holiday
25.03.10, 17:47
Właśnie teraz na mojej ulicy dresy "rozwalają ulicę".
Jest ich bardzo wielu.
Jeden wystawił wzmacniacz na okno i tak słuchamy ich "cudownej muzyki".
Kiedy jakieś biedne dziecko kręciło się na karuzeli , oni zakręcili je tak mocno, że widziałam
że mu się niedobrze zrobiło... Wtedy jakoś się wkurzyłam. Zaczepiają teraz małe dzieci na
huśtawce, jeden tylko się stawił i powiedział "zostaw te dzieci"... Zaczepiają tak bez
powodu.
Ale jak mnie wnerwiają osoby z tak niskim poziomem inteligencji, które myślą, że "rządzą
ulicą" .
Ciekawi mnie czy Wy macie takie "dresy" i czy Was irytują.
holiday.