Nauka wre. Chyba większości z nas wypełnia czas po brzegi. Ogrom zadań
domowych , sprawdziany , kartkówki , odpytywania przy tablicy. Bardzo mało
czasu dla siebie i na rożne przyjemności. Można załapać chandrę ,,szkolną''.
a jak jest u Was , kochane kociaki macie taka chandrę ? Czy może do szkoły
chodzicie z uśmiechem na ustach ?
I jakie macie sposoby na chandrę ,,szkolną'' ?

Wypowiadajcie się