Uważam, ze nastała zbytnia moda na zagranieczne zespoły, filmy i ksiażki. Mam dosyć tych wszystkich amerykańskich rzeczy, które ( choc nie twierdze ze są złe) możnaby przynajmniej w małej czesci zastąpic polskimi. Piszcie o piosenkach, ksiazkach ( na filmy nie wiem czy moge liczyć) które są polskie i wam sie spodobały.
Ze swojej strony moge polecić zespoł unsun, grający gothic rocka, ksiazki małgorzaty gutowskiej- adamczyk i ksiazke wilk katarzyny bereniki miszczuk, bo sie serdecznie przy niej uśmiałam.
Musze jednak wspomnieć o tym debilnym wystepie na Eurowizji- to był po prostu koszmar, patrze i WTF? co to jest?
piszcie bo chetnie poznam polską twórczosć