dirty
14.11.10, 21:31
cześć kochane..
ostatnio boję się o muzykę.
byłam świadkiem jak dzień po dniu słit pokemony opanowały rocka. lofciały metallicę, nirvanę, ac/dc tylko dlatego, że w telewizji o danym zespole zrobiło się głośniej a jak przyszło co do czego to uwielbienie znikło.
po występie Kamila Bednarka<nic do niego nie mam, wręcz przeciwnie> nastąpiły komentarze od pokemonów typu 'Kamil jesteś booski, ta muzyka jest ćóódowna. koocham cie'
Faza na reggae myślę, że się zaczęła. boję się co będzie dalej, bez kitu.
a wy co sądzicie ?