koleżanka....

09.06.10, 19:15
Chodzi ze mną do klasy taka (zmienię imię) Ania, każdy się z niej śmieje, dokucza, jak koło
kogoś przejdzie to wszyscy ''cześć Ania'', ''kocham cię Aniu, czemu ty mnie nie'', ''Ania daj
mi swój nr. telefonu!''. Mnie to wkurzaangry. Na przerwach ciągle siedzi sama wtedy gdy inni
śmieją się, wygłupiają. Bardzo ładnie rysuje. Ma jednak kłopoty z nauką. Chcę jej jakoś
pomóc w nauce, ona ze mną najlepiej się dogaduje, bo się z niej chyba jako jedyna w
szkole nie śmieję. Jak jakiś nauczyciel każe jej się nauczyć, coś przynieść to ona kiwa
głową i następnego dnia nic nie przynosi i nic nie umie (no rzadko się zdarza żeby się
wtedy nauczyła). Bystra z niej by była dziewczyna, tylko wg. mnie jest baardzo nieśmiała,
jakby się bała tego wyśmiewania, wogule to jak ktoś się z niej naśmiewa to ona powie
mu ''ogarnij się'' czy ''spadaj'', ale taki ktoś to jeszcze bardziej się z niej śmieje. Kiedyś
takiemu komuś trochę nagadałam do słuchu, akurat też przechodziła nasza
wywchowawczyni i też go okrzaniła- ale to nic nie pomogło indifferent. Trochę współczuję jej,
kiedyś sama byłam taka wyśmiewana, ale jakoś się podniosłam. Poradzcie mi, jak jej
pomóc (i w życiu i w nauce)???
    • fantabuu Re: koleżanka.... 10.06.10, 08:49
      niemiałam takiej sytuacji zeby się ze Mnie nasmiewali , ale moge sobie wyobrazić jak Ona
      się cczuje . to miłe ze jesteś z Nią , i ją wspierasz . widac ze masz kurde niewiem jak to
      ujac , fajną osobowośc . tez mam w szkole taka dziewczyne , z równoległej mi klasy ,
      byłam kiedys u niej rozprowadzana , dziewczyna ma talent , rysuje postacie z komiksów ,
      wygrała kilka prac , no ale niestety sie z Niej naśmiewaja bo jest mocno przy tuszy . a ta
      twoja kolezanka to moze leniwa jest hmm ? suspicious może zmobilizuj ja , powiedz zeby sie
      nauczyła bo potem nie znajdzie pracy , nie wyjdzie ze szkoly , bądz dla niej jak
      przyjaciółka.

      pozdrawiam
Pełna wersja