Gość: gdynianin
IP: *.gdynia.mm.pl
30.10.03, 23:05
A co z Arthurem Andersenem? Piękna nazwa, z tym "h" - ha, ha...
Wybiórcza jakiś czas temu opisywała jak to studenci z Warszawki
najbardziej chcieliby (ach, ach) pracowac dla Arthura Andersena
(przez to zagramaniczne "h"). No i kupa - ale cenzura znowu
czuwa i Adasiowcy nawet nie przeprosili naiwnych studentów z
Warszawki ha ha...
Co pismaki Adasiowe, czytacie te komentarze? No tak za to wam
nie płacą, to nie czytacie, co - ha, ha... Znam ten
wasz "obiektywizm" np z oddzialu terenowego z Trójmiasta. Kupa i
smród. Jak ktoś chce szczegóły to niech napisze do mnie na maila
to opowiem szczegóły o tym dziadoistwie skorumpowanym z GW. Moj
mail: basiaw295@wp.pl