18.08.10, 13:02
Cześć mam taki problem. Moi rodzice często się kłócą a ostatnio doszło do tego, że mama
zabrała mnie i mojego brata do babci na wieś i powiedziała, że to jest przeprowadzka. Ja
nie chcę się przeprowadzać bo tam nie mam koleżanek, nie ma łazienki, internetu,
komputera a nawet kolorowej telewizji!. Do tego pralka jest w złym stanie i jak coś piorę to
w rękach albo muszę jeżdzić do taty.Chcą też wziąć rozwód!. A najgorsze jest to, że moja
druga babcia ( mama mojego taty) jeszcze tatę podburza. Tak więc rodzice zaczęli się
wyzywać od ku**, chu**, szmat itd. do tego nawzajem twierdzą, że jedno drugiemu
życie zmarnowało.
Wczoraj tata wyzwał mnie od nierobów i powiedział, że jak przychodzimy do niego (ja i
brat bo mamy nie chce na oczy widzieć z resztą wzajemnie) to tylko po to żeby sie nażreć
i nabrudzić, dosłownie tak to ujął. Jakby tego było mało to się jeszcze inne problemy
pojawiają m.in. tata ostatnio dużo pije i nie wie co robi po pijanemu a mama doszła do
wniosku, że większość naszych rzeczy zostawimy bo u babci nie ma na nie miejsca. Dodała
też, że może weźmiemy je za parę miesięcy. A i jeszcze jak ostatnio odkupiłam książki od
koleżanki to tata nawet złotówki nie dał bo powiedział, że teraz utrzymuje nas mama. To
jest chore i nie wiem co o tym myśleć. Po tym wszystkim niektórzy mówią, że mój tata nie
jest wart tego, żeby mówić do niego "tato" i że powinnam zerwać kontakty z rodziną z
jego strony. Ale przecież to nadal mój tata i to mnie najbardziej boli. W ogóle często
płaczę albo kłócę się z mamą nie wiadomo o co. Myślałam żeby pójść do psychologa bo
już sobie z tym rady nie daję no ale przecież to nic nie zmieni tyle, że się wygadam. Może
macie jakiś pomysł jak mi pomóc?. I proszę nie myślcie, że jestem egoistką bo wiem, że ta
sytuacja jest trudna nie tylko dla mnie.
PS: Sorry jeśli zrobiłam jakieś błędy, bo ostatnio jestem w złym humorze i myślę o
niebieskich migdałach. A i jeszcze jedno, proszę nie kasujcie tego wątku.
Obserwuj wątek
    • fanta.stic Re: Rodzice:/ 18.08.10, 13:18
      Wiesz co? ja bym go olała i wyzwala. Niech nie myśli, że jest nie wiadomo jakim
      Bogiem.
    • renooo17 Re: Rodzice:/ 18.08.10, 13:21
      do psychologa to powinni iść twoi rodzice.
      wogóle nie myślą o swoich dzieciach uncertain
      jakaś poradnia małżeńska by się im przydała.
      a ojciec skoro pije to niech się zapisze do AA.
      • neti1994 Re: Rodzice:/ 18.08.10, 13:33
        Poradnia małżeńska to dobry pomysł ale nie wiem czy AA jest potrzebne. Dotąd nigdy nie
        pił i sądzę, że emocje muszą opaść i wszystko będzie ok między mną a tatą.
      • wampirzyca1995 Re: Rodzice:/ 18.08.10, 16:14
        Psycholog to jedyne wyjście z takiej sytuacji, ja osobiście też nie mam taty bo mama się
        rozwiodłą bo ojciec miał problemy z alkoholemsadsadale szybko sie z tym pogodziłam i teraz
        jestem bardzo szczęśliwa z moją kochaną mamusiąsercesercesercesmile
    • bouche2 Re: Rodzice:/ 18.08.10, 13:30
      pójdź do psychologa, On Ci najlepiej doradzi.
      swoją drogą Twój ojciec trochę przesadza, ja bym z Nim porozmawiała.
      to znaczy ja bym wykrzyczała, co mi leży na sercu, ale lepiej porozmawiać.
    • kasiulec nie ty jedna masz taki problem ...;/;/ 18.08.10, 13:30
    • cukiereczek. . 18.08.10, 13:39
      Naprawdę szczerze Ci współczuję.Wiem coś o tym,moja koleżanka miała taki sam
      problem.
      Jej rodzice rozwiedli się,mieszka ze swoją młodszą siostrą z matką.Ojciec bardzo
      rzadko je odwiedza,płaci tylko alimenty.Mam nadzieję,że w Twoim przypadku tak to
      się nie skończy.
      To trudny okres dla Twojej rodziny,jednak warto mieć nadzieję,może rodzice dojdą
      jeszcze do porozumienia.

      Trzymaj się,pozdrawiam!
      • ruby_ Re: . 18.08.10, 13:45
        pójdź do psychologa, szkolnego na przykład, bo możesz też iść do poradni psychologicznej,
        która jest w każdym mieście, i zgłosić, że chciałabyś porozmawiać z psychologiem, i to nie jest
        tak, że się "tylko wygadasz", ale on ci doradzi, i może nawet spotka się z twoimi
        rodzicami, oczywiście nie pogodzi ich ze sobą, ale powie im do rozumu, żeby przy dzieciach
        zachowali spokój i takie tam. nie martw się, jak się rozwiodą, to będzie boleć, ale tak też się da
        żyć, z tatą możesz się potem normalnie spotykać. nikogo do niczego nie zmusisz, jeśli rodzice
        nie chcą być ze sobą, to nie będą. trzymam kciuki, i mówię ci nie wstydź się i idź, to nie jest
        powód do wstydu, to tak jakbyś szła do cioci pogadać, czy coś. ;*
    • gratka Re: Rodzice:/ 18.08.10, 13:44
      Masz trudną sytuację. Prawdę mówiąc nie wiem jak Ci pomóc, bo żadne współczucie, rady
      nie wyrażą tego, jak bardzo cierpisz i nie pomogą. Porozmawiaj z tatą. Wytłumacz mu jak
      się czujesz. Niech rodzice wezmą spokojny rozwód, bez problemów. Wtedy będzie lżej
      dzieciom. Idź do psychologa, pedagoga, wyżal się przyjaciółce. Powodzenia. Nie martw się.
      Wszytsko się ułoży. kiss
    • angie2 Re: Rodzice:/ 18.08.10, 13:45
      Kiepsko...uncertain Może jednak pójdź do psychologa?
    • trampeczek Jeny.. -.-' 18.08.10, 15:59
      Dobra współczuje Ci, tak już bywa 'life is brutal' itp. itd. nic na to nie
      poradzisz, życie musi się toczyć dalej . Nie Ty jedna masz taką czy podobną
      sytuację, więc bez przesady ludzie mają jeszcze gorsze problemy . Poradź się
      przyjaciół, a tu wychodzi, że chcesz się popisać tym że masz ciężką sytuację .
      -.-'''
      • anja_ Re: Jeny.. -.-' 18.08.10, 16:10
        Przestań myśleć o rozpadającym się związku swoich rodziców tylko spotkaj się z koleżankami czy jeśli Twój brat jest młodszy pobaw się z nim. rodzice zrobią to co według nich będzie najlepsze i moim zdaniem rozwód jest lepszy, niż kłótnie i wyzywanie się.
      • eyeliner... JA 18.08.10, 16:13
        miałam podobny problem, tata był alkoholikiem,więc rozumiem, mama, była w ciąży
        chciała rozwód,kasa szła na wódkę, piwa,domowe kłótnie itp., nie dawałam sobie
        rady, ale teraz wszystko ok, więc się nie przejmuj dużo ludzi taką sytuację ma .
        Uszy do góry. pozdrawiam
      • sunshinexd @trampeczek 18.08.10, 16:14
        ty dziewczyno wgl myślisz?! Faktycznie ma się czym popisywać, o taaaak. Powiem
        tyle, sorry, ale poje.ban.a jestes ; /




        A co do twojej sytuacji to może twój tata zachowuje się tak , gdyż chcę w ten
        sposób odegrać się na mamie? Albo może myśli, że jeśli teraz mieszkacie z mamą
        to automatycznie "wybraliście" ją i odbiera to, że do niego przychodzicie np.
        robić pranie jako faktyczną próbę , jak to sam określił "nażarcia się i
        nabrudzenia"? Nie no, nie mam pojęcia, ale z całego serce życzę Ci powodzenia kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka