Dodaj do ulubionych

I love k-pop

09.10.11, 14:33
Zerknęłam czy być może już taki wątek zaistniał, ale nie natrafiłam niestety, więc postanowiłam założyć.

Zastanawiam się, czy wśród użytkowników są fani k-popu. Niektórzy pewnie nie słyszeli nigdy o koreańskim popie, ale być może są tu osoby, które są jego wielbicielami.
Jeżeli już ktoś z Was słyszał o tym gatunku muzycznym, to czy słuchacie k-popu w znaczeniu ogólnym, czy może jedynie wybranego wykonawcy?
Przyznam szczerze, że dzisiejsze trendy w mainstreamie k-popowym w ogóle mi się nie podobają i to na co stawia się podczas promowania nowych zespołów, w dużej mierze nie sięga nawet do przeciętnego poziomu.
Czy według Was, wśród debiutujących zespołów, istnieje taki, który zdoła wybić się tłumu? Czy może uważacie, że nie warto poświęcać im większej uwagi? A może wydaje Wam się, że wśród zespołów, które już zaistniały istnieje taki, który na sławę nie zasługuje?
Obserwuj wątek
    • fanka96 Re: I love k-pop 09.10.11, 14:49
      może nie odrazu że kocham, ale big bangserce i dbsk to ja lubię sobie posłuchaćsurprised
      • chudazonie Re: I love k-pop 09.10.11, 14:57
        Nie spodziewałam się, że w ogóle pojawi się jakaś odpowiedź.
        W każdym bądź razie, fanką samego k-popu też wprawdzie nie jestem, raczej tak samo jak Ty, wolę posłuchać DBSK i poszczególnych piosenek paru wykonawców. Nie chciałam jednak ograniczać tematu do kilku zespołów, by każdy miał okazję napisać co myśli.
        Zauważyłam, że w Polsce jest coraz więcej fanów nowych grup, a prawdziwe talenty zostają zapomniane czy też pominięte. Dlatego ciekawi mnie, dlaczego tak się dzieje i co sprawia, że nowe grupy zyskują tyle poklasku?
        • haiguys Re: I love k-pop 09.10.11, 18:50
          Hm, nie wydaje mi się żeby w Polsce było dużo fanów nowych grup, większość polskich fanów kpopu, jest wiernych 'klasycznym' grupom, np. BIGBANG, DBSK, SNSD, czy Suju. Nowe grupy też nie zyskują dużo poklasku, w tym roku jeszcze żadna nie wygrała przy debiucie, jak np. w 2010 Miss A i C.N.Blue, pewnie dlatego że zadebiutowało mnóstwo grup, z czego jakieś 90% nie nadaje się do słuchania, no ale cóż, boys i girls -bandy się sprzedają, a każdy chce zarobić pieniądze. Solowi artyści, k-hiphop, czy k-rock, wydaje mi się że w ogóle nie są doceniani poza Koreą, no ale najważniejsze że ktoś ich widzi w rodzinnym kraju, czasami radzą sobie lepiej niż idole, wystarczy spojrzeć na rankingi. Jeśli chodzi o dzisiejszy mainstreamowy kpop, nie jest tak źle, np. ostatnie piosenki: Brown Eyed Girls, Davichi, JYJ, Infinite, B2ST, Miss A, C.N.Blue, 2NE1, GD&TOP wydaje mi się są trochę powyżej kpopowej przeciętnej smile Największym zawodem był tego roku dla mnie 'Mr Simple', ale Super Junior może wydać cokolwiek, a i tak to się sprzeda ;/ No i ostatni album BIGBANG'u trochę mnie zawiódł, chyba nie można mieć wszystkiego.
          • chudazonie Re: I love k-pop 09.10.11, 19:24
            Ja się z kolei właśnie spotkałam z sytuacją odwrotną. I może nie koniecznie mam tu na myśli same debiutujące zespoły. Osobiście rozmawiając z innymi fanami kpopu, często padały nazwy, których nie kojarzyłam. I prawdę mówiąc jeżeli już chodzi o "klasyki", to polskich Cassies wydaje się ubywać. Tym samym rośnie liczba fanów MBLAQ, U-Kiss, Beast. Często także spotykam się z określeniem, że DBSK są już za starzy lub też ich dwuletnia nieobecność sprawiła, że spora część ludzi nie ma pojęcia o ich istnieniu. Chociaż BIG BANG jest coraz częściej ostatnimi czasy zauważany lub też duet GD i TOP.
            Nie zgodzę się w jednej kwestii co do mainstreamowych piosenek na chwilę obecną. Otóż może i JYJ wydali niedawno album, ale na pewno nie należą do dzisiejszego mainstreamu, bo są całkowicie odcięci od promocji w programach muzycznych oraz koreańskich mediach. Ale fakt, że pomimo wyłamania się z głównych trendów w kpopie, w dalszym ciągu osiągają sukces jest godny podziwu.
            Jeżeli mnie coś miało zawieść wśród "starych wyjadaczy" to również Super Junior, bo chociaż "Sorry Sorry" i "Bonamana" były świetnymi i świeżymi albumami, to ich piąty album wydaje się "powtórką z rozrywki". Chociaż mówię to z ciężkim sercem, zawiodłam się także na najnowszym, japońskim albumie TVXQ. Wydaje mi się, że SM ma problem z wymyśleniem czegoś nowego, oryginalnego, świeżego. I chociaż wiem, ze trudno wypełnić pustkę po trzech osobach, to wciąż mam wrażenie, że oglądając teledyski TVXQ w duecie, oglądam cały czas tą samą choreografię. Tak samo nowy album SHINee, który wzbudził kontrowersję okładką jak z Mirotica.
            Mam po prostu wrażenie, że SM błądzi w ciemności, sądząc, że skoro podobało się ludziom to co do tej pory wyprodukowali, mogą przy tym pozostać.
            • haiguys Re: I love k-pop 09.10.11, 19:58
              JYJ nie są całkowicie odcięci od mainstreamu, bądź co bądź Jaejoong gra w 'Protect the Boss', chyba najpopularniejszej dramie ostatnio (z jego powodu, haha), a to też jest jakaśtam forma promocji. SM robi wszystko co może byleby ich odciąć od telewizji, co wg mnie jest najgorszym rodzajem tchórzostwa. No ale właśnie dlatego chyba JYJ decyduje się na koncerty poza azją, a dzięki temu dużo fanów może ich zobaczyć na żywca.
              Jeśli chodzi o SM, to wątpię by zabrakło im pomysłów, oni już chyba tak mają że skąpią kasę wszędzie gdzie się tylko da - a zwłaszcza na teledyskach. Gdyby chcieli, na pewno znalazł by się ktoś kto wymyśli coś świeżego dla Suju, TVXQ czy SHINee, tylko po co wydawać pieniądze na coś co się tak czy tak sprzeda. SM chyba widzi większy potencjał(tzn więcej pieniędzy) w SNSD, widać że bardziej się starają, gdy produkują muzykę czy teledyski dla nich. Zwłaszcza że teraz zamierzają wydać album po angielsku. Jakoś nie widzę ich w Ameryce, ale no cóż...

              Jeśli chodzi o nowe zespoły, to już chyba tak jest, że jak ktoś odchodzi to inny musi go zastąpić. To że są nowe nie znaczy że nie mają talentu, czy że nie pracują ciężko. Jednak myślę, że żaden z tych zespołów nie jest narazie bliski osiągnięcia sukcesu DBSK, czy tym bardziej przerośnięcia ich fanklubu. Obecni, czy nie, już są legendą, i nic tego nie zmieni.
              • chudazonie Re: I love k-pop 09.10.11, 22:49
                Co prawda to prawda, SM strasznie tchórzy jednak to, że Yoochun czy Jaejoong grają w dramach, to nie to samo. W końcu nie występują tam, by promować swoje albumy, a jak wiadomo w show biznesie koreańskim, występowanie w programach muzycznych i rozrywkowych to nieodłączna część promocji, a JYJ są jej pozbawieni i strasznie przykro mi, że stacje padają na kolana przed potęgą SM. W pewien sposób jest to też zrozumiałe, bo kto by zrezygnował z kilku zespołów na rzecz jednego.
                Na szczęście tak jak wspomniałaś, dają koncerty i organizują spotkania fanowskie, więc kontakt z fanami mają.
                Hmm, o tym, że SNSD ma wydać anglojęzyczny album nie słyszałam. No ale coś mi się w Ameryce nie widzą, bo jednak potrzeba czegoś więcej niż tylko dziewięciu par zgrabnych nóg. Tam są inne standardy i chociaż SNSD świetnie wkomponowały się w japoński rynek, to USA zupełnie inaczej spogląda na dziewięć niewiast w takich samych strojach <.<"

                Nie twierdzę, że nowe zespoły są zbędne, a te, które akurat wymieniłam, jakiś talent mają. Chodziło mi raczej o to, że ostatnio masowo pojawiają się grupy złożone w większości z samych Ulzzangów, którzy są tam tylko po to by świecić buźką, a ludzie za nimi szaleją. Wychodzi siedmiu takich z czego jeden ledwo śpiewać potrafi, a reszta tańczy. Albo dziewczyny, które ubiorą kolorowe spódniczki, słodko się uśmiechną, mrugną okiem i wszyscy zadowoleni. Te pełne cukru wystąpienia, po prostu sprawiają, że k-pop robi się dla mnie coraz bardziej niesmaczny i mam większy problem, by przekonać się do kogokolwiek.
            • bella177 Re: I love k-pop 10.10.11, 00:24
              Ja osobiscie kocham bardzo duzo zespolow z k-popu, ogolnie jestem osoba ktora bardzo interesuje sie k-popem <3 debitujacymi zespolami tez <3 przegladam codziennie nowosci k-popowe i inne <3 chodze na zloty <3 itp itd xd
              • haiguys Re: I love k-pop 10.10.11, 17:57
                zloty dla fanów kpopu? w Polsce? To są takie?! shockshock
                • chudazonie Re: I love k-pop 10.10.11, 18:06
                  Oczywiście, że są! Nie wiedziałaś, ze ostatnio w Warszawie był flashmob na 400 osób? Co prawda filmik nie jest jakiejś cudownej jakości, ale fakt, ze coraz więcej osób pojawia się na takich spotkaniach to już coś smile
                • bella177 Re: I love k-pop 12.10.11, 19:11
                  haiguys jasne ze są xD np w katowicach xD w warszawie ma byc teraz chyba zlot elfow.... a w cieszynie spotkanie k-popowe xD duzo rzeczy jest xd na forach sa porozpisywane, na facebooku xd
    • bella177 Kocham <33 10.10.11, 00:20
      Ja jestem fanką k-popu <33 ^_^
    • mweezy . 10.10.11, 21:13
      K-pop jakoś szczególnie nie przypadł mi do gustu : )
      • noruwei Re: . 13.10.11, 21:09
        słuchałam, ba, uwielbiałam kiedyś, a teraz jest mi on poza paroma wyjątkami obojętny. obecny k-pop to teraz nic nowego, wszystkie boysbandy i girlsbandy są identyczne, niczym się nie wyróżniają - a szkoda. osobiście wolę k-indie, można tam znaleźć o wiele ciekawsze zespoły/muzyczne perełki, nie to co w k-popie.
        poza tym, byłam fanką Dong Bang Shin Ki, ale fanki bardzo mi ich zbrzydziły. dlaczego? zmęczył mnie ten cały już fanserwis i pairingi (niektóre fanki niektórych pairingów - a zwłaszcza YunJae są cholernie denerwujące, uważają się za lepsze i przede wszystkim zbyt poważnie biorą cały ten fanserwis. być może to co napisałam jest nieskładne i w ogóle, ale to już trudno. chciałam tylko to z siebie wyrzucić, dziękuję za uwagę.
        • chudazonie Re: . 13.10.11, 23:03
          Co do dzisiejszego k-popu, to masz sporo racji. Znajdzie się jednak tu i tam coś dobrego. Większość to jednak zdecydowanie kicz.
          Właściwie trochę szkoda, bo musiałaś trafić na naprawdę natrętne osoby w tej sprawie. Mi tam pairingi nie przeszkadzają, w dodatku uważam, że akurat w DBSK fanservis jest bardzo słaby w porównaniu do innych grup. W dużej mierze to właśnie fani wyciągają z ich najdrobniejszych gestów co tylko się da, a akurat w tym przypadku fani YunJae są chyba nie do pokonania. W końcu mają 7 lat wspólnej historii.
          Ale nie widzę problemu, by w takich dyskusjach nie brać po prostu udziału. W k-popie pairingi są nieodłączną częścią promocji i prędzej czy później, w każdym zespole się na jakiś pokuszą. Zawsze to jakiś szum i zainteresowanie.
          Poza tym wiele osób zapomina o tym, że ta cała "dotykowość" jest po prostu częścią kultury koreańskiej, dlatego pewne rzeczy wyolbrzymiają. Jak spojrzysz na to z tej perspektywy, może inaczej będziesz podchodzić do pairingów.
          Osobiście nie zrezygnowałabym z grupy tylko dlatego, że parę osób ma bzika na punkcie jakiejś pary XDD
          • noruwei Re: . 14.10.11, 07:56
            właściwie to nawet nie tylko dlatego zrezygnowałam z bycia Cassiopeią, kiedy zaczynałam przygodę z tym boysbandem (czyli za czasów wydania Hug) wszystko było zupełnie inne w porównaniu z tym co się dzieje teraz.
            i tak wiem, że to element ich niezwykle osobliwej kultury, wiedziałam o tym od początku, ale no cóż, stało się.

            i uważam troszeczkę za śmieszne jeśli ktoś wymienia np. Super Junior czy SNSD jako te klasyczne grupy. to w końcu Shinhwa czy H.O.T czym są? już tak wielu "fanów" k-popu zapomniało o tych grupach, to smutne.
            • chudazonie Re: . 14.10.11, 13:56
              Oczywiście, że za czasów HUG wszystko było inne. To było osiem lat temu, sporo się stało i zmieniło, ale mimo tego nie można odmówić chłopakom, że potrafili wynieść wszystko ponad poziom nie ważne w jakim okresie.
              SuJu czy SNSD są klasykami dla osób, które w większości nie wybiegają tak daleko w historię k-popu. Ja nie uważam tych grup za jakiekolwiek legendy, bo jedyne czym na początku zasłynęły to chyba tylko ilością członków w zespole. Jednak od czasu swojego debiutu, udowodniły, że nie są całkowicie pozbawieni talentu.
              Osobiście nie słucham H.O.T czy Shinhwa, ale o ich istnieniu pamiętam i nie uważam, że trzeba ich słuchać, by wiedzieć, że to im należy przypisywać zasługi.
              • noruwei Re: . 14.10.11, 14:04
                "Osobiście nie słucham H.O.T czy Shinhwa, ale o ich istnieniu pamiętam i nie uważam, że trzeba ich słuchać, by wiedzieć, że to im należy przypisywać zasługi."
                +1 bardzo dobrze napisane. dobrze jest czytać takie wypowiedzi!
                o to prawda, wszystko było inne... kiedy przypadkiem najdzie mnie na dobre wspomnienia z ich początków to... ogarnia mnie takie ciepłe uczucie w sercu (choć nie jestem już Cassiopeią i ich nie słucham), bo to oni w końcu byli moją pierwszą k-popową miłością, żaden boysband nie "zrobił dla mnie tyle dobrego" co właśnie oni.
                • chudazonie Re: . 14.10.11, 14:31
                  Nie wiem ile osób, by mnie zjechało za to co teraz napiszę, ale...
                  Bycie Cassie to tylko "etykieta", którą legitymują się fani DBSK (nie bijcie). To jest według mnie najprostsza odpowiedź na pytanie "Kto to jest Cassie?"
                  Trudniej jest odpowiedzieć na pytanie "Co oznacza bycie Cassie?", bo dla każdego jest to sprawa indywidualna. Jednak to co łączy wszystkich fanów to to, że nie ważne jak, gdzie i kiedy poznało się chłopaków, kocha się ich całym sercem i to sprawia, że o nich nie da się zapomnieć. Nawet jeśli Cassie się teraz nie czujesz, nawet jeśli ich teraz nie słuchasz, to i tak dla innych fanów wciąż będziesz jedną z nich, w tym i dla mnie. Dopóki nie staniesz się antyfanką, rzecz jasna XD
                  Bo uważam, że z miłości do DBSK się nie wyrasta.
                  • noruwei Re: . 14.10.11, 16:37
                    bycie antyfanem = bycie niedojrzałym imho
                    poza tym, nie mogłabym być anty, bo jednak Dong Bang Shin Ki to kawał historii mojego życia, dobrej historii.
    • milejdi Oh... 13.10.11, 23:28
      "Mr Simple" nie jest takie złe, choć oczywiście nie ma co się równać z "Sorry sorry" (ah, to dzieki tej piosence pokochałam "You're beautifiul"...^^). Juniorki zresztą wizualnie ostanio trochę się wyrobiły, więc akurat do nich nie mam poważniejszych zastrzeżeń. Moją miłością pozostanie natomiast JYJ, uważam, że ich ostatni album jest świetny...no, nie ukrywam, że dla mnie każda piosenka śpiewana przez Jaejoonga bedzie świetna...^^.."In Heaven..."...tak, właśnie tam jestem, gdy patrzę na chłopaków z JYJ tongue_out
      2NE1 też trzymają jakiś poziom, tak samo jak Big Bang. Natomiast zalew tysiąca nowych zespołów, które niczym szczególnym się nie wyróżniają, może trochę męczyć. I zniechęcać. Ja wyłowiłam jeden nowy zespół, godny mojej uwagi- Boyfriend wink Zainteresowałam się nimi, bo przypadkiem zobaczyłam ich choreografię do piosenki " Boyfriend". Zapoznajcie się z nim, może i Wam przypadnie do gustu?
      • chudazonie Re: Oh... 13.10.11, 23:46
        Coś tam o nim słyszałam...ale szczerze mówiąc większej uwagi na nich nie zwróciłam. Gdzieś tam coś mi się przewinęło, ale nawet nie pamiętam jak brzmieli. Ostatnio jednak zainteresował mnie B1A4 utworem Beautiful Target, ale jak to ze mną bywa, będzie to miłość tylko i wyłącznie do tej jednej piosenki. Przez JYJ mam zawyżony poziom i teraz trudno mi cokolwiek uznać za warte słuchania.
        2NE1 akurat nie trafiają w mój gust muzyczny. Talent mają, nie zaprzeczam, ale niestety nie dla mnie. Z Big Banga to bardziej mi się ich solowe projekty podobają.

        PS: Skoro już mowa o Twojej miłości do JYJ, wybierasz się może na koncert?
        • milejdi Re: Oh... 14.10.11, 10:04
          Mnie zaciekawili tym układem tanecznym, potem odsłuchałam ich 2 piosenki...obejrzałam Coffee Prince w ich wykonaniu...i masę smiesznych filmików z nimi...I zakochałam się, co zrobić ;P
          Cały rok zbierałam pieniazki na koncert....c a ł y r o k!!!! Człowiek był nawiny i myślał, że jak skończy 18 lat, to rodzice mu pozwolą na ten koncert jechać, ale nie..." Za młoda jesteś!" "Za daleko!" "Ucz się, a nie będziesz się Żółtkami zajmować!" (za tych Żółtków to myslałam normalnie, że zatłukę...T_T)
          • chudazonie Re: Oh... 14.10.11, 13:39
            Ulubiony argument rodziców "jesteś za młoda" albo "może ci się coś stać". Tak jakby za każdym razem jak z domu wychodzisz, nie istniało ryzyko, że wpadniesz pod samochód. Mnie nic by nie powstrzymało przed wyjazdem na koncert. W końcu jestem już dorosła, a co robię z moimi pieniędzmi to moja sprawa (nie żebym wydawała je na narkotyki czy inne używki). Poza tym powiedziałam mojej mamie (bo to ona miała jakieś "ale"), że nawet niech nie próbuje pozbawić mnie, być może jedynej szansy, zobaczenia ich na żywo.
            Lubię parodie i może się nawet skuszę. Fajnie tańczą, ale znów jest ich dla mnie za dużo...jakoś tak dla mnie piątka to maks. Wiem, że jest ich tylko sześciu, ale jedyną grupą wybiegającą poza numer pięć, którą toleruję są SuJu....a patrząc na to jak się wykruszają, to może w końcu też zejdą do pięciu ^^
    • 88demilovato000 Re: I love k-pop 14.10.11, 14:18
      Kocham muzykę popularną i jest moim ulubionym rodzajem muzyki ale nigdy nie słyszałam o czymś takim jak koreański pop lub po prostu nie wiedziałam że to się tak
      nazywa smile
      • chudazonie Re: I love k-pop 14.10.11, 14:38
        Jeżeli wśród piosenek, które słuchasz istnieją jakieś w języku koreańskim, to pewnie nie wiedziałaś, że tak się to nazywa. Jednak w to szczerze wątpię, bo głównie o k-popie słyszały osoby, które z reguły są zainteresowane Azją lub jej pewnymi aspektami. Więc prawdopodobnie o k-popie nie słyszałaś.
        Zachęcam do poszperania w sieci. Grup jest całe mnóstwo, a nóż jakaś się może spodoba. smile
    • nienormalna. Re: I love k-pop 14.10.11, 14:20
      ja może odpowiem na ostatnie pytanie bo niewiele mam wspólnego z k-popem. Wśród zespołów które istnieją na rynku muzyczynym wydaje mi się że niedoceniani są We The Kings pl.wikipedia.org/wiki/We_the_Kings - krótka informacja o nich. Chłopcy z zespołu są niesamowici i mam nadzieje że ich fani nie długo się ujawnią na Kotku bo chciałabym poznać kogoś tak nimi zafascynowanego jak ja sama brawo !!!
      • chudazonie Re: I love k-pop 14.10.11, 14:35
        Fajnie, że chcesz się podzielić swoimi ulubieńcami...no ale jak sam temat wskazuje, chodzi nam o k-pop. A wszystkie pytania dotyczą grup k-popowych, w tym i ostatnie.
        • noruwei Re: I love k-pop 22.10.11, 21:26
          nie wiem czy Epik High można zakwalifikować do k-popu, ale co tam...
          bóg Tablo powrócił i to się dla mnie teraz liczy! rewelacyjna EPka, cudowne teksty (jak zawsze, good job blobyblo).. teraz tylko pragnę żeby Mithra wyszedł z wojska i Epikai mogli znów nagrywać! :3
          • chudazonie Re: I love k-pop 30.10.11, 10:44
            Jakoś nigdy nie słuchałam Epik High...pamiętam jakąś tam kontrowersję w przypadku Tablo (bodajże związaną z jakąś uczelnią). Widziałam właśnie, że wraca i jak już wspomniałaś, to postanowiłam sobie dzisiaj obejrzeć jego comeback.
            Niezwykłe jest to jak Eunhyuk z SuJu jest do niego podobny XD Ale nie o tym chciałam napisać XD Zawsze jakoś podobało mi się rapowanie po koreańsku, tylko nigdy nie na tyle by słuchać jakiegoś artysty. Ale po obejrzeniu jego comebacku chyba ściągnę sobie jego płytę.
            • noruwei Re: I love k-pop 30.10.11, 12:35
              ta sprawa z netizens i negowaniem tego czy on naprawdę ukończył Stanforda było iście żenujące i wręcz obrzydliwe.
              nigdy nie przepadałam za koreańskimi netizens, bo potrafią być, tak, nazwę ich potworami - ta ich chorobliwa wręcz zazdrość gdy dana gwiazda jest dajmy na to, za chuda lub za gruba, te ich ciągłe dywagacje o tym czy dana gwiazda poddała się operacji plastycznej..
              zapomniałam obejrzeć jego comeback!! :c no cóż, trudno się mówi, ale to w pełni rekompensuje mi pierwsza część jego płyty - uwielbiam 밀물 (Scratch by DJ Friz) : rewelacyjna melodia (pianino!) i ten tekst... aż mam ciarki gdy jej słucham.
              • chudazonie Re: I love k-pop 30.10.11, 12:52
                O tak, to było to. Nigdy się Tablo jakoś nie interesowałam, ale wszędzie pojawiały się na ten temat komentarze, trudno aż było to przeoczyć. Trochę mu współczułam, bo ktoś ciężko pracuje, a ludzie zrobią wszystko, by go ściągnąć na dno.
                W każdym bądź razie, wiesz może skąd można jego krążek ściągnąć?
                • noruwei Re: I love k-pop 30.10.11, 13:25
                  i dlatego cieszę się, że sprawca [chociaż nie jestem pewna, czy nie było więcej osób w to zamieszanych] został ukarany, a Tablo wrócił do tego co kocha najbardziej, czyli do nagrywania muzyki.
                  teraz tylko czekam aż Mithra wyjdzie z wojska i wtedy Epik High znów pokażą na co ich stać.
                  jasne, że wiem. ja ściągałam z tej strony
    • aegyogirl Re: I love k-pop 22.10.11, 22:09
      Swoją przygodę zaczęłam od DBSK w 2005 roku. Mówiąc szczerze, nie bardzo wiedziałam o czym śpiewają, ale z czasem zaczęłam się zakochiwać w tym języku. Aktualnie jestem wielką fanką SHINee, Super Juniorów oraz Infinite, którzy zachwycają mnie swoją perfekcją oraz niesamowitą wolą walki (w końcu członkowie zostali wybrani metodą "przetrwanie"). Oczywiście, słucham całej plejady innych gwiazd, ale ta trójka aktualnie jest moją ulubioną. No i B1A4, którzy są po prostu cudnowni we wszystkim, co robią. big_grin
    • monik4 Re: I love k-pop 22.10.11, 22:30
      aaaa lubie k-pop xDDDDDD moje ulubione zespoły to : MBLAQ shinee super junior i B2ST
    • chudazonie Re: I love k-pop 18.12.11, 18:26
      Odświeżam.
      Więc, kto oglądał MAMA 2011??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka