Dodaj do ulubionych

Religia-duże znaczenie w naszym życiu.

18.10.09, 22:16
Jakie macie podejście do religii?...
Przeszkadza wam jeśli ktoś jest innego wyznania?
xqq
Obserwuj wątek
    • kaoru_ Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 18.10.09, 22:31
      Jestem ateistką, acz zastanawiałam się nad satanizmem..
      • jonas_girl. Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 21:39
        kaoru_ napisał(a):

        > Jestem ateistką, acz zastanawiałam się nad satanizmem..
        tak samo jak ty . big_grin
      • leni Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 22.10.09, 17:50
        Ja jestem ateistką, zresztą jak pół mojej klasy
    • scenesyll Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 18.10.09, 22:35
      Dla mnie nie ma znaczenia w co kto wierzy big_grin
      • nasti. Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 12:41
        Nie przeszkadza mi że ktoś jest innego
        wyznania. W sumie to wgl mnie to nie obchodzi.
    • elisss92 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 14:48
      Wchodząc głębiej w temat długo uważałam siebie za deistkę, ale zastanawiając się
      jeszcze dłużej jestem agnostyczką smile
      • roseline Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 14:59
        ja jestem chrześcijanką, tylko z tą różnicą, ze po części nie zgadzam sie z
        Kościołem i uważam, że większość rzeczy jakie wpaja nam Kościół jest kłamstwem.
        Ale to moze tylko dlatego, ze jak na razie spotkałam takich i wyłącznie takich
        księży, którzy mnie w tym poglądzie jedynie umacniają...
        Nie przeszkadza mi to, bo nie ważne jak co się nazywa i tak sprowadza sie do
        jednego.
    • seneka4 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 15:12
      Jestem chrześcijanką, ale nie przeszkadza mi to ,że ktoś jest innego wyznania.
      Uważam ,że powinniśmy chodzić do kościoła i modlić się kiedy odczuwamy taką
      potrzebę ,a nie kiedy nam każą ,bo wtedy modlitwa jest nie ważna.
      Tak samo z chodzeniem do spowiedzi. Przecież Bóg i tak wie co złego zrobiliśmy
      ,powinniśmy się tłumaczyć w modlitwie ,a nie księdzu.
      Tak samo byłam u spowiedzi i kazał mi chodzić co miesiąc. Uważam ,że
      bierzmowanie nie jest za bardzo potrzebne. I ,że nie powinniśmy płacić kościołowi.
      Jak ktoś się chce pomodlić ,zrobi to nie zważając na to czy jest klima i nowe ławki.
      Ostatnio zbierali na stół bilardowy. To już jest chamstwo ,zbierać na rzeczy
      ,które nie są dla kościoła.
      Nie przywiązuję do religii jakiejś szczególnej uwagi ,ale kiedy czuje potrzebę
      modlę się. Ale nie wtedy gdy czegoś potrzebuję ,tylko kiedy czuję zwyczajną
      potrzebę.
      I raczej spowiadam się od razu w modlitwach.
      większość zasad itd. wprowadzonych przez kościół jest śmieszna. Jak mielibyśmy
      żyć nie grzesząc? Jesteśmy tylko ludzmi.
    • death Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 15:21
      mam kolegów jeden z nich jest ateistą ,inny ma matkę żydówkę,a jest jehowym ,
      inny pochodzi tez z rodziny zydowskiej , i wierzy w to co wierzą żydzi ja jestem
      katolikiem jeszcze mam kolege ,któryb jest wierzącym niepraktykującym i nie
      przeszkadza nam to ,że mamy inną religię dobrze się dogadujemy
      • oxygeniumoflife Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 15:44
        jestem katoliczką. praktykującą i mocno wierzącą. religia i Bóg mają duże
        znaczenie w moim życiu. w ogóle nie wyobrażam sobie mojego istnienia bez wiary w
        Boga. jakie byłoby to życie? ogólnie nie przeszkadza mi to, jeśli ktoś jest
        INNEGO wyznania. w końcu wszyscy wierzymy w Jednego Boga. jeśli natomiast ktoś
        jest ateistą, to jest to, moim zdaniem, wina słabego wychowania przez rodziców.
        ale też nie przeszkadza mi ateizm ludzi których nie znam. natomiast przyjaźnić
        by się nie mogła z osobą, która w ogóle odrzuca Boga.
        • lamma Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 15:50
          Całkowicie zgadzam się z 'oxygeniumoflife'
        • tinn Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 15:53
          Jestem katoliczką, Moi rodzice również. To oni nauczyli mnie pierwszych modlitw,
          oni pomagali mi się przygotować do komunii, i oni dali mi tę wiarę. Nie
          przeszkadza mi, że ktoś jest innego wyznania, bo to nie wiara decyduje o tym czy
          ktoś jest dobrym człowiekiem. Mam koleżankę nie wierzącą, mam kolegę satanistę.
          Mojej mamy koleżanka wzięła ślub z ateistą, ona normalnie slubowała przed
          Bogiem, a on nie. Nie widzę przeszkód w czymś takim. Religia jest dla mnie
          ważna, ale nie jestem też jakaś fanatyczką. Miałam okazję poznać wielu księży,
          którzy mi pomogli, którzy wypełniali swoją posługę z całkowitym oddaniem,
          pokazywali, że obecne postrzeganie kościoła jest błędne. Jestem im za to wdzięczna.
        • rozyczka Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 18:41
          oxygeniumoflife napisał(a):

          > jestem katoliczką. praktykującą i mocno wierzącą. religia i Bóg mają duże
          > znaczenie w moim życiu. w ogóle nie wyobrażam sobie mojego istnienia bez wiary
          > w
          > Boga. jakie byłoby to życie? ogólnie nie przeszkadza mi to, jeśli ktoś jest
          > INNEGO wyznania. w końcu wszyscy wierzymy w Jednego Boga. jeśli natomiast ktoś
          > jest ateistą, to jest to, moim zdaniem, wina słabego wychowania przez rodziców.
          > ale też nie przeszkadza mi ateizm ludzi których nie znam. natomiast przyjaźnić
          > by się nie mogła z osobą, która w ogóle odrzuca Boga.
          wybacz że tak oddzielnie komentuje ale myślałam że sie powstrzymam od komentarza
          tych bzdur no ale nie dałam rady xD
          jakie by było życie bez boga ? ludzie by go nie marnowali na jakieś głupie
          wierzenia ze później cos będzie i by wykorzystywali to zycie a nie czekają na to
          co będzie potem.Wina złego wychowania hhahahha dziewczyno chyba masz coś źle z
          główką moi rodzice osobiście sa bardzo więżącymi katolikami ,a to nie zależy od
          rodziców bo oni nam nie mogą narzucić wiary tak jak Ty byś chciała i jak Ci
          zrobili przykro mi ze zostałaś wychowana tak a nie inaczej bo uważasz ze kościół
          najlepszy a poczytaj co kościół robił innym religia to może trochę zrozumiesz.
          • elisss92 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 21:58
            zgadzam się z rozyczka
            Polska to ponoć kraj świecki, ale częściej się czuje, że katolicki. Owszem, katolików w PL jest ok 95% czy jakoś tak. Ale oxy, nei możesz mówić, że to wina słabego wychowania. Chrzest powinien być przyjmowany wtedy, kiedy jest się tego świadomym. Decydujesz się wtedy na życie zgodne ze słowami Boga, chcesz tego. A u nas praktycznie nie ma wyboru. Dziecko jak najszybciej po chrzest bo 'co ludzie powiedzą'.
            Moja mama np. jest bardzo wierząca, ja wcale. Jak wcześniej powiedziałam- jestem agnostyczką.
            I wierząc w Boga czy nie, prawie każdy człowiek powinien mieć podobne wartości moralne, odróżniać dobro od zła. Tego można się nauczyć bez religii.
            • oxygeniumoflife Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 17:29
              Elisss, chyba muszę to przyznać : z Tobą rozmawia się 100 razy lepiej.
              Odpowiedzi są kulturalne i inteligentne. z takimi osobami miło jest dyskutować,
              nawet jeśli taka osoba ma całkiem inne poglądy niż ja : >
              no i dobrze, tutaj się częściowo z Tobą zgodzę. rzeczywiście, może i luzie sami
              powinni decydować w swoim chrzcie. w końcu to decyzja na całe życie, a nie mogą
              jej sami podjąć. ale spójrz na to z drugiej strony. myślisz, że Boga nie ma. no
              ok. ale gdyby się jednak okazało że jest, to zobaczy jaką łaskę byś miała, mając
              chrzest. niby byś całe życie nie wierzyła, a jednak po śmierci, mogłabyś iść do
              nieba. może więc czasem się opłaca mieć ten chrzest? w końcu, nic nam on złego
              nie robi, a kiedyś może się przydać.
              • elisss92 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 21.10.09, 16:17
                Hm, być może. Mam chrzest, komunię i nawet sakrament bierzmowania. Ale dla mnie nie ma dowodów na istnienie raju. Tak samo jak na jego nieistnienie, chociaż raczej jestem za "nie" ;p
                Tylko mówisz "przydać". Zauważ, że przyjmując chrzest (a także przynosząc dziecko do kościoła) decydujesz się na życie zgodnie z Biblią. Tak samo, że będzie wychowywane w wierze katolickiej. Np. nie chcę, żeby moje dziecko miało keidyś do mnie pretensje o to, że "zmusiłam" je do wiary, przygotowałam do Komunii, wysyłałam do kościoła, chociaż ono nie widzi w tym sensu. Jest większe, rozumie na co się decyduje poprzez sakrament chrztu, ok, ale pamiętaj że wtedy musisz zyc tak jak pokazał Bóg. Bez czegoś takiego jak "to jest głupie, nie zgadzam się z tym, to tego nie uznaję".
                Wg mnie wiara jest czymś poważniejszym (chociaż jako agnostyczka nie moge powiedzieć że Bóg jest, tak samo jak nie moge powiedzieć że Go nie ma, bo tego nikt nie wie) a nie tylko wsparciem w trudnych chwilach. Trzeba wiedzieć jakie obowiązki wynikają z przynależności do religii, ale także potem można otrzymac łaski.
                Kurde, gadam jak jakaś nawiedzona wink
              • pink_rulez Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 21.10.09, 18:54
                Jestem wierzącą i praktykującą katoliczką. Bóg ma w moim życiu bardzo duże znaczenie.
                Jednak zmieniłabym kilka rzeczy w mojej religii; moim zdaniem chrzest powinno się
                przyjmować będząc dorosłym, świadomym swoich wyborów.
            • ilusiaaaa Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 21.10.09, 17:53
              elisss92 w pełni się z tobą zgadzam wink
          • oxygeniumoflife Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 17:37
            ludzie wierzący nie uważają, że marnują życie na czekanie na życie wieczne. ale
            co Ty o tym życiu wiesz? Ty nie czekasz, więc prosiłabym żebyś o tym nie mówiła.
            ale najbardziej rozbawił mnie fragment o rodzicach. i o tym jak ja rzekomo chcę
            narzucić wiarę katolicką wszystkim ludziom. : p czy ja coś takiego powiedziałam?
            powiedziałam jedynie, że nie mogłabym się przyjaźnić z ateistą. ale, jak już
            pisałam, to mój wybór z kim się przyjaźnie, więc tego nie liczę. a inni ludzie?
            a co mnie oni obchodzą? czy to ateiści, czy nie. ja im nic nie narzucę, oni mi
            też. po prostu wyraziłam swoje zdanie i tyle. a btw, jestem bardzo wdzięczna
            rodzicom za takie wychowanie, jakie otrzymałam. bardzo. i nie współczuj mi, bo
            ja tego nie potrzebuję. naprawdę cieszę się że zostałam wychowana w takim domu,
            a nie innym. a skoro Twoi rodzice są takimi katolikami, to pomysl jakim ból im
            zadajesz, jeśli jesteś niewierząca. a na pewno zadajesz, jeśli Cię kochają.
            a tak w ogóle, to jestem zadowolona, że mogłam podyskutować z osobą o całkowicie
            odmiennym zdaniu, niż ja mam. to było pewnyego rodzaju ćwiczeniem dla mnie. thx.
            • pink_rulez Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 22.10.09, 17:45
              oxygeniumoflife napisał(a):

              > ludzie wierzący nie uważają, że marnują życie na czekanie na życie wieczne. ale
              > co Ty o tym życiu wiesz? Ty nie czekasz, więc prosiłabym żebyś o tym nie mówiła
              > .
              > ale najbardziej rozbawił mnie fragment o rodzicach. i o tym jak ja rzekomo chcę
              > narzucić wiarę katolicką wszystkim ludziom. : p czy ja coś takiego powiedziałam
              > ?
              > powiedziałam jedynie, że nie mogłabym się przyjaźnić z ateistą. ale, jak już
              > pisałam, to mój wybór z kim się przyjaźnie, więc tego nie liczę. a inni ludzie?
              > a co mnie oni obchodzą? czy to ateiści, czy nie. ja im nic nie narzucę, oni mi
              > też. po prostu wyraziłam swoje zdanie i tyle. a btw, jestem bardzo wdzięczna
              > rodzicom za takie wychowanie, jakie otrzymałam. bardzo. i nie współczuj mi, bo
              > ja tego nie potrzebuję. naprawdę cieszę się że zostałam wychowana w takim domu,
              > a nie innym. a skoro Twoi rodzice są takimi katolikami, to pomysl jakim ból im
              > zadajesz, jeśli jesteś niewierząca. a na pewno zadajesz, jeśli Cię kochają.
              > a tak w ogóle, to jestem zadowolona, że mogłam podyskutować z osobą o całkowici
              > e
              > odmiennym zdaniu, niż ja mam. to było pewnyego rodzaju ćwiczeniem dla mnie. thx
              > .


              Każdy ma prawo podejmować decyzje dotyczące swojego życia. Jeśli ktoś nie czuje, że
              wierzy w Boga, to ma chodzić do kościoła, na religię tylko dlatego, że "rani rodziców"?
              Kocham moich rodziców, ale jeśli ateizm jest czyimś wyborem, to lepiej, żeby nie kierował
              się rodzicami. A poza tym kto wie, czy nie nawróci się kiedyś?
              Ja nie dzielę ludzi w sposób ateista - be, nie zaprzyjaźnię się z nim i katolik - na pewno się
              super dogadamy, bo człowiek to człowiek.
              Przecież ateiści nie zawsze muszą dyć "zdemoralizowani, bez żadnych zasad". Mam
              koleżanki, które nie wierzą i naprawdę mogę na nie liczyć.
          • ilusiaaaa Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 21.10.09, 17:50
            Dokładnie... w pełni się tobą zgadzam. Nic nie zależy od rodziców tylko od
            każdego indywidualnie. To my sami decydujemy o tym w kogo i w co wierzymy. A to
            co kościół katolicki teraz robi i tworzy moim zdaniem jest chore. Np. po co
            kościół ingeruje w sprawy polityczne ? Wcześniej też czytałam o tym, że są
            pobierane opłaty za bierzmowanie ( co wymyślił właśnie kościół katolicki) wiele
            można wymieniać takich przykładów... a i jeszcze jedno chodzi o spowiedź- wg
            mnie to logiczne, że w modlitwie należy zawrzeć to co nam leży na sercu...
            Jestem chrześcijanką ale nie katoliczką i w mojej wierze nie ma nic fałszywego,
            żadnych niedociągnięć... Jednak mam kolegów i koleżanki z innych wierzeń i to
            ich sprawa jakiego są wyznania.
        • king_nothing Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 23:01
          oxygeniumoflife napisał(a):

          > jestem katoliczką. praktykującą i mocno wierzącą. religia i Bóg mają duże
          > znaczenie w moim życiu. w ogóle nie wyobrażam sobie mojego istnienia bez wiary
          > w
          > Boga. jakie byłoby to życie? ogólnie nie przeszkadza mi to, jeśli ktoś jest
          > INNEGO wyznania. w końcu wszyscy wierzymy w Jednego Boga. jeśli natomiast ktoś
          > jest ateistą, to jest to, moim zdaniem, wina słabego wychowania przez rodziców.
          > ale też nie przeszkadza mi ateizm ludzi których nie znam. natomiast przyjaźnić
          > by się nie mogła z osobą, która w ogóle odrzuca Boga.

          hmmm to chyba ty jesteś źle wychowana i troche ograniczone masz myślenie wink co cie
          obchodzi w co twoi przyjaciele wierzą / nie wierza? I jeżeli mówisz o słabym wychowaniu,
          to znaczy, że dzieci, ktore zostają ateistami są gorsi i gorzej są wychowani, mają słabszy
          charakter itp. czy tak? czyli ty, wojująca katoliczka stawiasz się nad takimi ateistami jak
          Lance Armstrong, Albert Einstein, Stephen Hawking i wielu innych. Ale oni są oczywiście
          gorsi, bo to ateiści, czyż nie?

          A tu poruszę temat akurat zabawny, bo nie wiem czy wiecie, ale conajmniej 80%
          zwyczajów pokrywa sie ze słowiańskimi wink czyli z owym znienawidzonym pogaństwiem. Bo
          ludzie nie chcieli sie nawrócić, wobec tego pozmieniali ich stare zwyczaje np. 25 grudnia to
          jest pogańskie święto przesilenia zimowego, a walentynki to pierwotnie noc kupały.
          • adela139 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 23.11.09, 19:57
            Ja na przykład jestem ateistką i uważam, że rodzice bardzo dobrze mnie wychowali jakoś zawsze chodziłam do kościoła itd. Ale w pewnym momencie pomyślałam i uznałam, że te wszystkie brednie o BOGU itd. to brednie dla mnie. I uważam, że jak mówisz, że bys sie nie mogła przyjaźnić to dla mnie to jest rasizm, bo nie znasz ani jednej takiej osoby to się nie wypowiadaj !!!
        • ann_95 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 21.10.09, 17:02
          oxygeniumoflife napisał(a):

          > jestem katoliczką. praktykującą i mocno wierzącą. religia i Bóg mają duże
          > znaczenie w moim życiu. w ogóle nie wyobrażam sobie mojego istnienia bez wiary
          > w
          > Boga. jakie byłoby to życie? ogólnie nie przeszkadza mi to, jeśli ktoś jest
          > INNEGO wyznania. w końcu wszyscy wierzymy w Jednego Boga. jeśli natomiast ktoś
          > jest ateistą, to jest to, moim zdaniem, wina słabego wychowania przez rodziców.
          > ale też nie przeszkadza mi ateizm ludzi których nie znam. natomiast przyjaźnić
          > by się nie mogła z osobą, która w ogóle odrzuca Boga.


          Mam podobnie wink Ale jak czasem napadają mnie głupie myśli np ; skąd mamy pewność, że to wszystko stworzył Bóg to myślę sobię o tym że niemożliwe aby TAKIJEDNEn BOSKI powstał z jakiegoś wybuchu czy cos wink pomaga wink
    • madzia_16 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 15:56
      jestem katoliczką i mi to nie przeszkadzacoolwinkbig_grinsurprised
    • kardolina . 19.10.09, 15:59
      mnie absolutnie to nie przeszkadza, aczkolwiek przeszkadza mi, ze w islamie można komus
      zrobic krzywde, jesli ktos przerwie ci w religi.

      osobiscie jestem chrzescijanka, ale nie katoliczka ;] ja w ogóle nie uznaję żandego
      kościoła
    • collage Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 16:06
      chrześcijanka .
      nie przeszkadza mi .
    • justynella Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 16:07
      Jestem katoliczką i choć często nie chce mi się latać xp do kościoła to wierzę w
      Boga, nie mam tez nic przeciwko innym wyznaniom, jeśli ich religia daje im
      satysfakcje to luuuz xD
      • midnight_sun Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 16:17
        Dla mnie religia ma olbrzymie znaczenie. Mam własną religię i szanuje innych religie.
    • nastolatkak93 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 16:10
      mi nie przeszkadza jak ktos jest innego wyznania, byleby tylko nie naśmiewał się
      i nie mówił o mojej religii źle.
      • nastolatkak93 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 16:12
        no i jestem chrzescijanka i w pelni zgadzam sie z seneka4 . u mnie jest to samo.
        tez nawet chyba skladalismy sie na bilard no i w ogoile...........
      • molinka Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 16:13
        Ja jestem chrześcijanką .
        Ale to dziwne bo na religii uczymy się o tym że Bóg stworzył świat , a na
        historii że był wybuch w kosmosie a potem zaczeły się pojawiać małpoczłeki ...
        • vaniney Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 16:15
          molinka napisał(a):

          > Ja jestem chrześcijanką .
          > Ale to dziwne bo na religii uczymy się o tym że Bóg stworzył świat , a na
          > historii że był wybuch w kosmosie a potem zaczeły się pojawiać małpoczłeki ...

          ja tam już bardziej wierzę w małpoczłeki
    • vaniney Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 16:12
      czy to ważne?mały i duży,gruby i chudy,mądry i głupi,wierzący czy niewierzący..mam to
      gdzieś.wszyscy jesteśmy ludźmi,nie?a w co ja wierzę?sama nie wiem xD
      • vaniney Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 16:14
        ale rodzice wmawiają mi katolicyzm,lol2
        • oxygeniumoflife Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 17:37
          zatem ja Ci powiem, Vaniney, że prawdopodobieństwo stworzenia człowieka przez
          Boga wynosi : 1 : 4. natomiast prawdopodobieństwo powstania 'małpoczłeka'
          samoczynnie wynosi: 1 : 20 do potęgi 257.
          więc nie wiem, dlaczego niektórzy upierają się przy drugim, skoro nawet z
          naukowej rozumowania wynika, że świat nie powstał sam z siebie.
          • rozyczka [...] 19.10.09, 17:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • oxygeniumoflife Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 18:01
              no więc, czy ja Ciebie obraziłam? czy ktoś obraża wyznawców innej wiary albo
              ateistów na tym forum? nie. więc dobrze by było jakbyś i Ty odnosiła się
              kulturalnie do ludzi ,którzy mają inne poglądy niż Ty.
              'Jak bóg istnieje to niech teraz wszyscy zginą ....i co nic się nie dzieję ' -
              jesteś taka naiwna, czy udajesz? myślisz że Bóg posłucha takiego nikłego
              istnienia, jakim jest człowiek? owszem, może wysłuchać próśb człowieka, ale nie
              będzie robił tego, co ludzie sobie zażyczą. naprawdę, bardzo dziwne rozumowanie.
              a to co się dzieje na świecie, to nie wina Boga, tylko ludzi. Bóg dał wolną wolę
              i ludzie sami doprowadzili się do tego stanu, w jakim są. to przez nienawiść
              ludzi bogatszych ci biedni są tacy nieszczęśliwi i odrzuceni. (np. Afryka jest
              wykorzystywana przez bogatszą Europę. wina Boga? w żadnym razie. to wina
              nastawionych na zyski Europejczyków, którzy mają gdzieś potrzeby innych. tylko
              kasa,kasa,kasa. )
              no i kolejne, jak na razie, to tylko Ty zwyzywałaś katolików. nikt nie
              powiedział złego słowa na ateistów. więc się opanuj.
              i widzę właśnie, jakie możesz wydawać sądy, jak tak naprawę nie masz pojęcia o
              Bogu i o Biblii. to chcę Cię uświadomić, że niektóre fragmenty Biblii są
              przenośnią. nie należy rozumieć ich dosłownie.
              i polecam Ci gorąco książkę o Glorii Polo. naprawdę wciągająca i interesująca
              lektura.
              • rozyczka Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 18:31

                ja nie mówi że Ty mnie obraziłaś ani że ktoś tu ja mówię ogólnie o
                katolikach.Ten przykład z
                umieraniem akurat dałam taki a zobacz miliony ludzi się modlą o rożne rzeczy na
                prawdę potrzebne i co i nic.I co człowiek jest taki okropny zły i to wszystko
                jego wina.... no dobrze nawet jeśli tak jest to skoro jesteśmy tacy niedoskonali
                to czy bóg nie możne nam pomóc skoro jest taki wszechmogący i tak dobry?
                no dobrze niektóre są a niektóre są dosłowne i są głupie
                nie wiem co to jest za książka ale dziękuje za książki od katolików .
                a tak ap ropo wierzysz w życie po życiu ?
                • oxygeniumoflife Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 17:48
                  no tak, ogólnie, ale ja do katolików się zaliczam, więc mnie też to dotknęło.
                  jejku, a skąd wiesz, że nie otrzymują tego o co się modlą? a może otrzymują w
                  późniejszym czasie? a może niezauważają że to dostali? my , katolicy wierzymy że
                  Bóg jest nieskończenie mądry, więc wierzymy też że On najlepiej wie, co dla nas
                  dobre. i czasami, jeśli nawet nie da nam tego, o co prosimy, to tylko z takiego
                  powodu, że nie jest to dla nas bardzo konieczne. i wierzącym to nie przeszkadza,
                  naprawdę.
                  właśnie Bóg nam pomaga. cały czas. tylko może czasem nie potrafimy dostrzec tej
                  pomocy, jak myslisz? właśnie tutaj jeszcze raz polecę Ci książkę o G. Polo. to
                  nie jest książka 'od katolików' . ta kobieta najpierw była niewierząca. poraził
                  ją piorun. całe jej ciało było zwęglone, czarne. lekarze nie dawali jej dnia
                  przeżycia. a ona jednak przeżyła. jej ciało na nowo stało się normalne. funkcje
                  życiowe powróciły. a ona kiedy była w śpiączce, w czyśćcu oglądała całe swoje
                  życie. to, co robiła źle i to co dobrze. i byłą wstrząśnięta. a Bóg pozwolił jej
                  wrócić na ziemię i zmienić się.
                  i jeszcze jedno: spójrz, jeżeli na ziemi wszyscy ludzie wierzyli by w Boga i
                  stosowali by się do przykazań, to ile świat byłby lepszy? nie byłoby zabijania,
                  nienawiści. (oczywiście jeżeli każdy świadomie podszedł by do wiary, a nie tylko
                  tak byle jak, aby być godzinę w kościele i koniec z wiarą. ) no owszem, jak
                  napisała Elisss, odróżnić dobro od zła mozna nawet i bez Boga, ale wydaje mi
                  się, że częściej zdażają się przypadki odróżniania tych dwóch rzeczy z Bogiem,
                  niż bez Niego.
              • elisss92 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 22:02
                Bóg dał wolną wolę- nie wierzysz w Boga, nie żyjesz według jego przykazań- idziesz do piekła. Ot, miłosierdzie Pana wink
                Owszem, Boga na próbę się nie wystawia, ale jak do k***y słyszę jak ksiądz mi wmawiał, że coś mi się udało to zasługa Boga, to mnie normalnie szlag jasny trafiał.

                niektóre fragmenty? Biblia jest cała napchana metaforami, symbolami itp, więc trudno ją zrozumieć.
              • ilusiaaaa Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 21.10.09, 18:13
                oxygeniumoflife- no więc ja się zastanawiam czy ty czytałaś Biblię... Czy tam
                jest coś o 1 komunii, bierzmowaniu? Ja czytałam Biblię i nie spotkałam się z tym
                a jeśli chodzi o chrzest... Powinien odbywać się wtedy gdy jesteśmy tego
                świadomi. Jezus miał ponad 30lat kiedy był ochrzczony, a teraz chrzci się w
                kościołach katolickich dzieci, które nic nie rozumieją itd. One same powinny
                wybrać w co chcą wierzyć.
            • apokalipsa_ Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 21:55
              Biblia jest trudną księgą. Aby ją zrozumieć trzeba głębiej ją analizować. To co tam pisze
              było pisane dawno ..bardzo dawno temu..dlatego niektóre wyrazy a nawet większość
              wydaje się niezrozumiała. Są to również potoczne znaczenia. Co do gliny .. To powiem tak..
              Jesteśmy do niej porówniani ponieważ ludzi łatwo kształotować ..tak jak glinę.
              Większość zmienia się pod wpływem otoczenia w jakim się znajduje.. Oto w tym chodzi.
              A co do Boga..to on wcale nie ma nas ..że tak powiem brzydko 'gdzieś'
              Gdybyś naprawdę wgłębiła się w to co jest w Biblii ..to może zrozumiałabyś dlaczego Bóg
              dopuszcza cierpienia ..i czy to się kiedyś skończy...
              Także zanim sami kogoś ocenimy..najpierw powinniśmy zaznajomić się z 'tematem...
          • rozyczka Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 18:34
            oxygeniumoflife napisał(a):

            > zatem ja Ci powiem, Vaniney, że prawdopodobieństwo stworzenia człowieka przez
            > Boga wynosi : 1 : 4. natomiast prawdopodobieństwo powstania 'małpoczłeka'
            > samoczynnie wynosi: 1 : 20 do potęgi 257.
            > więc nie wiem, dlaczego niektórzy upierają się przy drugim, skoro nawet z
            > naukowej rozumowania wynika, że świat nie powstał sam z siebie.
            no to gratuluje wiedzy <brawo brawo> poczytaj trochę o stworzeniu świata i co
            sądzą naukowcy o stworzeniu przez boga ,bzdura wyssana z palca skopiowana z
            mitów greckich
    • v. Religia. 19.10.09, 18:37
      ja jestem ateistką.
      nie wierzę w boga.
    • jane_ Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 18:39
      nie odgrywa to żadnej roli w moim życiu.
    • seneka4 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 18:43
      zgodzę się ,że jest kilka luk w naszej religii. Ale nie przeszkadza mi w nią
      wierzyć ,są to pytania fizoloficzne ,na które pytania nie znamy odpowiedzi i być
      może poznamy odpowiedzi po śmierci. Jest kilka pytań ,przez ,które można
      zwątpić. Np: skąd wziął się nasz Bóg ?jeżeli On istnieje to dlaczego są także
      inne wiary? itd. Cieszę się ,że mam mózg i nie chodzę co niedzielę grzecznie do
      kościółka i nie modle się przed posiłkami itd. Jestem wierna mojej religii ,ale
      nie jest aż tak ważną rzeczą w moim życiu. Mam swoje życie i nie zamierzam go
      całkowicie poświęcić jednej rzeczy. Nie uważam ,że ateiści są osobami słabo
      wychowanymi ,ale mającymi swoje zdanie. Tak samo jak mieć zdanie co do muzyki
      ,lub aktorstwa np: Johnnego Deppa.
      • smiley11 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 19:18
        oxygeniumoflife napisał(a):

        > jestem katoliczką. praktykującą i mocno wierzącą. religia i Bóg mają duże
        > znaczenie w moim życiu. w ogóle nie wyobrażam sobie mojego istnienia bez wiary
        > w
        > Boga. jakie byłoby to życie? ogólnie nie przeszkadza mi to, jeśli ktoś jest
        > INNEGO wyznania. w końcu wszyscy wierzymy w Jednego Boga. jeśli natomiast ktoś
        > jest ateistą, to jest to, moim zdaniem, wina słabego wychowania przez rodziców.
        > ale też nie przeszkadza mi ateizm ludzi których nie znam. natomiast przyjaźnić
        > by się nie mogła z osobą, która w ogóle odrzuca Boga.

        Boże, jakie bzdury...
        Wina słabego wychowania przez rodziców?
        A ciebie jak rodzice wychowali?
        Bo tolerancyjna to ty raczej nie jesteś.
        Każdy ma prawo do własnych poglądów.
        Ktoś kto nie wierzy w Boga jest według ciebie gorszy? uncertain

        Ja jestem chrześcijanką, ale do kościoła rzadko chodzę. Nie odczuwam takiej potrzeby. Wkurzają mnie tez wszystkie poglądy i zasady jakie kościół wymyślił i kościół nam rzuca (tak, kościół, bo bóg nie wymyślił np. spowiedzi czy przykazań kościelnych).
        Czasem zdarzy się tak, że czuję potrzebę pomodlenia się. Nie wiem dlaczego, bo w ja w Boga, niebo, piekło i te rzeczy raczej nie wierzę, ale tak jest.
        Bardziej wierna jestem teorii ewolucji, jest ona dla mnie bardziej prawdopodobna.
        Szanuję wszystkich chrześcijan, a także osoby wyznające inne religie, ale nie znoszę tego, gdy ktoś nie jest tolerancyjny wobec innych, a widzę, że parę takich użytkowników tu jest.
        • selcia17 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 19:21
          Ja nie mam nic do ludzi innej wiary!
          • king_nothing Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 19:39
            Ciekaw jestem kiedy ludzie otworzą oczy jakie chrześcijaństwo jest obłudne i pełne
            hipokryzjismile

            Przede wszystkim gdyby nie religie to nie byłoby tyle konfliktów, nie byłoby tej całej
            zawiści i "świętej misji nawracania". Coraz bardziej irytuje mnie spojrzenie katolika i ten
            zdziwiony głos : "to ty nie wierzysz?" Owszem, nie wierzę, bo nie widzę powodu wierzyć.
            Jestem więcej dowodów przeciw niż za istnieniem jakiegokolwiek boga, nie mówiąc o
            jezusie. Bo jezus moi drodzy, powstał wg. schematu bóstw solarnych, a więc powstałych
            tysiące lat przed jezusem. Można wymienić masę bogów posiadających 12 braci / uczniów
            i zmartwychwstałych po 3 dniach. Bo wszystko jest wynikłe z wędrówki słońca i układu
            gwiazd. Wobec tego prawdopodobieństwo tego, że jezus żył jest wyjątkowo niskie.

            Druga sprawa to to, że Biblia była przez wiele lat przekazywana ustnie przed spisaniem, a
            więc prawdopodobnie z oryginału została około 1/3. A i tak wiele rzeczy np. dziewictwo
            maryji wymyślono w średniowieczu, podobnie wiele innych mitów, radze poczytać.

            A teraz moim zdaniem gwóźdź do trumny. Kto jest odpowiedzialny za masowe
            ludobójstwo, prześladowania religijne, palenie "czarownic" itp.? Oczywśicie wszechmocny i
            powszechnie kochany kościół katolicki. Już nigdy nie uwierze w żadne słowa z ust księdza.
            Przeżyję całą obłudę i kłamstwa, ale Mordowania pogan, moich przodków słowiańskich,
            traktowania ich jak zwierząt idących na rzeź, nie wybacze. I do tego wciąż po tym co zrobili
            im wciąż posądzają ich o "błądzenie" i jeszcze te pierdoły, że modlenie się do posążka jest
            złem, bo czci się przedmioty.....shock śmiech na sali, a kto modli się do krzyży i czci święte
            obrazy? Tyle z mojej strony, bo nie chce nikogo obrazić...
            • elisss92 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 22:05
              king_nothing nareszcie głos rozsądku smile
              Dodam jeszcze krucjaty i świętą inkwizycje ;]
        • oxygeniumoflife Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 17:22
          omg. uważam, że rodzice wychowali mnie bardzo dobrze. i nauczyli mnie
          tolerancji, muszę Cię rozczarować. uważam się za osobę bardzo tolerancyjną.
          żebyś zobaczyła, jakim brakiem tolerancji ociekają osoby z mojego otoczenia. dla
          których białe to białe, czarne to czarne i koniec. a poza tym, wnioskuję, że ten
          fragment o nietolerancji dotyczy tego : ' natomiast przyjaźnić by się nie mogła
          z osobą, która w ogóle odrzuca Boga.' czy jest w tym coś dziwnego? czy sami nie
          możemy dobierać swoich przyjaciół? znajomych, ludzi z którymi przebywamy często
          dobieramy wg własnego uznania, poglądów, itp. dlaczego miałbym się męczyć z
          osobą, której sposób patrzenia na świat jest skrajnie inny niż mój? piszesz:
          'każdy ma prawo do własnych poglądów' a sama sobie zaprzeczasz. prawo do
          własnych poglądów, to też prawo do wybierania znajmoych. więc wyrażam własne
          poglądy. Tobie się to nie podoba. więc o co chodzi?
          • smiley11 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 19:43
            Ok.
            Więc gdybyś poznała fajną dziewczynę, przyjaźniłabyś się z nią i w ogóle. I nagle okazałoby się, ze jest niewierząca. Przestałabyś się z nią przyjaźnić tylko z tego powodu??
            • oxygeniumoflife Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 20:35
              no nie wiem, czy bym mogła się zaprzyjaźnić z kimś nie wiedząc praktycznie nic o
              tym kimś.
              w moim przypadku to niemożliwe, bo zwracam na to uwagę ; P
    • kasia036 Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 19:45
      Mi nie przeszkadza jesli kotos jest innego wierzenia choc to nie zanczy ze religia dla mnie nie
      jest wazna smile
    • kararock Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 19:46
      nie
    • smiley11 Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 21:53
      Zgadzam się z king_nothing, chociaż uważam też, że należy być tolerancyjnym wobec innych osób, jeśli one także szanują nasze poglądy. smile
      • apokalipsa_ Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 19.10.09, 22:02
        Widzę że macie różne zdania na ten temat. ..
        Te bardziej pozytywne i mniej...
        Jestem tylko ciekawa czy znacie odpowiedzi na takie 'podstawowe pytania:
        -Jak ma na imię Bóg?
        -Dlaczego dopuszcza cierpienia?
        -Czy to się kiedyś skończy?

        Odpowiedzi są w -
    • yourbadream O losie!!! 19.10.09, 22:27
      Mówisz, że większość katolików nie zna Biblii? Okej. Ty też jej nie znasz.
      Gdybyś znała, to byś nie pisała bzdur w stylu:
      i co nic się nie dzieję gdyby on nas tak niby kochał to by nie
      pozwalał na to wszystko,a jeśli nawet jest i pozwala na to całe zło to on ma nas
      po prostu w dupie i po co my mamy go szanować.

      Jeden Anioł się zbuntował. Pozwolił na to, aby innym pokazać, że gdyby
      człowiek sam sobą rządził to by lepiej nie było. Od 1914 roku Chrystus rządzi
      w Królestwie Bożym i zrzucił Szatana na ziemię (skąd wiadomo? Wybuch I wojny
      światowej. KAŻDY ci powie, że rok 1914 był rokiem szczególnym) i teraz szaleje
      na ziemi, bo wie, że zginie i nie chce sam, więc "przekabaca" innych na swoją
      stronę. Poczytaj trochę, a przede wszystkim postaraj się zrozumieć.


      Ktoś walnął tekst...
      Bóg dał wolną wolę- nie wierzysz w Boga, nie żyjesz według jego przykazań-
      idziesz do piekła. Ot, miłosierdzie Pana

      Litości.... Gdyby tak każdego Bóg sądził to nikt by nie przeżył Armageddonu.
      Wiecie na czym ma polegać Sąd Ostateczny? Nie? To poczytajcie Biblię.
      Apokalipsę, a może zrozumiecie. Nie ma piekła, nie ma nieba. Jest życie na
      ziemi, w raju. Każdy kto nie związał się z Szatanem będzie miał szansę poznać
      Boga i wtedy zdecydować czy chce żyć, czy nie. Czy mu nowy ład pasować będzie.

      I litości!!! Nie wiążcie wiary w Boga z KK (Kościół Katolicki)! W katolicyzmie
      jest masę symboli i wierzeń pogańskich, żeby się "lepiej przyjęło", gdy wchodził.
      Jeśli chcecie krytykować Boga, wiarę w Niego to sięgnijcie po coś co jest
      źródłem wiedzy o Nim - Biblii.

      Do wszystkich przez cholerny szacunek do innych i do ich wierzeń, piszcie
      Bóg i Biblia z dużej liter =.="


      Odpowiedzi na pytanie tematu chyba odpowiedziałam.
      • yourbadream Re: O losie!!! - poprawka. 19.10.09, 22:32
        Pierwsza część mojej wypowiedzi jest do rozyczki.


        Odnośnie ostatniego zdania.
        Nie "odpowiedziałam", a "udzieliłam".

        Czy mi przeszkadza, gdy ktoś inaczej wierzy? Nie. Nie lubię tylko rozumów i
        "sprzeczek" na ten temat.
        • king_nothing Re: Religia 20.10.09, 11:52
          Hmmm, nie zrozumcie mnie źle, nie nawracam katolików z ich wiary jak to oni (oczywiście
          niektórzy) robią, bo zniżyłbym się do ich poziomu. Każdy powinien mieć wolną wolę i
          wyznawać co chce. Ja jestem ateistą, mam wielu przyjaciół ateistów / agnostyków,
          katolików, jednka koleżanka jest prawosławna, znam kilku satanistów, jedną buddystke. I
          jakoś nie kłócimy się nigdy kto ma racje. Nie jestem przeciwny katolikom, ale religii którą
          wyznają, a raczej kościołowi, bo to co PODOBNO przekazał Jezus (jeśli wogóle istniał) nie
          pokrywa się prawie wogóle z tym co kościół wyczyniał przez cały czas jego istnienia.

          Aha, skoro nadmieniłem satanistów to błagam, nie kierujcie się kościelnym stereotypem
          satanisty wink Zapewniam was, że prawdziwy satanizm nie ma absolutnie nic wspólnego
          z "czarnymi mszami" gwałceniem dziewic i piciem ich krwi. Kościół wymyślił ten obraz, aby
          wzbócić w katolikach nienawiść do szatana. Otóż wystarczy przeczytać "Biblię Szatana"
          La'Valeya, gdzie łatwo można się zorientować, że chyba nas szanowny kosciól zrobił w
          konia big_grin Satanizm wogóle nie jest przeciwieństwem chrześcijaństwa, to zupełnie inna
          religia, radze naprawde poczytać.
      • rozyczka Re: O losie!!! 20.10.09, 19:25
        yourbadream napisał(a):

        > Mówisz, że większość katolików nie zna Biblii? Okej. Ty też jej nie znasz.
        > Gdybyś znała, to byś nie pisała bzdur w stylu:
        > i co nic się nie dzieję gdyby on nas tak niby kochał to by nie
        > pozwalał na to wszystko,a jeśli nawet jest i pozwala na to całe zło to on ma na
        > s
        > po prostu w dupie i po co my mamy go szanować.

        > Jeden Anioł się zbuntował. Pozwolił na to, aby innym pokazać, że gdyby
        > człowiek sam sobą rządził to by lepiej nie było. Od 1914 roku Chrystus rządzi
        > w Królestwie Bożym i zrzucił Szatana na ziemię (skąd wiadomo? Wybuch I wojny
        > światowej. KAŻDY ci powie, że rok 1914 był rokiem szczególnym) i teraz szaleje
        > na ziemi, bo wie, że zginie i nie chce sam, więc "przekabaca" innych na swoją
        > stronę. Poczytaj trochę, a przede wszystkim postaraj się zrozumieć.
        >

        po co mam ją znać skoro nie wieże ? xD orientuje się mniej więcej z gadania
        ludzi.Tak to napisałaś ze ledwo można zrozumieć ale dobra .dziewczyno czy Ty
        chodziłaś do szkoły? czy Ty wiesz czemu wybuchał 1 woja światowa ? zabito arcy
        księcia Franciszka Ferdynanda co uruchomiło sojusze (nie będę dokładnie
        tłumaczyła powinnaś wiedzieć)łuuu szatan mnie opętał ja zła, weź nie pisz czegoś
        takiego bo żal kto co zesłał dziewczyno tam nic nie ma po za ziemia i może
        istnieniem na jakiejś innej planecie !
        • yourbadream rozyczka 20.10.09, 19:48
          Z gadania ludzi to możesz gó*no wiedzieć. Lepiej samemu się przekonać.
          Chodzę do szkoły już 13 rok (pods, gim, tech) i się uczę ciągle. Przykład I
          wojny światowej dałam jako jedyny, bo jest bardzo wyraźny. Na przestrzeni wieków
          nie raz by mogło do takowej wojny dość. Nie uważasz? Poza tym właśnie w 1914
          roku różne kataklizmy nasiliły się, były na większą skalę. I to wszystko jest w
          Biblii, ale oczywiście, ty coś tam usłyszysz, nie zainteresujesz się i gadasz
          bzdury wszędzie. Dodam, że mówię to z perspektywy osoby, która zaznajamia się z
          Biblią, bo to książka bardzo trudna do zrozumienia i człowiek przez całe życie
          może ją na nowo odkrywać, ale takie osoby jak ty, które mają to gdzieś tego
          nigdy nie zauważą. Jesteś ograniczona kompletnie.

          Jeśli już wytykamy chodzenie do szkoły i w ogóle naukę. Pisze się wierzę,
          a nie "wieżę" to tak na przyszłość. Jak chcesz kogoś pouczać to przynajmniej
          pisz poprawnie.
          • rozyczka Re: rozyczka 20.10.09, 20:25
            yourbadream napisał(a):

            > Z gadania ludzi to możesz gó*no wiedzieć. Lepiej samemu się przekonać.
            > Chodzę do szkoły już 13 rok (pods, gim, tech) i się uczę ciągle. Przykład I
            > wojny światowej dałam jako jedyny, bo jest bardzo wyraźny. Na przestrzeni wiekó
            > w
            > nie raz by mogło do takowej wojny dość. Nie uważasz? Poza tym właśnie w 1914
            > roku różne kataklizmy nasiliły się, były na większą skalę. I to wszystko jest w
            > Biblii, ale oczywiście, ty coś tam usłyszysz, nie zainteresujesz się i gadasz
            > bzdury wszędzie. Dodam, że mówię to z perspektywy osoby, która zaznajamia się z
            > Biblią, bo to książka bardzo trudna do zrozumienia i człowiek przez całe życie
            > może ją na nowo odkrywać, ale takie osoby jak ty, które mają to gdzieś tego
            > nigdy nie zauważą. Jesteś ograniczona kompletnie.
            >
            > Jeśli już wytykamy chodzenie do szkoły i w ogóle naukę. Pisze się wierzę
            > ,
            > a nie "wieżę" to tak na przyszłość. Jak chcesz kogoś pouczać to przynajmniej
            > pisz poprawnie.
            hahahhhahhahhaha wybacz ale na początek tak zareagowałam.no tak jak nie ma
            argumentów to przyczep się do ortograf xD.dziewczyno gadanie ludzi jest tez
            gadaniem księży to oni też źle mówią hymm ciekawe smile.no właśnie były rożne a
            akurat był ten bo w tym czasie jak to sama napisałaś to się nasiliło co wywołała
            tą wojnę bo był jeszcze konflikt na Bałkanach miedzy innymi religijny nie wynika
            to z bibli tylko z historii dziecko.Nie usłyszałam tylko ta są fakty nie prze
            zemnie wymyślone ja Ci je tylko podaje bo nie możesz się z łaski sama z nimi
            zapoznać.Poznawać przez całe życie tzn marnować całe życie na interpretowanie
            głupiej książki za miast skupić się na czymś innym.Ja ograniczona a kto siedzi w
            tym katolicyzmie i pewnie jeszcze uważa ze on najlepszy a wszyscy inni nie maja
            racji bo bóg na pewno jest .
            • oxygeniumoflife Re: rozyczka 20.10.09, 20:46
              a ja się zgadzam z Yourbadream. i nie rozumiem kompletnie, jak można się o czymś
              wypowiadać, nie mając o tym ŻADNEJ wiedzy? może by tak warto było zapoznać się z
              róznymi źródłami wiedzy, a następnie stawać po jakiejś stronie?
              i wypadałby też jakoś z szacunkiem się odnieść do przekonań innych? czy wiesz że
              jakbyś Koran nazwała 'głupią książką' to nie przeżyłabyś dnia? ale w Polsce
              można gadać co się chce na religię innych i ich świętości i nie ponosić żadnych
              konsekwencji. (ale przynajmniej kotek jest sprawiedliwy i usunął Twój pierwszy
              post.) i wiesz, Biblia nie jest tylko czytana ze względów religijnych, ale też
              naukowych i historycznych. to Księga o wielkim znaczeniu. może nawet z tego
              powodu byłoby warto się z nią zapoznać?
            • yourbadream Re: rozyczka 20.10.09, 21:38
              Jesteś ignorantką. Na tym mogłabym zakończyć, ale ja to ja, więc ci odpiszę.
              Ty się przyczepiłaś mojego chodzenia do szkoły, a ja do twojego. Tyle jeśli
              chodzi o ortografię.
              Co z tego, że gadają i księża? Oni jacyś szczególni są?
              Napisałam, że się nasiliło wszystko. Od wojen po kataklizmy są na większą skalę.
              Każdy ci tak powie. 40 lat przed 1914 badacze Biblii, którzy jacyś specjalnie
              wierzący nie byli powiedzieli, że w tym roku coś się stanie, ale nie wiedzą
              dokładnie co. Jeśli dożyli, to na pewno zauważyli. Tylko co się to interesuje,
              prawda? Lepiej postawić na ewolucję i tego typu rzeczy. Coś powstało z niczego?
              Bez żadnej pomocy? Uhahaha. Ewolucja? No sorry, ale gdyby to było to człowiek
              uczyłby się na błędach, na historii, stałby się lepszy, mądrzejszy, na tym
              przecież polega ewolucja, czyż nie? No właśnie ją widać.
              Ja się z łaski nie mogę zapoznać?! Dziecko nie rozśmieszaj mnie! A ty z łaski
              swojej nie możesz się z źródłem zapoznać! Z Biblią! Stawiasz na to co ci ludzie
              powiedzą! Jeśli masz pisać takiego głupoty to nie pisz wcale.
              Ja nie siedzę w katolicyzmie to raz. Dwa całych moich dziewiętnastu lat mojego
              życia nie poświęciłam na interpretację Biblii, a tylko ostatnie półtora roku,
              regularnie około dwóch godzin co tydzień. To nie jest dużo. Trzy nie uważam się
              za lepszą. Cztery, gdy nadejdzie Dzień Ostateczny zobaczymy, kto wiedział lepiej.
              Ostatni punkt jest z czystego widzenia osoby wierzącej. Nie nazywać mnie
              katoliczką proszę.
              Nie widzę sensu w dyskusji z tobą, bo jesteś ograniczona na polu religijnym. Nie
              przyjmujesz nic do siebie, po prostu to olewasz.
              • rozyczka Re: rozyczka 21.10.09, 17:45
                yourbadream napisał(a):

                > Jesteś ignorantką. Na tym mogłabym zakończyć, ale ja to ja, więc ci odpiszę.
                > Ty się przyczepiłaś mojego chodzenia do szkoły, a ja do twojego. Tyle jeśli
                > chodzi o ortografię.
                > Co z tego, że gadają i księża? Oni jacyś szczególni są?
                > Napisałam, że się nasiliło wszystko. Od wojen po kataklizmy są na większą skalę
                > .
                > Każdy ci tak powie. 40 lat przed 1914 badacze Biblii, którzy jacyś specjalnie
                > wierzący nie byli powiedzieli, że w tym roku coś się stanie, ale nie wiedzą
                > dokładnie co. Jeśli dożyli, to na pewno zauważyli. Tylko co się to interesuje,
                > prawda? Lepiej postawić na ewolucję i tego typu rzeczy. Coś powstało z niczego?
                > Bez żadnej pomocy? Uhahaha. Ewolucja? No sorry, ale gdyby to było to człowiek
                > uczyłby się na błędach, na historii, stałby się lepszy, mądrzejszy, na tym
                > przecież polega ewolucja, czyż nie? No właśnie ją widać.
                > Ja się z łaski nie mogę zapoznać?! Dziecko nie rozśmieszaj mnie! A ty z łaski
                > swojej nie możesz się z źródłem zapoznać! Z Biblią! Stawiasz na to co ci ludzie
                > powiedzą! Jeśli masz pisać takiego głupoty to nie pisz wcale.
                > Ja nie siedzę w katolicyzmie to raz. Dwa całych moich dziewiętnastu lat mojego
                > życia nie poświęciłam na interpretację Biblii, a tylko ostatnie półtora roku,
                > regularnie około dwóch godzin co tydzień. To nie jest dużo. Trzy nie uważam się
                > za lepszą. Cztery, gdy nadejdzie Dzień Ostateczny zobaczymy, kto wiedział lepie
                > j.
                > Ostatni punkt jest z czystego widzenia osoby wierzącej. Nie nazywać mnie
                > katoliczką proszę.
                > Nie widzę sensu w dyskusji z tobą, bo jesteś ograniczona na polu religijnym. Ni
                > e
                > przyjmujesz nic do siebie, po prostu to olewasz.
                łoł tzn że księża też Bibli nie znają i nie wiedzą co tam jest ? xD.No wiesz
                kogo nie zapytam to mówi że to sie wzięło z historii nie Religi jesteś 1 osoba
                która tak powiedziała ,wiec gratuluje wiedzy nie wiem co Ty w szkole robisz i
                zajebiste musisz mieć oceny.Wybacz ja z łaskie nie mogę się z biblia zapoznać(bo
                z faktami jestem zapoznana tylko autentycznymi a nie Twoimi x) ) bo jest to dla
                mnie nic nie warte ,a historia jest ważna dlatego Cie poprosiłam byś się z nią
                zapoznała.Nie stawiam na to co mi ludzie powiedzą bo jakbyś nie zauważyła z
                Twoim zdaniem sie nie zgadzam bo mam swoje i go nie zmienię co nie oznacza ze
                jestem ograniczona jak Ty bardzo mądrze wymyśliłaś to że nie jestem katoliczka
                nie znaczy że sie nie znam.pisania to Ty mi zabronić nie możesz bo będę robiła
                co chciała.Nie siedzisz w katolicyzmie hmm to ciekawe to w co ty wierzysz może
                mnie uświadom?.Jaki dzień ostateczny może jeszcze powiesz ze 2012 się świat
                skończy bo ktoś sobie to tak kiedyś obliczył hahhaha
                ja jestem ograniczona ja ? a kto wierzy i uważa ze to wszystko jest prawda i ze
                ja jestem zła bo nie wierze?
                • yourbadream Re: rozyczka 22.10.09, 17:41
                  Księża przeinaczają niektóre rzeczy.
                  Historia mówi o tym co było, a w Biblii było o tym napisane jeszcze przed tymi
                  wydarzeniami. Wystarczy poczytać. Coś się wzięło z historii? Raczej po prostu
                  się stało.
                  O moje oceny się nie martw. Mam dobre.
                  Dla mnie historia nie jest ważna, nie interesuje mnie to co było, a to co teraz
                  jest. W nosie mam przykładową drugą wojnę światową. Po co mi wiedzieć kto ją
                  zaczął? Jak wygraliśmy? Co? Dla samego "wiedzenia"? Ludzie i bez takiej wiedzy
                  żyją i się dobrze mają. Najwyżej nie wdają się w dyskusje.
                  Nie mieszajmy do Biblii Kalendarza Majów -.-"
                  Tak jesteś ograniczona. Wyraźnie napisałam, że na polu religijnym. Bez
                  zagłębiania się w źródło nic nie wiesz, więc nie powinnaś wciskać się w dyskusję
                  nt. którego nie masz pojęcia.
              • king_nothing Re: rozyczka 21.10.09, 19:35
                yourbadream napisał(a):

                > Jesteś ignorantką. Na tym mogłabym zakończyć, ale ja to ja, więc ci odpiszę.
                > Ty się przyczepiłaś mojego chodzenia do szkoły, a ja do twojego. Tyle jeśli
                > chodzi o ortografię.
                > Co z tego, że gadają i księża? Oni jacyś szczególni są?
                > Napisałam, że się nasiliło wszystko. Od wojen po kataklizmy są na większą skalę
                > .
                > Każdy ci tak powie. 40 lat przed 1914 badacze Biblii, którzy jacyś specjalnie
                > wierzący nie byli powiedzieli, że w tym roku coś się stanie, ale nie wiedzą
                > dokładnie co. Jeśli dożyli, to na pewno zauważyli. Tylko co się to interesuje,
                > prawda? Lepiej postawić na ewolucję i tego typu rzeczy. Coś powstało z niczego?
                > Bez żadnej pomocy? Uhahaha. Ewolucja? No sorry, ale gdyby to było to człowiek
                > uczyłby się na błędach, na historii, stałby się lepszy, mądrzejszy, na tym
                > przecież polega ewolucja, czyż nie? No właśnie ją widać.
                > Ja się z łaski nie mogę zapoznać?! Dziecko nie rozśmieszaj mnie! A ty z łaski
                > swojej nie możesz się z źródłem zapoznać! Z Biblią! Stawiasz na to co ci ludzie
                > powiedzą! Jeśli masz pisać takiego głupoty to nie pisz wcale.
                > Ja nie siedzę w katolicyzmie to raz. Dwa całych moich dziewiętnastu lat mojego
                > życia nie poświęciłam na interpretację Biblii, a tylko ostatnie półtora roku,
                > regularnie około dwóch godzin co tydzień. To nie jest dużo. Trzy nie uważam się
                > za lepszą. Cztery, gdy nadejdzie Dzień Ostateczny zobaczymy, kto wiedział lepie
                > j.
                > Ostatni punkt jest z czystego widzenia osoby wierzącej. Nie nazywać mnie
                > katoliczką proszę.
                > Nie widzę sensu w dyskusji z tobą, bo jesteś ograniczona na polu religijnym. Ni
                > e
                > przyjmujesz nic do siebie, po prostu to olewasz.

                Ahaaaaa..... czyli nie umiejąc wyjaśnić czegoś, należy nazwać to mistycyzmem i zamiast
                zastanowić się w sposób logiczny mówić, że szatan spadł na ziemie? tongue_out

                Poza tym uważasz teorie ewolucji za błedną? Czyli wszystkie skamieniałości, badania DNA
                itp. są sfałszowane, czyż nie? A świat jest płaski i jest na grzbietach słoni, tylko sataniści
                sfałszowali zdjęcia z kosmosusmirk Świat nie może być kulą, bo w Biblii o tym nie ma.
                • yourbadream king_nothing 22.10.09, 17:45
                  A czy logika, nauka wytłumaczy ci np. dlaczego mąż zabił żonę przez zdradę? Czuł
                  się zraniony, zdradzony. Okej. Tylko skąd się wzięło te uczucie? Jak się zrodziło?

                  W Starym Testamencie jest napisane, że ziemia wisi w powietrzu, na niczym się
                  nie opiera, że nie jest płaska i kręci się w okół słońca. Z tego co pamiętam.
                  Gdzie, podam później, bo mi się nie chce iść po Biblię.

                  Na biologii (którą miałam na maturze zdawać, ale stanęło na fizyce i matmie)
                  babka sama powiedziała, że niektóre gatunki się tak po prostu wzięły. Tylko skąd?

                  Nigdzie nie stwierdziłam, że nauka z religią się wykluczają.
    • winia religia 20.10.09, 13:11

      Do king_nothing mówisz że jest małe prawdopodobieństwo że Jezus istniał ala
      są dokumenty które o nim mówią np.

      1.Żydowskie

      -"Talmund" jest w nim napisane o Jezusie i jego śmierci

      2.Rzymskie

      -"Roczniki" spisał je wybitny i najbardziej wiarygodny historyk-Korneliusz
      Tacyt w nich jest mowa o Jezusie i jego męczeńskiej śmierci

      Jest ich więcej ale nie chcę mi się pisać i nie ma nic przeciwko ludzią innej
      lub którzy są ateistami jeżeli nie obrażają mojej wiary w Boga i nie
      przekonują do swojej.

      Przyjaźnie się z dziewczyną która jest świadkiem jehowym i nie przeszkadza mi
      to bo nie mówimy o tym. W wakacje poznałam dziewczynę która była ateistką i
      była naprawdę fajna też mi to nie przeskadzało.

      I naprawdę kościół z niektórymi sprawami przesadza.
      • king_nothing Re: religia 20.10.09, 14:05
        winia napisał(a):

        >
        > Do king_nothing mówisz że jest małe prawdopodobieństwo że Jezus istniał ala
        > są dokumenty które o nim mówią np.
        >
        > 1.Żydowskie
        >
        > -"Talmund" jest w nim napisane o Jezusie i jego śmierci
        >
        > 2.Rzymskie
        >
        > -"Roczniki" spisał je wybitny i najbardziej wiarygodny historyk-Korneliusz
        > Tacyt w nich jest mowa o Jezusie i jego męczeńskiej śmierci
        >
        > Jest ich więcej ale nie chcę mi się pisać i nie ma nic przeciwko ludzią innej
        > lub którzy są ateistami jeżeli nie obrażają mojej wiary w Boga i nie
        > przekonują do swojej.
        >
        > Przyjaźnie się z dziewczyną która jest świadkiem jehowym i nie przeszkadza mi
        > to bo nie mówimy o tym. W wakacje poznałam dziewczynę która była ateistką i
        > była naprawdę fajna też mi to nie przeskadzało.
        >
        > I naprawdę kościół z niektórymi sprawami przesadza.

        hmm, tylko jestem ciekaw, które z nich są przekazem naprawde żetelnym, gdyż wg. wielu
        historykó duża częśc podań o Jezusie była falsyfikatami. Wiele z nich były tylko
        propagandą chrześcijańską, bo na początku działali jak zwyczajna sekta. Poza tym jakie
        jest prawdopodobieństwo, że akurat jezus, któy powstał ze zlepków mitó starożytnych
        byłautentyczny, skoro masa innych "autentycznych" dokumetów o objewieniach innych
        mesjaszy istniała.

        Ja moim skromnym zdaniem uważam, ze troche smutne jest zwierzanie się niewidzialnemu
        kolesiowi w niebie niż komuś, komu ufamy. Poza tym gdzież wyklepane formułki na mszy
        są rozmową z bogiem? tongue_out
        • king_nothing Re: religia 20.10.09, 14:08
          a tak dodatkowo polecam ludziom z dużym dystansem zapoznać się z tym video wink
          www.youtube.com/watch?v=DnQmTQQD-0w wprawdzie to tylko skecz, ale
          rozumowanie tego pana do mnie przemawia.

          Poza tym rozwinięciem troche moich poglądów na religię jest pierwszy fragment filmu
          Zeitgeist, który można obejrzeć tutaj video.google.com/videoplay?docid=-
          5870901554543719947#
          • yourbadream Re: religia 20.10.09, 19:55
            Od razu mówię. Filmików nie oglądam. Mój komp ledwo zipię, a ja nerwów tracić
            nie będę.

            Niektórzy historycy mówią, że Jezus był postacią autentyczną inni nie. OŁMAJGAD.
            Róbcie co chcecie i się zdecydujcie.

            Ale chcę się do jednego odnieść.
            Poza tym gdzież wyklepane formułki na mszy są rozmową z bogiem?
            Czemu tylko KK jest łączone z wiarą w Boga? Hm? Bo ja tego pojąć nie mogę. Z
            uwagi na fakt, że poznaję Biblię zauważam wiele różnic pomiędzy tym co zapisane,
            a tym co mówi KK. O czym to świadczy? Że robią z tym co chcą. Nie wspomnę, że KK
            niegdyś zabronił tłumaczyć Biblię na inne języki, aby inni nie mogli jej czytać,
            a gdy ktoś próbował, marnie kończył. Teraz jak ta Księga jest dostępna dla
            każdego rzadko kto się za nią bierze. Jaki paradoks, czyż nie? Ale nieważne. Ja
            do tej formułki na mszy miałam. Jezus (możemy przyjąć, że odnosimy się do osób
            tylko wierzących? Bo dla ateisty to tak czy inaczej będzie kupa bzdur i nic
            więcej, okej?) dał Ojcze Nasz jako modlitwę wzorcową, czyli to jak mamy
            się do Boga modlić. To ma chyba sens, co?

            I powtarzam. Na wgląd dla szacunku do innych proszę o pisanie Biblia i Bóg z
            DUŻEJ LITERY.
            • king_nothing Re: religia 20.10.09, 20:47
              A ja prosze sie tak nie bulwersować bo swoje imie albo nazwe np. książki też zdarza mi sie
              zapisać z małej, ok? tongue_out Zauważ, że stwierdziłęm, ze to, co niby mówił Dżizas (czyli chodzi
              mi o bliblie) ma mało wspolnego z KK, dlatego tylko jego krytykuje. Chociaż w Bliblii też jest
              pare rzeczy, które mnie zastanawia. Np. skąd ta nagła zmiana postępowania Boga? W
              starym testamencie karci ludzi i zabija ich, ludzie muszą mieć się na baczności. W nowym
              jest przedstawiony jako miłosierny i dobry bez grzechu. Ja rozumiem, że w nowym
              dopiero pojawił sie Jezus, który umarł za nasze grzechy i on stał się jakby bogiem. No to
              on jest wkońcu synem boga, jest bogiem czy jak? czy moze wynika to z nieścisłości?
              Poza tym uwielbiam to, jak przedstawia Dżizasa KK, a w liście do koryntian jest coś w
              stylu "niegodnym jest dla mężczyzny, aby miał długie włosy" tongue_out
              • yourbadream Re: religia 20.10.09, 21:24
                Nie bulwersuj się. Osobiście piszę imiona/nazwy książek/itd. z dużej litery i
                tego samego wymagam od innych.
                Bóg w ST karał tych, którzy dopuszczali się rozpusty np. Sodoma i Gomora.
                Przykładowy Noe, gdy budował Arkę uprzedzał ludzi, próbował ich nawrócić,
                przekonać, co z tego wynikło? Nic. Przeżył tylko on i jego rodzina, bo nikt mu
                nie wierzył. Gdy Jezus umarł wyrównała się jakby szala (sorry za lekko kulawe
                wysławianie się, ale kurczę po 9 godzinach w szkole człowiekowi na takie tematy
                nie chce się już pisać o tej porze). Adam był doskonały, żył bez grzechu, nie
                grzeszył i tak dalej, ale później złamał jedyną zasadę w raju i ktoś musiał tak
                samo doskonały za to zapłacić. Wiadomo jaki był system kary. Ludzie mieli czyste
                konto. Wiadomo bałaganią, ale teraz tylko czeka się na Sąd Ostateczny, dlatego
                nikt nie ginie tak jak wtedy.
                Jezus jest Synem Bożym i królem w Królestwie Bożym. Tylko i wyłącznie.
                Trójca Św. jest wymysłem KK. W Biblii nigdzie nie ma nic o żadnej Trójcy.
                To z długimi włosami Jezusa to śmiechu warte, ale co poradzić. KK robi co chce.
                • apokalipsa_ Re: religia 20.10.09, 21:39
                  Zgadzam się z yourbadream .
                  Nic dodać nic ująć. -.-

                  Jak się dobrze zna Biblię to wszystkie wątpliwości znikają. ...
          • ilusiaaaa Re: religia 21.10.09, 18:33
            chrzescijanin.republika.pl/linki.html - ja polecam to poczytać...
    • antiic Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 21:34
      Ja jestem chrześcijanką, ale nie chodzę do kośioła katolickiego, chodzę do kościoła
      Zielonoświątkowego. Z jednej strony nie przeszkadza mi że ktoś jest innego wyznania ale z
      drugiej przeszkadza. W moim kościele naucznie jest zgodne z Biblią, sama ją posiadam i
      czytam. W wierze kosicioła rzymsko-katolickiego (z tego co wiem) jest tylko niebo i
      czyściec. Jednakże według Biblii nie ma czegoś takiego jak czyściec tylko jest piekło,
      miejsce do którego trafiają ludzie nie idący słowem Jezusa. Jeśli chcecie się czegoś
      dowiedzieć więcej na temat mojego kościoła, zapraszam na stronę internetową:
      www.hosanna.pl . Polecam wam ten artykuł :hosanna.pl/index.php?
      option=com_content&view=article&id=37:przeczytaj-nim-bdzie-za-
      pono&catid=1:kazania&Itemid=8 .Pozdrawiam serdecznie!
    • zuaona Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 22:04
      w duchu jestem ateistką. próbowałam rozmawiać z rodzicami o tym, że chcę zmienić
      wiarę, ale oni się wymigują. przez to prawdopodobnie pójdę do bierzmowania. -,-
    • karola_483_th Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 20.10.09, 23:18
      normalne ^^ xD
      mi nie przeszkadza .. przecież to są i tak ludzie . dla mnie nie ma to znaczenia .
    • th4ever Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 21.10.09, 17:07
      nie mi nie przeszkadza ze ktos wierzy w cos innego...xD

      bo sama nie dokonca wierze w boga xd
    • antikowa Re: Religia-duże znaczenie w naszym życiu. 21.10.09, 17:57
      Nie wierze w Boga i mi z tym dobrze, a to, ze ktos jest np. buddysta mi nie przeszkadza ;d
      • v. pytanie. 21.10.09, 18:03
        a powiedzcie mi na przykład, jak to jest z tym bogiem.
        dlaczego wierzycie? (oczywiście pytam z czystej ciekawości)
        przecież na świecie jest tyle cierpienia, bólu.
        gdzie bóg? gdzie był bóg gdy ludzie przebywali w obozach
        koncentracyjnych? poza tym te całe stworzenie świata.
        nie uważacie, że to wszystko wręcz wygląda jak z palca
        wyssane? `
        • roseline Re: pytanie. 21.10.09, 18:09
          Dlatego, ze zbyt wiele razy próbowałam robić coś po swojemu, wierząc, że bez
          Niego dam sobie rady. Ale nie dałam. Zawsze do Niego wracam. Ile razy się
          odwrócę, On nie narzeka, czuje że jest przy mnie. Bez Boga nic nie ma sensu. Gdy
          Bóg jest na miejscu, wszystko jest na miejscu. smile
        • apokalipsa_ Re: pytanie. 22.10.09, 16:37
          Wystarczy zaufać Biblii... W końcu to SŁOWO BOŻE ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka