Dodaj do ulubionych

Dług nasz powszedni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 07:59
Więc jak to jest? Zarabiamy coraz więcej i jesteśmy coraz bardziej zadłużeni?
Gdzie jest haczyk?

Dlaczego Brytyjczycy są najbardziej zadłużonym krajem?
Przecież są zamożni (w porównaniu do nas...), powinno ich być stać na wiele
rzeczy a nie na kupowanie na kredyt...???

A może chodzi o to, że banki dymają nas od ponad 100 lat, tworzą pieniądze z
niczego, dają je nam (inflacja), a potem odbierają z procentem???
Obserwuj wątek
    • znajomy_jennifer_lopez Bank się zawsze wyżywi 26.08.08, 08:47
      ...no chyba że już chciwośc tak rozum odbierze że sie zapakuje jak Citi
      • Gość: gosc Re: Bank się zawsze wyżywi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 09:21
        Jak ktos chce zyc ponad stan to jego problem.
        Mnie nie zal tych ktorzy maja na karku kredyty i nie moga ich teraz
        splacac.
        Nikt im nie KAZAL pod przymusem zadluzac sie.
        Jak mnie nie stac to nie kupuje LCD 70", nowego samochodu za 100 KPLN
        Ja swoj dom wybudowalem bez kredytu. I nie dlatego ze kupe zarabiam
        tylko dlatego ze budowalem go przez 5 lat z duzym wkladem wlasnej
        pracy i pewnie wyposazac go bede przez nastepne 5.
        Ale jak ktos chce miec chate full wypas w ciagu roku to niech
        zaciaga kredyt na 50 lat i sie martwi jak go splacic.
        Banki tak nas nakrecily ze teraz kazdy musi wciasc kredyt na dom
        samochod na wyposazenie no bo przeciez wszyscy tak zyja to TY TEZ
        MOZESZ/MUSISZ.
        dziwne ze nasi rodzice w PRL nie zaciagali kredytow i zyli i pewnie
        byli szczesliwsi od tych co teraz niby wszystko maja ale wlasnie
        niby bo tak naprawde wszystko nalezy do banku.
        Dzis jestes mlodym dostajesz kredyt na 50 lat tylko ze za rok moze
        dwa zachorujesz na raka lub cos innego i zostaniesz z palcem w
        nocniku. Bo nawet jak jestes ubezpieczony od chorob to jak wynika z
        innego artykulu ubezpieczyciel wypina sie na takich bo przeciez nie
        utracili calkowitej zdolnosci do pracy ;-)
        Jedyne rzeczy jakie czasem biore na kredyt to sprzed AGD pod
        warunkiem ze cena rozlozona na raty rowna sie cenie sklepowej.
        Oczywiscie wiem ze to bujda z tym 3*0 ale skoro i tak w sklepie nie
        dostane obnizki z racji wplaty gotowki to tym samym dlaczego mam dac
        zarobic wiecej placowce handlowej bo przeciez i tak ona placi za
        niby moje 3*0


        • Gość: klient_sprytny Re: Bank się zawsze wyżywi IP: 83.13.245.* 26.08.08, 09:38
          > Oczywiscie wiem ze to bujda z tym 3*0 ale skoro i tak w sklepie nie
          > dostane obnizki z racji wplaty gotowki to tym samym dlaczego mam dac
          > zarobic wiecej placowce handlowej bo przeciez i tak ona placi za
          > niby moje 3*0

          A właśnie, że dostaniesz. Trzeba tylko zapytać. W "ratach 0%" najbardziej tracą
          jelenie, którzy płacą gotówką i wstydzą się zapytać o obniżkę.
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Bank się zawsze wyżywi 26.08.08, 09:45
          Gość portalu: gosc napisał(a):


          > Banki tak nas nakrecily ze teraz kazdy musi wciasc kredyt na dom
          > samochod na wyposazenie no bo przeciez wszyscy tak zyja to TY TEZ
          > MOZESZ/MUSISZ.

          Chcesz byc trendy wypij brandy, chcesz być jazzy weż na kredyt.
          Ot taka moda, zamiast nalewek brandy srendi, a żeby dorównac innym weż kredyt. Co ostatnie zresztą jest nie od dzis "zastaw sie a postaw się", wiele osób probuje doszlusowac do swojej wymarzonej klasy społecznej a że wiekszosci nie stac (są grupą "aspirującą") to biorą kredyt - grunt to doszlusować do znajomych (kt tez zresztą wzieli kredyt - żeby "znajomym gały wypadły" gdzie oni nie byli albo jaką fure mają)
          Poza tym nie widziałem reklam typu "wydawaj tyle ile masz" raczej "weż kredyt" "tani kredyt z poduszką" "raty 0%" itp

          > dziwne ze nasi rodzice w PRL nie zaciagali kredytow i zyli i pewnie
          > byli szczesliwsi od tych co teraz niby wszystko maja ale wlasnie

          moi przodkowie żyli w jaskini i pewnie byli szczęśliwsi, czy powinienem ich naśladować?
          Ale generalnie zgoda, tak jak pieniadz gorszy wypiera lepszy, towar gorszy lepszy (nawet samochody są coraz mniej trwałe) tak życie coraz gorszej jakosci wypiera lepsze, ot postęp cywilizacyjny

          > Dzis jestes mlodym dostajesz kredyt na 50 lat tylko ze za rok moze
          > dwa zachorujesz na raka lub cos innego i zostaniesz z palcem w
          > nocniku.

          Wynajmowanie mieszkania nie chroni przed rakiem.
          Kupujac mieszkanie częsciowo na kredyt mozna (czasami) obniżyc koszty zamieszkiwania w danym miescie plus spłacac swoja w przyszłosci własnosc.
          W "razie czego" mieszkanie mozna sprzedac. Kredyt wiec, sam w sobie zły nie jest. Tak samo jak kredyt inwestycyjny - pozyczasz kase na 20% ale potrafisz z niej zrobic 50% - im wiecej pozyczysz tym wiecej zarobisz, or not?

          Bo nawet jak jestes ubezpieczony od chorob to jak wynika z
          > innego artykulu ubezpieczyciel wypina sie na takich bo przeciez nie
          > utracili calkowitej zdolnosci do pracy ;-)

          Ubezpieczenia to generalnie podatek od pozorów. Pozorów ze jestes zabezpieczony na wypadek czegos tam.
          I tak np składasz przez 20 lat po 50-100zł miesiecznie zeby potem dostac 4000zł za smierc ojca. Podczas gdy odkladajac tą kase samemu miałbys nie 4000 a 14000zl i mogłbys ja wypłacic nawet jakby tatko nie chciał zejsc.
          No ale gmach PZU, urzędnicy, agenci oraz akcjonariusze tez muszą sie wyżywić.

          > Jedyne rzeczy jakie czasem biore na kredyt to sprzed AGD pod
          > warunkiem ze cena rozlozona na raty rowna sie cenie sklepowej.
          > Oczywiscie wiem ze to bujda z tym 3*0 ale skoro i tak w sklepie nie
          > dostane obnizki z racji wplaty gotowki

          dostaniesz, wystarczy zapytac. A jak nie dostaniesz to znalezc inny sklep kt ma dwie ceny (wiekszosc ma upusty za wpłaty gotowkowe) - reasumujac bierzesz kredyt i za niego płacisz.

          to tym samym dlaczego mam dac
          > zarobic wiecej placowce handlowej bo przeciez i tak ona placi za
          > niby moje 3*0

          ona na pewno nie płaci. Niby z czego? Z funduszu charytatywnego własciciela sklepu?
          • Gość: gosc12 Re: Bank się zawsze wyżywi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 10:09
            to tym samym dlaczego mam dac
            > zarobic wiecej placowce handlowej bo przeciez i tak ona placi za
            > niby moje 3*0

            ona na pewno nie płaci. Niby z czego? Z funduszu charytatywnego
            własciciela sklepu?

            no raczej ze swojej marzy bo przeciez bank chyba nie jest taki
            hojny ze za darmo daje a ktos musi za to zaplacic :)
      • mike-great Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Poważnie. 26.08.08, 10:32
        Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Poważnie.
        • Gość: miki Re: Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Powa IP: *.klc.vectranet.pl 26.08.08, 11:24
          najlepszy jest brak jakiejkolwiek karty
          • lava71 Re: Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Powa 26.08.08, 12:32
            niespodziewanie bardzo poprawna odpowiedź.
            Kupowanie za pieniądze których się nie ma to grzech :)
            • Gość: marian Re: Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Powa IP: 192.16.134.* 26.08.08, 12:42
              No ale kraty kredytowe sa 0% przez piewrsze 51 dni. ( chodzi mi okres do nastepnej splaty ).

              Pozatym w dzisiejszych czasach biletu na samolot i jeszcze paru innych rzeczy nie kupisz za pieniadze papierkowe.

              Dodatkowo pieniadze papierkowe sa taka sama fikcja jak te elektroniczne bo oba nie sa podparte rzadna wartoscia ( emitent nie wymienia tych papierkow na nic ).

              A co do kupowania za cudze pieniadze to tez uwazam ze lepiej zaoszczedzic i kupic.

              Ale jak oszczedzac gdy niema parytetu zlota i wlasciciele banku centraltnego moga cie podatkowac inflacja jak chca?

              • lava71 Re: Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Powa 26.08.08, 12:47
                "Ale jak oszczedzac gdy niema parytetu zlota i wlasciciele banku centraltnego
                moga cie podatkowac inflacja jak chca?"
                ... kurcze, żeby więcej ludzi było świadomych tego, że inflacja to także podatek
                wywołany dodrukiem pieniądza.
                A co do karty ... to bardzo miłe narzędzie ale niestety większość nie dorosła do
                jego używania. Kredytowanie się kartą kredytową to po prostu szczyt bezmyślności.
                • Gość: marian Re: Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Powa IP: 192.16.134.* 26.08.08, 12:52
                  Wez dodatkowo zauwaz ze "fractional reserve banking" gdzie w polsce jest to ok 1/7 a w usa chyba nawet 1/26. To rowniez emisja pieniadza, ale poprzez prywatne banki.

                  Wiec mamy sytuacje gdzie prywatne banki emituja walute, czyli prywatne banki podatkuja zwyklych ludzi!

                  W takim swiecie zyjemy. A 99% ludzi nawet o tym nie wie.

                  • Gość: somsiad Re: Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Powa IP: 195.20.110.* 26.08.08, 13:23
                    Nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego z opodatkowaniem ludzi.
                    Wytłumaczysz?
        • m4t Re: Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Powa 26.08.08, 21:20
          mike-great napisał:

          > Która karta kredyt. jest lepsza od citi? Poważnie.

          Pewnie Każda Debetowa :) ze znaczkiem (VISA DEBIT) (nie mylić z Visa elektron :))

          Ale to nie na temat, to nie kredytowa :)

          W kredytowych może i jest to 0% przez ileś dni, ale za to biorą prowizję jak
          wpłacasz na kartę pieniądze (np. spłacasz jej zadłużenie)

          Pozdrawiam
    • Gość: goog Dług nasz powszedni IP: *.acn.waw.pl 26.08.08, 09:21
      Zarabiamy więcej i zadłużamy się bardziej, bo rośnie nasza zdolność
      kredytowa, zarówno banki łatwiej nas kredytują, jak i sami chętniej
      bierzemy kolejne raty, "bo przecież nas stać"
      • mike-great Wszyscy lecą do depozytów Kondrata za 8% !!! 26.08.08, 10:34
        Wszyscy lecą do depozytów Kondrata za 8% !!!


        Gość portalu: goog napisał(a):

        > Zarabiamy więcej i zadłużamy się bardziej, bo rośnie nasza zdolność
        > kredytowa, zarówno banki łatwiej nas kredytują, jak i sami chętniej
        > bierzemy kolejne raty, "bo przecież nas stać"
    • Gość: gosc12 Re: Dług nasz powszedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 09:23
      Jak ktos chce zyc ponad stan to jego problem.
      Mnie nie zal tych ktorzy maja na karku kredyty i nie moga ich teraz
      splacac.
      Nikt im nie KAZAL pod przymusem zadluzac sie.
      Jak mnie nie stac to nie kupuje LCD 70", nowego samochodu za 100 KPLN
      Ja swoj dom wybudowalem bez kredytu. I nie dlatego ze kupe zarabiam
      tylko dlatego ze budowalem go przez 5 lat z duzym wkladem wlasnej
      pracy i pewnie wyposazac go bede przez nastepne 5.
      Ale jak ktos chce miec chate full wypas w ciagu roku to niech
      zaciaga kredyt na 50 lat i sie martwi jak go splacic.
      Banki tak nas nakrecily ze teraz kazdy musi wciasc kredyt na dom
      samochod na wyposazenie no bo przeciez wszyscy tak zyja to TY TEZ
      MOZESZ/MUSISZ.
      dziwne ze nasi rodzice w PRL nie zaciagali kredytow i zyli i pewnie
      byli szczesliwsi od tych co teraz niby wszystko maja ale wlasnie
      niby bo tak naprawde wszystko nalezy do banku.
      Dzis jestes mlodym dostajesz kredyt na 50 lat tylko ze za rok moze
      dwa zachorujesz na raka lub cos innego i zostaniesz z palcem w
      nocniku. Bo nawet jak jestes ubezpieczony od chorob to jak wynika z
      innego artykulu ubezpieczyciel wypina sie na takich bo przeciez nie
      utracili calkowitej zdolnosci do pracy ;-)
      Jedyne rzeczy jakie czasem biore na kredyt to sprzed AGD pod
      warunkiem ze cena rozlozona na raty rowna sie cenie sklepowej.
      Oczywiscie wiem ze to bujda z tym 3*0 ale skoro i tak w sklepie nie
      dostane obnizki z racji wplaty gotowki to tym samym dlaczego mam dac
      zarobic wiecej placowce handlowej bo przeciez i tak ona placi za
      niby moje 3*0
      • mike-great Wielu bez kredytu żyłoby jeszcze długo z rodzicami 26.08.08, 10:36
        Wielu bez kredytu żyłoby jeszcze długo z rodzicami, albo dziadkami - co nie zawsze jest optymalne...


        Gość portalu: gosc12 napisał(a):

        > Jak ktos chce zyc ponad stan to jego problem.
        > Mnie nie zal tych ktorzy maja na karku kredyty i nie moga ich teraz
        > splacac.
        > Nikt im nie KAZAL pod przymusem zadluzac sie.
        • Gość: prawda Re: Wielu bez kredytu żyłoby jeszcze długo z rodz IP: 212.160.172.* 26.08.08, 11:47
          Gdyby nie rozdawnictwo kredytów przez banki to mieszkania i inne
          produkty były by dużo tańsze nawet o 50%.
          Aby zachować ceny na tym samym poziomie przy zwiększonej podaży
          trzeba rozwijać produkcję więcej towarów i firm je wytwarzajacych.
          A u nas ogranicza się budownicto, limity na żywnoś np mleko itp.
          • Gość: marian "Fractional reserve banking" to emisja pieniadza! IP: 192.16.134.* 26.08.08, 12:48
            I to powoduje ze nietylko bank centralny emituje pieniadz. Ale i banki komercyjne.

            I to, tak jak wspomniales, powoduje inflacje, ktora jest podatkiem.

            Dlatego uwazam ze banki powinny modz dawac kredyty jak im sie chce ale "fractional reserve banking" powinno byc nielegalne.
            Wtedy automatycznie bankom nie oplaca sie oferowac latwych kredytow gdyz beda pozyczac swoj pieniadz, a nie cudzy nie zabezpieczony rzadna reserwa.

            Ale rzesza "ekonomistow" z tytulami dr zacznie sie publikowac w tnv, ze to nam zabije gospodarke. Ciemny ludz w to uwierzy i demokratycznie poprze obecny zlodziejski proceder.

    • Gość: gosc12 Re: Dług nasz powszedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 09:29
      A kompletna paranoja jest juz wyjezdzanie na zagraniczny urlop na
      kredyt :D:D
      Majac kredyt na mieszkanie samochod jeszcze wakacje na kredyt :D:D
      No tak ale skoro sasiedzi siedza w klimatyzwoanym pokoju w Egipcie
      (bo na plaze nie wyjda przeciez na 50 stopniowy upal w lipcu :-))
      to ja nie moge byc gorszy a skoro mnie nie stac to wezne kredyt :):)

      Jeszcze troche i prezerwatywy beda sprzedawac na kredyt :D:D

      • znajomy_jennifer_lopez Re: Dług nasz powszedni 26.08.08, 09:50
        Gość portalu: gosc12 napisał(a):

        >
        > Jeszcze troche i prezerwatywy beda sprzedawac na kredyt :D:D

        ...mozna zapłacić kartą KREDYTOWĄ.
    • 12jarek12 tłuszcza kupiła trochę błyskotek 26.08.08, 09:36
      tłuszcza kupiła trochę błyskotek (sąsiad kupił, koleżanka kupiła, w
      serialu pokazali) na kredyt, a teraz trzeba spłacać. Golenia
      frajerów cd
    • tw.zenek To nie banki - to ludzka natura. 26.08.08, 09:37
      Owszem, banki na niej żerują, stosują chwyty poniżej pasa, ale człowiek w końcu
      ma od czegoś głowę - prawda?
      • Gość: zaduma Re: To nie banki - to ludzka natura. IP: 83.13.245.* 26.08.08, 09:43
        > Owszem, banki na niej żerują, stosują chwyty poniżej pasa, ale człowiek w końcu
        > ma od czegoś głowę - prawda?

        Prawda i nieprawda - duża liczba ludzi ma bardzo słabą wiedzę ekonomiczną i w
        dodatku nawet nie wie czego nie wie, więc ani się nie dokształci ani nie spyta
        kogoś lepiej obytego.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: To nie banki - to ludzka natura. 26.08.08, 09:53
        Tak, mają, przydatna zwłaszcza w czasie deszczu - żeby woda się nie lała do środka

        tw.zenek napisał:

        > Owszem, banki na niej żerują, stosują chwyty poniżej pasa, ale człowiek w końc
        > u
        > ma od czegoś głowę - prawda?
    • Gość: somsiad Dług nasz powszedni IP: 195.20.110.* 26.08.08, 10:17
      Jeśli Polacy więcej zarabiają, to i banki chętniej dają kredyty. Nie
      wiem dlaczego ktoś chce obwiniać banki za to, że Polacy są
      zadłużeni. To już chyba bardziej można obwiniać producentów alkoholu
      i papierosów, że Polacy piją i palą. Z całym szacunkiem, ale osoby
      które biorą kredyty konsumpcyjne są moim zdaniem idiotami i nigdy
      ich nie zrozumiem. Niestety duża część polskiego społeczeństwa to
      analfabeci ekonomiczni.
    • Gość: Kama Dług nasz powszedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 10:29
      To nie ludzka natura jest winna tylko banki, które zrobią bardzo
      dużo, żeby złapać klienta na kredyt. Potrafią nawet upośledzonego
      umysłowo namówić na kredyt.
      • plosiak Kredyty dla myślących 26.08.08, 11:05
        Kredyty to wspaniałe rozwiązanie dla ludzi myślących. Dziwnym trafem mnie żaden
        bank nigdy nie namówił albo zmusił (jak niektórzy uważają - ROTFL) do wzięcia
        kredytu. Potrzebuję coś kupić, a nie mam kasy, bo coś tam - biorę kredyt i tyle.
        Oczywiście liczę najpierw na jaką ratę mnie stać itp. Żal mi tych wszystkich
        kretynów, którzy nakupowali telewizorów 50" na Euro, a teraz nie mają z czego
        spłacać, bo jeszcze sobie drugi kredycik wzięli na super wakacje :)
    • Gość: asdf Po ilu dniach spoznienia w splacie raty IP: 192.16.134.* 26.08.08, 11:04
      Po ilu dniach spoznienia w splacie raty wierzyciel ( bank ) ma prawo umiescic nas w krajowym jejestrze dluznikow?
      • Gość: gosc12 Re: Po ilu dniach spoznienia w splacie raty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 11:16
        Jak sie nawet takiej rzeczy nie potrafi znalezc w internecie to sie
        faktycznie jest skonczonym kretynem i dobrym materialem dla bankow
        firm ubezpieczeniowych itp :D

        Sprawdz sobie ustawe palancie
        www.krd.pl/Infoservice/Index.aspx?urndefault=main/howToBecome/act

        A jak juz nie potrafisz znalezc to informuje ze po 60 dniach
        • Gość: marian Zamiast pisac obelgi wystarczylo "po 60 dniach" IP: 192.16.134.* 26.08.08, 11:26

          Jak sie z chlopskiej rodziny pochodzi to kultura ciezko zablysnac.

          A pytam na forum bo do tego sa fora zeby sie wymieniac informacja. A niewiem bo nie mam dlugow. Pytam z ciekawosci bo interesuja mnie przepisy .


          Ale jak sie pochodzi z jakies wsi to jedyne o czym sie marzy to obrazic kogos i poczuc sie panem. Podczas gdy jestes tym samym co twoja matka ojciec i reszta twojej rodzinki - zwyklym chamstwem plebejskim.
          I ani ty ani twoje dzieci juz z tego nie wyjda.
          • Gość: gosc12 Re: Zamiast pisac obelgi wystarczylo "po 60 dniac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 11:39
            Jak juz to z robotniczej pochodze Jasnie Wielmożnego Pana.

            No skoro interesujesz sie tym tematem a wiedze czerpiesz z forum
            internetowego to brawo

            Wiecej takich madrych jak ty ktorzy zamiast siegnac do zrodla
            soegaja do forum czyli tego co ktos napisze bo mu sie tak wydaje i
            mamy specjalistow w Polsce :D:D
            • Gość: marian Re: Zamiast pisac obelgi wystarczylo "po 60 dniac IP: 192.16.134.* 26.08.08, 12:35
              Z takim chamstwem jak ty niebede tu polemiki prowadzil.
        • aleksy1978 Polska jest krajem o niskim standardzie zycia 26.08.08, 11:37
          Niestety wciaz jestesmy krajem: z gospodarka podlegajaca
          transformacji,z rynkami wschodzacymi i niskim standardem zycia.
          A teraz KONKRETY! :

          mlode malzenstwo w Poznaniu zarabia lacznie 7000 brutto (5000 netto).
          Czy stac ich na mieszkanie??
          Rata kredytu na 350 tys.(mieszkanie pod Poznaniem,okolo 50 metrow
          kw.), na 30 lat : 2200 PLN,
          Czynsz+oplaty+b.skromne jedzenie : 1000 PLN
          Utrzymanie samochodu(bez wypadow weekendowych) : 500 PLN
          Razem 3700 PLN
          Zostaje 1300 PLN na tzw. luksusy typu: wyjscie do kina, prezenty dla
          bliskich, wakacje czy posiadanie dziecka!

          Odp. stac na mieszkanie ale posiadanie dziecka to juz luksus.
          • lava71 Re: Polska jest krajem o niskim standardzie zycia 26.08.08, 12:41
            poza tym 50 metrów to jest dobre dla dwóch osób ... dla rodziny z dzieckiem w
            "standardzie" powinno być co najmniej 60.
            Na dzieci nas stać, tyle, że na ich wyżywienie i wykształcenie już nie. Ale co
            się martwić ... państwo wyżywi. Wystarczy tylko powiesić krzyżyk nad progiem i
            wezwać telewizję. Zaraz posypią się datki z całego kraju ... a i pan premier też
            sypnie ze wspólnego worka. Bo jak to ... przecież dzieci nie mogą na bosaka
            ganiać po błocie i jeść dzień w dzień tylko ziemniaki. A to, że rodzice zamiast
            myśleć umieją tylko robić kolejne dzieci to już nikogo nie interesuje.
            amen.
    • Gość: Groszek Dług nasz powszedni IP: 77.79.228.* 26.08.08, 11:27
      Bierzemy kredyt na który nas nie stać,kupujemy rzeczy których nie
      potrzebujemy a tylko dlatego żeby pokazać na co nas stać
      ludziom ,których nie lubimy.He,he
    • cloclo80 Re: Dług nasz powszedni 26.08.08, 11:43
      Gość portalu: franc napisał(a):

      > A może chodzi o to, że banki dymają nas od ponad 100 lat, tworzą pieniądze z
      > niczego, dają je nam (inflacja), a potem odbierają z procentem???

      Dokładnie tak. Forsa dla banków na pożyczki pochodzi z lokat od ludu, lub z
      pożyczek z banku centralnego, który w razie potrzeby tworzy pieniądz z niczego.
    • lava71 nowa wiara w pieniądz 26.08.08, 12:30
      niech się kredyty rozmnażają na chwałę prezesów banków. Bądź dobrym katolikiem i
      zafunduj im wakacje w tropikalnym raju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka