym samym moje podatki tez spadly... do zera...

      Moja firma nie przetrzymalaby tego gdyby zabrano mi choc kilka tysiecy wiecej...

      Kase mi oddali, ustawa przestala obowiazywac w takiej formie. A ilu podatnikow
      skasowanych na male kwoty potulnie zaplacilo i nie zobaczylo wiecej swoich
      pieniedzy? Bo skarbowki oddawaly kase tylko tym "klotliwym"... Smaczku dodaje
      temu jeszcze jedno - kase zwrocono mi w dobrze ponad 200 (!!!) przelewach.
      Ksiegowy siedzial nad tym ponad tydzien, a potem oswiadczyl, ze CHYBA zwrocono
      mi wszystko...

      Dla ulatwienia dodam, ze nie dzialo sie to, tak jak w artykule, w malej
      miejscowosci. Dzialo sie to w Warszawie...
      • Gość: Pomocny Re: A to Polska wlasnie!!! IP: 66.207.104.* 09.09.03, 17:49
        Splendido! Nawet zakladajac, ze panstwo motywuje finansowo do takich krokow
        tych matolow ze skarbowego, to az trudno uwierzyc w niektore przypadki. Tu musi
        wchodzic w gre o wiele wiecej niz przepis! Ale co? Zawisc, glupota, koltunstwo?
        • feezyk Re: A to Polska wlasnie!!! 09.09.03, 17:58
          Gość portalu: Pomocny napisał(a):

          > Splendido! Nawet zakladajac, ze panstwo motywuje
          > finansowo do takich krokow tych matolow ze skarbowego,
          > to az trudno uwierzyc w niektore przypadki. Tu musi
          > wchodzic w gre o wiele wiecej niz przepis! Ale co?
          > Zawisc, glupota, koltunstwo?

          Prowizje od kwot uzyskanych w wyniku kontroli,
          pragmatyczna uleglosc wiekszosci biznesmenow,
          brak odpowiedzialnosci urzednika za skutki dzialan,
          korupcja, oszustwa, czasem podejrzewam dzialania
          na zlecenie konkurencji.

          Znam przypadek procederu w krakwskim US,
          polegajacego na zwracaniu nadplaconych podatkow
          (chyba VAT) przy zamykaniu malych firm na konta
          urzednikow skarbowych...

          Przez dobrych kilka lat wykorzystywali nieznajomosc
          prawa wsrod wlascicieli malych firm, ktorzy nie
          wiedzieli,
          ze im sie ten zwrot nalezy, ewentualnie troche
          zastraszali.

          Horror.
          Pozdrawiam
          F.
        • emes-nju Re: A to Polska wlasnie!!! 10.09.03, 09:42
          Gość portalu: Pomocny napisał(a):

          > Splendido! Nawet zakladajac, ze panstwo motywuje finansowo do takich krokow
          > tych matolow ze skarbowego, to az trudno uwierzyc w niektore przypadki. Tu
          musi
          >
          > wchodzic w gre o wiele wiecej niz przepis! Ale co? Zawisc, glupota,
          koltunstwo?


          W US siedza ludzie bardzo skazeni Homo Sovieticus (a najbardziej zajadle sa
          MLODE urzedniczki!). W czasie moich walk poznalem ich sporo. To jest
          przerazajace - oni nawet nie wiedza, ze sa utrzymywani z podatkow, i ze jak
          wszystkich wiekszych podatnikow utluka to duza czesc tych urzedasow wyladuje na
          bruku! A przedsiebiorcow nienawidza ze wszystkich sil - BIC BURZUJA!!!

          A poza tym: "zawisc, glupota, koltunstwo"...

          Pisalem o kontrolerce wylewajacej lzy nad swoim losem - "dwadziescia lat
          pracuje w US, a nie mam samochodu!". Moj wspolnik jezdzil wtedy
          autem "luksusowym" - dziesiecioletnia mazda :-) Prawie jak nasz premier :-)
          Teraz juz wiemy, ze jak kontroler sypie takie teksty to trzeba sie zatrzymac w
          pierwszym mozliwym miejscu, otworzyc prawe drzwi i wykopac biedaka z auta ze
          slowami "chcesz samochodu, to otworz sobie firme", a do US skierowac pismo, ze
          kontroler jest zle nastawiony do kontrolowanego.

          To oczywiscie teoria... Wtedy to dopiero bylby Sajgon!

          Dopoki nie zmieni sie ogolna tendencja do traktowania przedsiebiorcow jak
          przestepcow NIC sie nie zmieni. Jak na razie wszystko odbywa sie jak za
          Stalina - "dajcie mi czlowieka, a paragraf sie znajdzie". Dlaczego blad (np.
          jak w moim wypadku zwykla LITEROWKA popelniona przez ksiegowego - przy tej
          ilosci papierzysk nawet trudno sie dziwic) jest od razu traktowany jak
          przestepstwo podatkowe? Dlaczego nie moze byc tak, jak w krajach
          cywilizowanych - kontrola zauwaza blad, wzywa do naprawienia tego bledu
          (poczta!) i dopiero jak podatnik odmawia wszczynana jest dalsza procedura.
          Czesto bardzo bolesna - np. w USA kary sa drakonskie.

          Takie sobie gadanie... W raju robotniczo-chlopskim nic sie nie moze zmienic :-(
    • dzien_dobry Krotko: 09.09.03, 19:23
      Polska w dupe wyjebana.
      Dziekuje.

      "Weszli nawet na pensję syna, na którego Angielczyk przepisał udziały, a
      któremu udało się zatrudnić w biurze maklerskim. Rodzinę pechowych biznesmenów
      utrzymuje starszy syn, który nie dał się namówić na pracę w rodzinnej firmie i
      wyjechał na zarobek do USA. Dzięki jego pomocy spłacają zaległe odprawy
      zwolnionym pracownikom. Angielczykowi tak trzęsą się ręce, że nie zawsze jest w
      stanie trafić widelcem do ust."

      Oh...kurwa !





      "
      • emes-nju Re: Krotko: 10.09.03, 09:47
        dzien_dobry napisała:

        > Polska w dupe wyjebana.
        > Dziekuje.
        >
        > "Weszli nawet na pensję syna, na którego Angielczyk przepisał udziały, a
        > któremu udało się zatrudnić w biurze maklerskim. Rodzinę pechowych
        biznesmenów
        > utrzymuje starszy syn, który nie dał się namówić na pracę w rodzinnej firmie
        i
        > wyjechał na zarobek do USA. Dzięki jego pomocy spłacają zaległe odprawy
        > zwolnionym pracownikom. Angielczykowi tak trzęsą się ręce, że nie zawsze jest
        w
        >
        > stanie trafić widelcem do ust."
        >
        > Oh...kurwa !
        >
        >
        Tez krotko.

        W czasie moich przewalek z US bylismy wielokrotnie informowani (ja i moj
        wspolnik), ze jak nie damy pieniedzy to US moze wszczac procedury zmierzajace
        do zciagniecia kasy od naszych rodzicow! Moi np. maja po 70 lat!!!

        To dziki kraj...

        PS w czasie kontroli (wszystkiego 2 tygodnie) moj wspolnik schudl ponad 10 kg!
        Ja mialem to szczescie, ze bylem akurat na urlopie - swietnie sie bawilem...
        • dzien_dobry Dluzej. 10.09.03, 13:53
          emes-nju napisał:

          > dzien_dobry napisała:
          >
          > >
          >


          >
          > W czasie moich przewalek z US bylismy wielokrotnie informowani (ja i moj
          > wspolnik), ze jak nie damy pieniedzy to US moze wszczac procedury zmierzajace
          > do zciagniecia kasy od naszych rodzicow! Moi np. maja po 70 lat!!!
          Tak...taaa..ja sie raz pomylilem w moim rozliczeniu podatkowym ( USA).
          Przyszedl list z kopia mego rozliczenia, i pytaniam, czy czasami nie uwazam, ze
          popelnilem blad. Bo oni mysla, ze popelnilem. Na odpowiedz: 90 dni. Napisalem,
          przepraszam, popelnilem. Po pol roku przyszedl list- ze im jestem winien cos ze
          2000 dol. plus kara- cos ze 60 dolcow chyba ( to bylo z 8 lat temu) Moge to
          spalcac w ratach na 5 lat jesli chce, minimalne oprocentowanie. Wszystko w
          formie prosby a nie grozby czy przymusu.
          No ,niechby im do glowy przyszlo cos mi zabrac, albo straszyc !!!!
          To bylo rozliczenie indywidualne. W korporacyjnych- najpierw sie szuka kasy BEZ
          rujnowania goscia- no bo jak mu sie zabierze fabryke, to on skad wezmie
          pieniadze? A do tego wyrzuci ludzi na bruk, ktorzy przyjda po zasilek,
          ubezpieczenie etc. dopoki nie znajda nowej roboty. To prosty, ekonomiczny
          rachunek.
          Prosty, ale kurwa za trudny dla polskiego kolka, durnia, spawacza,
          niedorobionego oliwkowego magistra i jego zony.

          >
          > To dziki kraj...
          >
          > PS w czasie kontroli (wszystkiego 2 tygodnie) moj wspolnik schudl ponad 10
          kg!
          > Ja mialem to szczescie, ze bylem akurat na urlopie - swietnie sie bawilem...

          Ja bym wrocil z urlopu i mu jednak pomogl, w koncu to Twoja firma ?Jakby
          gosc "pekl" nerwowo, to Ty stracilbys rowniez chyba?Nie wiem, tak mi sie
          wydaje....
          • emes-nju Re: Dluzej. 10.09.03, 15:07
            dzien_dobry napisała:
            >
            > Ja bym wrocil z urlopu i mu jednak pomogl, w koncu to Twoja firma ?Jakby
            > gosc "pekl" nerwowo, to Ty stracilbys rowniez chyba?Nie wiem, tak mi sie
            > wydaje....


            No pewnie, ze bym wrocil!

            I wrocilem, ale dopiero kilka dni po rozpoczeciu spektaklu. Bylem w rejsie na
            takim zadupiu, ze chyba musialbym wracac na piechote (a znam tylko jednego,
            ktory potrafil chodzic po wodzie - i to nie znam Go osobiscie :-) Ale telefony
            jednak tam dzialaly. Po powrocie do najblizszego cywilizowanego portu wrocilem,
            ale bylo juz w zasadzie po zawodach (przeszly mi kolo nosa "najsmieszniejsze"
            kawalki z poczatku...). Tylko tyle, ze moglem sobie pogadac z urzedasami,
            ktorzy nie mogli zrozumiec dlaczego nie chce wyjac z kieszeni kilkudziesieciu
            tys zl (+ odsetki) i im dac - GOTOWKA!!! Rozmowy byly dlugie i owocne - trwaly
            ponad tydzien i skonczyly sie blokada konta. Na szczescie firmy leasingowe (dla
            ksenofobow wyjasniam - zagraniczne) bez zadnego problemu zgodzily sie na
            wstrzymanie platnosci.

            Cala urzednicza filizofia opiera sie na przekonaniu, ze przedsiebiorca ma kase
            (i trzeba mu ja zabrac - bo na pewno nakradl) - "prosze mi tu nie mowic, ze pan
            nie ma pieniedzy". To autentyczne teksty! A mowa byla o kwotach opierajacych
            sie o kilkuletnie pobory takiego urzedasa!
            • dzien_dobry Re: Dluzej. 10.09.03, 16:29
              emes-nju napisał:

              > dzien_dobry napisała:
              > >
              > > Ja bym wrocil z urlopu i mu jednak pomogl, w koncu to Twoja firma ?Jakby
              > > gosc "pekl" nerwowo, to Ty stracilbys rowniez chyba?Nie wiem, tak mi sie
              > > wydaje....
              >
              >
              > No pewnie, ze bym wrocil!
              >
              > I wrocilem, ale dopiero kilka dni po rozpoczeciu spektaklu. Bylem w rejsie na
              > takim zadupiu, ze chyba musialbym wracac na piechote (a znam tylko jednego,
              > ktory potrafil chodzic po wodzie - i to nie znam Go osobiscie :-)

              Slyszalem wersje, ze On jednak szedl po palach ....ale moze to plotka ?

              Ale telefony
              > jednak tam dzialaly. Po powrocie do najblizszego cywilizowanego portu
              wrocilem,
              >
              > ale bylo juz w zasadzie po zawodach (przeszly mi kolo nosa "najsmieszniejsze"
              > kawalki z poczatku...). Tylko tyle, ze moglem sobie pogadac z urzedasami,
              > ktorzy nie mogli zrozumiec dlaczego nie chce wyjac z kieszeni kilkudziesieciu
              > tys zl (+ odsetki) i im dac - GOTOWKA!!! Rozmowy byly dlugie i owocne -
              trwaly
              > ponad tydzien i skonczyly sie blokada konta. Na szczescie firmy leasingowe
              (dla
              >
              > ksenofobow wyjasniam - zagraniczne) bez zadnego problemu zgodzily sie na
              > wstrzymanie platnosci.
              >
              > Cala urzednicza filizofia opiera sie na przekonaniu, ze przedsiebiorca ma
              kase
              > (i trzeba mu ja zabrac - bo na pewno nakradl) - "prosze mi tu nie mowic, ze
              pan
              >
              > nie ma pieniedzy". To autentyczne teksty! A mowa byla o kwotach opierajacych
              > sie o kilkuletnie pobory takiego urzedasa!

              Moja siostra miala podobny przypadek, chodzilo o 180 000 zlociszow.
              Przeraza idiotyzm i komunistyczna zapieklosc tych debili- kto ma kase niech da
              teraz- zabezpieczyc, odebrac, zablokowac. I gowno ich obchodzi, ze facet bez
              dostepu do konta jest uziemniony, ze bez paszportu nie bedzie mogl jechac po
              towar, etc.
              Jak tu sie dziwic, ze bezrobocie przechodzi w faze orgazmu? przeciez te
              skurwysyny PRODUKUJA bezrobotnych...
              Kolo mnie jest szewc- rosyjski Zyd. Dziaduszka ok. 70-ki. Kupuje tam paste do
              butow, sznurowadla. Zakladam sie o lody, ze gosc funkcjonuje, bo wykazuje
              roczny przychod w minimalnej stawce . Czy prawdziwy? Pewnie nie, zaniza go.
              Moze rocznie wyszarpie ze 30 000 dol. rozlicza sie z 10 000?
              I co z tego? Postawic urzedasa, ktory bedzie patrzyl, czy dziadek nie wali w
              chuja? Zaplacic urzedasowi 50 000 rocznie, zeby dziadka obserwowal dzien i
              nioc ?To wezmie i zwinie interes, wystapi o welfare lub cos innego i basta. No
              i kto zaplaci za to? I komu sie to oplaci?!
              • emes-nju Masz racje - poraza! 10.09.03, 17:07
                Najbardziej poraza idiotyzm blokowania konta w zasadzie od razu. Nie daja szans
                na nic! A jak w tym czasie mam placic pensje, ZUSy i miliony innych rzeczy?
                Kilka rzeczy z tych wspomnianych milionow daje mi dochod na zaplacenie
                skarbowce (chocby po to, zeby sie odczepili, i zebym mogl sie odwolac). A ci
                debile blokuja mi konto i czekaja - a czekac moga do usr... smierci bo im
                dluzej blokuja, tym mniejsza szansa na zabranie mi pieniedzy! Bo przeciez w tym
                czasie do k... nedzy nie moge zarabiac!

                Ufff...

                pzdr
    • Gość: deLUC Re: To sa zwykli bandyci administracyjni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 20:13
      chronieni przez panstwo i wlasna kaste... Jestem eurosceptykiem - ale jedyna
      nadzieje w ukroceniu tego bandytyzmu upatruje - byc moze naiwanie w Brukseli.
      Tym sie wlasnie rozni biznes od administacji ze tu za swoje bledy sie placi a
      tam sie jeszcze na nich zarabia - sk..stwo.
      • Gość: Pomocny Re: To sa zwykli bandyci administracyjni... IP: 66.207.104.* 09.09.03, 21:54
        Unia nie zrobi porzadku z tego rodzaju praktykami w Polsce. Jak mianowicie
        sobie to wyobrazasz, ze biurokraci z Brukseli maja zrobic porzadek ze
        skarbowymi w Polsce? Ile tych urzedow jest, ile nieslusznych decyzji? Unia jest
        powolana do czego innego!

        PS. Koruocja i przekupstwo w Grecji, ba nawet Wloszech jak kwitlo, tak i kwitnie
    • Gość: Strzelec Re: Niesamowite! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.09.03, 03:18
      Gość portalu: Pomocny napisał(a):

      > polityka.onet.pl/162,1131381,1,RA,artykul.html

      Prowadze od ponad roku firme w Polsce, daje zatrudnienie ponad 30-tu
      pracownikom. Niestety na skutek calej atmosfery w Polsce, mam tutaj na mysli
      traktowanie mnie przez urzednikow, ale nie tylko, firme przenosze od stycznia
      do Holandii, a pracownikow wysylam na zielone trawke. Zbyt cenie sobie swoja
      niezaleznosc, wolnosc i tak zwany swiety spokoj. A dziura budzetowa niech sie
      zajmuja urzedasy sami...
    • oleg3 To nie anegdota 10.09.03, 12:32
      Rok czy dwa temu czytałem w Rzeczpospoliej.

      Sprawa dotyczyła słynnych swego czasu ulg przy rentach. Podatnik ustanowił na
      rzecz teścia rentę i odliczył ją od PIT-u. US wydał decyzję, że to nie jest
      renta tylko darowizna (wtedy już bez ulg w PIT). Podatnik grzecznie zapłacił.
      Teść, który kwotę renty wykazał w swoim PIT wystąpił o zwrot nadpłaconego
      podatku (podatek od renty 19%, od darowizny 0 przy małej kwocie). Urząd wydał
      decyzję adresowaną do teścia, że to nie była darowizna tylko renta. Był to ten
      sam Urząd Skarbowy, możliwe że i ten sam urzędnik. Teść nie zdzierżył i
      doszedł sprawiedliwości w NSA.
      • emes-nju Re: To nie anegdota 10.09.03, 12:41
        oleg3 napisał:

        > Rok czy dwa temu czytałem w Rzeczpospoliej.
        >
        > Sprawa dotyczyła słynnych swego czasu ulg przy rentach. Podatnik ustanowił na
        > rzecz teścia rentę i odliczył ją od PIT-u. US wydał decyzję, że to nie jest
        > renta tylko darowizna (wtedy już bez ulg w PIT). Podatnik grzecznie zapłacił.
        > Teść, który kwotę renty wykazał w swoim PIT wystąpił o zwrot nadpłaconego
        > podatku (podatek od renty 19%, od darowizny 0 przy małej kwocie). Urząd wydał
        > decyzję adresowaną do teścia, że to nie była darowizna tylko renta. Był to
        ten
        > sam Urząd Skarbowy, możliwe że i ten sam urzędnik. Teść nie zdzierżył i
        > doszedł sprawiedliwości w NSA.
        >

        To byla sprawa na male kwoty.

        Przedsiebiorca czesto nie ma zadnych szans na dochodzenie swego bo po zajeciu
        konta nie ma nawet jak oplacic prawnikow! A bez prawnikow z US sie nie wygra!
        Wszystko przez to, ze egzekucja nastepuje nawet wtedy, gdy poszkodowany sie
        broni. Nie istnieje instytucja wstrzymywania egzekucji do czasu rozpatrzenia
        sprawy przez wyzsza instancje (takie prawo przysluguje pospolitemu
        przestepcy!). Najpierw egzekucja, a potem bron sie podatniku :-P

        Jak bedzie cie stac...
        • oleg3 Re: To nie anegdota 10.09.03, 12:53
          emes-nju napisał:

          > To byla sprawa na male kwoty.
          >
          > Przedsiebiorca czesto nie ma zadnych szans na dochodzenie swego bo po zajeciu
          > konta nie ma nawet jak oplacic prawnikow! A bez prawnikow z US sie nie wygra!
          > Wszystko przez to, ze egzekucja nastepuje nawet wtedy, gdy poszkodowany sie
          > broni. Nie istnieje instytucja wstrzymywania egzekucji do czasu rozpatrzenia
          > sprawy przez wyzsza instancje (takie prawo przysluguje pospolitemu
          > przestepcy!). Najpierw egzekucja, a potem bron sie podatniku :-P
          >
          > Jak bedzie cie stac...

          Zgoda. Sprawa nie była dramatyczna, ale kuriozalna pod względem prawnym.
          Co do natychmiastowej egzekucji, a nawet "egzekucji prewencyjnej" zwanej
          zabezpieczeniem masz rację. Instnieje co prawda instytucja wstrzymania
          wykonalności decyzji, ale to zależy od uznania urzędnika i praktycznie nie ma
          znaczenia.
          • emes-nju Re: To nie anegdota 10.09.03, 12:55
            Calkowicie sie zgadzam, ze opisywany przez Ciebie przypadek to kuriozum

            pzdr
    • Gość: BRvUngern-Sternber Kto jest temu winien??? IP: *.bg.am.lodz.pl 10.09.03, 13:04
      Tylko jakos nikt sie nie zastanawia kto jest temu winien?Dlaczego urzedy
      skarbowe sa tak brutalne?Ano sprawa jest prosta.Ktos rozwalil gospodarke?Ktos
      wpuscil zagraniczny kapital(czy ktos wyobraza sobie takie postepowanie z firma
      zagraniczna?).A podatki trzeba placic.Ktos ciagle popiera to bledne kolo?Kto?
      Balcerek RPP liberalowie.Mechanizm jest prosty .Nasz geniusz schladza
      gospodarke wplywy budzetu spadaja.Rozlegaja sie krzyki-trzeba nowych miejsc
      pracy trzeba sciagac kapital(zagraniczny).Kapital wchodzi wycina malych
      przedsiebiorcow sam oczywiscie nie placi podatkow.Wplywy spadaja jeszcze
      bardziej.Minister fin zada wypelnienia ,,planu'' dochodow.Urzedy rozumuja ze
      moga zastosowac niecalkiem prawne metody.To powoduje demoralizacje.Skoro mozna
      dzialac bezprawnie w imieniu panstwa to dlaczego nie w swoim.Itd.Bledne
      kolo.Trzeba zawsze poznac przyczyny a nie skutki.
      • emes-nju A ten w kolko swoje! 10.09.03, 15:18
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Tylko jakos nikt sie nie zastanawia kto jest temu winien?Dlaczego urzedy
        > skarbowe sa tak brutalne?Ano sprawa jest prosta.Ktos rozwalil gospodarke?Ktos
        > wpuscil zagraniczny kapital(czy ktos wyobraza sobie takie postepowanie z
        firma
        > zagraniczna?).A podatki trzeba placic.Ktos ciagle popiera to bledne kolo?Kto?
        > Balcerek RPP liberalowie.Mechanizm jest prosty .Nasz geniusz schladza
        > gospodarke wplywy budzetu spadaja.Rozlegaja sie krzyki-trzeba nowych miejsc
        > pracy trzeba sciagac kapital(zagraniczny).Kapital wchodzi wycina malych
        > przedsiebiorcow sam oczywiscie nie placi podatkow.Wplywy spadaja jeszcze
        > bardziej.Minister fin zada wypelnienia ,,planu'' dochodow.Urzedy rozumuja ze
        > moga zastosowac niecalkiem prawne metody.To powoduje demoralizacje.Skoro
        mozna
        > dzialac bezprawnie w imieniu panstwa to dlaczego nie w swoim.Itd.Bledne
        > kolo.Trzeba zawsze poznac przyczyny a nie skutki.


        Zlociutki!

        Polityka panstwa wobec przedsiebiorcow narodzila sie jak Twoj ulubieniec
        Balcerowicz byl jeszcze u tatusia w jajkach!!! Po 1989 nastapilo lekkie
        poluzowanie (za "wczesnego" Balcerowicza), ale na BARDZO krotko! Potem sruba
        byla dociskana (przez komuszkow wszelkiej masci) i to rozlozylo gospodarke.

        Reszta to konsekwencje.

        Zreszta Ty ZAWSZE mylisz przyczyny ze skutkami...
      • Gość: Pomocny Re: Kto jest temu winien??? IP: 66.207.104.* 10.09.03, 17:58
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > pracy trzeba sciagac kapital(zagraniczny).Kapital wchodzi wycina malych
        > przedsiebiorcow sam oczywiscie nie placi podatkow.

        Skad masz dane, ze firmy z obcym kapitalem w Polsce nie placa podatkow?
        Ok. 2 lata temu Stoml-Michelin, Olsztyn wygral ze skarbowym w NSA o bagatelka
        PLN 56 mln + 42% odsetki za 3 lata (sady sa dalej bardzo powolne!) ...
        Wniosek: budzet doklada do (s)KARBOWYCH!
        • Gość: Katarzyna Re: Kto jest temu winien??? IP: *.sympatico.ca 11.09.03, 01:25
          To dosc bulwersujacy artykul ... nie powinno sie o takich rzeczach pisac,
          bo tym co jeszcze chca otwierac jakies wlasne firmy rece (i spodnie)
          opadaja!
          • emes-nju Re: Kto jest temu winien??? 11.09.03, 09:44
            Gość portalu: Katarzyna napisał(a):

            > To dosc bulwersujacy artykul ... nie powinno sie o takich rzeczach pisac,
            > bo tym co jeszcze chca otwierac jakies wlasne firmy rece (i spodnie)
            > opadaja!


            To co? Maja opasc dopiero wtedy, gdy mlody przedsiebiorca zostanie
            zbankrutowany? Chyba lepiej, zeby KAZDY wiedzial na co sie porywa!

            Pierwsze na co natyka sie mlody przedsiebiorca to traktowanie go jak bandyte
            WSZEDZIE. Sprobuj wziac kredyt. Twoj pracownik dostaje dowolny na podstawie 1
            (slownie jednej) podsteplowanej przez Ciebie karteczki, a Ty biarac kredyt na
            radio do samochodu spedzasz pol roku w urzedach, zeby zalatwic wszystkie
            niezbedne kwity (tylko po to, zeby dowiedziec sie, ze to za malo!).
            • cumtroll Re: Kto jest temu winien??? 11.09.03, 18:23
              Zakladanie firmy w Polsce trwa srednio statisticznie na jeza 59 dni, hehe ...
              Niech mi ktos pozniej powie, ze jest czyms zaskoczony!

              Jakos trzeba przeciez zatrudnic ta armie 750 tysiecy urzednikow, nie?
              • emes-nju Re: Kto jest temu winien??? 12.09.03, 09:26
                cumtroll napisała:

                > Zakladanie firmy w Polsce trwa srednio statisticznie na jeza 59 dni, hehe ...
                > Niech mi ktos pozniej powie, ze jest czyms zaskoczony!
                >
                > Jakos trzeba przeciez zatrudnic ta armie 750 tysiecy urzednikow, nie?


                I od samego poczatku jest sie narazonym na lamanie prawa :-)

                Ciagle okazuje sie, ze wydanie papieru "X" jest uzaleznione od wydania
                papieru "Y", ktory jest wydawany na podstawie papieru "X" :-)))
                Oczywiscie "warunkowo" (ile trzeba zaplacic, zeby spelnic "warunek"?) wszystko
                da sie zalatwic. Trzeba tylko pobiegac od urzedu do urzedu. Wiecej niz raz...
          • Gość: BRvUngern-Sternber No nie zalamujmy sie!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 12.09.03, 12:50
            Prawidlowe rozpoznanie to 90% leczenia:o))).Jesli juz rozpoznalismy to czas to
            usunac.Zamykanie oczu nigdy jeszcze w niczym nie pomoglo.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Jak najbardziej zgoda!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 11.09.03, 19:04
          Dokladamy do zagranicznego kapitalu caly czas!!!Pelna zgoda.
          • emes-nju Re: Jak najbardziej zgoda!!! 12.09.03, 09:37
            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

            > Dokladamy do zagranicznego kapitalu caly czas!!!Pelna zgoda.


            Tak! Dokladamy!

            Dokladamy nasz kapital, ktory moglby wciagnac dupa zagraniczny gdyby chcial.
            Ale chyba nie chce...
            • Gość: Katarzyna Re: Jak najbardziej zgoda!!! IP: *.sympatico.ca 13.09.03, 15:44
              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030913/ekonomia/ekonomia_a_1.html
              • emes-nju Re: Jak najbardziej zgoda!!! 13.09.03, 17:12
                Bardzo to wszystko ciekawe. Cuje to doskonale na wlasnej skorze.

                Ale taki BRvUngern-Sternber i tak nie wyciagnie z tego wnioskow. Np. takich, ze
                zagraniczny kapital, na nasza wlasna prosbe (choc ja sejmu o buble prawne nie
                prosilem!), ma zdecydowanie lepsze warunki niz polski. Dlatego zagraniczny
                kapital wygrywa z naszym. Nie dlatego, ze chce nas zniszczyc - niszczymy sie
                sami. Oni tylko to wykozystuja!
                • Gość: Katarzyna Re: Jak najbardziej zgoda!!! IP: *.sympatico.ca 13.09.03, 20:04
                  Czy taki BS wyciaga wnioski czy nie, to sprawa naprawde drugorzedna.
                  Cala ta rzadzaca cholota musi sie zmienic i to szybko, bo komuch sie
                  nigdy tak naprawde nie zmieni, mimo iz przywdziewa czesto inne piorka!

                  Juz niedlugo Polska stanie sie platnikiem netto do UE i wtedy naprawde
                  zaczna sie zgrzyty ... ja przewiduje Ogolnopolskie Igrzyska Uliczne!
                  • emes-nju Re: Jak najbardziej zgoda!!! 14.09.03, 13:55
                    I BRvUngern-Sternber bedzie dowodca rewolty :-)

                    Oby do niej nie doszlo...
                • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Jak najbardziej zgoda!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 15.09.03, 13:53
                  Jasne na nasza wlasna prosbe.Tylko kto to sa my?My to ci ktorzy maja wplw na
                  gospodarke a wiec Balcerek RPP,liberalni publicysci i inne media.Trudno z toba
                  rozmac gdy jednoczesnie niby jestes przeciw temu co tu wyprawia zagranica a
                  popierasz tych ktorzy do tego doprowadzili.Gdzie tu sens???Pomysl troche...
                  • Gość: Pomocny Re: Jak najbardziej zgoda!!! IP: 66.207.104.* 15.09.03, 20:18
                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                    > Gdzie tu sens???Pomysl troche...

                    Od myslenia to sa ci na wierchuszce, hehe ...
                  • emes-nju Re: Jak najbardziej zgoda!!! 16.09.03, 13:08
                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                    > Jasne na nasza wlasna prosbe.Tylko kto to sa my?My to ci ktorzy maja wplw na
                    > gospodarke a wiec Balcerek RPP,liberalni publicysci i inne media.Trudno z
                    toba
                    > rozmac gdy jednoczesnie niby jestes przeciw temu co tu wyprawia zagranica a
                    > popierasz tych ktorzy do tego doprowadzili.Gdzie tu sens???Pomysl troche...


                    No coz, pisalem raczej o przepisologii i ustawologii coraz bardziej krepujacej
                    gospodarke. Moja firma dobrze sobie radzi przy wysokich i niskich stopach, przy
                    sredniej i niskiej inflacji itp. itd. Od biedy daje sobie rade z wysokimi
                    podatkami - placa je za mnie moi klienci (inna sprawa, ze gdyby podatki byly
                    nizsze i w systemie kasowym to moglbym obnizyc ceny, a tym samym zwiekszyc
                    sprzedaz, a tym samym zaczac placic wiecej do budzetu). Zupelnie za to nie
                    radze sobie z urzedasami, ktorzy wprowadzaja w zycie "ustawy" wyprodukowane
                    przez nasz parlament!!!

                    O tym pisalem, ze na wlasna prosbe fundujemy sobie gorsze warunki do
                    gospodarowania niz na zachodzie!
                    • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Jak najbardziej zgoda!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 16.09.03, 17:45
                      No tak nie rozumiesz roznicy miedzy jedna firma a gospodarka.To nawet nic
                      dziwnego skoro sam prowadzisz firme.Gospodarke jednak zostaw tym ktorzy sie na
                      tym znaja.
                      • emes-nju Re: Jak najbardziej zgoda!!! 17.09.03, 09:48
                        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                        > No tak nie rozumiesz roznicy miedzy jedna firma a gospodarka.To nawet nic
                        > dziwnego skoro sam prowadzisz firme.Gospodarke jednak zostaw tym ktorzy sie
                        na
                        > tym znaja.


                        Wlasnie to robie. Prowadze firme i nie pcham sie na stolki, do ktorych nie mam
                        kompetencji.

                        Ale, ale - czy to wlasnie nie firmy tworza gospodarke???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka