dagmarka1998 Re: Fałszywi przyjaciele 03.10.10, 19:24 na fałszywych przyjaciół to nie, ale na fałszywe koleżanki to tak Odpowiedz Link Zgłoś
fano__x niestety ale tak : ) 03.10.10, 19:28 staram się do tego nie wracać, co było to było. okazała się zupełnie kimś innym niż tym kimś za kogo ją brałam, no ale cóż.. to jej problem. Odpowiedz Link Zgłoś
linda o matkoo 03.10.10, 19:35 nie przypominaj mi nawet !!! jak można być aż tak fałszywym , aby palić na oczach dyrektora i potem wyprzeć się tego tak , że zostaje się oczyszczonym z zarzutów Odpowiedz Link Zgłoś
mileyanddemi Re: o matkoo 03.10.10, 19:40 tak.Była moją przyjaciółką a potem przez jedną w klasie się rozpadło , bo rodzice mojej ' przyjaciółki' uważali że mam na nią zły wpływ potem sie nienawidzilysmy potem kolegowalysmy i teraz sie nienawidizmy ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
blender Re: Fałszywi przyjaciele 03.10.10, 19:37 A bo to raz? Prawie wszyscy ludzie są fałszywi. Odpowiedz Link Zgłoś
rosalie22 Re: Fałszywi przyjaciele 03.10.10, 19:43 niestety trafilam na falszywych przyjaciol zycie.... ale dobra wiadomosc jest taka ze istnieja tez przyjaciele prawdziwi Odpowiedz Link Zgłoś
beautiful_ Re: Fałszywi przyjaciele 03.10.10, 19:43 Taaa.. cały czas ale się tym nie przejmuję, nie ci to inni . Sama sobie też poradzę Odpowiedz Link Zgłoś
miss_everything fałszywi przyjaciele - TAK !. 03.10.10, 20:25 Tak na serio to 89% moich znajomych jest fałszywa . dlatego do żednego z nich się nie przywiązuje np. żadnych sekretów , pożyczania kasy itd . Odpowiedz Link Zgłoś
lovesick Re: fałszywi przyjaciele - TAK !. 04.10.10, 20:52 Tak . I to parę razy. Dlatego nie ufam nikomu . Odpowiedz Link Zgłoś
collage Re: Fałszywi przyjaciele 04.10.10, 21:00 fałszywi są wszędzie. nawet ja, ty i wszyscy. ciągle ktoś mnie wystawia, obgaduje, noale mówi się trudno i żyje się dalej. akurat w moim przypadku jest tak, że się z tego śmieje i odwdzięczam się tym samym. dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
izold04 Re: Fałszywi przyjaciele 04.10.10, 21:04 Staram się na starcie poznań,ale czasem jest cięężko ;/. Odpowiedz Link Zgłoś
klarix1 .. 04.10.10, 21:04 Sama nie wiem. W większości moje przyjaźnie kończyły się trudnym końcem. Nie trafiłam na fałszywego lecz nieodpowiedniego dla mnie. W większości po prostu popełniałam błędy. Teraz jest inaczej. Moja przyjaciółka jest dla mnie osobą najbliższą. Nie mam przed nią sekretów i bardzo się cieszę, że ją poznałam. A przyjaźnie się z nią od szótej klasy podstawówki. ; > Odpowiedz Link Zgłoś
koralina94 Re: Fałszywi przyjaciele 04.10.10, 21:13 Na szczęście jeszcze nie, ale staram się rozważnie dobierać znajomych i nie wszystkim mówię o wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
olcissia_1998 Tak... 04.10.10, 21:23 Pare razy w życiu. Dokładnie to trzy razy. 1. Jak miałam 7 lat, to zaczełam chodzić do podstawówki. Na początku byłam bardzo nieśmiała, na przerwach często chodziłam sama, z nikim nie rozmawiałam, ale nie torturowali mnie ze względu na "nieśmiałość" (moja klasa już od początku zaczynała żniwa na innych xD ). I jakaś Aleksandra W. była dla mnie raz miłą raz wredna. Ale pomyślałam, że uda mi się z nią zaprzyjaźnić. Ale teraz wkółko ma do mnie pretensje! Przezywa mnie, grozi mi, że jak jej się postawie to powie pani i wkółko jak ustawiamy się przed salą, to czasami jak zdarzy się, że będe na pierwszym miejscu, to ona odrazu "Na koniec!" chociaz ja nie idę na koniec, tylko trochę się cofam, bo jak na nią patrzę to mi się nie dobrze robi Ale ona i tak jest uciąrzliwa bo na przyrodzie siedze niedaleko jej(pani musiała ją posadzić niedaleko) i niedawno dostałam zapalenia oskrzeli i wkółko kaszle. I ja nie moge tego postrzymać, ale jak już kaszlne, to ona musi mieć do mnie pretensje! Zobaczymy co będzie jak sama zachoruje! Zobaczy jak to jest Poradziłam się kiedyś was, co mam zrobić, aby dała mi spokój. WykorZystałam rady paru z nich czyli zaczełam ją ignorować i pomogło 2. W wieku dziesięciu lat (byłam w trzeciej klasie) do mojego bloku wprowadziła się pewna rodzina. Wśród niej była rok młodsza ode mnie dziewczyna Wiktoria. I kiedyś była fajna. Z wszystkimi z bloku się zaprzyjaźniła, a w szkole udało jej się po paru dniach stworzyć szkolną grupę. Ale kiedy zaprosdiła mnie na urodziny to zobaczyłam jaka jest naprawdę, bo po przyjęciu gdy dziewczyny już sprzątały, robiły ozdóbki dla siebie lub zbierały się do domów, to Wiktoria usiadła na fotel, skwasiła minę i siedziała. Potem jak wkładałam kapcie (mieszkałam piętro wyżej) żeby iść do domu to Wiktoria (była już z przyjęcia tylko jedna osoba- jej pseudo kuzynka Angieszka) poszła do pokoju, wzieła gazete, przymkneła drzwi, usiadła na łóżku i czytała jakiś stary numer "Bravo". Teraz już nie przyjaźnię się z Wiktorią bo z fajnej przyjaciułki zmieniła się w różową tipsiarę 3. Jestem w szóstej klasie, do mojej klasy doszła nowa uczennica Paulina. No i myślałam, że będzie fajna. Ale juz jej nie lubię, bo mnie przedrzeźnia i groziu mi, że mi coś złego zrobi Ale się jej nie boję I w2ogule ona jest bardzo głupia, bo od samego początku roku ma same jedynki. Czasem jest tak, że uważamy kogoś za przyjaciela, a potem okazuje się, że ta osoba nawet nas nie lubi... Ale znalazlam nowych przyjaciuł, a tamtymi się nie przejmuję. Odpowiedz Link Zgłoś
riki1246 Ooo tak ! 04.10.10, 22:19 I nigdy nie popełnię tego błędu będe ''sprawdzać'' swoich nowych przyjaciół na każdym kroku Odpowiedz Link Zgłoś