Macie marzenie, jak każdy nastolatek. Marzenie czasem bardziej, a czasem mniej realne.
Ale wasi kochani rodzice cały czas coraz bardziej was do tego marzenia zniechęcają. Macie
tak? Ja tak mam. Odkąd pamiętam chciałam być piosenkarką lub aktorką, więc kształcę
się w tym celu. Uczę się grać na gitarze, na pianinie i często śpiewam. Ale jest moja mama.
Gdy gram zawszę słyszę ‘PRZESTAŃ’ gdy śpiewam to samo. Moja mama mówi że to nie
dla mnie bo to bo tamto, skąd wie?! A może to dla mnie! Więc poszłam na ‘ugodę’.
Zostanę dziennikarką. A co na to moja mama ‘nie dasz sobie rady’, znowu. Moja rodzicielka
uważa że najlepszym zawodem dla mnie jest bycie księgową. Mój tata bardziej ‘wierzy’ w te
moje muzyczne zainteresowania, woli bym była muzykiem niż dziennikarką (nie wiem
dlaczego). Macie tak że rodzice zniechęcają was do marzeń i starają się ‘zepchnąć’ na
zawód w którym sami pracują?
Z góry dzięki za odpowiedzi!