ehmm
25.04.11, 12:16
miałam dużo "chłopaków" jednak nigdy nie byłam z związku. ostatnio poznałam fajnego chłopaka, wiem ze mu sie podobam. Widujemy sie praktycznie co drugi dzień albo on do mnie przychodzi albo ja do niego jeśli sie nie widzimy to wysyłamy do siebie 200 smsów dziennie. Już sie całowaliśmy. Zachowujemy sie praktycznie jak para ale tu sie pojawia problem.. to wszystko nie jest w moim stylu.. to nie jestem ja. Gdy widzę ze on chce sie w jakiś sposób bardziej zbliżyć to stwarzam dystans albo staram sie wszystko obrócić w żart. już przed tą nasza "znajomością" sie z nim kumplowałam. Bardzo go lubie i dlatego nie chce go zranić. ja wiem ze np gdy pójdę na kolejną imprezę to znajdę sobie pewnie kogoś innego on też to wie ale udaje ze mu to nie przeszkadza.
co mam zrobić? nie chce związku ale tez chce ciągle być blisko niego..