xxblackcatxx
25.10.10, 00:19
A wiec no
Skrocajac cala wersje powiedzialam mamie mojej kolezanki cos czego nie chcialabym
powiedziec..i zaluje , bo teraz nie moge spojrzec na moja mame (chodzi mi o to , ze nie
umiem z nia porozmawiac tylko z kims innym)
Zazwyczaj zawsze bylo tak , ze , mam wylane na wszystkich , ale po prostu zzera mnie cos
w srodku
Z jednej strony robie sobie wyzuty sumienia , z drugiej strony kumpela twierdzi ze
potrzebowalam sie komus wygadac i nic w tym zlego..
A z trzeciej mam na to wylane z nadzieja ze ta mama mojej przyjaciolki zapomni o tym
(powiedzialam jej po prostu moje problemy) i bedzie normalnie..
No a ostatnie to , zawsze uwazam ze to co ja uwazam to sa moje racje i mam wlasne
zdanie i tylko to powiedzialam..powiedzialam tylko jak sie czuje i nic w tym zlego.
I problem w tym twki , ze nie potrafie sobie odpowiedziec na pyttanie czy mam to olac i zyc
dalej , czy porozmawiac z matka (rozmawiam z nia normalnie o wszystkim ale nie o mnie
prkatycznie) bo mam wyzuty sumienia...i czy waszym zdaniem zrobilam cos zlego ?
Tak tak wiem wszystko tak smiesznie brzmi ale nie mam pojecia jak to ujac i nie piszcie
obrazliwych komentarzy bo sama nie wiem co o tym myslec..nie mam pojecia.
ps. wszyscy byli praktycznie pijani bo po imprezie bylismy tylko ta jej matka byla trzezwa .