Nie wiem, czy taki wątek pojawił się wcześniej na naszym forum. Jeśli tak to
sory, wiem, że jest do kitu, ale potrzebuję z kimś pogadać. Jestem zdołowana
szkołą. Wybrałam sobie gimnazjum o wysokim poziomie nauczania - myślałam, że
dam sobie radę, tymczasem mam za dużo na głowie i nie mam pojęcia, czy się ze
wszystkim wyrobię. Proszę Was, Kociaki, o pomoc. A może jesteście w tej samej
sytuacji, co ja? Napiszcie. Pozdrawiam