W tym roku poszłam do 1 gimnazjum. Prawie wszyscy przyszli z mojej szkoły, ale
3 chłopaków nie. Jednego nie lubię, drugi może być, ale trzeci... no
właśnie... zakochałam się w nim. Śnił mi się już chyba z 2 razy. W tę noc
przyśniło mi się, że on chodził z jedną dziewczyną z mojej byłej klasy, którą
nienawidzę... Ten sen to chyba NAJGORSZY z najgorszych snów jakie dotychczas
miałam. Wiem, że to nie prawda, bo oni się nie znają <mam taką nadzieję>, ale
i tak jakoś mi smutno. Co mam zrobić, żeby tak nie myśleć? Albo najlepiej,
żeby odkochać się? Przez to mam doła. Nikomu tego nie powiem, bo koleżanki
albo mnie wyśmieją albo mu powiedzą, że go kocham...






















