Pisze to bo musze się chyba komuś wyżalić

Chodzi o to ,że moi rodzice nie maja pieniędzy.Oboje pracują ,ale raty i to wszystko sprawiają ,że brakuje na podstawowe rzeczy.Nie jesteśmy jakoś niewiadomo jak biedni ale boje sie że tak się stanie jeśli sobie nie poradzimy.Nie jestem jakąs straszną materialistką ,ale życie bez pieniędzy nie jest łatwe ,przez to w domu ciągle są nerwy , kłótnie ,umartwianie sie

sama juz nie wytrzymuje często kłócąc się z rodzicami.Szkoda mi ich bo wiem ,że też przezywają to ,że brakuje na wszystko.Jest mi z tym strasznie cięzko.Chcialam nawet iść do pracy , ale jestem niepełnoletnia i nie ma gdzie ,a mieszkam w małym miasteczku więc tutaj nie mam szans znaleźć pracy. Już czasem mam poprostu tego dość.Boje sie ,że popadniemy w długi (choć już nie jest za ciekawie).Moja babcia za ktora nie przepadam popadla w takie straszne długi i teraz jest po prostu masakra. Boje sie tego. Doradzicie mi coś?