Dodaj do ulubionych

Faceci są skomplikowani.

28.03.10, 23:36
J.W ...
Moje życie jest jakieś pokręcone i nie wiem co mam robić. Mój eks ma kolegę, który mi się podoba. I mój eks, a w tej chwili kumpel o tym wie. Za to ten chłopak nie zwraca na mnie jakoś szczególnej uwagi. Prócz tego, że mówi, że jestem spoko. Mój kumpel ma jeszcze jednego kolegę. I on jest jakiś na serio dziwny! Przezywa mnie, bo kopnęłam eks, a wg takiego starszego kumpla on na mnie leci. Do tego dwóch chłopaków powiedziało mi, że im się podobam. Wytłumaczcie mi facetów ... -.-
Obserwuj wątek
    • green_mary Re: Faceci są skomplikowani. 28.03.10, 23:39
      Widzisz, niestety, ale do nich nie kupisz instrukcji obsługi, tak już jest sciana Mój raz mówi, że nie wymaga ode mnie niczego szczególnego, a później niemal błaga abym się zgodziła na pierwszy raz ^^
    • isabellevolturi Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 18:53
      "Faceci są skomplikowani" Z choinki się urwałaś, że dopiero teraz to widzisz? O.O
      Oni są...brak mi słów. Mam kilka poradników "Jak zrozumieć chłopaka" "Chłopaki -
      jak ich polubić?" "Samiec - życie w grupie - jak ich zrozumieć?" i nie wiele to
      dało. Poza tym, że zawsze mnie zaskakują, czyli to, co pseudoporadnik juz odkrył.
    • idiotka_ Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 19:08
      a dla facetów są dziwne kobiety / dziewczyny. tak już jest. nie zmienisz tego.
      oni z tego wydorośleją.
    • iwonaa_ Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 20:30
      Ich sie nie da wytłumaczyć xd
      i to niby dziewczyny są skomplikowane ^^
    • gabriel Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 20:33
      uuu... czy wszystkie dziewczyny mają tak poskręcane wnętrze?
      a tak po za tym to który aspekt mam wytłumaczyć?
      • frydka Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:27
        gabriel napisał(a):

        > uuu... czy wszystkie dziewczyny mają tak poskręcane wnętrze?
        > a tak po za tym to który aspekt mam wytłumaczyć?


        Hmm...my nie mamy poskręcanego wnętrza...
        My dziewczyny po prostu czasem nie rozumiemy waszych decyzji,zachowań,i wgl...
        Który aspekt.?Wszystkie mozliwe...
    • frydka Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:23
      Facet - dziecko pomieszne z twardzielem.




      Twoje problemy nie są tak skomplikowane jak moje....>obie mam y problemy >max<
      Ale i tak nie wiemy na czym polegą faceci..
      • honey__ Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:31
        i to koniec mojego zdania na ich temat.
        • taewunia8 Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:34
          prawie nic nie wiem z tego co napisałaś, ale okej ..
          yy (?) .
      • gabriel Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:43
        Koleżanko, jestem facetem, potrzebuję konkretów. Wszystkie aspekty - to mi mało mówi, nie
        wiem o co chodzi.
        Ale nie zgadzam się z tobą, że jesteśmy dziećmi. Może faktycznie czasami nam odbija, ale nie
        chcemy być nazywani dziećmi.
        • frydka Re: Faceci są skomplikowani. 17.04.10, 17:19
          Miło,że myślisz o facetach podobnie,chociaż sam nim jesteś.Naprawde miłe
          zaskoczenie,mało takich facetów na ziemi.wink
    • aveglitchi Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:33
      Może jak zrobisz normalny tekst z tego totalnego chaosu. - , -
      • wyobraznia Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:40
        wyobraź sobie jaka ty jesteś skomplikowana . ;3
    • slodkiporanek Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:43
      Zgubiłam się przy slowach " za to ten chlopak"...
      Ja nie rozumiem ogólnie ludzi.
    • outcast Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:45
      ich się nie da wytłumaczyć ....
    • panna_efron_x33 Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:48
      masz problemy xd
    • agacia0501 Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 21:57
      XD chyba ich prościej niż nas xd
      ja sama siebie czasem nie rozumiem..i myślę, że to kobiety są bardziej
      skomplikowane ni faceci...wink
    • sandrolaxd Re: może trochę jaśniej? .xddd 04.04.10, 22:03
      sory ale chyba jestem jakaś nie kumata bo za bardzo nie mogę się połapać.xddd
      może nazwij ich np. pan J ( .xddd ) albo cÓś?
    • stop_it ee. 04.04.10, 22:13
      przejmujesz sie.. nie raz bylam w takiej pokreconej sytuacji;pp
      pewnie jak wiekszosc dziewczyn ;p
      dlatego nie umawiam sie z chlopakami w swoim wieku tylko takimi, dla ktorych "ona mi sie
      podoba" jest dziecinne wink)
    • pluskotka13 Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 22:18
      oni są po.je.ba . ni i tyle. xD olej ich ! devil
    • nastolatkak93 Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 22:18
      mi się raczej wydaje ze MY dziewczyny jesteśmy skomplikowane...bo który chłopak połapie
      się o co NAM do końca chodzi, MY mamy swój świat ONI swój...i tak było jest i będzie
      zawsze... po prostu inaczej myślimy...i nasze wypowiedzi są rożne...np taki chłopak nie
      dokonca może zrozumieć co napisalas...nie obrażając innych .. skądże znowu wink
      pozdr kasiekxd tongue_out
    • mady_ Re: Faceci są skomplikowani. 04.04.10, 22:35
      "faceci są skomplikowani"
      nie no, odkryłaś Amerykę ! tongue_out

      a tak na serio .
      no pewnie .
      a dla nich - to my jesteśmy z innej planety .
      nie zrozumiesz, ale spróbuj popatrzeć na to z tej perspektywy , jakiej ty to
      widzisz .
      w brew pozorom , czasem myślimy tak jak oni .
      ale tylko czasem , a szkoda. wink
    • katsuumi_17 Re: Faceci są skomplikowani. 05.04.10, 15:39
      Mylisz się, faceci są strasznie prości i nieskomplikowani. Dla nich wszystko jest aż za proste.
    • wodagazowana Re: Faceci są skomplikowani. 05.04.10, 18:21
      Może nie są aż tak skomplikowani, może ty chcesz się pochwalić, że masz bardzo
      wielkie powodzenie. confused
      • natzal WodaGazowana, Gabriel 05.04.10, 21:32
        Dam wszystko w jednej wypowiedzi. Nie mam wielkiego powodzenia xD Staram się tylko mieć święty spokój. Bo nie jestem ani jakoś szczególnie ładna, ani miła, ani inteligentna. Po prostu dziwna. Faceci nie mogą zrozumieć mnie, ja nie mogę ich i jest git... I nie chcę obrazić tu facetów! Bo bez was życie by było jedną wielką nudą. Po prostu zastanawiam się czemu jest zawsze wszystko na odwrót ^^ Jak ktoś to zrozumie będę podziwiać.
    • lovejustin__ Re: Faceci są skomplikowani. 05.04.10, 21:38
      boże, nic z tego nie rozumiem . ; D
    • alexis69 Re: Faceci są skomplikowani. 18.04.10, 12:34
      Faceta nie zrozumiesz cool
    • caterina97 Re: Faceci są skomplikowani. 03.05.10, 15:47
      nie za bardzo rozumiem . XD
      no są , bo nie wiadomo czego chcą i co naprawdę myślą : - pp
    • lady_cat czegoś tu nie rozumię ... 03.05.10, 15:55
      raczej to ty jesteś skomplikowana .

      bo po co mieć tylu kÓl chłopców, skoro żadnego nie kochasz ?
      czy miłość nie jest tu najważniejsza ? !
      nie warto poczekać ?
      tylko prosze nie mów mi, ze go kochasz .

      tak, jestem z innego świata, ale tego za cho*lerę nie moge pojąć .
      • autre Re: Faceci są skomplikowani. Natzel, rozumiem Cię. 03.05.10, 16:32
        Natzel, kochana, witaj w klubie.
        Tzn., w zyciu nie miałam chłopaka, ale jest taki jeden... zaraz, potem to wytłumaczę. Czyli
        mówisz, że jest chłopak który Ci się podoba, kumpel Twojego eks, ale on Ci tylko mówi, że
        jesteś spoko i jest jeszcze 2 którzy mówią, że wpadłaś im w oko. Plus jeszcze jeden, mega
        dziwny koleś, który Ci dokucza i przezywa, bo "kopnęłaś" swojego eks i rzekomo tez mu
        wpadłaś w oko. yhym... no dobra, słuchaj, moja bliska przyjaciółka miała identyczny
        problem. poradziłam jej żeby posunęła się dalej w kontaktach z kumplem Adama, jej eks,
        tj. spędzała z nim więcej czasu i w ogóle. Nie odrzucaj tych dwóch kolegów, bo my wiemy
        dobrze co to znaczy złamane serce, nie ? W każdym razie jeśli to możliwe spróbuj ich lepiej
        poznać. Bo nihdy nic nie wiadomo. Jeśli nie ma żadnej chemii, bądź też serce nie wali Ci jak
        młot na widok któregoś z tej dwójki, porozmawiaj z nimi szczerze i upewniwszy, że
        napewno wszystko dobrze, czas porozmawiać sobie z dziwnym kolegą. niech powie czy
        naprawdę mu się podobasz. Nawrt jeśli, powiedz, że Ci przykro, ale podoba Tobie się ktoś
        inny. Może w najbliższej przyszłośći. I ostatnie i najważniejsze: Twój obiekt westchnień.
        Jeśli spędzisz z nim wyjątkowo dużo czasu i Ciebie bliżej pozna, od lepszej i ...hm, trochę
        gorszej strony ;] będziesz musiała po raz kolejny porozmawiać z nim szczerze. Moja
        przyjaciółka tak postąpiła i obecnie chodzi z kolesiem, któremu wpadła w oko. Przyjaciel
        Adama powiedział, że jemu podoba się ktoś inny... Ale na tym zyskała ! ;]

        Przepraszam, że aż tak się rozpisałam ;] Ale chce Tobie poradzić jak najlepiej. Mam
        nadzieje, że nawet jeśli nie skorzystasz z tych moich rad wszystko dobrze się zakończy ;]
        Powodzenia. ;****
        • autre Re: Faceci są skomplikowani. 03.05.10, 16:44
          A jeśli chodzi o mnie i tego chłopaka co mi się podoba... uf, beznadziejna sytuacja... ;//
          wpadł mi w oko już w 1 gimnazjalnej i on o tym dobrze wiedział, bo oja głupia "koleżanka"
          z ławki przekazała mu tą wiadomość. I od tego momentu... ku mojemu wielkiemu
          szokowi... podrywał mnie. Wołał za mną, zaczepiał, koleżanka mi mówiła, że się za mną
          spojrzał i cały czas się gapi. Ale kiedy już doszła nowa wiadomość, jakoby podoba mi się
          jego kolega z kl. przestał już mnie "podrywać". I tak do drugiej kl., czyli w tym roku
          szkolnym. To wszystko wróciło po wycieczce szkolnej, w październiku, dla kl. 2 i 3. Kurde...
          pamiętam jak serce mi biło gdy nie było miejsc na stołówce w tym ośrodku i musiał się
          przysiąść do mojego stolika. ale nie ważne. potem, jakieś spory kawał po wycieczce i
          małych zalotach (też się na mnie non stop patrzył i w ogóle) zaczął chodzić z moją
          koleżanką z kl, bardzo lubianą, która kiedyś na forum kl. na godz wych powiedziała, że
          lepiej jej nawiązywać kontakty z chłopakami niż z dziewczynami, ale nie ważne. Dwa tyg.
          wcześniej moja głupia koleżanka na geografi powiedziała, że mi się podoba Ten chłopak.
          Moja lubiana koleżanka, M., już z nim z pięć razy chodziła i rzucała zareagowała nawet
          uprzejmie mówiąc mi jaki jest, ale nie ważne. Gdy już ze sobą chodzili, przeżywałam piekło.
          Bo wiecie, chlopak który mi się podoba łamie mi serce, bo na moich oczach się całowali, ale
          anyway. Z sześć albo pięć miesiące temu rzucił ją (byłam przy tym, gapił się na mnie...)
          i... no właśnie. wydawało mi się, że już w nim się odkochałam, ale... no dobra, nadzieja
          odżyła. Tylko, że wówczas totalnie mnie ignorował. Gorzej - unikał mnie.
          Więc... poproszę Was na urodziny albo na Gwiazdkę instrukcje obsługi faceta. O ile taka
          istnieje... Taa, faceci są skomplikowani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka