glamour
12.04.11, 20:43
No więc jestem nierozumiana przez swoich rodziców w szczególności...
A więc zacznijmy od tego . Mam 14 lat moja siostra 10 a brat 12.
No więc mamy też psa i rodzice mi mówią że wychodzę z nim kiedy chcę, moja siostra zawsze ma swoich obrońców - rodziców a ja jak sierota. Denerwuje mnie to bo każdy staje po jej stronie. Nie rozumieją tego że ona mnie prowokuje, zaczyna awanturować się ważne że ja powiem że jest głupia to już się skarży. Ona gada o wiele gorsze rzeczy ode mnie ale ja nie chcę zbytnio się skarżyć że "ona powiedziała że jestem debilem" czy coś w tym i nie tylko tym rodzaju. Ona u koleżanek to aniołek uśmiechnie się do mnie i wgl ale jak nie ma koleżaneczek u boku to to diabeł w czystej postaci. Zawsze ma to co chce. Chce do koleżanki - oczywiście. Rozkazuje mi np. nie byłam w sql bo są testy gimnazjalne no to ja weszłam na kompa, za minutę moja siostra przychodzi i rozkaz że mam wyjść, mówię że nie to ona zaczyna gadkę że cały dzień siedzę, a ja u koleżanki byłam. No i skarga do mamy...i tak ze wszystkim, a ja później mam szlaban i to o mnie opowiadają rodzince że jaka TO JA JESTEM NIEDOBRA....!!!!!!!!
Też ma ktoś taki problem?
Pomóżcie bo nie mogę się dogadać z siorą! Plis nie kasujcie wątku przynajmniej do piątku!