Dodaj do ulubionych

Jak mam postąpić....

09.05.11, 18:49
Hej!!!
Konto założyłam tylko na jakiś czassmile mam konto na kotku, ale większość z Was już mnie kojarzy, dlatego założyłam to kontosmile
Zaczne prawie, że od początku moją historię....
Mam na imię Ola(imie i wiek zmieniony) mam 14 lat...moja średnia w tym roku nie była zbyt interesująca bo jak na pierwszą klasię gimnazjum mogło pójść mi lepiejsad miałam 3,4 na półrocze, ale na koniec będe miała 3,30, albo mniej ale nie poniżej 3,0 jestem zagrożona z trzech przedmiotów: polaka, matmy i fizykisad no i nie wiem czy z chemi też no ale nie o to dokładnie chodzi. Moja mama jest 13 lat młodsza od mojego taty, niestety zakochała się w nim i po moim urodzeniu została z nim, urodziła mnie w wieku 18lat...Jest ok, ale mój tata co pięć miesięcy sobie pije tak dwa tygodnie, trzeba chowac kase, ze skarbonki, brata kase z komuni i znowu wpłacać na konto mamy...lub chowac w ciuchy...Mój tata znów zaczął pić wczoraj, pokłoćił sie z mamą i poszedł po piwa, tak po półtora tygodnia nie ma już kasy, więc kupuje tanie wina...ja przez niego nie moge mieć korków bo jak tu wprowadzić panią od matmy... Zawsze kiedy coś jest nie tak uciekam od problemów i chodzę na wagary i tak zrobiłam dziś....no i w popzednim tygodniu, ale cześniej dlatego, że nie miałam ochoty się uczyć i iść do szkoły...nw czy mam mówic o tym mamie, co ona powie w szóstej klasie pods. też byłam na wagarach dowiedziała się od pani przypadkiem... crynic nie było pogadała ze mną i tyle, ale dalej boje się jej mówić, szkoda mi jej bo ona też na tym cierpi, ostatnim razem uderzył ją po pijaku..tata ma się wyprowadzić ta powiedział no ale....on tylko tak gada. On ma płacone na godziny i nie dostaje wtedy całej wypłaty. Zarabia 15zł na godznine. Robi 9 godz dziennie i jak nie pracuje dwa tygodnie to można obliczyć ile kasy już nie ma...tata zawsze pije na ur. brata i tak też było teraz. Nie wiem co zrobić myślałam zeby iść do psychologa pogadac o tym, nie chce iść w szkole dlatego, że tam nauczyciele gadaja między sobą o problemach uczniów...Jak mam zrobić poradźcie mi...
przepraszam za błędy ale rozpłakałam się i marza mi się literkisadsciana
Obserwuj wątek
    • olusia197 Re: Jak mam postąpić.... 09.05.11, 19:03
      proszę Was o pomocsmile
    • olusia197 Re: Jak mam postąpić.... 09.05.11, 19:35
      odświerzamshock
    • koniara8 Re: Jak mam postąpić.... 10.05.11, 08:20
      Smutna jest ta twoja historia. Na twoim miejscu udałabym się do psychologa. Na pewno by coś Ci doradził w tej sprawie. Można by wysłać twojego ojca na przymusowy odwyk, jest duża szansa, że właśnie to leczenie mu pomoże. Przez problemy alkoholowe rodziców to dzieci zawsze muszą cierpieć. ;[ A jeżeli chodzi o korepetycję nie musisz zapraszać do domu korepetytorki. Np.: Moja koleżanka na korepetycję chodzi do korepetytorki. Ty też możesz. ;] Mam nadzieję, że jakoś Ci pomogłam.


      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka