midnight_sun13
02.05.10, 15:55
Jestem najlepszą uczennicą w naszej klasie. Nie żebym kuła... po prostu świetnie
zapamiętuje to o czym mówili nauczyciele w czasie lekcji. I mam z tym mały problem.
Każdy w klasie wie, że ode mnie można zawsze coś przepisać. Często daje ściągi na
klasówkach, tylko po to by klasa... nie wiem sama. Nie odstawiła mnie w kąt? Nie obraziła
się na mnie? A ja mam dość takiego traktowania!!! Cały czas to samo
- Usiądziesz ze mną na teście z histy?
- A ze mną na angliku.
- A ze mną na matmie, ok?
No właśnie, nie zawsze chcę z kimś siedzieć. Czasem mam dość dawania ściąg. Ale nie chcę
się im stawiać. Nie chcę zostać, odepchnięta (wiem do czego zdolna jest moja klasa), bo
często wydaje mi się, że to tylko dzięki temu że daję ściągi jestem lubiana.
Macie tak czasami? Że wydaje wam się że wasza znajomość nie jest bezinteresowna? Jak
sobie z tym poradzić?