Dodaj do ulubionych

przyjaciel?!

14.11.10, 00:36
tak więc.. mam problem, chyba nie tylko ja taki mam, bynajmniej tak mi się wydaje...
otóż powiedziałam coś komuś, co według mojego przyjaciela (a na miano 'przyjaciółki' dosyć długo pracowałam, ehh.) było tajemnicą, chociaż wg mnie nadal nie jest...

przepraszałam go mnóstwo razy, tłumaczyłam, że przecież nie miałam złych intencji, chciałam mu pomóc znaleźć jedną osobę, a on mimo wszystko się obraził...

niby mi wybaczył, ale straciłam jego zaufanie...


czy idzie to jakoś naprawić?
odbudować zaufanie?
wiem, że trzeba na to długo pracować, ja jestem w stanie to zrobić, tylko czy dobrze robię, że próbuję? i w ogóle czy mogłabym zrobić coś, żeby przyśpieszyć ten proces? big_grin



piszę z nadzieją, że ktoś nie śpi i mi coś doradzi....
Obserwuj wątek
    • black_angell Re: przyjaciel?! 14.11.10, 00:42
      Moim zdaniem jesli przyjaciel uwazal to za tajemnice takze powinnas tego dochowac.
      Slowa nie zwroca czynow ale nie mozna nikogo winic wiecznie.
      Na zaufanie trzeba bardzo dlugo zasluzyc sobie , a jesli sie zawiedzie raz , musisz po prostu byc dobra przyjaciolka i nie probowac zrzucic nagle na cos winy. Dobrze ze ci zalezy na tym , jesli jemu tez zalezy na przyjazni ona nie zniknie. Niestety nie da rady sie przyspieszyc tego proscesu ale podejrzewam ze jesli sie postarasz bedzie dobrze smile takze glowa do gory , i nie gadaj mu o tym , ze przepraszam caly czas. pozwol zapomniec , zycie idzie dalej i zostawia za soba sytuacje.
      Osobicie zdarzyla mi sie okropna sytuacja z przyjaciolka , bo klamala mi w oczy przez prawie miesiac , "zabrala" mi kogos , ale szkoda jest niszczyc przyjazn przez osoby trzecie , warto dac komus druga szanse , jesli zalezy , nie zawiedzie.
      Zycze powodzenia i pozdrawiam smile
      • black_angell Re: przyjaciel?! 14.11.10, 00:44
        Plus tak , dobrze robisz ze probojesz, pokazujesz tym ze nie chcesz stracic przyjaciela.
        • donia2107 Re: przyjaciel?! 14.11.10, 08:22
          spędzaj z nim dużo czasu aby wasze więzi były mocniejsze w końcu odbudujesz jego zaufanie
      • starberry Re: przyjaciel?! 14.11.10, 00:52
        tyle, że poprosił mnie o pomoc, a chodziło o jakąś tam osobę, o której nic nie wiedzieliśmy, dla mnie to błaha sprawa, a ja spytałam jedną osobę i on był zły... ehh.
        ale dziękuję. wink


        najgorsze jest to, kiedy on mi wypomina... więc co? ignorować to?
        • black_angell Re: przyjaciel?! 14.11.10, 01:02
          Skoro cie poprosil o pomoc , nie wiedzial chyba jakie z tym konsekwencje sie wiarza ? zeby sie czegos dowiedziec trzeba sie spytac kogos innego. Mogl ci powiedziec ze masz nikomu nie mowic jesli chce to zachowac
          Wypomina ci ? a w jaki sposob ? jesli ktos by mi na okraglo moj blad wypominal to bym nie wytrzymala i powiedziala ze jesli nie chce ciagnac dluzej tej przyjazni to niech tylko powie bo nie mam zamiaru sluchac tego samego. (jesli ci dlugo czas wypomina to zrob cos z tym , przyjazn polega tez na tym ze umie sie przebaczyc , jesli np. 1 , 2 dni , poczekaj do tygodnia i obczaj sytuacje.)
          • starberry Re: przyjaciel?! 14.11.10, 01:16
            ehhh. okej, w takim razie poczekam do dwóch tygodni, bo w środę będzie tydzień, a jeszcze wczoraj mi to wypominał, więc poczekam i najwyżej mu wygarnę... ;c
            a szkoda, szkoda, jest naprawdę jednym z niewielu normalnych, fajnych chłopców.
            i masz rację, mógł powiedzieć..
          • starberry Re: przyjaciel?! 14.11.10, 01:25
            ej, ktoś mi usunął posta?
            w każdym bądź razie nie ma go tu.. xD

            napiszę jeszcze raz...

            w takim razie czekam do dwóch tygodni, ale znając mnie, wybuchnę wcześniej.
            w środę będzie tydzień . -.-
            ehh. ale wiesz, ja chyba też muszę przebaczyć w podobnej sytuacji innej osobie.
            jeśli chcę, żeby on mi wybaczył sama muszę potrafić coś takiego wybaczyć, w innym razie to hipokryzja.
          • starberry Re: przyjaciel?! 14.11.10, 01:29
            drugi raz usunął się komentarz! *_*
            • black_angell Re: przyjaciel?! 14.11.10, 01:34
              Masz racje. Wiesz ja napewno bym w takiej rozmowie wtracila zdanie ze nikt nie jest idealny i bedow sie nie wypomina , bo kazdy je robi. A jak sie wypomina po dluzszym czasie , w pewnych sytuacjach to tylko po to zeby za przeproszeniem uratowac swoj tylek.
              A komentarze pojawiaja sie troche pozniej , jakis blad pewnie na stronie jest.
    • naomi. -_____- 14.11.10, 09:08
      spie...łaś , to teraz masz. -.-
    • zbuntowana_rbd Re: przyjaciel?! 14.11.10, 09:24
      Ja bym na Twojim miejscu napisała np.na facebook (jak ma i będziesz wiedziałą że napewno odczyta tą wiadomość )o właśnie takie coś jak ty napisałaś .!
      A jak już przepraszałaś to dobrzebig_grin
      Bedze wszystko OKkiss
      Tobie też tego życzęę kissPowodzenia wink
      • amela Re: przyjaciel?! 14.11.10, 09:35
        cierpliwości , przede wszystkim . będzie db ; *
    • marsjanka115 x__x 14.11.10, 10:13
      zaufanie raz stracone nie idzie odbudować. przykro mi.
    • agapi Re: przyjaciel?! 14.11.10, 17:58
      Ja jakiś czas temu byłam w takiej sytuacji, tylko że jakby na miejscu Twojej przyjaciółki, więc myślę, że to, co zrobiłaś nie było dobre. Ciężko będzie Ci odbudować jej zaufanie, jeśli w ogóle Ci się uda... To bardzo boli, uwierz... Zrobiłaś bardzo, ale to bardzo nieładnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka