Kiedy mój tata zmarł moja babcia wprowadziła się do nas.
Mieszkam teraz z mamą, babcią i btem (Filip-5 lat ) Mam jeszcze brata Oskara,
ale nie mieszka z nami
Gdy moja mama wyszła na wieczór panieński do koleżanki ja i młodszy brat
zostaliśmy z babcią.
Filip niechcący stłukł szklankę.
Babcia zaczęła na niego krzyczeć jak nigdy i potem go uderzyła.
Wzięłam go do siebie do pokoju, on wtulił się we mnie i zanosił się płacząc.
Nikt nigdy go nie uderzył i to na dodatek w twarz

On ma dopiero 5 lat

Od kiedy babcia sie wprowadziła zaczęła sie strasznie rządzic ale tylko jak
nie ma w domu mamy i Oskara.
Oskar ma 18 lat i mieszka u nas 'gościnnie' ma swoją kawalerkę którą kupił mu
tata.
Wczoraj mama poszła na działkę , i ja z Filipem zostaliśmy z babcią

Kazała nam wysprzątać cały dom, a potem dała nam długą liste zakupów i
musieliśmy dzwigać ciężkie torby

A na prawde było tego dużo.
Dla ciekawych moge liste spisać.
Oto ona:
- kg pomidorów
- pół kilo żóltego sera
- 2 kg ziemniaków
- proszek do prania Vizir
- 2 butelki wody niegazowanej
- 1 butelka wody gazowanej
- kg jablek
- platki śniadaniowe
- kawa rozpuszczalna
- 3 chleby
- 10 rolek papieru toaletowego
- włoszczyzna
- 5 jogurtow naturalnych
- parowki ( 2 opakowania )
- pasztet
- szampon do włosów
- odżywka
to chyba wszystko.
Jak mama wróciła babcia powiedziała że wysprzątała cały dom i zrobiła zakupy a
my tylko jej przeszkadzaliśmy i że jestesmy nie do zniesienia

Powiedziala ze nalezy jej sie jakaś zapłata

(
Mama dała jej 50 zł, bo tyle babcia rządała, powiedziała że musi kupić sobie
buty na jesien a nie ma pieniędzy.
Powiedziałam mamie o wszystkim i dostałam szlaban na 2 tygodnie na wychodzenie
z domu

Co ja mam robic?

