fireen
14.08.11, 19:25
Osoby ze szkoły zawsze mi dokuczały. Jestem bardzo dobrą uczennicą i dość dobrym sportowcem. Nie wywyższam się, lecz odnoszę sukcesy i staram się być dla wszystkich miła i pomagać, jak tylko mogę. Mam paru dobrych przyjaciół, którzy w tamtym roku namówili mnie bym pokazała swoje rysunki pani od plastyki i ona powiedziała, ze mam prawdziwy talent. Powiedziała to przy całej klasie i parę miesięcy później...
Zwykle... były to mało znaczące przezwiska... obelgi. Na początku ubiegłego roku, dowiedziałam się, że parę osób grzebało mi w plecaku i znaleźli dość prywatne przedmioty. Zaczęło się ostrzejsze wyzywanie. Często dostawałam boleśnie w plecy i raz ten jeden z chłopaków powiedział przy całej klasie, ze mam już... wiecie o co chodzi. Nikomu tego nie mówiłam i wiedziałam, że na pewno grzebał mi w plecaku, czego się wyparł, gdy to powiedziałam pani wychowawczyni.
Była także pewna inna dziewczyna z równoległej klasy, która chyba... bardzo mnie nie lubiła. Oskarżyła mnie, że ją obgadywałam (nie mówiłam na nią nic) i powiedziała, że jeśli to się powtórzy to mnie pobije(użyła tu tak brzydkiego słowa, że mi tchu zabrakło). Parę tygodni później dostałam od niej boleśnie drzwiami gdy wracałam z biblioteki. Mówiłam o tym nauczycielowi, ale to nic nie dało. Przedtem na jednej wycieczce jej starsza siostra, także mnie wyzywała.
W tym roku okazało się, że mam nosić okulary. Strasznie boję się wrócić do szkoły, ponieważ wiem, że po wakacjach będzie jeszcze gorzej. Wiem, że na pewno ona lub ktoś inny mnie boleśnie zranią, lub zniszczą albo połamią mi okulary i do tego się nie przyznają.
Proszę o pomoc!