rogata
03.11.09, 18:43
Jak był taki temat , to nie znalazłam... Wróć! Nawet nie sprawdzałam , no bo
po co ?! xd
Więc czym tak wpieniacie nauczyciela , że dostaje białej gorączki ?? xd
Ja z kumpelom UWIELBIAMY doprowadzać do apopleksji naszego kolesia od historii xd.
Najpierw bardzo głośno wygłaszamy swoje opinie na temat [dajmy na to niedawno]
Napoleona . Symulowałyśmy kłótnie , że on wcale takie mały nie był , itp.
Potem , jak się koleś wkurzył , bo cała klasa się przyłącza [ a kłótnia
schodzi na inne tematy ] i panują powszechne śmiechy i chichy , to postanawia
mnie i kumpeli powstawiać wspaniałomyślne -10! xd.
I zaczynają się pyskusje - to takie dyskusje składające się z pyskowania xd.
Ale my tam sobie możemy pozwolić , ziomuś histeria jest niegroźny , gorzej
jakby tak u matematyczki , brrr . xd
Albo kumpela nr 2 raz porwała mopa i udawała harry'ego pottera, zainspirowana
jakimś listem czytelniczki z gazety xdd. Ogólnie to są jaja , dopóty dopóki
nie grożą "telefonem do przyjaciela" [czyt. rodziców xd] bądź Wywiadem z
wampirem [tudzież, dywanik u dyrektora xd]
A Wy macie jakieś sposoby na wpienienie psora?