pola16
01.08.11, 12:33
W sytuacji, gdy coś mi się nie uda lub ktoś powie mi coś obraźliwego (nie zawszę się tym przejmuję) momentalnie w oczach pojawiają mi się łzy i to niezależnie od tego w jakim miejscu jestem, czy grupy osób. Próbuję się opanować, ale to pomaga dopiero po chwili. Jak jest coś na prawdę poważnego trzęsą mi się ręce, ale to nie jest tak widoczne jak te łzy. Czytałam już trochę na ten temat, ale niewiele się dowiedziałam.