Dodaj do ulubionych

Mam pewien problem...HELP!!!

13.05.10, 21:57
Jestem debilką...ale nie o to tu chodzi....podoba mi się straaasznie jeden chłopak ale wiem ze to chyba ten któego długo szukałam....jest katolikiem(tak jak ja należy do KSM-u czyli Katolckiego Stowarzyszenia Młodzieży),jest nieśmiały,mądry i wogóle...dzisiaj na marszu rotmistrza pileckiego w Poznaniu ja byłam w diecezjalnym sztandarze a on też był ale nie w sztandarze...no i potem stałam na maksa blisko niego...chciałam się odezwać ale się bałam...widizałam kątem oka że też na mnie patrzy i robił przy tym lekko speszoną minę...jeszcze napewno nieługo go znowu zobacze ale wtedy chce się do niego odezwać...zna moje imię bo z moją siostrą się przyjaźni i ona mu o mnie dużo mówiła...więc pomóżcie mi co mam do niego powiedzieć...ja jestem w 1 gim. a on 1 liceum więc tylko 3 lata różnicy...to nie tak dużo...ale błagam pomóżcie...jeśli już takie coś było(a chyba nie) to kosz ale udzielcie sensownych odpowiedzi....smile...z góry dizęki
Obserwuj wątek
    • idaaa Re: Mam pewien problem...HELP!!! 14.05.10, 17:28
      Jak się znowu spotkacie to zagadaj do niego . smirk
      • alice.... Re: Mam pewien problem...HELP!!! 15.05.10, 16:19
        jeżeli chłopak jest taki, że idzie za głosem znajomych, a nie za swoim to lepiej nie. bo koledzy
        może się z niego będą śmiać, że z małolatą się zadaje, a on cię rzuci .
    • pluviale_ Mam pewien problem...HELP!!! . . . 14.05.10, 17:34
      No cóż, jakoś mało przekonuje mnie wizja 17-letniego faceta wraz z 14-latką,
      ale tak szczerze mówiąc, to nie zaszkodzi spróbować, prawda?
      Tylko do cholery jasnej, wytłumacz mi proszę, jaki ty masz problem? ZAGADAJ
      DO NIEGO I TYLE. Poznajcie się, luuudzie! Wyobrażasz sobie to inaczej? Bo ja
      nie. Bogiem nie jestem i nie sprawię, że cię nagle facet pokocha.

      Ech. Wybaczcie, ale dobijacie mnie już z tymi tematami.

      • asia27 Re: Mam pewien problem...HELP!!! . . . 14.05.10, 17:36
        łatwo powiedzieć trudno zrobić, mi też się podoba jeden chłopak i kompletnie nie
        wiem o czym do niego zagadać...angry
      • altruistka Re: Mam pewien problem...HELP!!! . . . 14.05.10, 17:36
        17-letni facet? 17-latkowie to jeszcze dzieci, tylko że opakowania im się trochę zmieniły...
    • kamila_1355 to sraszne!!! 14.05.10, 17:41
      żenada. -.-"
      • kamila_1355 straszne* 14.05.10, 17:41
        kamila_1355 napisał(a):

        > żenada. -.-"
      • agusia_912 Re: to sraszne!!! 14.05.10, 17:59
        Dobra czas na sęsowną odpowiedź... Po:
        1. Ja mam 16 lat i nie wyobrażam sobie spojrzeć na 14 latka wink
        ( chyba że nie wyglądasz na 14 lat)
        2. Jeśli stałaś " na maxa blisko niego" mogłaś nie wiem powedzieć coś w stylu
        "nogi mnie bolą ciebie też?"
        3. Skoro on jest nieśmiały to ty przejmij inicjatywe ale prosze cię! nie rób nic głupiego xD
        4.Skoro koleguje się z twoją Sis --> sprawa ułatwiona jak już wspomniałaś Ona ( siostra) mówiła mu o tobie? Świetniee niech się spyta co o tobie myśli! Jeśli uwarza że jesteś świetna słodka itd... Bierz się w garść! jesteś słaba z Matmy a on dobry?! --->devil
        Życzę powodzenia! ;*kiss
        • agusia_912 Re: to sraszne!!! 14.05.10, 18:00
          Sorka sensowną*
    • 77alex77 Re: Mam pewien problem...HELP!!! 14.05.10, 17:58
      Skoro twierdzisz,że to ten właściwy,to ja bym to zrobiła tak:
      1.Poprosiła siostre,by dyskretnie zapytała go,co o tobie myśli-n.p. niech powie
      coś w stylu : "znasz moją siostre nie?Ostatnio mnie nieźle wkurzyła,chociaż ona
      zwykle jest okej.A ty co o niej myślisz?"(przykładowo)
      2.Jeżeli odpowie,że go nie interesujesz,daj sobie z nim spokój,lub
      przeciwnie-spraw,by zmienił zadanie. Jeżeli powie,że jesteś spoko lub coś w tym
      rodzaju,dowiedz się co no lubi i zagadaj do niego!
      3.Kiedy już będzie miał dużo powodów,by cię lubić(i odwrotnie)zapytaj się go o
      chodzenie-chyba że zrobi to pierwszy smile Wiesz,co ci doda odwagi? Po
      pierwsze,chłopaki lubią odważne dziewczyny,zaimponujesz mu,a po drugie-postaw
      się w jego sytuacji-czy gdyby ciebie ktoś zapytał o chodzenie i byś mu
      odmówiła,to czy on miałby jakiś powód do zmartwień? NIE! Tak samo będzie z
      tobą,nawet,jeżeli Ci się nie uda-a uda ci się!!! POWODZENIA!!!
      • myszqa13 Re: Mam pewien problem...HELP!!! 15.05.10, 15:04
        wiem że to roche bezsens bo czytam niektórych z was wypowiedzi ale naprawde ja nigdy nie miałam takiej osoby bliskiej...dopiero teraz kiedy poznałam tylu wspaniałych ludzi i w tym niego...się troche otworzyłama le nieśmiała jestem i tyle...to troche potrwa zanim będe bardziej śmielsza...z matmą też on ma troche problemy bo gadał z moją przyjaciółką(w jego wieku)...ale ona całe szczęście go tylko i wyłącznie lubi...ale chodzi mi o to że nie wiem czy ja się mu spodobam czy coś bo ja mam fobie np.:na pająki i inne robale
        a poza tym do najładniejszych nie należe(patrz oje zdjęcia na moim profilu)...jeśli jestem ładna to niech to któraś z was napisze bo ja się sobie nie podobam...więc jemu też raczej nie...i dupa!!
        zawsze to ja mam duupne życie
    • katsuumi_17 Re: Mam pewien problem...HELP!!! 15.05.10, 16:11
      Ja pierdziele. Skoro przyjaźni się z twoją siostrą, to poprostu do niego zagadaj- powiedz, że
      o nim słyszałaś od siostry i że ma do niego jakąś sprawę (wymyśl coś). Łatwo znaleźć jakiś
      pretekst, nie? Tylko z nią to wcześniej uzgodnij.

      3 lata różnicy tak poza tym to w twoim wieku BARDZO dużo.
      • alice.... Re: Mam pewien problem...HELP!!! 15.05.10, 16:38
        ty masz zielone włosy??
    • yellow.lady tylko 3 lata? 15.05.10, 16:19
      Wiesz, 3 lata w tym wieku to BARDZO dużo, naprawdę. Przecież ty dopiero zaczelas
      chodzic do gimazjum, jestes takim bachorem z podstawowki, a on... pff, szkoda gadac.
      naprawde, dla niego jestes glupia smarkula.
    • yzz. Re: Mam pewien problem...HELP!!! 15.05.10, 16:29
      Uwierz mi, że 3 lata różnicy to dużo, ale co do samej sprawy: skoro
      przyjaźni się z twoją siostrą, to przecież możesz się jej zapytać czym on się
      interesuje, a później z nim o tym zacząć rozmowę.
      • alice.... Re: Mam pewien problem...HELP!!! 16.05.10, 11:53
        to masz te zielone włosy??
        • alice.... Re: Mam pewien problem...HELP!!! 16.05.10, 11:53
          co?????????
          • myszqa13 Re: Mam pewien problem...HELP!!! 19.05.10, 16:21
            alice.... napisał(a):

            > co?????????
            nie to tylko takie zdjęcie z imprezy...smile...takim spreyem to robiłam...zła wróżka...taka troche upodobniona z wróżki z barbie...xD...nie wiem jakiej częścia le chyba fairyntopia czy jakoś tak...ona była złaaaaaa...a ja musiałam zaszaleć trochę...smile
    • mcdalena Re: Mam pewien problem...HELP!!! 19.05.10, 18:20
      Zacznij go zagadywać takimi banałami, typu 'jaka ładna pogoda', gdzie się wybiera na wakacje, na która idzie na Msze Św. Koniecznie z nim pogadaj. Możesz poprosic siostrę aby powiedziała Ci co go interesuje i zagadac go na ten temat. 3 lata to nie tak dużo ;D
      • myszqa13 Re: Mam pewien problem...HELP!!! 22.05.10, 11:33
        mcdalena napisał(a):

        > Zacznij go zagadywać takimi banałami, typu 'jaka ładna pogoda', gdzie się wybie
        > ra na wakacje, na która idzie na Msze Św. Koniecznie z nim pogadaj. Możesz popr
        > osic siostrę aby powiedziała Ci co go interesuje i zagadac go na ten temat. 3 l
        > ata to nie tak dużo ;D
        też tak sądze że 3 lata to nie tak dużo...mam brata w jego wieku i jakoś nie odczuwam specjalnie tej różnicy...mam zamiar z nim pogadać i może dzisiaj mi się uda jeśli też idzie na ślub naszych znajomych...a co go interesuje i jaki jest to wiem od siostry....bo już się pytałam...xD
    • karcio Re: Mam pewien problem...HELP!!! 22.05.10, 11:38
      moze powiedz "siama co tam ?" jak żyjesz itp. ale wiesz nie wiadomo czy sie tb interesuje
      wiesz jak bedziecie mieli ty 21 a on 24 lata to wiek nie bedzie mial roznicy.ale nie wiem czy
      teraz.Ale warto spróbować wink
    • marti672 Re: Mam pewien problem...HELP!!! 22.05.10, 12:17
      bez odezwania sie nie da musisz zagadać kiss kissWierzę że ci sie uda kiss kiss
    • pauluskaaa Re: Mam pewien problem...HELP!!! 22.05.10, 15:29
      Trzynastolatka i szesnastolatek?
      No cóż...;x
      • klama_kcmil Re: Mam pewien problem...HELP!!! 22.05.10, 15:35
        Eee. Bez urazy, ale dla Ciebie te 'tylko 3 lata' to dla mnie 'aż 3 lata' ,więc odpuśc go sobie
        i poszukaj w mniej-wiecej w Twoim wieku ; ))
        • myszqa13 Re: Mam pewien problem...HELP!!! 24.05.10, 11:33
          klama_kcmil napisał(a):

          > Eee. Bez urazy, ale dla Ciebie te 'tylko 3 lata' to dla mnie 'aż 3 lata' ,wi
          > ęc odpuśc go sobie
          > i poszukaj w mniej-wiecej w Twoim wieku ; ))

          tyle że ja nie chce nikogo w swoim wieku bo chłopacy w weiku 14 lat to kompletni debile...a poza tym ja chce chłopaka katolika a nie idiote który pali i pije!!tak jak chłopacy w moim wieku!
    • kotek.bieberka Re: Mam pewien problem...HELP!!! 22.05.10, 15:34
      Ja mam bardzo podobną sytuacjęcrying
    • mireille Poprawka to AŻ 3 lata 22.05.10, 15:38
      Słuchaj,w naszym wieku rok,dwa lata różnicy to jest łał ... jak chodzisz z chłopakiem o rok
      starszym to jest już łał , jak chodzisz z chłopakiem o dwa lata starszym to się niezdarza i jest
      po prostu niewiarygodne...
      (mówie o gimn. ) Ale ja sądze,że narazie powinnaś dać sobie spokój .
      Widzisz,ty niedawno wyszłaś z podstawówki,tak jak ja,a on- z 3 gimnazujm .
      Jeśli on do Ciebie nie podejdzie,znaczy że nie jest zainteresowany i nie jest cb wart . Nie
      sadze,aby sie ciebie wstydził,bo to starszy chłop . U nas w klasie chłopaki robią sobie z nas jaja
      a gadają z trzecio gimnazjualistkami (nawet nie z drugo) A żaden gostek,nawet
      drugogimnazjalista nie podszedł do nas na poważnie,żeby pogadać. Jeśli u was w szkole była
      taka sytuacja,że gimnazjalistak pierwszo,czy drugo chodziła z licealistą ,to kto wie(nie patrz 3
      gimnazjum i pierwsza liceum)...jeśli nie to niestety ale jestem pesymistycznej myśli .... ale
      jednago jestem pewna...nie pokazuj,że Ci zależy - pamiętaj , że możesz wyjść na
      idiotke,niewiesz co tak naprawdę on o tobue myśli .
      • fantabuu ; o kosz . 22.05.10, 15:43
        • autre Re: Mam pewnien problem.... HELP !!! 22.05.10, 15:51

          No cóż, trzy lata różnicy to rzeczywiscie nie tak dużo, moim zdaniem bynajmniej. Wiesz...
          masz pewne ułatwienie. Skoro Twoja siostra się z nim przyjaźni... Nie masz innego wyjścia
          jak jakoś go zagadać. Ale wiesz, żebyscie byli sam na sam. Skoro jest nieśmiały...

          Powodzenia. ;***
    • zbieramchmury Re: Mam pewien problem...HELP!!! 22.05.10, 15:50
      najpierw go poznaj po przyjacielsku, potem się weź za coś bardziej. [;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka