Dodaj do ulubionych

Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... int...

12.01.09, 09:43
internet winien, że ludziska zamiast anten grille wieszają na chałupkach??
Obserwuj wątek
    • Gość: ZB Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... int... IP: *.wroclaw.mm.pl 12.01.09, 09:59
      "Często źródłem problemów są też komputery składaki - przekonuje." - debil po
      prostu.
      • maruda.r Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i 12.01.09, 11:10
        Gość portalu: ZB napisał(a):

        > "Często źródłem problemów są też komputery składaki - przekonuje." - debil po
        > prostu.

        **************************

        Fakt, gość ośmiesza siebie i urząd.

        • Gość: atx Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:28
          Facet ma troche racji - pokaz mi hobbyste skladajacego swoj komputer i testujacego go w laboratowium pod katem zaklocen elektromagnetycznych. Moze z 1% czytalo cos na ten temat - np. kto ze skladaczy wie, ze nalezy ulozyc przewod od wentylatora procesora jak najdalej od radiatora?
          • manhu Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i 12.01.09, 15:01
            > Facet ma troche racji
            Ma on dużo racji i się zna jak niektórzy powyżej z ciemniakiem ZB na czele!

            Nawet klawiatura potrafi zakłócać! Wiem to ze swojego doświadczenia.

            Co do zakłóceń to sprawa jest prosta i upraszczając jeszcze bardziej: typowa siatka odbiera wszystkie częstotliwości (w tym radiowe), a jej wzmacniacz wzmacnia wszystko! Ponieważ sygnał na 450Mhz jest blisko i silny, więc przesterowuje wzmacniacz.
            • Gość: wroclawjacek Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 14:09
              > Nawet klawiatura potrafi zakłócać! Wiem to ze swojego doświadczenia.
              A co myślales że jakies urzadzenie przesyłające sygnały zmiennego pradu pnie
              zakłuca / Przeciez prad płynący w przewodach wywołuje pole elektromagnetyczne.
              Jesli częstotliwości sa duże lub gwałtowne zmiany prądu (w technice cyfrowej im
              szybciej sygnał z 1 zmienia się na 0 tym lepiej) to musi promieniować jeśli
              urzadzenie nie jest osłonięte puszka Faradaya.
              Ale każde urządzenie spełnia normy i każde promieniuje na na inny zasięg.
              Inaczej zakłóca klawiatura czy zwykły włącznik światła a inaczej nadajnik na
              częstotliwości bliskiej TV pracujący z mocą kilku watów w odległości kilkunastu
              metrów od anten odbiorczych TV.
              Artykuł jest tendencyjny.
              Pisanie ze zakłóca silnik czy komputer to bzdura bo w każdym domu zakoca np
              szuszarka do włosow i to bardziej niż wymienione.
              Pisanie ze powodem są anteny siatkowe to bzuda do potęgi.
              To jedne z lepszych anten i niczym nie rożnią się od anten Yagi jeśli chodzi o
              odpornośc na zalocenia.
              Równie idotyczne jest stwierdzenie ze anteny siatkowe stosuje się tylko na wsiach.
              Wrecz odwrotnie to podstawowa antena do odbioru w miastach.
              W zasadzie ponad 95% anten w sprzedaży w miastach to anteny siatkowe.
              A zatem znowu tu ktoś klamie.
              Te aonteny są konieczne gdy chemy odbierac kilak nadajnikow z różnych lokalizacji.
              One maja spłaszczoną charterystykę w pionie dzięki czemu dają zyska a szeroką
              wiązkę około 110 stopni w poziomie .
              Pisanmie o odbieranych cześtotliwościach to rownież bzdura.
              Propozycja zmiany anteny na yagę to idiotyzma.
              Antena sietkowa ma owszem szersze pasmo i dzięki temu nie musimy stosowac kilku
              anten i systemu zwrotnic np na II i IV/V pasmo TV. GDy zamienimy satkę na kilka
              anten Yagi to dopiero zaczniemy zbierac zakłocenia.
              Pisanie ze to wina aneteny to kłastwo jeśli zaraz potem pisze sie ze to wina
              wzmacniaczy.
              Owszem wzmaczniacz moze być nieodporny na intermodulację jesli nadajnik
              internetu jest zbyt blisko.
              Tylko ze nie po to ludzie wyrzucają symetryzatory dajac wzmacniacze aby teraz
              wracać do symetryzatorow.
              Symetryzator nie zastąpi wzmacniacza wiec jak go można wyrzucić?
              Oczywiście czasem lepiej mieć słaby zaśnieżony sygnal ale mniejsze zaklocenia
              ale dlaczego mam degradowac swoją instalację ant. bo ktoś chce nadawać w pobliżu
              mojej anteny ?
              Niech sobe użytkownicy netu instalują urzadzenia nadawcze dlaeko od karty
              sieciowej i anten odbiorczych TV .Jeśli przest to stracą cześć sygnału to ich
              sprawa.Dlaczego aj mam tracić sygnal rezygnując ze wzmacniacza?
              Wzmacniacze sa po to aby eliminowac straty na dlugich kablach. Niech orange
              instaluje swe nadajniki na wysokich masztach podłączajac je długimi kablami i
              stosuje wzmacniacze.
              Jesli nadajnik internetu jest przed antena a na niskim piętrze to rezygnacja z
              anteny siatkowej na rzecz Yagi tylko zwiększy zaklocenia bo siatkowa ma plaską
              charakterstykę w pionie .
              Antena siatkowa kosztuje 22 zl w tym wzmacniacz za ok 5 zł.
              Yagi koszt od 50 zł plus koszt wzmacniacza.
              Dobry wzmacniacz z filtrami 450 MHz kosztowałby setki złotych więc to nie ma sensu.
              Ratyunkiem sa instalacje zbiorcze gdzie antena oddalona jest od nadajnika netu i
              porzadne filtry ktorych koszt rozłoży się na wielu.
              Zatem wroże że Orange dostanie po tyłku za brak kompatybilności.
              Takie technologie są dobre na wieś a nie do miasta gdzie antena stoi przy antenie.





        • r1111111 Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i 12.01.09, 15:42
          maruda.r napisał:

          > Gość portalu: ZB napisał(a):
          >
          > > "Często źródłem problemów są też komputery składaki -
          przekonuje." - debi
          > l po
          > > prostu.
          >
          > **************************
          >
          > Fakt, gość ośmiesza siebie i urząd.

          Pan Panie "maruda.r" chyba zna się na wszystkim, od polityki przez
          medycynę (Stańczyk nisko się kłania) po problemy natury technicznej.
          Proponuje poczytać (aby się nie ośmieszać, wiek i udział walce o
          Wolną Polskę - III czy IV - nie usprawiedliwia):
          emclab.w.interia.pl/kompat.htm
          archiwum.parp.gov.pl/partnerinfo/przewodnik/08dz02.rtf
          można też przeczytać Dyrektywę 89/ 336/ECC (polski tekst łatwo można
          znaleźć w internecie).
      • Gość: Jonek Wcale nie debil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 09:27
        Obudowy i zasilacze najtańszych producentów powodują takie pole
        elektromagnetyczne, że potrafi ono zakłócić prace radia i telewizora. Poczytaj
        sobie pierwszą z brzegu publikację o zakłóceniach elektromagnetycznych oraz
        specyfikację techniczną zasilacza do kompa z niskiej półki oraz takiego z górnej
        półki.
        • nessie-jp Re: Wcale nie debil 17.01.09, 23:10
          To powiedz mi, ile osób w Polsce ma komputer NIE "typu składak".

          Nie wiem, czy masz świadomość, że niemalże każdy PC sprzedawany w Polsce to jest
          'składak'. I nie ma tu znaczenia, czy składasz go ty, czy pani w supermarkecie,
          czy pan w sklepie komputerowym
    • Gość: karol Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.euroticket.pl 12.01.09, 10:43
      > - Morał jest prosty - nie ma co zwlekać z naziemną telewizją cyfrową. UKE i
      KRRiT powinny zakasać rękawy i jak najszybciej się za to zabrać - mówi Janusz
      Sulisz.

      Jak się ma telewizja cyfrowa do zakłóceń?
      Oczywiście jeśli telewizja cyfrowa będzie na tej samej częstotliwości co
      analogowa i będzie odbierana anteną siatkową - to analogowa przynajmniej szumi i
      śnieży, a cyfrowa nie będzie odbierać wcale

      Więc zamiast mówić bzdury radziłbym polakom wymienić anteny i wzmacniacze na
      lepsze, albo przejść na telewizję kablową lub internet przewodowy.
      • dar61 Re: Prosimy o myślenie 12.01.09, 11:10
        {Karol} napisało:
        [... telewizję kablową lub internet przewodowy ...]

        Wyraźnie {Karol} w mieście mieszka i po miejsku myśli...


        Przemysław Grynkiewicz, Tomasz Poznański - oni zaś o symetryzatorze
        niewiele wiedzą...

        Czy ktoś wie, że bez telepatrzydła można żyć?
        Redaktor Aleksander Głowacki to przynajmniej pisał i CZYTAŁ
        książki...
        • manhu Re: Prosimy o myślenie 12.01.09, 15:09
          Karol w miarę dobrze napisał, bo wzmacniacz z siatki przesterowany przez 450MHz całkowicie zakłóci DVB-T. Jednak DVB-T nie potrzebuje silnego sygnału (ale jakości), więc wymiana na symetryzator za 2,5zł obniży jakość analowej, a cyfrowa zacznie hulać.
          • Gość: wroclawjacek Re: Prosimy o myślenie IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 17:57
            > Karol w miarę dobrze napisał, bo wzmacniacz z siatki przesterowany przez 450MHz
            > całkowicie zakłóci DVB-T. Jednak DVB-T nie potrzebuje silnego sygnału (ale jak
            > ości), więc wymiana na symetryzator za 2,5zł obniży jakość analowej, a cyfrowa
            > zacznie hulać.

            Nie do końca tak.
            DVB-T będzie nadawała z mniejszą mocą bo faktycznie nie potrzeba tak silnego
            sygnału.
            Zatem ona już na antenie będzie indukować mniejsze napięcie więc wzmacniacz
            będzie tak samo potrzebny jak dla analoga bo jego zadaniem będzie eliminacja
            tłumienia kabla.
            DVB-T moze być odporna na krótkie zakłócenia bowiem sygnał cyfrowy niesie
            "nadmiar informacji" (każdy kanał satelitarny ma inny współczynnik
            "bezpieczeństwa") . Jeśli nadmiarowy sygnał nie wystarczy do zregenerowania
            klatki obrazu bo zakłócenie jest zbyt długie (net) to pikseloza będzie widoczna
            na wielu następnych klatkach bo sypnie się dekompresja (tu specjalistów proszę o
            niepoprawianie).
            Trudno wymagać aby technologia kompresji i przesyłania obrazu zakładała pracę TV
            w silnym polu zakłócającym bo są to sytuacje wyjątkowe. Cyfryzacja ma na celu
            upchania kilku transmisji na jednym kanale analogowym i przesyłanie obrazu z
            większym "bitrate" wymagałoby większej zajętości pasma.

        • Gość: wroclawjacek Re: Prosimy o myślenie IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 17:44
          > Wyraźnie {Karol} w mieście mieszka i po miejsku myśli...
          Ale nie rozumiesz że problem nie dotyczy wsi tylko miast.
          Nie jest powodem kłopotów przyznanie pasma 450MHz tylko zły montaz urzadzeń
          nadawczych tzn zbyt malej odległości anteneny nadawczej od anteny telewizora.
          Zatem ten problem występuje tylko w blokach a nie na wsi.
          Wystarczy odsunąć anteny o dodatkowe kilka metrów i po problemie. Jak nie pomoże
          to spróbować założyć filtr sieciowy lub spowodować aby antena nadawcza nie była
          na linii antena TV- nadajnik TV.


          > Przemysław Grynkiewicz, Tomasz Poznański - oni zaś o symetryzatorze
          > niewiele wiedzą...
          Nie tylko o symetryzatorze.
          Niewiele widzą o normach , kompatybilności elektromagnetycznej, ekranowaniu
          komputerów , walce z zakłóceniami, parametrach anten, parametrach wzmacniaczy itd.

          > Czy ktoś wie, że bez telepatrzydła można żyć?
          Wiem bo prze pól roku zaeksperymentowałem.
          A czy bez netu mozna żyć ?

          > Redaktor Aleksander Głowacki to przynajmniej pisał i CZYTAŁ
          > książki...
          Mam nadzieję że nie o antenach.
      • Gość: wroclawjacek Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 16:49
        > Więc zamiast mówić bzdury radziłbym polakom wymienić anteny i wzmacniacze na
        > lepsze, albo przejść na telewizję kablową lub internet przewodowy.

        Ty mojsze piszesz do Polaków nie do polaków.
        Mało nas obchodzą twoje rady aby miliony Polaków zmieniły anteny na lepsze bo
        kilkanaście tysięcy internautów chce mieć neta na częstotliwości bliskiej
        kanałów TV.
        Mądralo powiedz kto produkuje lepsze anteny od siatkowych ?
        Powiedz kto produkuje wzmacniacze odporne na silne pole elektromagnetyczne z
        anteny nadawczej umieszczonej blisko anten TV i to jeszcze na częstotliwości
        graniczącej z pasmem TV ?
        Odpowiedz czy słyszałeś o wzmacniaczu TV który filtruje częstotliwość 450 MHz i
        czy taki wzmacniacz nie będzie droższy od telewizora ?
        Słyszałeś o prawie pozwalajacym na montaż anten nadawczych na budynkach pod
        warunkiem ze nie będą zakłócać odbioru TV szczególnie kanałów TV publicznej ?
        wiesz że to nie wina anten tylko błędnego montażu "netu" tzn zbyt blisko anten
        odbiorczych ?

        Co do TV cyfrowej to byc może będzie bardziej odporna na zakłócenia tego typu
        ale to że ktoś chce stosować technologię, którą kłóci się ze stosowaną od
        dziesięcioleci technologią odbioru TV to nie powód aby zmuszać 40 mln obywateli
        do wymiany sprzętu TV aby sobie Orange mogło dorobić.
        Wielu Polaków ma stare odbiorniki bo nie stać ich na nowsze a tymczasem będzie
        się ich zmuszać do kupna OTV cyfrowych.
        Nawet obecnie sprzedawane OTC nie są w większości przystosowane do DVB-T a te co
        są działają w starym standardzie MPEG2. Ostatnio zakończone badania w Polsce
        zaowocowały normą w tym zakresie.
        Zatem pospiech z wdrażaniem technologi DVB-T może skutkować kupowaniem OTV które
        będą wymagały zewnętrznego dekodera czy też nie będą kompatybilne ze standardem
        DVB-T2 .
        Krótko mówiąc kraje które pierwsze będą wprowadzać TV cyfrową zapłacą za to
        więcej niż inni. W Polsce DVB-T ma być wprowadzane w 2012 r.
        Obawiam się jednak że krótkie zakłócenie które daje przy analogu krotki trzask
        przy cyfrówce wytnie wiele klatek bo kompresja polega na powtarzaniu większości
        obrazu z klatki która mało się zmieniła. Efektem będą duże kwadratowe punkty tzw
        pixeloza , które są bardziej denerwujące niż np mora.
        Dziś wzmacniacz kosztuje 5 zł a antena 20 więc ludziska co kilka lat je wymieniają.
        Jeśli będą musieli kupować ekranowane wzmacniacze z filtrami za 200-300 zł to
        nie będą ich wymieniać tak często co na skutek korozji i wilgoci spowoduje ich
        złe działanie po latach.






      • Gość: wroclawjacek Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 17:35
        >Więc zamiast mówić bzdury radziłbym polakom wymienić
        To Polacy mowią bzudy czy Ci cytowani w artykule ?



        >.. anteny i wzmacniacze na
        >lepsze,
        Nie ma lepszych . Są tylko w teorii.
        Anteny siatkowe są najlepsze . Są tak dobre ze wyparły z rynku wszystkie inne.
        Zalety anten siatkowych to niska cena ok 17-22 zł dzieki czemu nie ma potrzeby
        robić samoróbek czy naprawiać starych anten.
        Mają dobry zysk energetyczny porównywalny z Yagi a nawet lepszy w całym paśmie.
        Są lekkie ,nie wymagają dużych ilości aluminium.
        Łatwo się je mocuje do masztów i ciężkie ptaki ich nie krzywią.
        Są odporniejsze na zakłócenia przemysłowe ( w przeciwieństwie do tego co piszą w
        artykule).
        Ich zysk polega na spłaszczeniu wiązki w poziomie dzięki czemu nie odbierają
        zakłóceń z bliskiej odległości (np silników odkurzaczy , które działają na
        niższych piętrach ).
        Mają bardzo dobre ekranowanie wstecz ( dużo lepsze niż Yagi) dzięki czemu można
        się pozbyć zakłóceń od tyłu w tym i odbić od sąsiednich budynków.
        Ponieważ są krótkie sa odporne na wiatr.
        Niestety kierunkowe Yagi sa bardzo wrażliwe na odchylenie od kierunku i to tym
        bardziej im mają większy zysk (im więcej elementów dipoli).
        Krótko mówiąc do anteny siatkowej nie wchodzi się bez przerwy na dach aby ją
        ustawić.
        Antena siatkowa ma szeroki kąt odbioru w poziomie dzięki czemu w miastach gdzie
        stacje nadają z rożnych kierunków jedna antena zastępuje cały zestaw anten Yagi
        oraz zwrotnic i wzmacniaczy , które byłyby podatne na zakłócenia od nadajnika netu.
        Anteny są dobrze dopasowane w całym paśmie częstotliwości dzięki czemu przy
        długich kablach nie ma odbić na ekranie (podwójny obraz).
        Wymiary anteny nie są krytyczne dzieki czemu pośledni producenci są w stanie
        produkować anteny dobrze dopasowane.
        Łatwość i masowość produkcji oraz minimalne ilości aluminium ( głownie plastik i
        stal) powoduje że cena jest niska więc anteny są popularne i dostępne nawet na
        targowiskach wiejskich.
        Puszka jest blisko masztu ( w przeciwieństwie do Yagi) dzięki czemu przewód nie
        ukręca się na wietrze.
        Antena jest lekka i wyważona więc łatwo mocuje się do masztów o niestandardowej
        średnicy.
        Antena jest łatwa do demontażu ( i montażu) i transportu.
        Wzmacniacze są robione na tranzystorach polowych odpornych na zakłócenia oraz
        mają opcje regulacji wzmocnienia potencjometrem.

        Co do wad wyrzucenia wzmacniacza to jeśli nadajnik netu jest bliżej TV niż
        anteny to zakłócenia przestaną zakłócać wzmacniacz a zaczną zakłócać odbiornik
        bo on przejmie funkcję wzmacniacza (pętla Automatycznej Regulacji Wzmocnienia
        spowoduje wzrost wzmocnienia TV ).
        Jeśli w OTV na wejściu są gorsze tranzystory ( z racji wieku) niż we wzmacniaczu
        to może być jeszcze więcej zakłóceń.
        Trzeba dodać że po rezygnacji wzmacniacza nie da się odbierać stacji na wysokich
        kanałach. We Wrocławiu TVN nadający na 56 kanale wymaga kabla o niskich
        stratach. Nawet kabel (fider) satelitarny będzie miał za duże straty jeśli
        kabel między anteną a OTV jest długi.
        To nie abonenci TV powinni stosować bardziej kierunkowe anteny tylko odbiorcy
        netu powinni stosować kierunkowe anteny z czaszą satelitarną aby dzięki dużemu
        zyskowi pracować z mniejszą mocą dzięki czemu emitować mniej zakłóceń.

        > albo przejść na telewizję kablową lub internet przewodowy.
        No to kto ma przejść, ci którym dotąd TV działała czy ci co montują urządzenia
        nadawcze pracujące na zbyt bliskiej częstotliwości ?
        Przypomnę że komórki analogowe, które pracowały na 450 MHz również były
        słyszalne na telewizorach i to był jeden z powodów ich likwidacji.
    • maruda.r Kto przydziela częstotliwości? 12.01.09, 11:07

      "Winne nie są sroga zima, wichury czy nagła niemoc telewizorów. Tylko
      internet. A właściwie usługa Orange - radiowy dostęp do internetu, oparty na
      używanej niegdyś w wojsku technologii CDMA i wygranej w przetargu
      częstotliwości 450 MHz."

      *******************************

      Wygląda na to, że dupy dał UKE i teraz szuka winnych w mieszkaniach. Zwalenie
      winy na Orange skończyłoby się gigantycznym pozwem, więc lepiej winnych szukać
      w mieszkaniach.




      • chateau Re: Kto przydziela częstotliwości? 12.01.09, 12:18
        Acha. Wg. Ciebie ze wględu na to, że kupa ludzi ma zawieszony badziew na dachu
        należy zablokować częstotliwości. Gratulacje :/
        • Gość: wroclawjacek Re: Kto przydziela częstotliwości? IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 18:18
          > Acha. Wg. Ciebie ze wględu na to, że kupa ludzi ma zawieszony >badziew na dachu

          JAki badziew ? Ludzie mają jedną z najlepszyzh anten , ktora wyparła inne ze
          względu na swe znakomite parametry elektryczne , mechaniczne i niski koszt
          produkcji.
          Ludzie mają nowe anteny bo te są tanie. Maja wzmacniacze na nowoczesnych
          polowych tranzystorach, mają nowe kable przesyłowe najczęściej satelitarne o
          których kiedys można było marzyć.
          Ich anteny sa dopasowane pasmem do odbieranych kanałów. Wzmacniacze są
          dopasowane do do anten. kable są koncentryczne odporne na zakłócenia ( w
          przeciwieństwie do dawnych płaskich symetrycznych) .
          Zasilacze mają zabezpieczenia przeciwzwarciowe i przeciw zmianie biegunowości.
          Anteny mają charakterystykę tak ukształtowaną aby a dołu nie odbierać zakłóceń
          przemysłowych (np od odkurzaczy) .
          Ty to nazywasz badziewiem ?
          Telewizory obecne też są dużo bardziej odporne niż te sprzed 20-30 lat.

          > należy zablokować częstotliwości.
          Nie zablokować tylko przydzielić je służbom , ktore zrobią z nich użytek.
          Podobne częstotliwości używają służby lotnicze oraz radiotelefony PMR oraz
          wszelkiej maści zdalne sterowania tympu zamki centralne w samochodach, alarmy
          itd. Nie tylko częstotliwość jest ważna ale sposób modulacji i moc.
          Po to są służby kotre przydzielają częstotliwości.
          Nie jest mozliwe aby w sąsiednich krajach nadajnik telewizyjny pracował na tym
          samym kanale jeśli poziom zakłóceń jednego na drugi bylby zbyt duży.
          Kiedyś Orange (Centertel) miał komórki analogowe NMI które też można było
          podsłuchiwać na telewizorze. Wtedy kilka tysięcy ludzi miało komórki a dziś gdby
          nie wprowadzono GSM 40 mln komórek analogowych nadających z mocą 7W (30W) nie
          pozwoliłoby odbierać TV.


          To trochę głupie aby jeden kanał przyznawać tylko jednemu odbiorcy netu licząc,
          że będzie ich tak mało i tak odległych ze sobie nie będą przeszkadzać jeśli
          umieści się ich co kilka kilometrów.
          Zatem nie szukać wad odbiorników TV tylko ekranować nadajniki netu, separować je
          od sieci, montować anteny nadawcze na dachu i to jak najdalej od anten TV.
          Stosować anteny kierunkowe najlepiej paraboliczne.


          > Gratulacje :/
          >
          Ludzie płacą abonament aby pasmo TV było chronione.
          Jak zacznę nadawać na niedostrojonej antenie to ci się zegary w domu
          poprzestawiają a nadawać będę na legalnej częstotliwości i z legalną mocą.
          Dlatego do WiFi nie wolno stosować anten kierunkowych które podniosłyby "moc
          efektywną " karty w komputerze.
          Podobnie nie można sprzęgąc kart TV z telewizorem wpiętym do kablówki.

      • Gość: Marand wawa Re: Kto przydziela częstotliwości? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:25
        Oczywiście i ma UKE rację. BandI 48-62 MHz. BandII i BandIII 175- 224 MHz. Band
        IV-V 476 - 860 Mhz. Orange nadaje na 450 Mhz. Jak się już coś pisze, to trzeba
        wiedzieć. Jak się nie wie pytać.
      • r1111111 Re: Kto przydziela częstotliwości? 12.01.09, 15:47
        maruda.r napisał:

        > Wygląda na to, że d...(wymoderowane) dał UKE i teraz szuka winnych
        w mieszkaniach

        Nie, UKE nic nikomu nie dał :), to tzw. anteny siatkowe i inne
        szerokopasmowe (a dokładnie wzmacniacze w nich) są do kitu ("za
        silne" za szerokie pasmo - po prostu mówiąc). A że są sprzedawane?
        No cóż, można kupić różne rzeczy w naszym kochanym kraju.

        • Gość: wroclawjacek Re: Kto przydziela częstotliwości? IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 19:22
          > Nie, UKE nic nikomu nie dał :)

          dał dał i moze zabrać jesli nadajniki będa montowane niechlujnie tzn zbyt blisko
          anten odbiorczych.



          >, to tzw. anteny siatkowe i inne
          > szerokopasmowe
          JAkie inne ? Pewnie myślisz o Yagi-Uda . Owszem wszystkie one sa szerokopasmowe
          bo takie musza być . Telewizja nadaje na około 60 kanałach a pasmo telewizyjne
          jest bardzo szerokie.
          Przykładowo 13 elementowa Yagi-Uda z Polkatu odbierała pasmo IVi V czyli prawie
          50 kanałów od 470-860 MHz
          grzesiek21.republika.pl/podzial_czestotliwosci.htm
          ale musi tyle bo po pierwsze mamy wile stacji , ktore musi odbierać jedna
          antena a na dodatek wszytkie nadajniki uszą korzystać z czestotliwości tak aby w
          sasiednich wojewodztwach te same kanaly nie byly wykorzystywane.
          Ztem to nie wada anten szerokopasmowych że sa szerokopasmowe tylko zaleta bo tak
          zaostały zaprojektowana.
          Antena odbierająca 21 kanał(bardzo popularny) na 470MHz musi odbierać 450MHz.
          Wzmacniacz szerokopasmowy , ktory musi wzmacniać kanał 470MHz musi odbierac
          kanał 450MHz bo to tylko 4% różnicy i trudno taki filtr na wejsciu wzmacniacza
          zastosować. Zresztą filtr moze stłumić 10-20dB f=450MHz czyli 100 krotnie ale
          moc zakłoceń jest o 100.000-1.000.000 razy silniejsza od sygnału TV na 470 bo
          sygnła maleje z kwadratem odległości.
          Nadajnik TV oddalony kilkadziesiąt kilometrów jest 1000 razy dalej niż nadajnik
          netu. Choć nadajnik TV jest tysiące razy silniejszy to jednak skoro jest
          1000-10000 tysięcy dalej to sygnał jest 1-100 mln słabszy niż net.
          Zatem często wystarczy dwa razy zwiększyć odległośc urządzeń zakłocających aby
          załocenie zmiejszylo sie 4krotnie.
          Jesli oddalimy 4 razy (na koniec dachu ) to zakłócenie spadnie 16 razy.
          Zmniejszenie 16 razy sygnalu na wejściu wzmacniacza moze spowodowac że sygnłał
          w.cz nie będzie zmieniał punktu pracy tranzystora (bedzie on pracowal w liniowym
          zakresie charakterystyki). Znikną zatem zakłócenia intrmodulacyjne tzn
          modulowanie treści TV sygnałem netu poprzez mienianie wzmocnienia tranzystora we
          wzmacniaczu.
          Jeśli te zakłócenia nie będą się nakładać we wzmacniaczu tzn przed wzmacniaczem
          i za nim stosunek zakłócenia do sygnału TV będzie ten sam (choć oba będą
          wzmocnione) to nowoczesna głowica FET ( jej filtry wejściowe) powinny dać radę
          stłumić zakłócenie .
          Zatem rzeczywiście czasem zmniejszenie wzmocnienia wzmacniacza da dobry efekt
          ale wymaga stosowania satelitarnych przewodów i niskoszumnego wzmacniacza.
          W takich przypadkach standardowo stosuje się filtry eliminujące ostro nastrojone
          na jedną częstotliwość 450Mhz i umieszcza się je przed wzmacniaczami. Całość
          trzeba dobrze ekranować więc takie rozwiązania stosuje się w antenach zbiorczych.

          > (a dokładnie wzmacniacze w nich) są do kitu ("za
          > silne" za szerokie pasmo - po prostu mówiąc)
          Jak do kitu ?
          przecież się sprawdzają w Polsce na milionach OTV a na świecie w setkach milionów ?
          Jak mogą być za szerokie skoro muszą obejmować pasmo ponad 400mMHz a sygnał
          zakłócający jest po sąsiedzku tylko 20Mhz obok ?
          Jak mogą być za silne skoro występują wielu wersjach wzmocnienia od 10-30dB lub
          maja regulację?
          Jak ktoś mieszka kilka km od nadajnika i stosuje najsilniejszy wzmacniacz to
          może i tak ale wzmacniacz 20 dB często jest konieczny jak nadajnik jest daleko
          lub sygnał na wysokim kanale jest zaśnieżony bo kabel przy tych
          częstotliwościach tłumi sygnał 10 krotnie jeśli ma długość 20-30 metrów a
          jeszcze więcej jeśli się zestarzał lub nasiąkł na deszczu.
          Zapas wzmocnienia przydaje się gdy pada deszcz lub śnieg.
          Można przyjąć, że w dużych miastach większość ludzi ma za silne wzmacniacze ale
          to nie przeszkadza w normalnym odbiorze a wręcz pomaga tłumić zakłócenia np od
          komórek.
          Ale mówienie żeby dać symetryzator u wszystkich to jakby mówić oglądajcie
          stacje TV na wysokich kanałach zaśnieżone bo sąsiad chce zaoszczędzić kilka zł
          na necie z radia a operator nie zapewnia anten kierunkowych.


          >A że są sprzedawane?
          > No cóż, można kupić różne rzeczy w naszym kochanym kraju.
          Są sprzedawane bo sie sprawdzają w milionach lokalizacji.
          Bo nikt tych drogich nie kupuje bo po co przepłacać skoro i tak nie wiadomo jak
          dobre maja byc filtry wejściowe.
          Po co robić dobe filtry we wzmacniaczach skoro one są wystawione na ekstremalne
          temperatury i filtry się rozjeżdżają (od minus 30 do plus 50).W takich warunkach
          to nawet mosiężne zaciski po kilku latach obracają się w proch (blaszki pękają
          jak łupinka słonecznika).
          Taki wzmacniacz montuje się kilka metrów pod anteną na poddaszu (np instalacje
          zbiorcze AZART) .Wzmacniacze takie nie mają filtrów bo te produkuje się na
          konkretna częstotliwość zakłócającą aby uzyskać stromą charakterystykę.
          Łatwiej wykonać filtr wąskopasmowy niż szerokopasmowy z ostrymi zboczami.
          Do tego są specjalistyczne firmy instalacyjne i trudno wymagać aby indywidualny
          klient wiedział jaka częstotliwość mu zakłóca i zamówił odpowiedni wzmacniacz
          lub filtr u producenta.
          Krotko mówiąc artykuł jest tendencyjny a cześć postów pisana jest również
          tendencyjnie co nie dziwi bo sprawa jest śmierdząca.
          Cóż żyjemy w czasach gdy rożne technologie będą sobie przeszkadzać.
          Net radiowy w miastach to kpina ze zdrowego rozsądku.
          Włączmy wszyscy komórki naraz i zobaczymy czy sieci się nie sypną.
          Ustawmy nadajniki TV w centrum miast i zobaczmy czy inne urządzenia będą działać.
          Zwalmy winę na składaki i róbmy smog elektromagnetyczny stawiając nadajniki w
          każdym oknie.








          (a dokładnie wzmacniacze w nich) są do kitu ("za
          > silne" za szerokie pasmo - po prostu mówiąc). A że są sprzedawane?
          > No cóż, można kupić różne rzeczy w naszym kochanym kraju.
          >
    • hollowcat a co to jest komputer składak? 12.01.09, 11:24
      każdy komputer stacjonarny składa się z oddzielnych połączonych ze sobą części. Po za tym laptopy też są składane więc one też są składakami? O co kolesiowi chodziło?
      • Gość: Drevniak Komuter składak to... IP: 212.160.172.* 12.01.09, 11:55
        ...ten tani niemarkowy badziew z TESCO, który stoi u Ciebie w domu
        pod biurkiem złozony z najtańszych części i nie testowany
        integracyjnie i regresyjnie...
        pzdr
    • wasa20 Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... int.. 12.01.09, 11:31
      Nie wszędzie jest możliwośc wykupu kablówki czy cyfry, nie mówiąc o kosztach.
      Nie każdy potrzebuję 100 kanałów i 6- pln miesięcznej opłaty. Trochę nieudany
      start noweh usługi orange
      • Gość: ktoś Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.adsl.szeptel.net.pl 12.01.09, 12:11
        o to chodzi
        wprowadzając być może słuszne rozwiązania zabrano wielu ich jedyne
        okno na świat, ktorym dla wielu, jeszcze długo lub nigdy, nie stanie
        się internet
        zwalanie teraz na ludzi kosztów z tym związanych (zakup nowej anteny
        i jej montaż) uważam za nieuczciwe
      • Gość: Marand wawa Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:16
        Trzeba uważnie czytać tekst. Napisane jak wół, że problem dotyczy odbiorców z
        zainstalowanymi antenami siatkowymi ze wzmacniaczem. Dla porównania: A antena
        siatkowa ze wzmacniaczem na giełdzie kosztuje 20 zł. Antena typu Yagi, jedna
        przeciętnie trzy, cztery razy więcej. Do odbioru z reguły potrzebne są dwie
        anteny, a bywa że i trzy. Do tego koszt odpowiedniej zwrotnicy. Reasumując:
        koszt prawidłowej instalacji antenowej może wynosić w elementach do 200 PLN.
        Czyli wniosek jest prosty. Antena typu siatka nadaje się jako suszarka do
        skarpetek. Do odbioru TV jak jej Bozia pozwoli. I nadajniki Orange.
        • Gość: wroclawjacek Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 20:42
          > Napisane jak wół, że problem dotyczy odbiorców z
          > zainstalowanymi antenami siatkowymi ze wzmacniaczem.

          Czyli 95-99% odbiorców


          >Dla porównania: A antena
          > siatkowa ze wzmacniaczem na giełdzie kosztuje 20 zł. Antena typu Yagi, jedna
          > przeciętnie trzy, cztery razy więcej.
          To nie znaczy ze jest 3-4 razy lepsza tylko ze wymaga dużej ilości aluminium.
          Składa się z wielu elementów aktywnych i śrub .Jest ciężka i trudna do wykonania
          a produkuje się je do specjalnych zastosowań a nie do odbioru TV w promienieu
          30-40km od nadajnika.



          >Do odbioru z reguły potrzebne są dwie
          > anteny, a bywa że i trzy.
          I po to wymyslono antenę siatkową lub szerokopasmowe anteny Yagi.
          Zalecenie zmiany szerokopasmowej anteny siatkowej na droższa szerokoasmowa Yagi
          jest idiotyzmem.
          Jesli przy tym lokalizacje nadajników i ich częstotliwości beda wymagały kilku
          anten to tylko zwiekszy ich podatnośc na zakłócenia i na czynniki atmosferyczne.

          > Do tego koszt odpowiedniej zwrotnicy.
          Odpowiedniej czyli będzie można potem mówić badziewiarskiej bo nieodpornej na
          zakłócenia

          >Reasumując:
          > koszt prawidłowej instalacji antenowej może wynosić w elementach do >200 PLN.
          Albo 22 zł przy antenie siatkowej bo po to ją wymyślono aby wyeliminować te
          zestawy kilku anten.
          Czyli aby wreszcie 95% ludzi miało sprawne anteny a nie tylko 2-5% prawidłowo
          zestawiony zestaw, który notabene przy wchodzeniu nowych stacji zazwyczaj
          przestaje wystarczać.


          > Czyli wniosek jest prosty. Antena typu siatka nadaje się jako suszarka do
          > skarpetek.
          Gratuluje wniosków.
          Antena siatkowa nadaje się wspaniale do odbioru w miastach na dystansie ok 30 km
          od nadajnika i 50-80 ze wzmacniaczem.
          Antena Yagi nadaje się do tego aby stado gawronów na niej siadło .
          Skąd wiadomo że anteny siatkowe są lepsze i tańsze od Yagi ?
          Rynek to pokazał, praktycznie padli producenci innych anten niż siatkowe.
          Większość OTV w Polsce chodzi na antenach siatkowych i one się wyśmienicie
          sprawdzają.
          Anteny Yagi walają się po dachach a większość z nich trafiła już do skupu złomu
          bo to zawsze ponad kilo aluminium :)



          > Do odbioru TV jak jej Bozia pozwoli.
          Bzdury gadasz.
          Antena siatkowa to system dipoli umieszczonych jeden nad drugim.
          Najczęściej stosuje się 4 dipole które działają tak jakby 4 anteny Yagi ustawić
          jedną nad drugą. Uzyskujemy przy tym przy niewielkiej wadze zawężenie wiązki w
          poziomie pionie zamiast w poziomie.
          Są z tego dwie korzyści.Antena taka ma kąt odbioru 110 stopni co często się
          przydaje gdy chcemy odebrać różne stacje z innych kierunków np rozstawione o 50
          stopni co pozwala z tym samym zyskiem je odbierać.
          Yagi się do tego nie nadje więc trzeba by ustawić dwie a potem się głowić jak je
          wycelować i połączyć.
          Yagi są również szerokopasmowe choć można je zrobić wężej niż siatkową . No ale
          większość stacji jest na IV/V pasmie czyli na bliskich kanałach.
          Aby połączyć dwie anteny potrzebna jest zwrotnica która ma dwa wejścia i jedno
          wyjście ( taki sumator łącznik)
          To ma dwie wady .
          Po co sumować dwa sygnały skoro wcześniej kierunkowymi antenami staraliśmy się
          wzmocnić sygnał z jednego kierunku ?
          Ma to sens jeśli anteny pracują na różnych częstotliwościach.
          Wtedy jedna antena widzi wysokie częstotliwości z jednego kierunku a druga z
          drugiego niskie.
          Zwrotnica separuje te anteny żeby się nie "widziały".
          Ale aby zwrotnica dobrze separowała za pomocą filtrów LC zestrojonych na rożne
          częstotliwości to i anteny muszą na różnych częstotliwościach pracować.
          Im się bardziej częstotliwości różnią tym łatwiej taką zwrotnicę zrobić oraz
          anteny są lepiej separowane.
          Jeśli ktoś proponuje połączyć dwie podobne anteny kierunkowe zwrotnica to jest
          to bzdura taka jak to że Kopciuszek najpierw separuje ziarenka rożnych rodzajów
          tylko po to aby je potem połączyć.
          Dwie kierunkowe Yagi na to samo pasmo połączone zwrotnicą która osłabia sygnał
          to tak jakby zastosować najtańszą antenę bez kierunkowości która i tak da
          silniejszy sygnał bo nie będzie go traciła w zwrotnicy.
          Były próby produkcji takich zwrotnic przez POLKAT ale oni ratowali sytuację tym
          że jedno wejście zwrotnicy było strojone na konkretny jeden kanał.
          No ale to trzeba by było robić tę zwrotnicę w 50 wersjach a i tak ona by
          osłabiała sygnał a służyłaby tylko do eliminacji odbić od budynków w
          szczegolnych warunkach lokalizacyjnych.

          Natomiast antena siatkowa nie ma tych wad
          Zaleta anteny siatkowej ze odbiera z szerszego katą powoduje że uzyskuje ona
          zysk ( kierunkowość) w innej płaszczyźnie.
          Mianowicie w pionie . Po co nam szeroka wiązka w pionie skoro nadajnik jest na
          horyzoncie czyli pod kątem 0 stopni ?
          Zawężenie charaterystyki w pionie jest zatem jak najbardziej celowe i skutkuje
          tym że przestajemy odbierać zakłócenia przemysłowe z niższych pięter bo antena
          odbiera to co idzie poziomo od lini horyzontu.
          Wprawdzie zbiera zakłócenia z innych bloków ale one są już osłabione z racji
          odległosci ( siła ich spada z kwadratem odległości).
          Antena siatkowa ma dobry reflektor który praktycznie eliminuje zakłócenia odbite
          od budynków za nią.Tłumienie jest lepsze niż u Yagi.
          Charakterystyka Yagi z boku i z tyłu ma wiele małych listków i minimów co
          przydaje się do takiego przestawienia Yagi aby stłumić jakieś tylne odbicie.
          Niestety jeśli z przodu Yagi ma wiązkę 30 stopni to takie lekkie skręcenie o
          15-20 stopni może nam spowodować znaczne osłabienie sygnału z nadajnika.
          Charakterystyka siatkowej jest jak półkula (nerka) co pozwala tak ją ustawić
          tyłem do zakłócenia że z przodu choć nie jest ustawiona na nadajnik dobrze
          odbiera bo nie ma kierunkowości w poziomie tylko w pionie.
          Dziwnym trafem w antenie siatkowej uzyskano to czego od anteny wymagamy:
          Duży zysk porównywany z Yagi
          Szeroką wiązkę w poziomie
          Wąską wiązkę w pionie
          Niską cenę
          Łatwość ustawienia
          Odporność na wiatr
          Łatwość eliminacji tylnych zakłóceń
          Uproszenie systemu antenowego.
          Niewielkie wymagania co do masztu i wiele wiele innych .
          Nazywanie tego co okazało się dobre i tanie przez co wyparło rozwiązania
          konkurencyjne badziewiem, jest obrażaniem całej populacji czyli producentów i
          uzytkownikow.

          Kablówki rozwinęły się dlatego że nie ma możliwości zrobienia taniej i dobrej
          instalacji za pomocą anten Yagi.
          Przy dzisiejszej technice w.cz można by przełączać anteny za pomocą tranzystorów
          zamiast zwrotnic biernych ale po co każdego posiadacza anten uszcześliwiać ?
          W końcu w tym samym budynku mieszka wiele rodzin i po co robić tyle instalacji
          skoro można sygnał z jednej porządnej wzmocnić i rozdzielić.
          Kabel przeniesie 100 kanałów i wszyscy mogą czerpać jak z jednej rury z wodą bez
          skomplikowanej techniki.
          To się nazywa instalacja zbiorcza i tylko w takiej warto Yagami uzyskać lepsze
          efekty niż z siatek ale to wymaga kanałowych wzmacniaczy,fitrów itd.
          Użytkownik indywidualny robiący antenę odporną na zakłócenia z odbic i
          przemysłowych jest jak odbiorca wody który uprał się aby czerpac z własnej
          studni a potem dziwi się,że nie stać go na indywidualną stację uzdatniania.
          Zestaw antenowy można tanio zrobić z wykorzystaniem przekaźników w.cz ale te
          trzeba wynieść z wojska.
          Dlaczego się nie produkuje i nie sprzedaje tych przekaźników ?
          A dlaczego do indywidualnych anten produkuje się praktycznie tylko anteny
          płaszczyznowe (siatkowe) ?
          Dlaczego Polkat upadł ?
          Bo robił YAGI do odbioru w mieście a rynek to zweryfikował.
          Yagi to bardzo dobra antena do odbioru TV do 120 km (czyli wieś lub odbiór
          stacji zagranicznych) ale tam gdzie nie ma zakłóceń.
          Na sąsiada z netem radiowym polecam kupić pilota 433MHz za 20 zł do alarmu i
          troszkę go przestroić a sąsiad zaraz zerwie umowę z Orange lub przestawi swoją
          antenę lub nadajnik.


          >I nadajniki Orange.
          Oj obawiam się ze po wymianie instalacji antenowej problem może się tylko
          zmniejszyć.
          Obawiam się że jak tych nadajników będzie więcej to przestaną działa alarmy
          domowe które często mają
    • Gość: temp Przejdź się głupku w Chojnicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:38
      na nadmorską plażę
    • leszlong Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... int.. 12.01.09, 12:52
      "Nadmorskie Chojnice, Ciechanów, wielkopolskie Szamotuły i Gniezno,
      Kędzierzyn-Koźle, lubelski Cyców czy rzeszowski Horyniec - z całego kraju do
      Urzędu Komunikacji Elektronicznej spływają sygnały o zakłóceniach w odbiorze
      telewizji. Ich rodzaj zależy od modelu telewizora."

      Autorzy to mieli chyba pałę z geografii albo nie zdali matury. Chojnice nad
      morzem??. Ponadto nie ma województwa rzeszowskiego, jest podkarpackie, więc
      winno być "podkarpacki Horyniec" (vide w tekście jest wielkopolskie Gniezno, a
      nie poznańskie). Niestety coraz gorsza jakość artykułów na GW. Skąd oni biorą
      tych dziennikarzy, o ile można ich tak nazywać.
      • leszlong Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i 12.01.09, 12:59
        Ponadto pełna nazwa brzmi "Horyniec Zdrój". Obowiązuje ona od 1998 roku.
        pl.wikipedia.org/wiki/Horyniec-Zdr%C3%B3j
        www.horyniec.net/
        Autorzy do szkoły!!
    • Gość: instalator mędrcy forumowi IP: *.acn.waw.pl 12.01.09, 13:17
      jakosc instalacji antenowych jest czesto zblizona do poziomu intelektualnego
      wypowiadajacych sie powyzej osob. tak samo jak jakosc uzywanych przez nich
      urzadzen elektrycznych. to nie musi byc ich wina ale brak pojecia o tym, ze
      gowniany komputer powoduje zaklocenia pola EM swiadczy o zaniku ich wyobrazni.


      nazwac czlowieka, ktory ma pojecie o zrodlach zaklocen TV w calym kraju "po
      prostu debilem" moze tylko ostatni pętak
      • ethebor Re: mędrcy forumowi 12.01.09, 14:09
        Hmm komputer jest raczej zbyt słabym źródłem by wywołać opisywany efekt
        modulacji skrośnej... Pomijając niewłaściwy punkt pracy wzmacniacz ma na ogół
        jakieś filtry. Układy komputera które mogłyby emitować zakłócenia w-cz o
        większej mocy o pracują obecnie na dość odległych częstotliwościowych od kanałów
        telewizyjnych. No może wyjątkiem są procesory drogich kart graficznych....
        • Gość: instalator Re: mędrcy forumowi IP: *.acn.waw.pl 12.01.09, 14:14
          zgoda, szystko to prawda ale zauwaz,ze odbiornik radiowy lub tv podlaczony jest
          do sieci tak jak komputer. byle jaki komputer ma byle jaki zasilacz impulsowy,
          produkujacy silne prazki harmoniczne, czesto o zmiennej (np z temperatura pracy)
          czestotliwosci. jesli zasilacz nie potrafi zdlawic tych prazkow, by nie
          wydostaly sie z niego do sieci to malo ktory - czesto takze bylejaki - odbiornik
          potrafi sobie z nimi poradzic. a juz bardzo chetnie wychwyci je i wzmocni
          szerokopasmowy wzmacniacz w "siatce".
          taka "kumulacja" bylejakosci to najczestsza przyczyna problemow. a wtedy wez i
          wytlumacz "znawcom", ze maja badziewiaste urzadzenia i to tylko ich wina,ze
          takie sobie kupili...
          • mikronezja Tłumaczenie twoje jest byle jaki, albowiem: 12.01.09, 14:36
            Nie było Orange i nie było problemu w takiej skali jak jest
            zgłaszana (a rozmawiamy o problemie zakłóceń od Orange a nie
            komputerów). Poza tym 99.9999% użytkowników używa fabrycznych
            zasilaczy teoretycznie spełniających przepisy dot. kompatybilności
            elektromagnetycznej a jeżeli nie spełniają to też jest wina
            odpowiednich służb odpowiedzialnych za kontrolę tego co jest na
            rynku, a nie użytkowników, którzy nie mają nawet możliwości
            weryfikacji tych parametrów.
            Inny problem to brak w większości domów gniazdek z kołkiem
            uziemiającym (lub z kołkiem łączonym z przewodem N) co powoduje, że
            część pojemności filtrujących nie działa tak jak producent
            przewidziała.
          • Gość: wroclawjacek Re: mędrcy forumowi IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 21:38
            > zgoda, szystko to prawda ale zauwaz,ze odbiornik radiowy lub tv podlaczony jest
            > do sieci tak jak komputer.
            Wszystko jest do sieci podłączone a mimo to sobie nie przeszkadza.


            >byle jaki komputer ma byle jaki zasilacz impulsowy,
            A byle jaki zasilacz jest na byle jakich częściach.
            Już lecę kupic dobry zasilacz do mojego badziewnego komputera bo na pewno komuś
            zakłócam.
            Dodam ze mój zasilacz kupiłbym pewne za 30 zł a mimo to chodzi siedem lat .
            Obudowę mam zdjętą a TV obok żadnych zakłóceń nie ma . Karta TV w komputerze też
            chodziła dobrze.
            Natomiast jak za ścianą sąsiad włączy kilkuwatowy nadajnik to komp może mi siąść
            i się nie zdziwię.Podobnie jak TV zacznie zrywać synchronizację lub odbierać morę.

            jesli zasilacz nie potrafi zdlawic tych prazkow, by nie
            > wydostaly sie z niego do sieci to malo ktory - czesto takze bylejaki - odbiorni
            > k
            > potrafi sobie z nimi poradzic
            Co ma do tego jakość odbiornika ?
            Filtry sieciowe w komputerze i w OTV za klika złotych sobie z tym poradzą. po
            drodze można wstawić UPS i listwę filtrująca na przedłużaczu.
            Każdy TV jest testowany na odporność odbioru zakłóceń przez sieć w szerokim
            widmie i to nie z powodu komputerów.


            > . a juz bardzo chętnie wychwyci je i wzmocni
            > szerokopasmowy wzmacniacz w "siatce".
            Co za dziwy chłopie prawisz.
            Jeśli radio stojące obok komputera nie wychwyci harmonicznych to jak ma je
            wychwycić wzmacniacz na dachu który pracuje na dużo wyższych częstotliwościach .
            Po pierwsze zkłócenia na wysokich czestotliwościach są setki razy bardziej
            tłumione przez filtry niż na radiowych AM a po drugie siła sygnału na dachu jest
            tysiąc razy słabsza niż na antenie radia stojącego przy kompie.
            Mylisz wzmocnienie szerokopasmowego wzmacniacza ktory ma prawo wzmocnić
            zakłocenie jak akżdy inny sygnał w jego paśmie z zakłóceniami intermodulacyjnymi
            czyli przesterowaniem wzmacniacza.
            Silny sygnał w.cz wyprostowany w półprzewodniku sumuje się z prądem stałym ktory
            ustala punkt pracy tranzystora. To z koli powoduje modulowanie sygnału
            użytecznego sygnałem zakłucającym co już jest nie do odseparowania za pomoca
            filtórów w,cz w głowicy TV.
            Po prostu to zą załócenia nałożone na sygnała a nie równoległy sygnał w kablu.
            To użyteczny sygnał jest już uszkodzony a TV go wzmacnia.
            Ale aby przesterować wzmacniacz na tranzystorze polowym potrzebne są moce kilku
            watów z odległości kilku-kilkunastu metrów.
            Gdyby takie moce przeszły przez filtr sieciowy to by go rozwaliło bo to by
            znaczyło ze filtr tłumiący 40 dB zwiera do masy sygnał 10.000 silniejszy czyli
            20 kW. Gdyby moc harmonicznych przetwornicy zasilacza osiągnęła poziom
            dziesiątek miliwatów to filtr TV stłumi je 1000-10.000 czyli do poziomu
            mniejszego niż w eterze np.od komórki leżącej w pomieszczeniu.
            Inaczej mówiąc ,blok tak jest naszpikowany rozmaitymi nadajnikami radiowymi że
            wzmacniacz antenowy nie powinien pracować skoro zakłócenia sieciowe miałby zbierać.
            Tu raczej sprawdziłbym czy w zasilaczu wzmacniacza diody na Gretzu są
            zbocznikowane kondensatorami ceramicznymi o poj ok.10nF.
            Czepianie się wzmacniaczy wzmacniających zakłócenia to odwracanie kota ogonem.
            Nie jest zadaniem wzmacniacza tłumić sygnały które przekroczyły dopuszczalny
            poziom. Takie wzmacniacze byłyby za drogie aby poprawnie pracowały z małymi
            sygnałami jak i z tymi tysiące razy silniejszymi.

            > taka "kumulacja" bylejakosci to najczestsza przyczyna problemow.
            Kazdą rzecz można zrobić lepiej.
            Kompatybilnośc elektromagnetyczna uzyskuje się nie przez to ze urządzenia
            produkowane 20-30 lat temu miały przewidywać pracę w nietypowych warunkach tylko
            nowe technologie muszą pracować tak aby nie zakłócać urządzeń używanych powszechnie.
            Tu nadajnik jest za blisko anteny a nie jest to wina anten czy wzmacniaczy.
            Podobnie jakbyś nie mogł spać gdyby ci wjechał do pokoju kombajn nie polegałby
            na jego hałaśliwości czy twej nadwrażliwości.
            Po prostu kombajn znalazł się w złym miejscu.


            a wtedy wez i
            > wytlumacz "znawcom", ze maja badziewiaste urzadzenia i to tylko ich wina,ze
            > takie sobie kupili...
            Telewizor można podmienic do proby , antenę można podmienić równiez .
            Nie sadzę aby tymi metodami udalo się problem obejść choć zapewne można go
            zmniejszyć.
            NEt powinien miec antenę zewnętrzną montowaną jak najdalej od anten odbiorczych.
            Nawet blisko zamontowane anteny odbiorcze sobie zakłócają (charakterystykę i
            zakłócają pole) a co dopiero jak obok stoi antena nadawcza.
            Podobnie montowanie anten GSM na dachach wieżowców które pracują kilka metrów od
            głów mieszkańców z mocą stałą 30 W prowadzi do nerwic choć byc może GSM stojący
            na 30 metrowym maszcie za wsią lub na terenie fabrycznym mieszkańcom nie szkodzi
            ( w badaniach).
            Jeśli udowodniono że wyrzucenie wzmacniacza pomaga to nie są winne TV i
            wzmacniacze bo każdy wzmacniacz zachowa się tak samo.
            Czyli żadne badziewie po stronie odbiorcy tylko źle wybrane miejsce ustawienia
            nadajnika.
            To samo jeśli udowodniono że czasem Yagi poprawia sytuację to również nie wina
            anten siatkowych czy ich wzmacniaczy tylko wejście w charakterystykę anteny
            siatkowej tzn źle wybrane miejsce instalacji nadajnika.
            Rozwiązanie to albo przestawić anteny TV albo nadajnika .
            Jeśli ktoś zaleca zmienić antenę odbiorczą na bardziej kierunkową aby nie
            widziała nadajnika to ja pytam dlaczego Orange nie wyposażył nadajnikow w anteny
            kierunkowe aby nie dmuchały w kierunku anten odbiorczych ?
            A może nadajniki muszą pracować dookólnie bo działają jak punkty dostępowe dla
            podobnych urządzeń ?







    • Gość: Zofia Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... int.. IP: *.pools.arcor-ip.net 12.01.09, 13:44
      A Ojciec Zalozyciel, oszczegal ze ten caly internat to dzielo szatana i teras
      zaklucajom Telewizje Trwam i Radio Maryja.
      • Gość: wroclawjacek Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 21:52
        > A Ojciec Zalozyciel, oszczegal ze ten caly internat to dzielo szatana i teras
        > zaklucajom Telewizje Trwam i Radio Maryja.

        I bez ojca Rydzyka wiemy to czytając niektóre posty.
        Szatan czy jak go zwał miesza od dawna ludziom w głowach ale dopiero w dobie
        internetu gdy ludzie czując się anonimowi chwalą się tym na cały świat.
        Zatem jeśli szatan istnieje to internetem nikomu nie zaszkodzi ale pokaże nam
        ile zdołał zdziałać.
        Zaiste bez internetu ludzie podświadomie odsuwali się od pomyleńców niestety
        internet to nowy wynalazek i nie wymyślono jeszcze skutecznych filtrów na
        głupotę objawioną w necie.
        Polecam zmienić gazetę na www.trumna.pl tam łatwiej o wspólny język.
        Gdyby nie intrnet (RM nie słucham) to nie wiedziałbym ZE RM ma takie wspaniale
        audycje.
        www.radiomaryja.pl/dzwieki/2008/03/2008.03.30.rn18tv.mp3
        Polecam temat na czasie o gazyfikacji węgla i wiele innych fenomenalnych
        wiadomości , które pozwalają myśleć pozytywnie.
        Dziwne, że te informacje są utajniane przed Polakami.
        Zatem wreszcie kilka dni temu zauważyłem że Rydzyk może się na coś przydać.
        Teraz go GAZPROM załatwi.



    • mikronezja Genialna spychotechnika UKE ;)) 12.01.09, 14:24
      Nie było Orange - nie było zakłóceń na taką skalę.
      Jest Orange - są zakłócenia ale winni są wszyscy tylko nie Orange.

      A prawda jest prawdopodobnie taka, że nie są zachowane odstępy
      pomiędzy częstotliwościami poszczególnych nadajników z
      uwzględnieniem szerokości zajmowanego pasma (CDMA jest transmisją
      szerokopasmową).

      Druga możliwość to przesterowywanie wzmacniaczy antenowych zbyt
      silnym sygnałem firmy Orange i produkcja przez nie dodatkowych
      sygnałów na nieliniowościach przesterowanego wzmacniacza.

      Wzmacniacze telewizyjne są z założenia szerokopasmowe, bo muszą
      obsługiwać wszystkie pasma TV do 860 MHz.

      Wg mnie to Orange jest winne (lub także UKE za nieprzebadanie
      możliwych interakcji sygnału Orange innymi użytkownikami eteru) a
      wnoszę to z tego, że przed pojawieniem Orange problemu nie było mimo
      obecności innych nadawców w eterze !
      • chateau Re: Genialna spychotechnika UKE ;)) 12.01.09, 14:43
        Wybacz, ale cierpią wyłącznie użytkownicy instalacji "antena siatkowa +
        chałupniczy wzmacniacz". Nie widzę w tym winy ani Orange ani UKE.
        BTW - takie "instalacje" dość często podpadają pod PIR, z racji zakłóceń, jakie
        powodują.
        • Gość: wroclawjacek Re: Genialna spychotechnika UKE ;)) IP: *.e-wro.net.pl 17.01.09, 23:00
          > Wybacz, ale cierpią wyłącznie użytkownicy instalacji "antena siatkowa +
          > chałupniczy wzmacniacz".

          Nie ma takiej możliwości aby wszystko działało a jedne urzadzenie nie a
          szczególnie zestaw.
          Z tego co napisałeś to każda inna antena z tym wzmacniaczem będzie działać oraz
          antena siatkowa bez wzmacniacza będzie działać.

          Prawda jest taka że najczęściej to dotyczy takiego zestawu.
          Ale to oczywiste tak jak oczywiste ze częściej będzie odbierał załócenia OTV
          włączony niż wyłączony.

          Po pierwsze taki zestaw siatka +wzmacniacz to 80-90% istalacji więc nie gadajcie
          ze to dotyczy głownie ich lub tylko ich.
          Po drugie nie dziwi że jak nadajnik wchodzi w szerszą charakterystykę siatki niż
          Yagi to zaklocenie jest silniejsze .
          Dziwi tylko akcentowanie tego bo sygła z siatki będzie w zależności od kąta 2-3
          razy silniejszy co nie ma znaczenia dla intermodulacji.
          Nie dziwi ze demontaż wzmacniacza poprawi sytuację bo to jakby powybijać szyby w
          samochodzi i mówić że już nie będą zamarzać.

          Dziwi tylko wiara ze Yagi ze wzmacniaczem bedzie odporna na zakłócenia .
          Tak nie będzie bo nie ma możliwości sygnał będzie kilkadziesiąt procent słabszy
          ale i tak tysiac razy za silny.
          Jedyna różnica to ta ze można lekko przekręcić Yagę i trafić na minimum boczne
          głębokie na być może nawet 20 Db czyli osłabić zakłócenie 20-100 razy.
          Tylko ze takie obracanie kierunkowej anteny musi też powodować mocne nawet 2-3
          krotne osłabienie sygnału użytecznego.
          Takie krecenie siatka nie dą tłumienia zakłócenia no chyba zeby ją ustawić pod
          kątem 60-80 stopni bokiem do nadajnika TV a tyłem do nadajnika netu.
          uzyskany efekt moze być mierny bo sygnał użytkowy spadnie nawet o połowę a
          zacznie zbierać odbicia z tylnych bloków bo droga fal odbitych znacznie się wydłuży.
          Prawdopodobnie klient który kupi Yagę będzie klął jak zrozumie ze musi wyrzucić
          wzmacniacz a sąsiad osiągnie podobny efekt wyrzucając wzmacniacz zostawiając siatkę.


          >Nie widzę w tym winy ani Orange ani UKE.
          Orange nie zawiniło bo w urządzeniach radiowych każdy przypadek jest inny. TO co
          działa w jednym miejscu nie będzie chodzić w innym.
          To wina instalatorów i warunków.
          Czasem można obejść warunki ustawiając antenę nadawczą na dachu , przesuwając ją
          jak najdalej czasem wystarczy przesunąć antenę odbiorcza pół metra.
          Czasem wystarczy antenę nadawczą zamontować za kominem albo wynieść ją kilka
          metrów ponad dach. Kiedy indziej można zmodyfikować przeciwwagę anteny i
          charakterystykę stosując przeciwwagę z blachy stosując antenę o innej długości
          fali .
          Tu Orange powinien zamówić filtry na 450MHz włączane za wzmacniaczem oraz dawać
          ludziom wzmacniacze ( koszt 4 zł) o wzmocnieniu dopasowanym do potrzeb.


          > BTW - takie "instalacje" dość często podpadają pod PIR, z racji zakłóceń, jakie
          > powodują.
          >
          Nie rozumiem. PIR miałby się zajmować instalacjami anten indywidualnych ?
          PIR (obecnie PAR) przyjedzie na wniosek mieszkańców i zmierzy poziom pola w
          odległości 30 metrów od anteny nadawczej, sprawdzi czy urządzenia mają
          homologację i to na urządzenie a nie na typ i jeśli w antenie odbiorczej nie
          będzie uszkodzonego połączenia przewodu ze wzmacniaczem oraz zakłócenie będzie u
          więcej niż jednego mieszkańca nakaże zmniejszenie mocy lub zaprzestanie nadawania.
          Może też określić godziny w których urządzenie można włączać.
          Jeśli zakłócenia będą spowodowane niedopasowaniem anteny nadawczej to może
          nałożyć karę.
          Jeśli skarg do UKE będzie więcej to Orange może stracić pozwolenie.
          Jeśli miałbym wybierać miedzy nazwaniem badziewiem anteny ze wzmacniaczem albo
          urządzenia Orange to powiem ze ta technologia to badziewie. Nadajniki powinny
          byc rozłożone gwściej i pracować z mniejszą mocą.
          Zresztą częstotliwości NMT miały być wykorzystywane do instalowania telefonów
          stacjonarnych na wsiach tam gdzie nie opłaca się ciągnąć kabli.
          W mieście net powinien iść z satelity a w gorę sygnał zwrotny powinien iść
          kanałem zwrotnym przez sieć GSM.
          Gdzie są światłowody w dużych miastach
          Gdzie ustawa o ostatniej mili dla netu na kablu?
          Gdzie budynki wyposażane w instalacje kablowe przez dewelopera tak aby swobodnie
          można było zmieniać dostawcę ?


          > +chałupniczy wzmacniacz".
          Nie wiem co to jest chałupniczy wzmacniacz.
          Wiem ze firmy które robią anteny i wzmacniacze robią je w milionach przy tym
          eksportując.
          Podobnie chałupnicze mogą być urządzenia do netu robione na dżonkach w Chinach
          lub Malezji .
          Wzmacniacz jak wzmacniacz niech go robią poważne firmy jeśli jest jakis problem.
          Taki wzmacniacz nie wymaga strojenia bo nie stosuje się w tym sprzęcie filtrów.
          Tam gdzie trzeba filtr można indywidualnie dołożyć ale aby one nie były
          "chałupnicze" warto aby Orange je opracowało i udostępniło.
          Nie ma wzmacniacza który podjąłby pracę w tych warunkch a nie byłby
          zaprojektowany specjalnie do pracy w silnym polu .
          Nawet gdyby nie był produkowany chałupniczo musiałby kosztował kilkadziesiąt
          razy więcej.
          Podobnie nikt nie produkuje samochodów z pancerną szybą tylko dlatego że czasem
          spod kół innego auta wystrzeliwują kamienie.
          Orange stworzy problem na którym będzie można zarobić to może ktoś opracuje
          rozwiązanie.
          Na razie powinien się tym zając Orange jeśli nie chce stracić koncesji.
          Co do spychotechniki to nie pierwsze przedsięwzięcie , które nie musi się udać
          ale które wymusi nowe rozwiązania.




    • Gość: kd Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... int.. IP: 94.254.246.* 12.01.09, 14:52
      >Co UKE radzi tym, którym śnieży nie tylko za oknem? Wycieczkę na dach i- albo
      zastąpienie wzmacniacza symetryzatorem (koszt 2-5 zł)

      Przecież wzmacniacz służy do wzmacniania zbyt słabego sygnału. Co się stanie,
      jeśli zastąpimy go symetryzatorem??? No chyba, że ktoś używa wzmacniacza
      niepotrzebnie, ale o tym w tej wypowiedzi nic nie ma.
      • chateau Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i 12.01.09, 15:00
        Wydać ok. 100 zł na normalny wzmacniacz na pasma 40 - 400 i 470 - 862, a nie 15
        - 70 zł na szajs wzmacniający 40 - 862 jak leci.
        • Gość: wroclawjacek Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.e-wro.net.pl 18.01.09, 00:14
          > Wydać ok. 100 zł na normalny wzmacniacz na pasma 40 - 400 i 470 - 862
          Kto w Polsce lub na świecie produkuje te normalne wzmacniacze ?
          Proszę o nazwy firm.
          Proszę pokazać czy normalny wzmacniacz można kupić na allegro
          www.allegro.pl/search.php?string=wzmacniacz&category=14216&p=1
          JAkie parametry ma "normalny" wzmacniacz ?
          Szczególnie interesuje mnie odpornośc na intermodulację czyli przesterowanie .
          Proszę podaj w czym się ten parametr podaje czy w dBm czy też w V/m czy w mV na
          wejściu ?
          Czy na allegro któryś z tych "normalnych" wzmacniaczy ma ten parametr podawany
          przez sprzedawcę abym ocenił jak bardzo on jest normalny?
          Czy "normalność" gwarantuje cena 100 zł ?
          Czy normalny wzmacniacz 40-400 i 470-862 MHz to wzmacniacz który obejmuje
          częstotliwości kanałów hyperband (3002-400) czy to tylko twój błąd i miało być
          40-230 470-862 ?
          Czy proponowany przez ciebie wzmacniacz mieści się w puszce antenowej ?
          Czy taki wzmacniacz musi być w ogrzewanym pomieszczeniu czy może pracować na
          dachu tzn w temp -30 - +50 stopni ?
          Czy taki wzmacniacz pracujący na 21 kanale czyli 470 MHz ma większe tłumienie na
          450 MHz niż 15 dB , czyli osłabia zakłócenie więcej niż 30 razy i czy to
          wystarczy aby taki wzmacniacz nie był przesterowany sygnałem 1000 razy za silnym ?
          Czy taki normalny wzmacniacz w puszcze antenowej ma płaskie pasmo wzmocnienia ?
          Czy normalny wzmacniacz "wycinający " f=450Mhz ma dwa wejścia czy jedno
          (powinien mieć jedno)?
          Coś wydaje mi się ze takiego wzmacniacza nie ma o czym przekonuje link bo nikt
          nie chce nim handlować.
          Chyba wszyscy na allegro są nienormalni skoro promują nienormalne wzmacniacze.
          Jak zatem zwykły śmiertelnik ma się domyślić, że istnieją "normalne" wzmacniacze
          którymi nikt nie chce handlować.
          A może są jakieś sklepy internetowe które "normalnie" normalne wzmacniacze
          sprzedają ?
          Bardzo mnie to ciekawi bo nigdy o takim wzmacniaczu nie słyszałem jak piszesz i
          coś mi się zdaje ze robisz ludziom wodę z mózgu.
          Mozę jesteś instalatorem z Orange i wmawiasz ludziom ze mają "nienormalne"
          wzmacniacze, przez co ich odbior TV stał się nienormalny w monecie zamontowania
          normalnego nadajnika netu ?
          ?




          • Gość: dociekliwy Re: Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 19:01
            www.dipol.com.pl/wzmacniacz_hs-013_12v_terra_vhf-uhf_1we-2wy_R82010.htm
    • Gość: Walenty Kaszuba Prosimy o nieregulowanie odbiorników. To... int.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 15:43
      Jeśli Chojnice są "nadmorskie" panie redaktorze,to ja jestem piękna dziołcha z
      dużymi buforami. Czy media opanowały redaktory od Tatki z Torunia?
    • tbarbasz Co może antena? 12.01.09, 15:49
      Anteny telewizyjne i UKF (także Yagi) nie są (bo nie mogą być!) wąskopasmowe. A
      odstęp od 450 MHz (Orange) do 470 MHz (początek TV) to niewiele! Dla długości
      dipola to daje różnicę poniżej 3 cm...
      Nie ma większych szans, aby antena była na tyle selektywna żeby rozdzielić
      skutecznie te sygnały.
      I fakt wymiany anten szerokopasmowych (siatek) na wielolementowe Yagi wiele nie
      pomoże - chyba, że nadajniki są na zdecydowanie różnych kierunkach.
      Sygnał radiodyfuzji powinien być chroniowy, ale w Polsce od dawna nie jest.
      Stacje radiowe na UKF "włażą" na siebie, bo nie jest zachowany odstęp 0,2 MHz, a
      co powinnien dbać dawca koncesji Ważna jest kasa - więc wiele stacji utrzymuje
      się co prawda w mocy określonej w zezwoleniu - ale daje maksimum modulacji i
      maksimum kompresji. Nie ma forte, nie ma piano - ma być słychać.
      Charakter modulacji Orange bardzo sprzyja zakłóceniom - i to w szerokim paśmie.
      Ale najłatwiej zwalić na użytkowników telewizorów.
      • Gość: michcio Re: Co może antena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 18:51
        Orange nie ma tu żadnej winy. Używa technologii która jest powszechnie używana, przetestowana i sprawna. Nie wykracza za swoje pasmo. I git, więcej nie trzeba o tym mówić.

        Ale co innego użytkownicy "siatek". To one są winne. A głównie ich wzmacniacze. To, że jest to pasmo odległe tylko o 20 MHz od pasma IV, to nie ma znaczenia dla głowicy w telewizorze, która jest dość selektywnym urządzeniem i nie jest ona winna. To nie ona zniekształca sygnał, tylko dostaje już zniekształcony. Przez "wzmacniacz". To on ma taką budowę, że w jego paśmie pracy zawiera się CDMA Orange, chociaż nie powinno. I dlatego wytwarza zakłócenia, które przenoszą się na inne kanały.
        5 zł to kwota nie wystarczająca na wzmacniacz. Proszę się rozejrzeć - te "wzmacniacze" zawsze sprawiają problemy. I nie tylko w podłączonym telewizorze. Znane są przypadki, że wzmacniacz siatki na czyimś dachu wzbudzał się tak bardzo, że zakłócał odbiór w promieniu kilometra! Anteny siatkowe to nie anteny, tylko kawałki drutu, które nie nadają się do odbioru (szczególnie te ze wzmacniaczem). Nie demonizujcie, że jaga kosztuje prawie 100 albo i więcej zł. Ceny tych najpopularniejszych to od 30 zł za taką 19-el na kanały 21-60.
        • Gość: wroclawjacek Re: Co może antena? IP: *.e-wro.net.pl 18.01.09, 01:32
          > Orange nie ma tu żadnej winy.
          Tzn jeszcze jej nie widzi.
          Przeprowadził pilotażowy montaż i przeszkolił instalatorów jak należy instalować?
          Przygotował filtry dla odbiorców TV ?

          >Używa technologii która jest powszechnie używana,
          > przetestowana i sprawna.

          Powszechne to są anteny siatkowe ze wzmacniaczami.
          Traktor jest tez przetestowany na polu ale z pewnych względów są ograniczenia w
          mieście co nie znaczy że po mieście nie jeżdżą traktory.
          Są miejsca gdzie im nie wolno jeździć (szpitale, trasy szybkiego ruchu itd.)
          Podobnie jest z bronia palna , też to technologia sprawdzona od stuleci i
          właśnie dlatego nie mozna jej stosować wszędzie.
          Odbiór TV to tez przetestowana technologia na miliardach TV a mimo to w wielu
          miejscach odbor jest słaby lub niemożliwy.
          Orange powinien wiedzieć ze dostęp radiowy nie wszędzie się sprawdzi.

          >Nie wykracza za swoje pasmo
          Pasmo to tylko jeden s setek parametrów.
          JA mam prawo palić paierosa w wyznaczonych wagonach kolejowych co nie znaczy ze
          moge się zbliżyć do czyjejs twarzy i dmuchnąć mu w noś.
          Orange montuje nadajniki zbyt blisko anten przesterowując ich wzmacniacze zbyt
          dużym sygnałem.
          To jakby ci policjant przyłożył latarkę do oczu.
          Urządzenia radiowe nadawcze mogą być instalowane pod warunkiem zachowania wielu
          warunków technicznych określonych w prawie budowlanym , montaż anten , ochrona
          przeciwporażeniowa , podobnie musi być zachowana odległość od urządzeń
          odbiorczych a już szczególnie jeśli pracują na zbliżonych częstotliwościach.
          Podobnie nie można budować domu zbyt blisko sąsiada i nie wystarczy tu ze dom
          będzie spełniał normy.


          > Ale co innego użytkownicy "siatek". To one są winne
          Co z nimi nie tak skoro to już ustaliliście ?

          >A głównie ich wzmacniacze.
          No to wzmacniacze czy siatki czy też uzytkownicy siatek ?
          Ustaliliście jak silne sygnały na wejściu powinien znieść prawidłowy wzmacniacz ?


          > To, że jest to pasmo odległe tylko o 20 MHz od pasma IV, to nie ma znaczenia d
          > la głowicy w telewizorze, która jest dość selektywnym urządzeniem i nie jest on
          > a winna.
          Ale nie jest przystosowana do odbierania dwóch sygnałów z których jeden jest
          silniejszy 1000 razy niż drugi.

          > To nie ona zniekształca sygnał, tylko dostaje już zniekształcony.
          Ona tez zniekształca jeśli będzie przesterowana. Mniej bo ma filtry których
          wzmacniacz nie ma bo nie wytrzymałyby skoków temperatury.
          W wielu OTV głowicę są starej daty i mogą być bardziej podatne na zakłócenia niż
          nowoczesne wzmacniacze na mosfetach.


          >To nie ona zniekształca sygnał, tylko dostaje już zniekształcony.
          Rozumując tak to nie wzmacniacz zniekształca sygnał tylko inny sygnał
          zakłocający jest tak silny że całkowicie zmienia rodzaj pracy wzmacniacza. To
          silne zakłócenie jest jak mała elektrownia która zaburza zasadę pracy
          wzmacniacza. To tak jakby kolo mikrofonu estradowego przejechała lokomotywa i
          mieć za złe mikrofonowi że zniekształcił sygnał właściwy , który przekazywał do
          magnetofonu.
          To jak pisanie ze to nie wina magnetofonu ze źle się nagrało tylko wina mikrofonu.
          Zaswieć reflektorem w czxujke zapalająca latarnie uliczne i powiedz że źle znosi
          takie różnice w oświetleniu i ze źle została zaprojektowana.
          Przejdź 40 tonowym tirem po uliczce osiedlowej i powiedz ze kroś nie przewidzial
          takiego nacisku jak ją budował .
          Są miejsca dla TIRów i są miejsca gdzie mozna instalowac urządzenia nadawcze.


          >To on ma taką budowę, że w jego paśmie pracy zawiera się CDMA O
          > range, chociaż nie powinno
          Nie tylko pasmo 450MHz zawiera sie między kanałami TV tz miedzy k.12 a 21. W
          zakresie 232 MHz a 470 MHZ pracuje wiele służb które mają dużo silniejsze
          nadajniki niz wasze a mimo to nie zakłócają .
          Nie zaklócają bo sa oddalone od anten odbiorczych ant aką odległość że natężenie
          pola sygnalu zaklucajacego jest porownywalne z sygnałem użytecznym dzieki czemu
          dzieki filtrom LC można te sygnały odseparować . Niestety nie można tak osłabić
          sygnału o ogromnej sile aby był słabszy od użytecznego.

          >I dlatego wytwarza zakłócenia,
          wzmacniacz nie wytwarza zakłóceń bo on jest praktycznie zablokowany zbyt silnym
          sygnałem czyli fiksuje i nie ma co mowić o tym ze nie daje rady prawidłowo
          wzmocnić sygnał.
          Zakłocenie jest tak silne ze trudno je nazywac sygnałem niepożądanym .
          Żaden wzmacniacz antenowy nie jest w stanie pracowac w takich warunkach tak jak
          żaden fortepian nie będzie działać ustawiony na kombajnie górniczym. Odsuńcie
          nadajnik od wzmacniacza a on i OTV poradzą sobie z nim. Telewizor ma podany
          maksymalny sygnał jaki można mu podać na wejście i podobnie jest ze wzmacniaczem.
          Jeśli żmuszasz jakieś urządzenie do pracy w warunkach do jakich nie jest
          przeznaczone to nie możesz mieć pretensji do właściciela że tego nie
          przewidział.Podobnie nie możesz mieć pretensji do producenta ze nie wyprodukować
          rzeczy i nie sprzedał której dotąd właściciel OTV nie potrzebował.
          Nie mozżęsz osoby w sweterku wepchnąć do chłodni i mówić mu ze jego sweterek
          jest do kitu bo w chłodni nie zapewnia ochrony przed zimnem.
          Przecież nikt nie będzie chodził na co dzień w futrze aby za 10 lat być
          przygotowanym na to że ktoś bez pytania zmieni warunki.
          Ludzie kupili te wzmacniacze do warunków typowych.
          Wy zmieniacie warunki i każecie się zabezpieczyć ekstra i ponosić koszty po czym
          użytkownik netu może sobie zrezygnować z niego.

          > 5 zł to kwota nie wystarczająca na wzmacniacz.
          Nie ma kwoty wystarczającej aby zbudowac wzmacniacz , którego nie można
          przesterować ustawiajac zbyt blisko nadajnik.
          Tak jak nie ma apratu fotograficznego aby na tej samej czulości zrobil zdjęcie w
          tunelu jak i pod słońce.
          KAżde urzadzenie przenosi pewną dynamikę tzn stosunek silnego sygnału do
          silnego. Każde urządzenia wnosi szumy i jesli dopasujez je ze wytrzyma silny
          sygnał to nie zapewnisz dużej dynamiki bo słaby sygnał zginie w szumach.
          Podobnie jeśli robisz czułe urządzenie np wzmacniacz do słabego sygnału TV to
          zablokujesz je lub spalisz umieszczając go w silnym polu elektromagnetycznym.
          Skoro nie 5 zł to ile według ciebie powinien kosztowac wzmacniacz kotry by byl
          odporny na zakłócenia intermodulacyjne i jakie napięcie powinien znosic
          wzmacniacz bez wprowadzania zniekształceń ?

          >Proszę się rozejrzeć - te "wzmac
          > niacze" zawsze sprawiają problemy
          KAżde wzmacniacze sprawiaja problemy i dlatego jest ciągły postęp.
          Każde urządzenie dopasowuje się do warunków.
          Są wzmacniacze czule do małych sygnałów i do dużych dzięki temu cześć problemów
          się omija.
          Ale nie ma wzmacniacza do wszystkiego i cena tu nic nie zmienia.


          >nane
          > są przypadki, że wzmacniacz siatki na czyimś dachu wzbudzał się tak bardzo, że
          > zakłócał odbiór w promieniu kilometra!
          Co za bzdura .
          Generować fale to może wszystko nawet zaśniedziała rynna.
          Nadajniki Orange są kompatybilne ze wszystkimi urządzeniami i nie mogą zakłócać
          gdy są 5 metrów od anteny odbiorczej a wzmacniacz antenowy może zamienić się w
          generator i zakłócać odbiór w promieniu kilometra.
          Człowiek to istota która ma prawo puscić czasem bąka i nie znaczy że cłaowiek
          jest zły.Ale złe jest podchodzenie komuś pod nos i puszczanie baków.
          Ty jakbyś tej rożnicy nie rozumiał zę to co działa w jednym miejscu w innym jest
          nie do przyjęcia i trzeba się z tym pogodzić.


          >Anteny siatkowe to nie anteny, tylko ka
          > wałki drutu, które nie nadają się do odbioru (szczególnie te ze wzmacniaczem

          No to już debilizm.
          Większość anten to kawałki drutów, czasem robi się je z prętow lu rurek aby
          zapewnić szerokopasmowość .Anteny siatkowe też są robione z prętów jako
          direktory a siatka druciana jest z drutu choć mogłaby być z blachy co w niczym
          nie poprawiłoby parametrów anteny.
          Elementy czynne są zestrojone długośćia do zakresu pasma a druty łaczące dipole
          muszą mieć konktretną srednicę i rozstaw bo to transformator dopoasowujący i
          linia misi miec własciwą impedancje aby dopasować 4 dipole
        • Gość: wrocławjacek Re: Co może antena? IP: *.e-wro.net.pl 18.01.09, 02:24
          >Anteny siatkowe to nie anteny, tylko ka
          > wałki drutu, które nie nadają się do odbioru (szczególnie te ze >wzmacniaczem).

          Ciekawe ze te nędzne anteny nie nadają się do odbioru.
          Ciekawe ze szczególnie nie nadają się do odbioru ze wzmacniaczem.
          Znaczy to jedna że bez wzmacniacza nadają się jednak.
          Zresztą artykuł mówi , wyrzućcie z anten wzmacniacze i kupcie Yagi.
          Znaczy że Yagi też są do kitu szczególnie ze wzmacniaczem ?
          Ludzie wzmacniacz byłby dobry gdyby go zaekranować.
          Nie można go ekranować bo zakłócenie wchodzi przez antenę do wzmacniacza i go
          rozstraja zmieniając warunki pracy. To tak jakby małą baterię włożyć do środka i
          dotknąć do tranzystora aby zaczął inaczej wzmacniać bo wzmacniałby prąd z
          baterii zamiast sygnał użyteczny TV.


          > Nie demonizujcie, że jaga kosztuje prawie 100 albo i więcej zł. Ceny tych najpo
          > pularniejszych to od 30 zł za taką 19-el na kanały 21-60.
          Po co antena z zyskiem 18 dB do miasta .No chyba aby zrezygnowac ze wzmacniacza.
          Pytanie czy to wystarczy aby duże napięcie zakłócające nie przesterowało głowicy
          w OTV.
          Taka 19 elementowa antena jest tak długa i ciężka że nawet ptaki nie mówiąc o
          wichurach ją przestawi lub zniszczy.
          Antena za 30 zł na direktory nie z pręta tylko wycinane z blachy.
          Takie długie anteny robił Polkat ale to były anteny wąskopasmowe.
          Robili je chyba w 3 wersjach kanałowych więc taka antena może być niedopasowana
          na pewnych kanałach co objawi się spadkiem wzmocnienia i odbiciami na ekranie
          jeśli kabek będzie długi.
          Widocznie Polkat nie ptrafil zrobic anteny 19 le szerokopasmowej.
          Owszem stosowanie elementow X zamiast pręta na direktory poszerza jej
          szerokopasmowość ale nie mam zaufania ze inne parametry przy tym nie siadają.
          Hirszman robił kiedys takie anteny z elementami X z prętów ale były to
          skomplikowane konstrukcje a tu direktory są wycinane z płaskich blaszek X. Zaten
          nie kupilbym takiej anteny od firmy kogucik wole krotsża z mniejszym zyskiem ale
          dopasowaną.
          Niedopasowanie czyli duży SWR powoduje rozkłada prądów w kablu taki ze
          nieskuteczne staje się ekranowanie co może powodować ze line pole zakłócające
          może indukowac w długim kablu spore zakłócenia.
          Tak ze tu mogę się zgodzić ze jeśli OTV ma nowoczesna głowicę hyperbandową to
          ona sobie poradzi z przesterowaniem jeśli to nie będzie ekstremalne a OTV nie
          będzie tym z najtańszych. Ale taka antena będzie wymagała częstszych konserwacji
          i nie nada się jeśli stacje odbierane nie będą nadawać z jednego kierunku.
          Taka Yaga nie zapewni odbioru 11 i 12 kanału a to kanały gdzie często nadawany
          jest program TVP. Zatem trzeba będzie kupić druga antenę i zwrotnicę . Obawiam
          się ze taka instalacja zacznie zbierać silny sygnał zakłócający . Być moze takie
          rozwiązanie się jednak sprawdzi.
          Ale przypomina mi to sytuację gdy rolnik zaorze drogę a na protesty osób które
          nie mogą przejechać autami powie że mogą sobie kupić auto terenowe które jest
          niewiele droższe.
          Antena dluga Yaga o zysku 18 dB jest prawie niespotykana w handu.
          jest trudna do zmontowania toteż na allegro sprzedają ja skręcona co musi
          podnosic koszt wysyłki>Oczywićie można się pokusic o skręcenie samemu ale
          widziałem wiele anten źle poskładanych.
          W każdym bądź razie nie wyobrażam sobie aby taka długa antena mogła długo się
          uchować. Konieczny jest stabilny maszt i odciągi.
          Najważniejsze zaś to że nie ma gwarancji że nie będzie zakłóceń choć z pewnością
          będą dużo mniejsze. Za to częściej trzeba będzie wchodzić na dach .Takie anteny
          łatwo się uszkadzają przy kładzeniu masztu.
          Krytykuje się wzmacniacze za 5 zł a tymczasem ta antena jest z tej samej półki.
          Antena o długości ok 2 metrów na byle wietrze będzie się przestawiać co
          dyskwalifikuje ja na pochyłe dachy.
          Zysk anteny moze nie starczyć na pokrycie strat w kablu jeśli on jest długi lub
          stary albo "niesatelitarny". We Wrocławiu TVN nadajacy na 56 kanale z 33 km i
          kabel fidera 25-30 metrow i ta Yaga nie da rady tzn będzie lekki śnieg . W
          trakcie opadów lub dużej mgły to lepiej nie męczyć oczu. U nas często stacje
          zmieniają lokalizacje i to przy Yadze byłoby bardzo denerwujące. Obecnie mam
          dwie anteny siatkowe którymi pokrywam 360 stopni a przełączam je w bardzo prostu
          sposób poprzez wyłączanie zasilania wzmacniacza w jednej z nich.





      • Gość: kmarek Re: Co może antena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 21:43
        oj nie prawda coś krecisz kłamczuszku. chodzi o ten wzmacniacz szerokopasmowy ktory w siatkówce generuje zysk energetyczny. ten wzmacniacz chodzi bardzo szeroko. w przypadku anten yagi to sama antena pracuje w pewnym zakresie częstotliwości i odpowiada za zysk w zależnosci od ilości elementów i jakości wykonania. poza tzw pasmem zysk yagi gwałtownie spada. dodatkowo wzmacniacz anteny siatkowej bardzo często np pod wpływenm wilgoci wzbudza się co powoduje że pracuje jak nadajnik. wtedy zakłóca prace słuzb korzystajacych z analogowych sieci radiotelefonicznych (policja, kolej, straż, pogotowie).
        • Gość: wroclawjacek Re: Co może antena? IP: *.e-wro.net.pl 18.01.09, 03:27
          > ten wzmacniacz chodzi bardzo szero
          > ko.
          A jak ma chodzić ? Przecież zostal skonstruowany aby chodzić szeroko tzn aby
          obac wszystkie kanały.
          Podobnie antena siatkowa jest tak skonstruowana by chodziła w III, IV i V paśmie .
          Zatem wzmacniacz chodzi tak szeroko jak antena i tak jak chcemy aby chodził
          dzięki czemu nie trzeba kilku anten i kilku wzmacniaczy.
          Nie rozumiem jak z zalety można robić zarzut.




          >w przypadku anten yagi to sama antena pracuje w pewnym zakresie częstotliwo
          > ści i odpowiada za zysk w zależnosci od ilości elementów i jakości >wykonania.
          Tak to napisałeś jakby sama Yaga odpowiadała za zysk a w antenach siatkowych
          odpowiadał za zysk wzmacniacz.
          Tymczasem zysk anten jest porównywalny siatka ok 10,5 dB i Yaga 12-13 elementów
          w zależności od szerokopasmowości 10-12,5 dB .



          > p
          > oza tzw pasmem zysk yagi gwałtownie spada.
          Spada ale czy gwałtownie. Z punktu widzenia płaskiej charakterystyki w pasmie to
          spada ale przy tak silnym sygnale jak z bliskiego nadajnika nie ma to
          praktycznie różnicy jak jest ukształtowana charakterystyka poza pasmem.



          > dodatkowo wzmacniacz anteny siatkowe
          > j bardzo często np pod wpływenm wilgoci wzbudza się co powoduje że pracuje jak
          > nadajnik.
          Kilkanaście lat uzywam tych anten. W okolicy są takich setki jeśli nie tysiące.
          Przez te lata często padał deszcz i nigdy nie stwierdziłem zakłóceń od anten.
          Zakłócają telewizory . Heterodyna (generator lokalny w głowicy ) może
          promieniować na zewnątrz ale to słychać w promieniu kilkudziesięciu cm od TV czy
          kabla antenowego.
          Nie wierżę żeby taki oscylator mogl zakłócać pracę innych Tv a nie powodować
          skutkow ubocznych w telewizorze podpiętym pod antene.
          Przecież włąsciciel wyrzucilby wzmacniacz co nie wzmacnia a daje taki sygnał na
          gnieździe ze zrywałby synchronizację i powodował warkot fonii.
          Poza tym nigdy nikt o tym nie pisał a tu cos podejrzanie narzeka zbyt wielu na
          wzmacniacze które wzmacniają jak miały i nie potrafią poradzić sobie ze zbyt
          silnymi zakłóceniami więc odmawiają pracy jak każde urządzenie które wyjdzie
          poza reżim ustalony przez producenta.

          >wtedy zakłóca prace słuzb korzystajacych z analogowych sieci radiotel
          > efonicznych (policja, kolej, straż, pogotowie).
          A co to za służby ?
          Pasm czestotliwości jest tysiące razy więcej niz te służby wykorzystują i nie
          słysząłem aby ktoś sie skarżył na zakłócenia od wzmacniaczy wobec smogu z
          milionów urządzen promianiujacych z dużymi mocami. Wszelkie radiosterowania,
          czujki, nadajniki totolotka, łoki-toki, komórki, blootuthy , stacje meteo i
          pomiaru stanu wód itd.
          Policja i służby pracują w kodowanych systemach jak TETRA i przekaźniki działają
          z punktów wysokościowych tak ze jakiś oscylator pracujący z miliwatem mocy na
          niedopasowanej antenie trudny jest do namierzenia z odległości metra. Zresztą
          nie wiem co to znaczy wilgotny wzmacniacz . Gdyby wzmacniacz ulegałby zamoczeniu
          to by się rozpuścił na drodze elektrolizy. Po to się wzmacniacze wykonuje na
          szklanym tekstolicie i lakieruje części specjalnym lakierem odpornym na wilgoć
          aby woda nie maila dostępu do scieżek .Obecnie robi się wzmacniacze na
          podkładzie ceramicznym. Puszki i wzmacniacze montowane są pionowo aby się na
          nich nie gromadziła skroplona woda .Ponieważ konstrukcja wzmacniaczy jest prawie
          jednakowa a są ich miliony to wokół nas ciągle by cos promieniowało . Tymczasem
          nigdy o czym takim nie słyszałem choć przesłuchiwałem wiele pasm.Problem bylby
          rozpoznany i stosowane zabezpieczenia. Nie przeczę ze zamoczony nie mozę
          generować ale w każdym urządzeniu jest jakiś oscylator i to o większej mocy a
          nie zakłócają pracy innych urządzeń.
          Każdy OTV to potężny generator który sieje daleko bo duże moce są np w
          odchylaniu poziomym . Są spore pola magnetyczne i elektryczne przy włączaniu
          kineskopu. Ostatnio z gniazda słuchawek przeskoczyła na mnie długa iskra
          .Pisanie o złych wzmacniaczach mnie śmieszy bo każde urządzenie coś generuje w
          momencie włączenia. Nawet włączając żarówkę generujemy sygnał daleko słyszany .
          Odkurzacz czy zapalarka gazu to prawdziwe generatory. Pole od 40 mln komórek
          automatycznie się włączających co 6 minut powoduje że mikrofale nas przenikają
          bez przerwy a wiele urządzeń źle działa.
          W zeszłym tygodniu eksperymentowałem z magnetronem i bardzo się zdziwiłem .Chyba
          zrobię z niego broń.









          wtedy zakłóca prace słuzb korzystajacych z analogowych sieci radiotel
          > efonicznych (policja, kolej, straż, pogotowie).
    • kretowski To GW-no 12.01.09, 20:05
      Co? Może jeszcze zaczniecie się śmiać,że komórka nie powoduje bólów
      głowy i mdłości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka