monia12xd Re: Miłość z książki. 21.09.11, 20:50 hmm.. nie spotkałam się jeszcze z taką miłością, która objawia się w książkach - typowych romansidłach aczkolwiek mam nadzieję, że taka istnieje. W naszych czasach dzieciaki nic nie wiedzą o niej. typowe chodzenie kończy się po tygodniu. 12latki wyznawiają sobie miłość przez gg i co to ma być do cholery? mam nadzieję że z wiekiem to chłopakom przejdzie - zaliczanie dziewczyn i patrzenie tylko na wygląd... Odpowiedz Link Zgłoś
squash hm.. 21.09.11, 20:50 większość z was twierdzi, że chciałaby przeżyć coś romantycznego. Ale wyobrażacie sobie chłopaka, który w dzisiejszych czasach przynosiłby wam kwiaty, pisał wiersze, śpiewał? chyba, że to ja jestem zbytnio sceptyczna... ale wyśmiałabym chłopaka, który by tak robił. Odpowiedz Link Zgłoś
sara297 Re: hm.. 21.09.11, 21:00 a kto mówił że musiałby pisać dla nas wiersze my nie żyjemy w średniowieczu wystarczy by był dosyć romantyczny i nas kochał Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: Miłość z książki. 21.09.11, 20:52 taa. jakiś czas temu stwierdziłam, że książki niesamowicie mnie skrzywdziły. i gdybym miała komuś radzić, to NIE CZYTAJCIE KSIĄŻEK. może nie byłabym teraz takim zbyt wrażliwym, zbyt emocjonalnym stworzeniem, które nie potrafi się odnaleźć w realnym świecie, który jest tak nieidealny. ale odeszłam od tematu. nie wierzę w miłość, to znaczy chyba nie wierzę. czasem myślę, że chciałabym takiej właśnie superromantycznej, wielkiej miłości jak w tych wszystkich powieściach. ale właściwie to chyba nie chciałabym się zakochać wcale. chyba nie potrafię. nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
martix_140 Re: Miłość z książki. 21.09.11, 20:52 Ach, miłość... chciałabym jej doświadczyć!. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina27 Czy prawdziwa miłość istnieje...;* 21.09.11, 21:06 Trudno powiedzieć, czy taka miłość istnieje, ale rozumiem o co ci chodzi. Często sama się zastanawiam nad istnieniem takiej miłości, takiego uczucia które zmienia nasze życie i nas samych. Ja osobiście myślę, a raczej żyję z cichą nadzieją, że skoro powstało tyle książek o takiej miłości, takiej namiętności, to ktoś musiał to przeżyć żeby opisać to w tak magiczny i realistyczny sposób. Że ktos kiedyś kochał i był kochany właśnie w taki sposób. A poza tym, na świecie jest tak wielu ludzi, że uwierz mi, że w koncu spotkasz swojego przystojniaka ;D Odpowiedz Link Zgłoś
lawia196 Re: Miłość z książki. 21.09.11, 22:23 Powiem tylko tyle,, taka miłość naparwdę istnieje. Ja jestem tak zakochana i mam chłopka jak z bajki <3 Jesteśmy już razem 8 miesięcy a każdego dnia dzieje się coś innego <3 Czasem trzeba czasu żeby znależć tą właściwą osobę Odpowiedz Link Zgłoś
hilary_fanka Re: Miłość z książki. 21.09.11, 22:55 Napiszę tak: miłość istnieje, ale chyba nie wierzę,że mogłaby spotkać akurat mnie. Jednakże nie wyobrażam sobie uczucia rodem z romansidła opatrzonego hasłem "literatura młodzieżowa". W rzeczywistości chłopcy to nie romantycy, myślący tylko o drugiej połówce. Ci w mojej klasie lecą na jakieś płytkie piszczały,które są na tyle otwarte, że przytulają każdego z nich. Koledzy ze zgrupowań zwracają uwagę tylko na urodę - ich pierwsze pytanie odnośnie jakiejkolwiek dziewczyny brzmi "Ładna jakaś?". Oni karmią się teledyskami kipiącymi seksapilem, Pitbull jest ich idolem. Otaczając się takimi osobami, raczej ciężko mi uwierzyć w nagłe pojawienie się - dajmy na to postaci z jedynej lubianej przeze mnie książki z gatunku młodzieżowego romansu- Jace'a Waylanda, niepokornego i przystojnego Nocnego Łowcy w szkole. I dziwnym trafem zwrócenie jego uwagi na mnie- indywidualistkę nie bojącą się głośno wypowiedzieć swoją kontrowersyjną opinię, ubraną inaczej niż wszyscy, i gdzie tam- bynajmniej nie cichą marzycielkę w sukience w różyczki! Takie są te bohaterki. Żadna w najmniejszym stopniu mnie nie przypomina. Odpowiedz Link Zgłoś
sakura134 Re: Miłość z książki. 22.09.11, 09:11 Nie wiem czy prawdziwa miłość istnieje. Może tak, może nie. Nie doświadczyłam jej (jestem jeszcze młoda). Miłość nie musi być taka jak z bajki. Na przykładzie: moi dziadkowie się bardzo kochają, ale nie przeżyli takiej historii jak w książkach, filmach. ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja7 Re: Miłość z książki. 22.09.11, 10:23 jak sie tak lepiej przyjrzeć to jednak masz trochę racji żeby zdobyć " serce " ukochanej trzeba sie napracowac a w naszych czasach jednak tego nie robią zwykle jest tak ze dziewczyna nie zdaje sobie sprawy z tego ze jest np tylko zauroczona w chlopaku a od razu sie zgadza i być moze zgadza sie na najgorszą rzecz jaka kiedykolwiek zrobiła w zyciu bo ona widzi go tylko z zewnątrz a z harakteru może byc całkiem inny chłopak którego nie znała sądze ze prawdziwa miłość jednak istnieje ale tylko w niektórych przypadkach Odpowiedz Link Zgłoś
miss_demiselena :) 22.09.11, 10:39 Dla mnie też dzisiejsza miłość nie jest taka... hm, jak by to ująć... nie ma już romantyzmu Okej, może za dużo się naczytałam i naoglądałam filmów, ale mi też marzy się taka miłość rodem z książki... Odpowiedz Link Zgłoś
arriane Re: Miłość z książki. 22.09.11, 14:20 Podobnie jak ty zaczytuję się w książkach i także marzę o swojej wielkiej miłości z super przystojniakiem. Co do dzisiejszej miłości to nie mam pojęcia jaka jest w rzeczywistości. Osobiście nigdy nie byłam zakochana, więc nie wiem jak to jest. Myślę jednak, że miłość zależy w dużej mierze od danych osób. Miłość można rozumieć na kilka sposobów. Tylko od Ciebie zależy jak postrzegasz to uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
jonas_lover świetny wątek. ;)) 22.09.11, 17:55 tak, czytałam dużo romantycznych książek, opowiadań, w których miłość jest na pierwszym planie i też się zastanawiam, czy taka miłość istnieje. ja sama, osobiście, nigdy jeszcze jej nie przeżyłam. kiedy ktoś mi się podoba, to tak na kilka dni, potem to mija, we mnie też wątpię, żeby ktoś był zakochany tak na zabój. nie wiem, może to jeszcze za wcześnie, ale i tak jakoś ostatnio przestałam wierzyć w tego typu rzeczy. może to po prostu wyolbrzymione w tych wszystkich książkach? nie mam pojęcia. xD Odpowiedz Link Zgłoś
izoolka Re: Miłość z książki. 22.09.11, 18:10 hah sometimes I think about it. But love is'nt as simply as you think. sometimes two people just can't be together for meany reasons. But love from movies exist but it's very unusual and unique Odpowiedz Link Zgłoś
avrilkaxd Re: Miłość z książki. 22.09.11, 20:15 Według mnie, w dzisiejszych czasach to tylko nieliczne przypadki. Gdzieś podczas tego całego pośpiechu ludzie zagubili romantyzm. A o nastolatkach już nie wspomnę bo tutaj to już porażka na całej lini. A chyba każda dziewczyna marzy o takiej "książkowej miłości" . Zakazanej. Każda chciałaby aby chłopak starał się o jej serce. Ale w dobie internetu, to nie jest, no wiecie - fajne... Bo taki chłopak wyszedłby na frajera. To jest idiotyczne moim zdaniem. Ale dla dzisiejszej młodzieży nie jest "fajna" miłość, tylko alkohol i tego typu sprawy. Bolesne ale prawdziwe. A co do pytanaia czy wierzę w taką miłość? Tak, chciałąbym taką przeżyć. Ale czy będę miała ku temu możliwość to już inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
karolqa Re: Miłość z książki. 23.09.11, 15:39 hmm ...moze i tak jest ale wydaje mi sie ze tylko u dziewczyn.chlopaki nawet jak kochaja to sie zwykle nie staraja i za malo nas znaja zeby moc robic wszystko jak nam sie podoba.czasem sie zdarza ze nie odpisuja na smsy bo spotkania z chlopakami itp. i nie wiedza nawet jak sie w nas wszystko wtedy gotuje xd my oczekujemy od nich dosyc duzo a oni nie sa w stanie nas zrozumiec ,taka ich natura po prostu ... i niestety chyba nigdy sie to nie zmieni ;p Odpowiedz Link Zgłoś
aniol1997 Mam nadzieję 23.09.11, 19:18 Mam wielką nadzieję! Ale ja jestem przekonana, że jestem naprawdę zakochana! Tylko on o tym nie wie... ale się dowie Odpowiedz Link Zgłoś
demetria0606 Re: Miłość z książki. 24.09.11, 18:58 Faktycznie dzisiejsza miłość jest dziwna , dodam jeszcze , że miłość 21 wieku to zauroczenie lub seks . Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra25 Re: Miłość z książki. 01.10.11, 22:48 moze i jest ta milosc z ksiazki, kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
xxxaniskaxxx myślę, że prawdziwa miłość istnieje... 02.10.11, 00:05 ale trzeba znaleźć tę odpowiednią osobę, która dla nas będzie przystojniakiem na rumaku Ostatnio czytałam Igrzyska Śmierci. Może nie było tam takiego chłopaka na rumaku, ale i tak strasznie spodobał mi się Peeta i Gall. Z koleżankami opowiadałyśmy sobie o Peet'cie jaki on przystojny według nas jest xD Do filmu wzięli nie ładnego... według nas Peetę powinien grać Mitch ze Skinsów, ale to juz jest inna sprawa... Zapraszam WAS na premierę filmu IGRZYSKA ŚMIERCI 23 marzec. Ksiązka była świetna. Cała trylogia była świetna! Zobaczymy jaki będzie film... Odpowiedz Link Zgłoś
altruistka Re: Miłość z książki. 08.10.11, 21:25 Zawsze marzyłam o takiej miłości jak z książki albo filmu. Niestety coraz bardziej zaczynam wątpić, że taka istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
plombrng_mary Re: Miłość z książki. 08.10.11, 23:07 Nie wiesz ile razy! Jestem romantyczką ale i realistką i wtedy myślę sobie "Dziewczyno! Ocknij się! To NIE jest rzeczywistość!" ale jakoś zawszę do tego powracam. Bardzo dziwnie (ja na serio widzę tam miłość) to uczucie zostało pokazane w "Serii Niefortunnych Zdarzeń". Znasz sytuację Duncan'a i Wioletki? No więc ja jednak widzę że coś oni do siebie czują ale nie jest to bardzo pokazane. Ostatnio czytałam 10 część gdzie pojawił się 3 trojaczek. Ja jako wierna fanka Duncan'a zdziwiłam się że jest pokazane uczucie Wioletki do Quigley'a. Ale jednak za bardzo nie pokazane ponieważ przy słowach kluczowych kiedy Quigley mówi że ona jest piękna autor gada coś o intymności której ona dawno nie zaznała i NIC już nie powie co między nimi zaszło. Jaka ja byłam wściekła! Ale jednak jedna strona mnie wierzy że coś takiego istnieje ale druga strona upiera się na swoim . Odpowiedz Link Zgłoś