angie2
16.12.10, 12:19
związany ze spowiedzią. A natomiast...panicznie się jej boję! I nie wiem dlaczego! Zawsze tak mam. A przecież nic nie zrobiłam. Nie zadźgałam nikogo, nie torturowałam, nie zabiłam w żaden inny sposób...Dlaczego tak jest? Okropnie boję się, że zapomnę co mam powiedzieć. I że zapomnę rozgrzeszenia. I wszystkiego się boję. (związanego ze spowiedzią) Kiedy mama mi mówi, że niedługo musimy iść do spowiedzi w brzuchu pojawia mi się ogromna bryła, która rośnie aż pod gardło (mam takie wrażenie). A gdy siedzę na ławce i czekam na swoją kolej bryła zyskuje niesamowicie wielkie rozmiary, ja prawie cała się trzęsę...Mój przyjaciel nie ma takich problemów. Podchodzi do tego na luzie. Jak poszliśmy razem do kościoła (na spowiedź) patrzył na mnie jak na wariatkę. Dlaczego tak jest? Jak mam się pozbyć tego strachu?