sweet94
31.07.10, 12:09
nie wiem czy zauważyłyście ale ostatni robi się coraz głośniej na temat taylor
momsen-wroga miley. na początku się ''przyjaźniły'' a później taylor nazwała
miley gównem. ja myślę że te całe skandale coraz bardziej się przydają. czy
będzie jakiś artysta, który nie robi szumu w okół siebie dla sławy? taylor w
ten sposób chciała się wybić. i zadziałało. jest twarzą nowej kolekcji madonny
material girl. podobno wydaje niedługo płytę. ten hałas to być może sposób aby
antyfani miley zaczęli jej słuchać, przychodzić na koncerty... już widać że
karierę taylor napędzają: pieniądze i rozgłos. ale nie potrzeby duszy. jakie
macie zdanie na temat celowych skandali? dla mnie to głupota. ktoś ma talent -
ma fanów. ktoś nie umie śpiewać - kicha.