wiem że po tym co teraz napisze nazwiecie mnie"psychofanką" no ale cożż...
czasami myśle sobie tak"kurde,szkoda..."
-że nigdy nie spotka mnie taka sama historia jak belli
-że nigdy nie spotkam takiego przystojnego wampira{lub człowieka}
-że nigdy nie doznam tak wielkie i pieknej miłosc
-że nigdy nie bede miała takiego opiekuńczego,wiernego i tajemniczego chlopaka
aż czasem załuje ze poznałam taką historie jak zmierzch ale ta ksiazka jest magiczna i gdy ją czytałam nie liczyło sie nic oprocz forks....
wiem wiem dziwneto ale musiałam sie wyżalic a teraz mnie zniszczcie..