Cześć , nalezycie do ZHP, ZHR, czy Zawiszy ? Jeśli tak napiszcie co wam sie przydarzyło na
jakimś z biwaków, obozów. Ja należe dopiero od półtora roku i żałuje że wcześniej nie
wstąpiłam. Byłam w to lato na obozie miesiącznym , to coś więcej niż jakieś kolonie. Na
koloniach zazwyczaj robi sie to samo, jakieś gry zabawy i koniec. Na obozie mieliśmy
codziennie jakąś rozrywke. Nie starciliśmy czasu na same zabawy oczywiście, pomagaliśmy
powodzianą, nie było tak że nam sie nie chciało poprostu miło nam było razem pomagać.
Sama sie sobie zdziwiłam że wytrzymałam ten obóz, że robiłam coś pożytecznego w
wakacje. Poszłam tam wtedy kiedy nie miałam żadnych przyjaciół a dziś mam mnóstwo
osób które ze mnie by mogły ponieść kare ( oczywiście ja za nich też ) prawdziwi
ludzie . !
