Przeraźliwy tytuł ;>.
No więc mam taki problem.
Pewnego razu szłam z koleżanką do parku i podeszła do mnie dziewczyna, właśnie ta.
chciała pożyczyć 20 groszy czy coś no i sie zaczeło.
zaczeła gadac ze ciagle chodze w spódnicy. xd
A ja lubie. to jest moj styl i się go trzymam. Staram sie wygladac ładnie,
modnie itp.
Ale ona przez rok chodzi w tym samym 'pulowerze' i arafatce. Wiecznie w tych
samych dżnsach xd. ma nawet tłuste włosy i jest ohhyydnaaa, otyła itp. (nie
dyskryminuję) Bardzo Mnie to dotyka, gdy za każdym razem na korytarzu szklnym
dodaje swoje 2 grosze na temat mojego ubioru, który moim zdaniem jest dobry,
bo uwielbiam modę.
Nie wiem co zrobić żeby sie odczepiła?!! Nie zwracam na nią uwagi, ale ona nie
daje za wygraną.
Macie jakieś skuteczne sposoby na takie Wstrętne NATRĘTY

?
Pozdrawiam
K.