julka_18 08.01.10, 18:59 powiem krótko, bo całej historii nie chce mi się opowiadać. jestem z moją friend i jednym chło- pakiem oskarżone o to, że plotkowaliśmy. ja już wcześniej nie plotkowałam. kiedyś się na tym wy- jechałam [w sanatorium] i nie mam zamiaru więcej tego robić! ale wróciwszy do sprawy.. pewna dziew- czyna powiedziała, że ja puściłam plotkę - powiedziała to ofiara plotki. dziewczyna, która mnie lubi podobno jej to powiedziała. była wtedy napita - Sylwek. może powiedziała, a nie chciała? ale teraz jak już nie jest napita dalej upiera się. powiedziałam tej dziewczynie, co padła ofiarą plotki, że nic nie zrobiłam. powiedziała ok. ale ta druga nie chce odpuścić. razem z przyjaciółką jesteś- my przez jej koleżanki obgadywane [i tą `ofiarę`]. myślą, że to my. a jak byliśmy wtedy to kolega stwierdził to. ja się nawet słowem nie odezwałam! przychodzę w pon. do sql. i co? wszystko zwalone na mnie i moją friend. no i kolegę. obgadują nas teraz. a ta, co powiedziała, że ja plotkuję to teraz mówi, że jej się obrywa. ale dlaczego by jej się miało obrywać? czyli to ona naplotkowała? ale tą ofiarę przecież ona lubi! więc jak mogła powiedzieć taką głupotę? i mnie lubi. to dlaczego powiedziała? nic nie zrobiłam i nie wiem co teraz robić. przecież nic złego nie powiedziałam, a nagle stałam się pkt obgadywania. co ja mam robić? jak sobie z tym poradzić? pewnie tego, co napisałam nie zrozumiecie. nie umiem tłumaczyć.. pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj