mam w klasie kolege który zawsze z innymi dokucza mi ,
przytulają nas
i takie tam
i dzisiaj dziewczyny konczyly wczesniej i poszysmy na skruty bo nasza
kolezanka chodzi na te skrutty , i my w zimie zjezdały z galezi ,
to dzisiaj tez zjezdaly z galęzi i chlopaki przyjechali i powiedziali ze nie
maja w-f
i razem my zjerzdały z chlopakami
i zobaczylam rolendzie to zaczełam rzucac w mojego kolege ,
i kazdy sie umuwil ze na niego rzuca
i zebralismy i zaczelismy w niego rzucac to on zacząl uciekac w takie krzaki
obok , kazdy za nim tylko dziewczyny nie
i ja dalam mojej sis . bliźni , zeby potrzymala moje zolendzie i wzielam jego
rower i pojechalam przz mojej kolzanki dom , on sie wkurzyl i szedl i mnie
szukali
ja puzniej wracam a on na kladke szedl , most taki i ja pojechalam zawolalam
go i sobie pojehalam chlopki , idziewczyny sie wydzierają zebym jechala bo
biegnie
widac ze sie wkurzyl bo biegl szybceij niz ja jechalam
i zostawilam mu ten rower
on jak zwykle zacząl krzyczec tak o dla smiechu , usmiecha sie do mnie i muwi
zrywam z tobą a ja na to chyba ja z tobą walłam go bluzą i sobie pojechal a ja
do takiego jednego muwie ze się obrazil on to usyszal przyjechal i jeszcze
raz sie usmiechnąl i powiedzial ze ze mną zrywa , < 333
i juz poszlam do domu , i chlopak taki jeden stawi mi jutro loda , i mojej sis
bliźn

a wy dokuczacie tak chlopakom ?
ja t uwielbiam



