Jaka była Wasza pierwsza miłość ? Ile miałyście lat ? Odkochałyście się w
nim czy gdy go widzicie , wciąż coś do niego czujecie ? Jak to wszystko
wyglądało ?
Moją " pierwszą miłość " przeżyłam w podstawówce .. Bodajże w 5 klasie . Na
szczęście się w nim odkochałam .. " Na szczęście " bo okazało się , że jest
zwykłym chamem , chociaż potrafił być uroczy i kochany .. Nic specjalnego się
nie działo , bo jak wcześniej wspomniałam była to podstawówka . Siadaliśmy
razem na lekcjach ( był w mojej kl . ) , wstawiał się za mną . Nie widziałam
poza nim świata ..
To była taka szczenięca pierwsza miłość .. Wiecie o co chodzi

Bo na
pierwszą prawdziwą miłość jest jeszcze za wcześnie ( 2 gim . ) . A może Wy
właśnie teraz ją przeżywacie ?
Wątek założony z nudów XD