No właśnie!
Na jakich filmach ( czy bajkach ^^ )
płakałyście?
Piszcie tytuły i np.w którym momencie itp.
Ja płakałam na:
•
"Marley i ja" - gdy piesek umarł.
•
"Króle Lew" - no kto nie płakał,gdy Mufasa zginął ?
•
"Szkoła Uczuć" - ogólnie smutna historia.
•
"Gnijąca Panna młoda" - na końcówce,gdy Emily odeszła.
•
"Titanic" - przez całą drugą część filmu. No i jak Leoś poszedł na dno.
•
"Pasja" - chyba nie muszę tłumaczyć.
• Ostatni odcienek
"Pamiętników Wampirów" - gdy babcia Bonnie zmarła.
•
"Lisiczka" - o jaa,wyłam jak bóbr
Taa,mazgaj ze mnie ;P
Jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę.