boring
28.01.10, 21:16
"Greta (Hilary Duff) ma siedemnaście lat, jest piękna, buntownicza oraz pełna
sarkastycznego dowcipu, lecz to zaledwie przebranie - tak naprawdę Greta
cierpi, gdyż jest lekceważona przez swoją matkę Karen (Melissa Leo) która
wyszła za mąż po raz trzeci. Greta zostaje wysłana do swoich dziadków (Ellen
Burstyn i Michael Murphy) na wakacje, jednak nie jest z tego powodu
szczęśliwa. Mówi im że zamierza zabić się w swoje osiemnaste urodziny, czyli w
to lato i obecnie kompletuje listę zadań do zrobienia przed śmiercią.
Impulsywna Greta zakłóca stateczny styl życia jej dziadków i mieszkańców
Jersey Shore. Zbliżająca się katastrofa uświadamia jej jak duży wpływ wywarły
jej działania na otoczenie. Powoduje to, w połączeniu z rosnącą miłością Grety
do jej dziadków oraz z podnieceniem pierwszym letnim romansem z Juliem (Evan
Ross), że Greta stopniowo uwalnia się z ochronnej skorupy, ukazując
obiecującą, charyzmatyczną młodą kobietę."
p.s. obejrzałam i film jest niesamowity! polecam...