Od dłuższego czasu mam problem z samooceną, tyczy się to głównie wyglądu :[
Czasem uważam się, za osobę o przeciętnym wyglądzie, czasem o osobie dość ładnej, alle
zdarza się, że uważam się za masakrycznego paszczura... To nie dzieje się, przezemnie
[głównie nie przezemnie] tylko np. dzisiaj podchodze do takiego chłopakaz mojej sQl i
przekazałam m wiadomość od mojej kol. a on na to 'dobra idź jesteś brzydka' i zaśmiał się,
wszyscy mi mówią, żeto było serio na jaja, nawet on, ale ja i tak sądziłam, że to prawda i
chciało mi się wyć

Tak, tak wiem... Bez powodu[tak sądzę] Wpisywałam w gog. jak
podwyższyć samooc. ale zbyt dużo mi to nie dało... Znacie, może jakieś sposoby, by moja
samoocena była stała i na poziomie akceptacji samej siebie.? Jeśli tak, to proszę o
odp.