bambino
13.01.11, 16:49
Mam pytanie: są u was w klasie lub ogólnie w szkole takie osoby, które tylko patrzą, aby komuś 'obrabiać tyłek' za plecami, nagadywać i obgadywać? U mnie są :@ Strasznie mnie to denerwuje, bo nie lubię się kłócić, chcę być lubiana, ale tacy ludzi po prostu to uniemożliwiają. Ni stąd ni z owąd wywołują jakieś bezsensowne kłótnie. Znajdą sobie kozła ofiarnego, a później wszystko co jest źle idzie na tą osobę. Najgorsze jest to, że nastawiają jeszcze innych przeciwko tobie, a nawet nie wytłumaczą o co im dokładnie chodzi. Dla nich najlepszą obroną jest atak. Nie potrafią normalnie porozmawiać i dojść do porozumienia, tylko od razu wyśmiewają albo obrażają jakby były doskonałe. Mówią, że 'jesteś fałszywy/a', a tak naprawdę to same najwięcej obgadują. Przy nich nie można mieć swojego zdania, bo obrócą to przeciwko tobie. Wszystkich innych się czepiają, a tak naprawdę, to one same robią najwięcej zamieszania. Właśnie teraz mam taki problem z grupką ludzi z mojej klasy. Zdarzyło wam się kiedyś coś takiego?