Dodaj do ulubionych

Moja przyjaciółka się tnie...

08.01.10, 15:15
no...
a więc jest tak jak w tytule. główny powód jest taki, że ... no, powiązane jest to z pewnym
strasznym od niej chłopakiem, który mieszka w innym mieście, a ona za nim tęskni oraz
hm... poprostu inne potrzeby materialne typu brak neta itd., itp. troszeczkę... dziwne, ale
już taka jest i koniec kropka, a że jest moją przyjaciółką chce jej pomóc, przemówić do
rozsądku. problem jest taki, że w towarzystwie nie gadam dużo. jak już to coś głupiego
palnę i jest obiach ;//
pomożecie mi ?
proszę..
Obserwuj wątek
    • emm_ Re: Moja przyjaciółka się tnie... 08.01.10, 16:20
      Pogadaj z przyjaciółką, że świat nie kończy się na jednym chłopaku.
      Przyznam się, że ja też się cięłam ( cyrklem ), byłam strasznie wkurzona.
      niestety blizny mi zostały...
    • milus Re: Moja przyjaciółka się tnie... 08.01.10, 16:26
      Nie wiem, co mam powiedzieć..
      Wiem co to znaczy się zakochać, ale niech ona nie marnuje sobie życia przez
      jakiegoś tam chłopaka..
      Powinnaś z nią porozmawiać i powiedzieć jej, że nie zniesiesz myśli, że mogłoby
      jej się coś stac..
      A po drugie powinnaś o tym komuś powiedzieć, jeszcze zrobi sobie coś złego i
      potem . ;/
      • pati8989 Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 15:57
        ja bym z nią porozmawiała na osobności , i powiedziałabym że nie poprawie jej
        tym humoru ale ze do niej już nigdy nie wróci , i jakieś ciecie się nic nie da .
        • skasia Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 16:41
          niestety tych osób jest więcej; /
      • chocolatebow Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 18:28
        zaproponuj jej inny sposób wyładowania złosci ! np. napisanie listu , spacer ,
        kopanie w drzewo , rzucanie poduszkami albo spiewanie rockowych piosenek . : )
        coś w tym stylu !
        • butterfly3689 Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 19:50
          Pogadaj z nią. Zaproponuj inne wyjście na rozładowanie złości. Sama też się
          kiedys ciełam i teraz tez mi sie nieraz zdarzy w chwilach złości. Ale to nie nic
          nie da. sadindifferent
          • cukierkowa09 Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 19:59
            moja przyjaciółka też sie kiedyś podcinała , ale tylko jeden raz .. żyletką;/
            w sumie to ja tez . mój kolega mi kiedyś odkręcił to ostrze od strugawki i się
            oboje cieliśmy .
            ale od początku listopada przestała to robić wink
            i jestem z siebie bardzo dumna ale czasami mam ochotę wziąć to ostrze i
            przejechać nim kilka razy po ręcę w napadach złości .. ale jakoś się powstrzymuję.

            Najlepiej by było gdybyś pogadała z przyjaciółką w 4 oczy i powiedziała jej że
            nie warto się ciąć przez chłopaka i wgl.

            myślę że chociasz troszeczkę pomogłam wink
    • bo.to.ja Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 19:56
      hm ..nie rozumiem twojej koleżanki może dlatego że nie spotkałam prawdziwej
      miłości ale co tamconfused
      koniecznie musisz jej przemówić do rozsądku i jeśli to twoja przyjaciółka to
      napewno spedzacie ze sobą troche czasu więc z nią pogadaj
      • karmel_ Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 20:00
        ja też mam takie problemy , o.
      • younggirl17 Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 20:01
        powiedz jej ze znajdzie lepszego a tak pozatym ja też sie ciełma nozyczkami i cyrklem a
        zeb był większy ból polewałam spirytusem
    • xoxopaulina Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 20:00
      Jak sie tnie to ma coś nieźle naryte w głowie
      Powiedz jej że ból nic niezałatwi!big_grin
    • karcio Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 20:00
      my bylysmy 4 .I jedna sie tnela.Teraz juz nie!Robilysmy wszystko co w naszej mocy zeby
      jej pomoc.Porozmawiaj.A moze jakis jej problem da sie naprawic?powodzenia ;*
    • kolorowo_mi . 09.01.10, 20:01
      Współczuje. moja koleżanka też kiedys ale ona to robiła bo nikt na ni uwagi nie zwracał w domu,w szkolei wgl. Jeśli jest załamana to nie wiem jak jej mozesz pomódz . poświęc jej wiecej czasu albo pójdź z tym np. do jej rodzicow.
      • lady_cat x d. 09.01.10, 20:05
        pogadaj z nią szczerze,
        jakoś ją wspieraj .
        sama nie wiem. x d.
        wyciągnij ją gdzieś . ?
      • britneyxd Re: . 09.01.10, 20:07
        moja friend też się cięła... ja kiedyś też ( ale tylko raz i na szczęście nie mam blizn wink )
        musisz z nią poważnie pogadać... ważnie, że Ci powiedziała... ja nikomu nic nie mówiłam,
        same odkryły... w sumie to Justyny blizny też przez przypadek odkryłam.... tylko szczera
        rozmowa pomoże wink
      • dio223 Re: . 09.01.10, 20:08
        moja przyjaciółka też się cięła.! ona przez ciężką sytuację w domu sad. pogadałam
        z nią szczerze a nawet się na nią wydarłam i podziałało już się nie tnie i
        przestała palic. smirk
    • karka99221 Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 20:08
      przykro mi !!sprubuj wbić jej do rozsądku żę to jej w niczym nie pomaga tylko ją
      krzywdzi !! to mi się nie mieści w głowie jak w napadzie złości można chcieć
      zrobić sobie krzywde żeby się lepiej poczuć !!??!! o co w tym chodzi to jest
      durne !!nigdy tego nie zrozumiem uncertain i nawet dobrze bo przynajmniej nigdy tego
      nie zastosuje devil
    • oleska940 Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 20:09
      ja bym z nia pogadała niech lepeij znajdzie sobie nowego chłopaka
      • mandy_jonas Re: Moja przyjaciółka się tnie... 09.01.10, 20:17
        Hm... Właściwie nie wiem co mogłabym ci poradzić;\ Nie miałam nigdy doczynienia
        z osobą która tnie się tak powiedzmy na poważnie. Bo niektóre to się podcinają
        do szpanu, ale to wiadomo zupełnie inna sytuacja.
        Może powinnaś pogadać z jej mamą? Albo ze swoją mamą? One są bardziej
        doświadczone i być może znajdą odpowiednie rozwiązanie...
        • autre Re: Moja przyjaciółka się tnie... 15.01.10, 09:12
          Dziękuje dziewczyny. Dziękuje za wasze rady. Jesteście boskie. ;**
          Porozmawiałam z nią, a ona odpowiadała szczerze. Powiedziała, że przestanie, ale jej
          rodzice weszli na scenę... znaleźli TEN przyrząd i 'porozmawiali' z nią. Teraz u niej w domu
          są spięcia, ale najwazniejsze, że przestała się okaleczać ;]

          Jeszcze raz dziękuje kiss
    • nrulezzzzz Re: Moja przyjaciółka się tnie... 15.01.10, 18:35
      przez tydzień też się cięłyśmy dla zabawy..żeby odreagować...ale to takie
      drobiażdżki że odpada...no a ty co tu jeszcze robisz?? pomóż koleżance!!zaproś
      do domu...posiedzicie przejrzycie nata, plotki, kupicie gazetki..makijaże,
      fryzurki itp. wiesz babskie sprawy... gadaj o raczej neutralnych tematach...(nie
      o chłopakach) nie oderwiesz jej od ,,nałogu" ale podniesiesz ciut na duchu!big_grinwink
    • nikya Re: Moja przyjaciółka się tnie... 15.01.10, 19:16
      Czytalam kiedys wypowiedzi osob, ktore sie tna. Tez kiedys mialam taka kolezanke, ktora
      sie ciela, ale nie tak bardzo, ze bylo to widac, wiec moge Ci pomoc ;].
      Przede wszystkim osoby takie tna sie po to, zeby sobie ulzyc. Znalazly sobie taki sposob,
      dosyc bolesny i widoczny ( bo po tym zostaja blizny ) w momencie gdy cierpia. Niektorzy z
      nas inaczej zalatwiaja swoje rozterki np. krzycza w poduszke , rozmawiaja o tym z
      kolezanka, placza calymi dniami...

      Twoja przyjaciolka jest w koszmarnym dole .
      Powinnas ja w kazdy dzien pocieszac. Wmawiac jej, ze wkrotce beda ferie i znowu sie
      spotkaja. Powinnas jej dac do zrozumienia, ze to jednak chlopak i chociaz bardzo go kocha
      to sa wazniejsze sprawy. Jezeli druga polowka nie okazuje takich uczuc, powinnas jej
      uswiadomic, ze znajdzie sobie lepszego chlopaka, ktory mieszka nie daleko, gdzie beda miec
      mozliwosc spotykania sie w kazdy dzien. Jezeli chodzi o sposob w jaki ona sie "rozladowuje"
      musisz jej powiedziec, ze to nie najladniej wyglada na jej rece ( czy w innym miejscu ). Robi
      sobie krzywde, a chlopak moze nawet nie jest tego wart ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka